Dodaj do ulubionych

Kosztowny sponsoring firmy farmaceutycznej

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 09:04
Sieczko czy Sieczka - kolejny raz nie chciało się komuś
sprawdzić...
Obserwuj wątek
    • Gość: jerry Re: Co to jest 200 tys? IP: 195.252.14.* 01.12.03, 09:53
      W przeliczeniu na liczbe przyjetych pacjentow zalozmy 1000-2000
      rocznie wypada 100-200 zl na pacj. To chyba suma normalna i
      nalezy sie czlowiekowi ubezpieczonemu.Czyzby ten caly skarb
      narodowy poszedl tylko w raczki Astry?
      • Gość: sic Re: Co to jest 200 tys? IP: 212.160.72.* 01.12.03, 13:31
        Nawet jeżeli to przecież lekarz zgodnie z zaleceniem przepisywał
        lek tańszy dla pacjenta (tyle się przecież mówi że pacjenci
        odchodzą od kas w aptekach nie wykupując leków bo ich nie
        stać)... nikt nie powiedział że to oznacza lek tańszy dla
        Państwa... granda i skandal przecież jeżeli był na liście leków
        refundowanych to lekarz miał pełne prawo a nawet moralny
        obowiązek wypisać właśnie ten lek
        • franzmaurer Re: Co to jest 200 tys? 01.12.03, 13:42
          Gość portalu: sic napisał(a):

          > Nawet jeżeli to przecież lekarz zgodnie z zaleceniem przepisywał
          > lek tańszy dla pacjenta (tyle się przecież mówi że pacjenci
          > odchodzą od kas w aptekach nie wykupując leków bo ich nie
          > stać)... nikt nie powiedział że to oznacza lek tańszy dla
          > Państwa...

          Z tego ze lek jest tanszy dla pacjenta wcale nie wynika ze jest on tanszy dla
          Państwa - czasem wrecz przeciwnie.
          • Gość: sic Re: Co to jest 200 tys? IP: 212.160.72.* 01.12.03, 14:07
            no to co zrobić znów bawimy się tak jak Łapiński i stawiamy
            firmy pod ścianą jak nie obniżycie cen to nie traficie na liste
            leków refundowanych... lekarz jest czysty wypisywał lek dla
            pacjenta a nie dla NFZ
        • Gość: alergiczka o co chodzi - Oxis, Pulmicort to podstawowe leki ! IP: *.ichf.edu.pl 01.12.03, 14:45
          O co chodzi, kazdy kto chodzi do alergologa wie ze
          Oxis, Pulmicort, Salbutamol itd to podstawowe leki.
          A ze kazdy z nich kosztuje 100 zl i jest prawie w calosci
          refundowany (i chwala NFZ) to juz inna sprawa.
          Jesli facet przyjmowal po 20 pacjentow dziennie, to
          czyni okolo 4000 na rok i wystarczy, ze polowie przpisal
          jeden z w/w lekow. A przepisywal, bo jest alergologiem, a
          nie chirurgiem !

    • Gość: Kris Dziennikarze eksploatuja okazje taniej sensacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 10:16
      ... dowolnym kosztem. Jaka wartosc ma informacja, ze NFZ musi
      zwrocic 200 tys. zlotych ? Zerowa oczywiscie. Przeciez ci ludzie
      musieli sie leczyc in nalezy im sie refundacja za leki. Sensacje
      mozna by co najwyzej zrobic z ew. roznicy cen specyfiku
      produkcji jednego koncernu w porownaniu z ew. tanszymi
      zamiennikami. Ale takich prob dziennikach nie podejmuje.

      Milczy poza tym o fakcie, ze NFZ nie zapewnia dostatecznych
      srodkow na leczeniew ogole, w szczegolnosci pod koniec roku, gdy
      koncza sie tzw. limity przyjec. W tej sytuacji sponsoring
      koncernow byl jedyna szansaq dotarcia bezosrednio do pacjentow
      tych miejscowosci.
    • Gość: norge Re: Kosztowny sponsoring firmy farmaceutycznej IP: 213.25.97.* 01.12.03, 10:26
      Po skrócie dr nie stawia się kropki, panowie dzinnikarze
      analfabeci!
      • Gość: dr Re: Kosztowny sponsoring firmy farmaceutycznej IP: *.blich.krakow.pl 01.12.03, 11:28
        Poczytaj słownik ortograficzny i potem się zastanów, kto tu jest
        analfabetą...
        • Gość: kosa Re: Kosztowny sponsoring firmy farmaceutycznej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.03, 12:26
          Gość portalu: dr napisał(a):

          > Poczytaj słownik ortograficzny i potem się zastanów, kto tu
          jest
          > analfabetą...

          pomocny link :-)
          eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/3086/idc/3/
    • Gość: Toni Re: Kosztowny sponsoring firmy farmaceutycznej IP: *.telia.com 01.12.03, 10:33
      Jak lek jest lepszy to dobrze, (chyba jest)a jak droższy ale
      pacjent dostanie dofinansowanie, to podwójnie dobrze, bo i
      lepiej i taniej. Po to jest system ubezpieczeń, nieprawdaż ?
      Może wreszcie polscy pacjenci uzyskają pełny dostęp do leków z
      całego świata.
    • Gość: paweł I co w tym dziwnego? IP: *.fbn-dummerstorf.de 01.12.03, 10:42
      I co dziwnego w ty, że jeśli alergolog przyjmuje pacjentów z
      iluś tam wsi w ciągu krótkiego czasu, spośród których
      większość/jakaś część cierpi na choroby alergiczne dróg
      oddechowych, to przepisuje im lek, do tego jeden z nielicznych
      przeznaczonych do tego celu, i ci ludzie idą potem do apteki,
      by go kupić? Nie rozumiem zainteresowania dziennikarzy. To tak,
      jakby robić sprawę z tego, że po otwarciu nowego sklepu
      mięsnego na osiedlu, gdzie takowego sklepu nie było, wszyscy
      nagle kupują mięso w tymże sklepie... To, że firma płaciła
      lekarzowi pensję? i bardzo dobrze! Inaczej, zamiast 100,
      przyjąłby 10! Ludzie, czy wszędzie musicie znajdywać tylko
      afery? Nie potaficie dojrzeć pozytywnych stron takiego a nie
      innego zachowania? Jedynym problemem może być fakt, że leki
      firm zachodnich są drogie i że państwo za nie płaci, nie zaś
      pacjenci. Problemu by nie było, gdyby pacjenci mieli prywatne
      ubezpieczenia - wtedy sami by płacili za ubezpieczenie i albo
      by dostali zwrot albo nie, zależnie od składki... Ciężko to
      pojąć? Chyba tylko dziennikarzynom szukających taniej sensacji
      a nie zastanawiających się nad meritum.
      • Gość: Krakowiak Re: I co w tym dziwnego? IP: *.bajt.krakow.pl 01.12.03, 11:22
        Dla dziennikarzy wszystko jest dziwne. Bo tylko ludzie
        inteligentni niczemu się nie dziwią. A dziennikarze to
        padlinożercy. By pokazać, jaki to on mądrala i ostry bojownik,
        zrobią wszystko. Poziom etyczny równy z opisywanymi bohaterami -
        lekarzami.
        • Gość: lekarz-padlinożerca Re: I co w tym dziwnego? IP: *.szpital-bielany.torun.pl 01.12.03, 13:07
          Gość portalu: Krakowiak napisał(a):

          > Dla dziennikarzy wszystko jest dziwne. Bo tylko ludzie
          > inteligentni niczemu się nie dziwią. A dziennikarze to
          > padlinożercy. By pokazać, jaki to on mądrala i ostry bojownik,
          > zrobią wszystko. Poziom etyczny równy z opisywanymi
          bohaterami -
          > lekarzami.
          Krakowiak, założyli Ci w celi internet za dobre sprawowanie???
    • franzmaurer Nieprofesjonalizm... 01.12.03, 10:45
      Oczywiscie "Prawie 200 tyś złotych" ma robić wrażenie na
      maluczkich i niekompetentnych dzienniakarzach...

      a) Oxis nalezy do grupy lekow stosowanych w chorobach
      przewleklych - praktycznie cala ta grupa jest objeta ryczałtem
      albo bardzo dużą zniżką ergo taki czy inny lek - i tak NFZ
      zaplaci 95% ceny.
      Tak samo kiedy nie będą to leki Astry ale też Novartisu albo GSK
      ktore to firmy maja bogatą ofertę w tym segmencie...

      b) "Jego działalności nie finansowała przychodnia ani NFZ, lecz
      koncern farmaceutyczny" - z czego wynika ze i przychodnia i NFZ
      ZAROBILI - to ma być zarzut?

      Jedyne co można zarzucić lekarzowi to to że zerwał z hipokryzją
      jaka panuje w tzw. środowisku. Koncern zatrudnił specjalistę z
      doktoratem aby przeprowadzić bezpłatne badania - pacjenci na tym
      tylko zyskali, NFZ ani przychodnia nie dołożył ani złotówki.

      Oczywiście NFZ musi zrefundować przepisane preparaty ale tak czy
      siak efekt "niesponsorowanych" bezpłatnych badań
      alergologicznych byłby praktycznie identyczny - tyle ze te 200
      tyś rozłożyłoby się na leki GSK, Novartisu i Boehringera...
      Pacjenci muszą przecież coś stosować.

      Suma sumarum: mało kompetentny dziennikarz robi burzę z tego że
      jednej firmie udało się jawnie i otwarcie dotrzeć do lekarza i
      pacjenta...
      Oczywiście kiedy GSK czy Nowartis robią dokładnie to samo dając
      lekarzowi kasę pod stołem żadnej afery nie ma - i taka sprawa
      jest już normalnością a nie sensacją z gazetowego punktu
      widzenia.
      • Gość: JAP Re: Nieprofesjonalizm... IP: *.souyaku.taihoyakuhin.jp / 210.158.206.* 01.12.03, 11:16
        To wszystko to prawda. Jednak brak jasnych regulacji ze strony panstwa,
        srodowisk medycznych, porozumien gentelmenskich miedzy firmami komplikuje
        troche sprawe na rynku polskim. Kiedy wszysko bedzie uporzadkowane nie wiem.

        Jednak pozostaje pewiem niesmak, tak to chcialbym nazwac.
        • Gość: Toni Re: Nieprofesjonalizm...NFZ-etu IP: *.telia.com 01.12.03, 18:05
          Jeżeli to NFZ-zetu, wpierw monopol na rynku, potem skasowanie wdg. narzuconej
          stawki, a potem "gwałtu, rety, pacjenci potraktowali to poważnie" bo
          ubezpieczeni działali zgodnie z umową.
          Gdyby ten lekarz ich nie przyjął, to większośc cierpiałaby w milczeniu bez
          leczenia. NFZ pewnie dlatego redukuje ilość leczących lekarzy, bo każdy z nich
          natychmiast wypisuje recepty a to nie jest zaplanowane w budżecie.
          Zazdrosnym dziennikarzom proponuje dać bezpłatnie po kilka opakowań tego leku,
          niech sobie też podjedzą, albo nie wypisywać im leków, aby nie byc posądzonym
          o sprzyjanie producentowi, bo nieznany jest mi lek, którego ktoś nie
          wyprodukował.
          Uregulowanie ze strony peństwa jest i gwarantuje leczenie w miarę potrzeb. Za
          określanie potrzeb odpowiedzialny jest lekarz, płacenie wykonuje NFZ, gdzie
          tutal niejasności, czy Sejm ma głosowac każdą receptę a np. Prezydent vetować
          niektóre ?
          Niesmaku nie będzie jak NFZ zatrudni odpowiednią ilośc lekarzy z własnych
          środków i dostarczu do aptek potrzebne leki. Mogą je kupić tanio albo zrobić
          samemu, byle były i leczyły.
    • Gość: ruhe Re: Kosztowny sponsoring firmy farmaceutycznej IP: 213.241.37.* 01.12.03, 10:58
      Rozumiem, ze dziennikarze zaczynają brać się za nieczyste zagrania firm
      farmaceutycznych - ciekawe, czy znajdą odpowiednie przepisy to regulujące.
      Więkkszość z z tych przepisów przeznaczona jest głównie do interpretacji. Ale
      co tam. jakby lekarze zarabiali godziwe pieniadze, to nie byliby zapewne tak
      łatwo kuszeni przez firmy farmaceutyczne, które płacą lekarzom za wypisywanie
      recept. Z drugiej strony, co to za kwoty cytowane są w artykule. Parę lat temu
      każde opakowanie Geriavitu - nawet takie 100 tab. za 80parę złotych można było
      dostać za darmo (zielone recepty, albo na inwalidów) i co roku Skarb Państwa
      musiał wypłacać firmie Boehringer kilka milionów dolarów ! Takich przykładów
      było mnóstwo.
    • hania47 Re: A jaką polską firmę poleciliby dziennikarze? 01.12.03, 11:05
      A jaką inną (oczywiście tańszą) firmę poleciłaby pani
      dziennikarka?
      Choruję na astmę i zażywam bardzo duże ilości
      leków. Wszystkie "niestety" zagraniczne i skutkują. I nie ma
      (według mojej wiedzy) na naszym rynku żadnych polskich leków,
      które mogłyby zastąpić leki zagraniczne. Przed chwilą
      przejrzałam zawartość mojej torebki. Leki, (które miałam przy
      sobie), przeciwdziałające napadom astmy, to leki takich firm,
      jak: NOVARTIS - świetny lek Foradil, AstraZeneca - OXIS i
      Rhinocort, GlaxoSmithKline - Beclocort.
      Teraz po takich nagonkach na lekarzy boję się, że jedyne leki,
      które nam astmatykom pomagają, zostaną wycofane, bądź zostanie
      zlikwidowana ich refundacja. Czy ktoś się spytał tych pacjentów -
      czy poczuli sie lepiej, czy lek im pomógł. Od kilku miesięcy
      czytam w każdej gazecie, że lekarze źle leczą chorych na astmę.
      Że nie wykorzystują leków nowej generacji (przeciwzapalne środki
      wziewne, które przeciwdziałają napadom astmy) i aplikują tylko
      ostre środki, które już tylko przerywają ataki (do których w
      ogóle nie powinno dochodzić przy prawidłowym i systematycznym
      leczeniu).
      Dziennikarze, może ostrożniej zajmujcie się sprawami leków i
      najpierw zgłębcie ten temat od strony pacjentów, bo pisząc
      takie "wiadomostki" chorym chyba nie pomagacie.
      Pani Gabrielo, ostrożniej proszę.
      • Gość: astmatyk Re: A jaką polską firmę poleciliby dziennikarze? IP: *.blich.krakow.pl 01.12.03, 11:23
        A Berodual sprawdzalas? Troche nie na temat, bo robi go tez
        zagraniczna firma i wcale nie o to mi chodzi, ale skoro
        chwalisz, to ja chwale "swoje" - dla mnie ten lek jest nie do
        pobicia, jezeli chodzi o stosowanie dorazne. Tyle, ze drozszy
        niz inne.
        • hania47 Re: A jaką polską firmę poleciliby dziennikarze? 01.12.03, 12:28
          Berodual to lek do stosowania tylko doraźnego tak jak Berotec. Może być.
    • Gość: Oburzony Absolutnie NIEMORLANE IP: *.blich.krakow.pl 01.12.03, 11:34
      Do więzienia tego parszywego lekarza! Śmiał zapisywać leki
      pacjentom! I teraz biedny NFZ będzie musiał oddać pieniadze. To
      jest skandal. Dorwie się taki konował i znajdzie chorych,
      których normalnie przecież by nie było! W ogóle ja to bym
      lekarzy, takich co wypisują refundowane leki pozamykał. Padlina
      jedna tylko stara się wyszukać chorego, który w zmowie z
      zagraniczną (bo Polskie są kryształowe - vide Polfarma)firmą
      farmaceutyczną ograbi biedny NFZ. A wszystkie zaoszczędzone
      pieniądze prosze przekazać dzielnym dziennikarzom.
    • Gość: bździń z innej beczki IP: *.net.szczecin.pl 01.12.03, 12:12

      quote:
      przeczytajcie koniecznie

      1 - NBP udzielil Kulczykowi pozyczki wysokosci 3-ech miliardow
      zl (oczywiscie nowych tj. ok 750 milionow $), caly kapital NBP
      waha sie miedzy 14 a 15 miliardow zl. Ale to jeszcze nic, splata
      pozyczki jest zawieszona na 15 lat (pozostalo jeszcze 13) i
      przez te same 15 lat nie naliczane sa odsetki. Acha - pozyczka
      nie posiada zabezpieczenia, najwyrazniej Kulczyk ma "piekne
      oczy".

      2 - Zamek w Wisniczu - Lubomirscy od kilku lat starali sie o
      odzyskanie zamku i oczywiscie byli wrecz wysmiewani przez
      kolejne rzady. Ale nagle Jas Lubomirski tytulujacy sam siebie
      ksiaze (hahaha) zeni sie z coreczka pana Kulczyka i po niespelna
      roku Miller oddaje oficjalnie klucze do zamku Jasiowi
      Lubomirskiemu. Ba na bal "charytatywny" zjezdza cala smietanka
      polityczna, sama pani prezydentowa - Kwasniewska. Nie brakuje
      tez oczywiscie mafii i niektorych co bardziej wplywowych
      gangsterow.
      Ale najlepsza jest historia zamku w Wisniczu. Istotnie nalezal
      on pierwotnie do rodziny Lubomirskich, ale przyszedl potop,
      Szwedzi zniszczyli niemal doszczetnie zamek, ostalo sie tylko
      jedno skrzydlo. Lubomirskich przestala interesowac ruina, mieli
      przeciez jeszcze pare innych zamkow. W ostalym szkrzydle
      zamieszkala niezbyt zamozna rodzina szlachecka, ale niestety w
      18 wieku pozar strawil ruiny do reszty i wszyscy o jego
      istnieniu zapomnieli, do XX wieku nie pozostal kamien na
      kamieniu. Ale w latach 50 "glupia" komuna postanowila odbudowac
      zamek, co tez uczynila olbrzymim nakladem budujac zamek od zera
      za nasze pieniadze a w zamkowych wnetrzach urzadzila muzeum a
      takze restauracje o dosc wysokim standardzie. I tak bylo do lat
      90, i nagle Lubomirscy przypomnieli sobie ze ten zamek przecież
      400 lat temu byl ich !!!

      Wnioski wyciagcie wszyscy sami, ale wedlog mnie to Rade Polityki
      Pienieznej, ktora udzielila pozyczki na takich warunkach powinno
      sie najzwyklej rozstrzelac, dla przykladu, bo to zwykly przekret
      na taka skale, ze kilkadziesiat milonow Polakow, my wszyscy
      bedziemy pracowali przez kilkadziesiat lat na te pieniadze. A
      Lubomirskiego za przywlaszczenie sobie mienia spolecznego
      powinno sie zamknac w lochu zamku w Wisniczu - by byl dodatkowa
      atrakcja dla zwiedzajacych.


      (robx1, 2003-04-29 01:08:26)
      unquote.
    • hania47 Re: 200 tys. zł NFZ to są nasze składki!!! 01.12.03, 12:40
      A czyimi pieniędzmi dysponuje NFZ? PACJENTÓW!!!. To my płacimy
      składki na NFZ i między innymi na leki, które aplikują nam
      lekarze. Więc skąd ta zgroza w tytule? TO SĄ NASZE PIENIĄDZE!!!
      One nie spadły z nieba do NFZ, zostały wyciągnięte z naszych
      kieszeni. PAni Wrotniewska niech zacznie myśleć zanim zacznie
      pisać.
    • Gość: aa Pielęgniarki tyle lat strajkowały i nie wiedziały IP: *.masterkom.pl 01.12.03, 12:59
      gdzie są pieniądze. Podobnie pewnie jest z górnikami,
      kolejarzami... - potrzeba kogos kto skoczy wszystkim złodzieja
      do gardła...:-)
    • Gość: nikt Pytanie do dziennikarza IP: 195.116.93.* 01.12.03, 13:38
      Bardzo proszę o podanie nazwy innego B2 mimetyku długo
      działającego, który mógł przepisać lekarz, a który kosztowałby
      NFZ mniej. Od dzis w aptekach miał być polski (hehehhehe tak nie
      do końca polski) ale nie ma. Czy za nieprofesjonalnie napisany
      artykuł też dostajecie kasę?
      • franzmaurer Re: Pytanie do dziennikarza 01.12.03, 13:51
        Gość portalu: nikt napisał(a):

        > Czy za nieprofesjonalnie napisany artykuł też dostajecie kasę?

        A ja sobie tak myślę że pani redaktor została "napuszczona" przez Novartis,
        producenta konkurencyjnego Foradilu.
        A że jest dziennikarzem małokompetentnym - tzn. takim któremu nie chce się
        sprawdzić "w czym rzecz" to mamy taki oto efekt że specjalista został
        wymieniony z imienia i nazwiska jako współudziałowiec "złodziejskiego"
        procederu za który zapłaci biedny NFZ...
        Na miejscu Pana doktora skierowałbym pozew o naruszenie dóbr - lekarz ma święte
        prawo wypisywać to co uzna za stosowne - o ile oczywiście są ku temu podstawy i
        wskazania terapeutyczne.
    • Gość: itaka Re: Kosztowny sponsoring firmy farmaceutycznej IP: 148.81.190.* 01.12.03, 13:53
      nie jedyny to doctor ktory w ten sposob dorabia,jestem lekarzem
      praktykujacym i wiem o czym mowie.... prosze porozmawiac z
      przedstawicielami firm farmaceutycznych ktorzy sa lojalni wobec
      panstwa a nie pracodawcy szcegolnie zagranicznego w skali kraju
      beda to pieniadze ktore pozwola nie pozamykac paru szpitali...
      proponuje dziennikarzon gazety wieksza aktywnosc
      zawodowa ...szanujacy sie specjalista moze nawet otrzymac do
      5000 a niespecjalista kila set.... szkoda ale pspauperyzowanie
      polskich lekarzy niestey kosztuje panstwo ... w inny sposob
    • Gość: Olala Re: Kosztowny sponsoring firmy farmaceutycznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 13:59
      Bardzo tendencyjny w sumie artykuł! Odsądzać od czci i wiary
      alergologa, że wreszcie przepisał pacjetom nowoczesny, skuteczny
      preparat w najlepszej możliwej postaci (minimalna wielkość
      cząsteczek). A "nie było wcześniej zainteresowania tym lekiem"
      ponieważ "uczone doktory" nie przepisywały go pacjentom. Nie
      chce im się douczać i poszerzać wiedzy, więc odruchowo od lat
      przepisują te same leki starej generacji np. Prestarium na
      nadciśnienie. Nie wiem tylko dlaczego nazwywają siebie SŁUŻBĄ
      zdrowia, może lepiej służba sobie!!
    • Gość: Radek Artykuł na zamówienie IP: *.pharmacia.com 01.12.03, 15:27
      Moim zdaniem jest to typowy artykuł " na zamówienie" mający
      przynieśc komuś ( konkurencja, NFZ, SLD )doraźną korzyść kosztem
      dobra pacjentów i dobrego imienia lekarza. W końcu tak na prawdę
      nie ma w tych wypocinach nic co mogłoby mieć jakiekolwiek
      znaczenie, ale smród pozostanie. Oczywiście gdyby te same
      pieniądze zostały wydane na refundację leku Polfarmy to taki
      artykuł by się nie ukazał. Już pan premier niedopuściłby do
      skrzywdzenia sponsorów swojej kampanii wyborczej.
      • Gość: qwer Re: Artykuł na zamówienie IP: 217.153.4.* 03.12.03, 12:33
        Pewnie masz rację, że to robota nadana przez konkurencję. A o profesjonalizmie
        Pani Redaktor niech świadczy fakt, że nie raczyła nawet odpowiedzieć na mój
        mail, w którym zarzuciłem jej stronniczość i subiektywizm. Do d**y z takim
        dziennikarstwem.
        • Gość: agatka Re: Artykuł na zamówienie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.03, 15:55
          chyba nie liczysz na profesjonalizm gazety-szczecin .No chyba ,że na wypchanie
          się sianem ale to w okolicach świąt. (czy i w tym roku gazeta wspomni,że to
          właśnie tu narodziła sie ta nowa (aż ciśnie sie na usta :świecka) tradycja.
          Chyba jest w tym metoda,że wielkorotne powtarzanie doprowadza do perfekcji. Ale
          czy o to chodzi w gazecie codziennej. Czu aktualnie znaczy byle jak? dla
          niektórych to to samo
    • Gość: Pioter T. Re: Ogary Michnika znów na tropie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 15:52
      Ogary Michnika znów na tropie !! Oxis jest lekiem zarejstrowanym
      w RP , a więc każdy lekarz może zapisać ten lek , jeżeli uważa
      go za stosowny . A sponsoring ... a może ktoś z wyższych
      urzędasów w Ministerstwie tzw. Zdrowia przyjął łapówkę za
      wpisanie leku na listę leków refundowanych ? I tylko robi się
      niedobrze po raz kolejny , kiedy czyta się , że oto "
      nieskalani " z Izby Lekarskiej wezmą pod lupę podejrzane (???)
      recepty i pana doktora . Ciekawe , co oni ordynują swoim
      pacjentom ? Przecież każdy z nich jest na co dzien korumpowany
      przez różnych przedstawicieli farmaceutycznych . Kto pierwszy
      rzuci kamien ...
    • Gość: wacio Re: Kosztowny sponsoring firmy farmaceutycznej IP: 148.81.190.* 01.12.03, 16:29
      cytat
      Jego działalności nie finansowała przychodnia ani NFZ,

      tzn ze NFZ odpowiada za to że nie podpisał kontraktu na opiekę alergologiczną
      idac tym tropem dalej: nie ma alergologa, nie ma drogich recept (dla NFZ) i
      forsa zostaje w kasie czyli jest OK
      a tu trzeba wyłożyć kasę i jest problem

      informacja farmaceuty z lokalnej apteki kompletnie nic nie mówi (poza
      podtekstami)to że nikt wcześniej nie kupował tych leków nie świadczy o tym że
      nie były one nikomu potrzebne tylko o tym że nikt ich nie przepisywał

      a co sądzą szanowni autorzy (ciekawe czy czytają te opinie, )o sytuacji gdy
      sponsorem prognozy pogody jest producent parasoli - jeśli pojawi sie informacja
      o opadach to znaczy że coś jest na rzeczy?

      a kwota może wydawać się duża jednak proponuję spojrzeć w cenniki leków
      refundowanych , niejednokrotnie koszt jednego opakowania to 300 - 400 pln
      zakładając że lekarz wypisze tylko jedno op. dziennie to już mamy kwotę ok. 8
      000 pln miesięcznie
    • Gość: krymhilda Re: Kosztowny sponsoring firmy farmaceutycznej IP: *.milicz.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 18:28
      jestem zdziwiona. Nareszcie nie czytam pelnych mściwości uwag pacjentów. Może
      idzie lepsze? Przecież od dawna widać, że jest trend opluwania lekarzy. Każdy
      tzw dziennikarz( niedouczony przygłup, oczywiscie najlepiej znający sie na
      medycynie, a gdzież tam lekarzom do wiedzy dziennikarza!)ma za ambicję opluć
      lekarza, a najlepiej lekarzy.Przyjmuję od lat pacjentów na akcjach
      sponsorowanych przez firmy - różne: Novartis, Astra, Glaxo, polfa, Boehringer,
      Ivax,i inne -pacjentów alergologicznych. W moim województwie tylko lekarz
      rodzinny daje skierowania do specjalisty,za które placi sam.Są takie praktyki,
      gdzie nie daje sie żadnych skierowań do specjalistów. Cierpia na tym tylko
      pacjenci. A nie każdego stać na leczenie prywatne. Takie akcje są czasem jedyną
      okazją darmowego zbadania sie i uzyskania pomocy.Kochani, a może to akcja
      dziennikarska sponsorowana przez firmę ADAMED? Pewnie nie wiecie, że ta firma
      (ppodobno polska - ciekawe...) wyprodukowała Zafiron, tzw polski długodziałający
      betamimetyk, który jako jedyny kosztuje 2,50. Inne już powyżej 20 zł(serewent,
      oxis, foradil) Udziały w tej ponoć polskiej firmie ma pewien senator M.B.Głowę
      daję, że to oni sponsorowali artykuł .Głupiutka Gabrysiu, ile Ci zapłacili za
      ten paszkwil?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka