w.imie.zasad
13.03.09, 10:36
www.kurier.szczecin.pl/Art.aspx?a=18660
Nasz Dom upadł
Miasto wspierało finansowo szczecińskie wspólnoty mieszkaniowe w remontach
części wspólnych budynków. Dotacje płynęły za pośrednictwem programu „Nasz
Dom”. W bieżącym roku wspólnoty na to źródło dofinansowania liczyć już nie
mogą. Choć magistrat jeszcze oficjalnie tego nie potwierdza, „Nasz Dom” upadł.
Był elementem przyjętej przez szczecińską Radę Miasta „Polityki mieszkaniowej
oraz strategii renowacji”. Miał polepszyć wizerunek miasta poprzez „poprawę
warunków mieszkaniowych, estetykę elementów zewnętrznych i stanu technicznego
budynków”. Funkcjonował od ponad dekady, współfinansując m.in. remonty
elewacji, dachów, balkonów, klatek schodowych, wymianę instalacji
elektrycznych, bram frontowych, nawet potężne inwestycje termomodernizacyjne.
W sumie kwotą prawie 20 mln zł, wsparł blisko 750 wspólnot mieszkaniowych.
- Możemy być z niego dumni. Wystarczy spojrzeć na odremontowane w ub. roku
kamienice w al. Jana Pawła II czy na pl. Grunwaldzkim, by zrozumieć, jakie
efekty przynosił ten program - mówi Roman Juszczak, prezes spółki „Nad Odrą”,
zarządzającej częścią szczecińskich wspólnot mieszkaniowych. - Gdyby „Naszego
Domu” zabrakło, strata byłaby ogromna, szkoda wielka. Bez środków z tego
programu umrze proces renowacji części wspólnych nieruchomości w Szczecinie.
Wspólnot nie będzie stać na samodzielne udźwignięcie kosztów takich remontów.
Magistrat o zamknięciu „Naszego Domu” już zdecydował. Tyle że oficjalnie o tym
nie poinformował zarządców nieruchomości. Wieść z Wydziału Inwestycji
Miejskich UM rozchodzi się pocztą pantoflową.
DZIĘKUJEMY PREZYDENCIE KRZYSTEK!