plazzek
02.12.08, 11:14
Jeden z ludzi opluwanych przez Wyborczą wystąpił przeciw oszczercom.
Za Kokosem:
>>>30 stycznia, po trzech latach przygotowań rusza proces
dziewiętnastu polityków i dziennikarzy oskarżonych o pomówienia
wobec Jana Kobylańskiego, prezesa Unii Stowarzyszeń i Organizacji
Polskich w Ameryce Łacińskiej (USOPAŁ). Wśród nich jest Adam
Michnik, Mikołaj Lizut, Ryszard Sznepf, Jarosław Gugała.
Przypomnę, że od lat każda krytyka Władysława Bartoszewskiego
napotykała na zmasowany odpór. Koronnym argumentem salonu były
zawsze słowa „Jak można tak mówić o sędziwym, zasłużonym człowieku i
więźniu obozu Auschwitz.”
Nie powstrzymało to jednak wyżej wymienionych od kampanii
nienawiści, kłamstw i pomówień wymierzonych w Bogu ducha winnego,
wieloletniego więźnia Pawiaka, Auschwitz, Mauthausen, Gusen, Gross
Rosen i Dachau.
Oto próbka możliwości salonu w niszczeniu niewinnych, lecz
niewygodnych
„Zbrodniarz sponsorem Ojca Rydzyka?”,
„Za garść złotych monet”,
„Kobylański szmalcownikiem?”,
„Ścigany sponsor ojca Rydzyka”,
„Ekstradycja milionera”,
„Fałszywka Kobylańskiego”,
„Podwójne życie don Juana”,
„IPN o sprawie Kobylańskiego. Wydali rodzinę żydowską gestapo.”
Wyszło na światło dzienne wyjątkowe łajdactwo Lizuta. Opublikowane
przez niego w GW „sfałszowane” ponoć przez Kobylańskiego
zaświadczenie Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, czego dowodem
miała być różnica w imionach „Jan-Janusz” i dacie urodzenia, okazało
się, jak najbardziej autentyczne z tym, że oficjalne sprostowanie
pomyłek przez Muzeum Oświęcimskie widniejące na odwrocie
opublikowanego zaświadczenia Gazeta Wyborcza celowo przemilczała.
Oczyszczony z zarzutów Kobylański nie poszedł drogą ojca Rydzyka,
który z zasady się nie procesuje. Złożył pozew przeciwko oszczercom
i ma wszelkie szanse go wygrać.
Gugała i Sznepf przyłączyli się do nagonki w akcie zwykłej zemsty.
Wyskoki i przekręty byłych panów ambasadorów w Ameryce Południowej
Kobylański, bowiem demaskował bezlitośnie. Istnieje pismo
prokuratury mówiące, że Sznepf został odwołany z powodu ciążących na
nim zarzutów. Ta szara eminencja MSZ powraca jak bumerang na wysokie
stanowiska. Warto przypomnieć, że dyplomata Schnepf odwołany został
ze stanowiska doradcy przy rządzie Marcinkiewicza za to, że wystąpił
bez wiedzy rządu naruszając polskie interesy narodowe i naszą racje
stanu. Publicznie wyraził aprobatę dla rosyjsko-niemieckiego
Gazociągu Północnego.
Nie ulega wątpliwości, że plejada kłamców i oszczerców, którzy
będą „bohaterami” procesu wzbudzi duże zainteresowanie opinii
publicznej.<<<
Kobylański wydaje mi się jednak człowiekiem naiwnym. W świetle
wyroków, które zapadły w ostatnich tygodniach, szczególnie wyroków
Trybunału Konstytucyjnego, uważam, że sędziowie dobrze wiedzą, jak
sądzić. liższa ciału koszula, jak mówi przysłowie. Kobylański jest
daleko, Michnik blisko... A michnikowa ferajna nie cofnie się przed
zgnojeniem przeciwnika, którym z pewnością stanie się niewłaściwie
wyrokujący sędzia.