dyzurny-malkontent
16.02.09, 21:22
Karpiniuk zszedł do poziomu kłamcy Nitrasa, narkomana Łuczaka, ustawiaczy przetargów... widać, że żel z głowy teraz mu służy do wazelinowania innej części ciała... cóż usprawiedliwianie człowieka, który świadomie pobierał przez wiele miesięcy pensję i nie rezygnował z bycia radnym a jego kumple go za to kryli... jest takim samym rżnięciem głupa i kłamaniem, jak to co robił Faliński. Obaj siebie warci i obaj wylądują na śmietniku historii.