tateti
23.11.08, 21:09
A jakby co, to pozostaje jeszcze marniejący budynek kina "Delfin",
będący własnością inicjatora przedsięwzięcia czyli Marszałka.
A tak swoją drogą to nic dziwnego że Wójcik o to walczy, bo juz ma
tam zapewniony etat i sekretarkę, zamiast tego marazmu w Officynie.
I podstawowa sprawa, śmieszne jest mówienie o funduszu filmowym w
wys. 600 tys. zł z czego połowa pójdzie na utrzymanie biura. To
chodzi przede wszystkim o zagnieżdżenie się Wójcika na jakiejś
ciepłej posadzie, Jabłońskiemu chodzi o pseudosukces a wszystkim z
PO chodzi o Fundusz na Rzecz Kampanii Wyborczej.
Po prostu kasa wytransferowana z budżetu trafi na konto funduszu,
który będzie się mógł działkować z beneficjentami na zasadzie:
dostaniecie 200 tys. zł, ale jak z tego 20 tys zł. pójdzie na spot
wyborczy jakiegos chłopca. Prościutki mechanizm, nic dziwnego, że
wszystkie samorządy wojewódzkie chcą mieć taki Fundusz u siebie.
Wybory już za 2 lata!!!