Dodaj do ulubionych

Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturalizmu

18.05.09, 17:05
takie drobne pytanko:

dlaczego te koncepcje
tak pięknie wyglądają na papierze
a w "realu" już nie?
Obserwuj wątek
    • Gość: xcz Re: Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturaliz IP: *.chello.pl 18.05.09, 18:17
      To nawet pewnie nie piotrek pisał ten bełkot. żałosne
      • Gość: ZED wyprowadzcie sie stad IP: *.ipspace.xilinx.com 18.05.09, 19:02
        moja prosba do was wszystkich, wyprowadzcie sie z miasta bo tylko narzekac
        potraficie.

        tego co dobre NIGDY nie dostrzegacie, szukanie tego co jest zle to dla was
        pierwszy punkt w rozkladzie dnia.

        tekst krzystka jest dobry, dlatego wlasnie na niego glosowalem i dlatego jestem
        zadowolony z tego co udalo sie osiagnac i co sie osiagnie. ale jak widze
        wiekszosc nie przeczytala tego nawet dokladnie (wiem, 3 strony tekstu to ciezka
        sprawa do przebrniecia).

        dla was belkot, dla mnie to jest akurat pomysl na miasto. pomysl, jakie nie mial
        nikt inny (narzekacze tez nie mieli, ale podepcza tego co go mial bardzo chetnie).

        trudno jednak oczekiwac zrozumienia od ludzi, ktorym plan na przyszlosc obejmuje
        "wiadomosci" wieczorem, kolacje i sen. wiec moze, drogi narzekaczu, skoro nie
        potrafisz czegos ogarnac - nie mow nic.
        • andreas.007 Re: sprowadź się tu 18.05.09, 19:13
          bylobjuz tak kiedyś, ze niektórych Polakow
          wywożono wagonami towarowymi stąd...
          pięknie Zed nawiazujesz!

          Tekst jest świetny - patrz mój post poniżej!

          Tylko porozmawiajmy o konkretach, a nie o tym
          jak pyta się dzieci kim by chcieli być jak dorosną!
          Niektorzy chyba nigdy nie dorosną.
          • Gość: ZED Re: sprowadź się tu IP: *.ipspace.xilinx.com 18.05.09, 19:32
            ale teraz zyjesz w takich czasach, ze masz swobode przemieszczania i ci, ktorym
            pomysl na to miasto nieodpowiada, moga w latwy sposob przeniesc sie w inna
            lokacje i zyc szczesliwie. nie musza jechac wagonami.

            konkrety w tekscie sa. w dwa lata tego miasta sie nie zmieni a nikt do tej pory
            nie myslal dluzej niz dwa lata. bo powiedz co planowal jurczyk? runowicz? nic,
            tu i teraz, to wszystko.

            pytanie do wszystkich: jesli nie podoba ci sie taki kierunek rozwoju miasta to
            czy musisz w nim przeszkadzac?
            • Gość: Ksis Re: sprowadź się tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 22:58
              Nie ZED, to że (sądząc po ilości komentarzy na NIE) większości nie podobają się
              "wizje" prezydenta znaczy tylko tyle, że ten prezydent prawdopodobnie zostanie
              zmieniony przy najbliższych wyborach. i nikt mi nie będzie mówił że jak mi coś
              się nie podoba to niech "spier...a" z mego miasta. bo to nie jest Twój ani
              prezydenta prywatny folwark.
              • Gość: ZED Re: sprowadź się tu IP: *.ipspace.xilinx.com 19.05.09, 00:50
                ja mowie by spie...li ci co im sie nic nigdy nie podoba. a jak chcesz mnie
                przekonac o madrosci tlumow to powiem ci jedno: marian jurczyk. tez byl wybrany
                jako zbawiciel bo glupi tlum myslal, ze cos to da. a okazalo sie najwiekszym
                bolem miasta. krzystek ma namacalne rezultaty, mimo kontrowersji i bledow mu
                tego nie odbierzecie.

                i sobie mozecie zmieniac prezydenta ale lepszych kandydatow nie ma i nie bedzie
                jeszcze dosc dlugo.
                • Gość: zorro Re: sprowadź się tu IP: *.chello.pl 19.05.09, 07:20
                  Ty dupowłazie bezczelny powinienieś zażądać od Ksyfka wynagrodzenia
                  za tworzenie jego fałszywego wizerunku na tym forum.
                  I to wy spier.......e z tego miasta choćby na księżyc, Społeczeństwo
                  Szczecina was nie chce i daje temu wyraźny wyraz ale do waszych
                  tępych mózgownic to nie dociera. Jak długo zamierzacie trzymać się
                  kurczowo tych stołków i karmić nas głupotami w postaci floating
                  garden?
        • Gość: po_drodze ZED - dlaczego brzydko pachniesz klakierem?? IP: *.chello.pl 18.05.09, 19:39
          • Gość: ZED bo popieram rozwoj miasta IP: *.ipspace.xilinx.com 18.05.09, 19:52
            przykro mi, ze popieranie rozwoju miasta dla ciebie smierdzi.
            • Gość: -.- Re: bo popieram rozwoj miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 20:21
              Witam SzP Zed.
              Lubię pana,jest pan jaki jest,bywa dzięki temu śmiesznie i jest pan
              WIELKI,bo ma pan-"rację,tylko rację i wyłączną rację".
              Rewelacyjnie tłumaczy pan,że białe jest czarne,a czarne jest
              białe,ma pan "dar" "przekonywania",jestem pod wrażeniem.
              A może byłoby prościej w stylu Axera- na pytanie jakie kolory lubi
              bo chodzi tylko w czarnych krawatach,odpowiadał,że lubi wszystkie
              kolory byleby były czarne.:))
              Za pana pisarską działalność mam dla pana w prezencie :) i :
              Zaczynając dzięń,powiedz sobie:Zetknę się z człowiekiem
              natrętnym,niewdzięcznym,zuchwałym,podstępnym,złośliwym,niespołecznym.
              :)))
              Wszystkie te wady powstały u nich z powodu braku rozeznania złego i
              dobrego.Mnie zaś,którym zbadał naturę dobra,że jest piękne,i zła,że
              jest brzydkie,i naturę człowieka grzeszącego,że jest mi pokrewnym,
              nie dlatego,że ma w sobie krew i pochodzenie to samo,ale że ma....
              Nikt mnie bowiem nie uwikła w brzydotę.To,czym jestem,składa się z
              ciała,tchnienia i woli.
              Proszę tego nie odbierać negatywnie,ja tylko,ot tak z podziękowaniem
              za pana "wielkie przekładanie z naszego,na nasze" :)
              Życzę udanego i miłego wieczoru z :) .
              • Gość: ZED Re: bo popieram rozwoj miasta IP: *.ipspace.xilinx.com 19.05.09, 01:16
                dziekuje za rade i za bardzo ciekawy cytat. postaram sie go stosowac.
        • Gość: alex-0_0 Re: wyprowadzcie sie stad IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 18.05.09, 19:52
          ZED

          każdy mieszkaniec tego miasta ma prawo:
          wytykać błędy Prezydentowi,
          rozliczać Go z wydawanych (publicznych) pieniędzy,
          oczekiwać spełnienia wyborczych obietnic ...
          (w szczególności ma prawo - jeśli głosował!!!!)
          Na tym polega demokracja!

          Ponownie, więc, zadaję pytanie:
          dlaczego te wszystkie plany są takie piękne na papierze
          a rzeczywistość skrzeczy?

          Niby "reforma" oświaty miała dać takie rewelacyjne rezultaty ...
          I co?
          Skutek jest taki, ze rodzice nie mają miejsc w przedszkolach i żłobkach dla swoich dzieci
          Mamy po 3 czy 4 elitarne szkoły (w każdym poziomie nauczania) a reszta to średniactwo bądź kicha totalna
          ....
          Miało być piękne, czyste miasto a mamy gó...any Lodogryf na chodnikach ...
          Przykładów można mnożyć!

          Jako rodowita szczecinianka mam prawo - do jasnej cholery - oczekiwać
          od swojego Prezydenta, żeby przestał pieprz**ć po gazetach tylko wziął się do roboty!
          • Gość: ZED zrozumienie tematu IP: *.ipspace.xilinx.com 18.05.09, 19:58
            czy ty rozumiesz, rodowita szczecinianko, ze debata dotyczy rozwoju szczecina?
            tego w jakim kierunku mamy isc i jak tego dokonac? a nie tego, ze masz popekany
            chodnik pod domem. chodnik predzej czy pozniej sie naprawi, smieci posprzata,
            ale miasto dziura moze zostac w dalszym ciagu jak sie nad tym nie zacznie dzialac.

            chodniki i drogi sa robione, miejsca sa sprzatane, ale by myslec nad rozwojem i
            dokad chcemy isc to jak do tej pory olewano. chcesz by robiono to szybciej to
            popieraj rozwoj tego miasta, bo od tego bedzie zalezec czy bedzie nas stac na
            drogi i chodniki.
            • Gość: alex-0_0 Re: zrozumienie tematu IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 18.05.09, 20:13
              wyobraź sobie że rozumiem :P

              tylko że ja powołuję się na obietnice wyborcze Pana Krzystka. Edukacja to miał być kluczowy punkt w rozwoju Szczecina. I co?
              ano: guano ....

              poza tym, w administrowaniu miasta, nie można się stale powoływać na wizje, na przyszłość itp. Mieszkańcy żyją w tym mieście, tu i teraz! I mają prawo, oprócz Floating Garden, oczekiwać czytych chodników - dzisiaj a nie w 2050 roku.

              Jak to sobie ZED wyobrażasz?
              Pływające Ogrody, Marinki przy Wałach Ch., Mega-zajebiaszcze centrum na Łasztowni contra reszta miasta (niestety zasyfiałego i zawalonego śmieciami)?
            • Gość: kiełbaska Re: zrozumienie tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 20:33
              Gość portalu: ZED napisał(a):

              > czy ty rozumiesz, rodowita szczecinianko, ze debata dotyczy
              rozwoju szczecina?
              > tego w jakim kierunku mamy isc i jak tego dokonac? a nie tego, ze
              masz popekany
              > chodnik pod domem. chodnik predzej czy pozniej sie naprawi, smieci
              posprzata,
              > ale miasto dziura moze zostac w dalszym ciagu jak sie nad tym nie
              zacznie dzial
              > ac.
              >
              > chodniki i drogi sa robione, miejsca sa sprzatane, ale by myslec
              nad rozwojem i
              > dokad chcemy isc to jak do tej pory olewano. chcesz by robiono to
              szybciej to
              > popieraj rozwoj tego miasta, bo od tego bedzie zalezec czy bedzie
              nas stac na
              > drogi i chodniki.


              Tam gdzie ja chodzę chodniki są be, a przyszłośc jawi mi się jak
              bilbord z czystą wodą.
        • Gość: kiełbaska wyprowadzcie sie stad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 20:26
          ZED napisał: moja prosba do was wszystkich, wyprowadzcie sie z
          miasta bo tylko narzekac potraficie.

          A może wyprowadz się ty, zedziu, skoro narzekanie tak ci
          przeszkadza. I pamiętaj o szwagrach z PO.
          • andreas.007 Re: wyprowadzcie sie stad 19.05.09, 10:14
            swoje zdanie ma prawo wypowiedzic kazdy,
            ale nie kazdemu trzeba od razu sugerowac by wyjechał,
            tym bardziej, ze wiele osób wypowiadajacych sie
            urodziło sie w tym miescie, pracuje tu, prowadzi swoje firmy...

            Natomiast nalezy wyciagac konsekwencje - nawet prawne,
            wobec osób, ktore to miasto narazja na konkretne i wymierne straty
            swoimi decyzjami, jako zarzadzajacy tym miastem!
            • andreas.007 Re: wyprowadzcie sie stad 30.05.09, 10:47
              moja prosba do was wszystkich, wyprowadzcie sie z miasta bo tylko
              narzekac potraficie.

              =============

              Tak gdyby wszyscy, ktorzy wytykaja wladzy głupote i korupcje
              wyprowadzili sie stad, to juz dawno nikt by tu nie mieszkał!

              Wyobrazacie sobie ile osób by wyjechało
              za dwóch kadencji pana Jurczyka -
              nawet wtedy, gdy pan Krzystek był wiceprezydentem...
              • Gość: ZED Re: wyprowadzcie sie stad IP: *.ipspace.xilinx.com 30.05.09, 16:52
                mylisz konstruktywna krytyke z werbalnym rozwolnieniem.
                • Gość: -.- Re: wyprowadzcie sie stad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 20:37
                  Witam SzP Zed.
                  Ciekawe to co pan napisał,tylko co to jest to WERBALNE
                  ROZWOLNIENIE ???-jak to się ma do siebie? :))
                  :)
        • Gość: zorro Re: wyprowadzcie sie stad IP: *.chello.pl 19.05.09, 07:15
          I dlatego ZADZIE jesteś jego dupowłazem? Ty sie wyprowadż z miasta i
          zabierz z sobą tego oszusta wizjonera i całą waszą klikę kolesiowską.
    • Gość: wojtelk Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturalizmu IP: *.chello.pl 18.05.09, 18:32
      a ulice brudne, były i są.to tyle, także podwórka .Nikt nie robi
      sobie nic z zapchanych po brzegi smietników,fruwających opakowań po
      wsystkim ale wło0darze mówią jest ok. Tak jest co roku od kilku już
      lat.Dobrego samopoczucia, Żeby kieszeń była pełna i praca osiem
      godzin dziennie.
    • andreas.007 Panie Krzystek - jest oferta dla Pana! 18.05.09, 18:41

      www.e-bogatynia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=442&Itemid=295

      Turniej Łgarzy jest otwarty dla wszystkich, którzy mają do
      przekazania coś ciekawego i śmiesznego. Składa się on z dwóch
      oddzielnych konkursów: na tekst satyryczny oraz na sceniczną
      prezentację własnych utworów satyrycznych. Pierwsza nagroda w
      konkursie na prezentację sceniczną wynosi 7.000 zł, a w konkursie na
      tekst satyryczny wynosi 3.000 zł.

      Uczestnikami obydwu konkursów mogą być osoby lub grupy osób (max 3
      autorów/wykonawców), którzy ukończyli 18 lat. Jeden uczestnik może
      zgłosić swój udział w obydwu konkursach, w których wyłania się
      niezależnych zwycięzców. Wyboru Króla Łgarzy (w konkursie na
      sceniczną prezentację własnych utworów) i Księcia Łgarzy (w
      konkursie na tekst satyryczny) na dany rok dokonuje powołane przez
      organizatora jury.

      Utwór do konkursu na tekst satyryczny (każdy w 3 egzemplarzach
      wydruku na papierze) należy nadsyłać do dnia 30 kwietnia 2006
      (decyduje data stempla pocztowego) wyłącznie przesyłką pocztową pod
      adres: "Trójka", ul. Myśliwiecka 3/5/7, 00-977 Warszawa, z
      dopiskiem "Turniej Łgarzy".

      Konkurs na prezentację sceniczną. Uczestnik zgłaszający się do
      konkursu przygotowuje samodzielnie prezentację o dowolnej treści i
      formie (monolog, piosenka, skecz, scenka pantomimiczna itp.), której
      celem jest rozbawienie publiczności. Prezentacja musi być dziełem
      autorskim, oryginalnym i nigdzie wcześniej nie publikowanym. W
      konkursie biorą udział wyłącznie uczestnicy, którzy nadeślą „Kartę
      Uczestnictwa w Turnieju Łgarzy", dostępną na stronach internetowych
      pod adresem: www.turniejlgarzy.aem.pl .


      ============================

      Panie prezydencie miasta Szczecina, Piotrze Krzystku
      prosze potraktowac to powaznie, to jest wielka szansa -
      jest Pan moim faworytem!


      Byłaby to wielka promocja miasta Szczecina!

      Moze zgłosic teksty pana?
      • Gość: ZED Re: Panie Krzystek - jest oferta dla Pana! IP: *.ipspace.xilinx.com 18.05.09, 19:36
        wypisz mi zdanie po zdaniu w ktorym padaja klamstwa. chetnie poznam co dla
        ciebie jest klamstwem.
        • Gość: kiełbaska Re: Panie Krzystek - jest oferta dla Pana! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 20:28
          Zediu odkop program Kzystka z wyborów i czytaj do woli!
          Jeżeli będziesz czytał wspak, to sens pozostanie ten sam - taka
          sztuczka wyborcza.
          • Gość: ZED podejrzenia IP: *.ipspace.xilinx.com 18.05.09, 22:17
            zaczynam podejrzewac, ze nieumiejetnosc skupienia sie na temacie jest jakas
            choroba zakazna na tym forum.
            • andreas.007 nie bede analizował czy jest oszustem czy glupkiem 19.05.09, 00:06
              ten człowiek tyle juz nałgał i naobiecywał
              w swojej krótkiej kadencji, ze nie ma juz sensu
              analizowanie jego kolejnej komiksowej opowiesci...

              Gdzie ta hala, ktora obiecywał na poczatku kadencji,
              a ktorej budowe wstrzymał, ale przeciez jeszcze w padzierniku 2008
              mówił na łamach gazet, ze na wiosne'09 ruszy budowa?

              Gdzie ten stadion, ktory zarzekał sie, ze bedzie do 2011,
              a nawet miał sie odbyc tam mecz Polska-Ukraina,
              a jak sie zapowiada nie bedzie nawet meczu Polska-Irlandia
              na stadionie starym, ktory mial byc przystosowany,
              to znaczy zrobione szatnie, toalety i siedziska
              dla VIPów i dziennikarzy?

              Gdzie ten aquapark, na którego budowie miano
              takze na wiosne tego roku wbijac łopate?

              A ten tekst tez był swietny i konkretny i przyszłosciowo rozwojowy
              www.szczecin.pl/umszczecinswiat/chapter_59024.asp
              a zaczynał sie tak:

              To jest moje Miasto

              Jestem szczecinianinem i to wpływa na moje życie, na to, jakie są
              moje marzenia i plany na przyszłość. Myślę, że niewiele różnią się
              one od tego, czego oczekują inni mieszkańcy Szczecina. Tak jak i
              szczecinianie, chcę mieszkać w mieście nowoczesnym, bezpiecznym,
              pełnym wydarzeń kulturalnych, w którym każdy czuje się dobrze i jest
              szczęśliwy.

              Jako Prezydent Miasta Szczecin deklaruję, że:


              POczytaj sobie do snu... dobry tekst!

              Wybacz, ale nie bede przeprowadzał analizy
              kolejnego wspaniałego tekstu pana prezydenta,
              tym bardziej, ze jak wspaniale okresliła pani MJW
              ten człowiek sam wykazuje, ze nie jest oszustem, ale głupkiem
              notabene za te slowa miał podac pania MJW do sadu - tez obiecywał...

              Zreszta, jako prawnik i osoba zaznajomiona ze szczególami
              zapewniał mieszkanców, ze mieszkanie otrzymal zgodnie z prawem,
              a ta cała sprawa to nagonka polityczna na niego...
              a sad zweryfikował jego słowa nakazujac zwrot mieszkania!

              Jak widac nawet w tej sprawie mówił co innego...

              Nie wiem, moze miał do szkoly pod górke i wiatr w oczy,
              moze tak mu zostało, bo stale cos mu przeszkadza,
              zeby zrealizowac co obiecuje...

              W kazdym razie u mnie czlowiek moze dwa razy dac dupy,
              potem juz sie u mnie nie liczy, a pracowników takich,
              to zwalniałem żalujac, ze ich zatrudniałem!

              U mnie słowo drozsze pieniadze...
              pieniadze rzecz nabyta, a honor sie ma na zawsze!
              • Gość: ZED D.U.P.A. IP: *.ipspace.xilinx.com 19.05.09, 00:57
                nie nazywaj kogos klamca gdy potem nie masz odwagi udowodnic klamstw. jak zwykle
                zmieniasz temat i rozplywasz sie po setkach watkow. to, ze ty odbierasz jego
                slowa jako obietnice to jest twoj problem. ja od kiedy przestalem byc dzieckiem
                wiem, ze zapowiedzi moga sie zmienic, chyba, ze sa elementami oficjalnych umow.
                zrozum w koncu, ze prasa to nie jest ksiega z obietnicami, a ty ja tak
                traktujesz. ogolnie naduzywasz slowa obietnica i klamstwo. jak dziecko.

                ty, niby stary i doswiadczony, dalej pokazujesz naiwnosc.

                wiec mowie jeszcze raz, przeczytaj tekst prezydenta i wypisz gdzie sa klamstwa.
                inaczej milcz i dotrzymaj swojej "obietnicy" jaka dales kilka tygodni temu i sie
                nie wypowiadaj na forum. (taka jest twoja podwojna moralnosc, chcesz pouczac
                ludzi bedacych w o wiele bardziej wymagajacych sytuacjach, o obietnicach, a sam
                swoich dotrzymac nie potrafisz.) OBLUDA ANDREASIE, OT CO.
                • Gość: kmicic Pozdrowienia od Gombro IP: *.chello.pl 19.05.09, 01:29
                  Gość portalu: ZED napisał(a):

                  to, ze ty odbierasz jego
                  > slowa jako obietnice to jest twoj problem. ja od kiedy przestalem
                  byc dzieckiem
                  > wiem, ze zapowiedzi moga sie zmienic, chyba, ze sa elementami
                  oficjalnych umow.
                  > zrozum w koncu, ze prasa to nie jest ksiega z obietnicami, a ty ja
                  tak
                  > traktujesz.

                  ZREKAPITULUJMY:
                  1. Człowiek startujący w wyborach na prezydenta prawie
                  półmilionowego miasta mówi, co zrobi, jesli go ludzie wybiorą. Po co
                  to mówi? Żeby go wybrali. Czego oczekują ci ludzie? Że zrealizuje
                  to, o czym mówi. Inaczej wybraliby innego.
                  2. Człowiek będący prezydentem tegoż samego, kilkusettysięcznego
                  miasta, co jakiś czas drukuje w lokalnych gazetach swoje monologi o
                  tym, co zrobi. Czytelnicy uznają, że jak mówi, że zrobi, to zrobi.
                  Mija jakiś czas (pół roku), człowiek znowu obiecuje to samo.
                  Czytelnicy dziwią się, że dotąd ów człowiek nie zrealizował tych
                  obietnic. I wtedy pojawia się ZED, który mówi, że człowiek-prezydent
                  jak mówi, że zrobi, to mówi. I żeby nie brać tych obietnic (planów,
                  wizji, programu działania - niepotrzebne skreślić) serio.
                  3. Wychodzi na to, co ktoś pisał tu wcześniej - ten człowiek to
                  wiejski głupek, który jak obiecuje, to nie obiecuje, jak planuje, to
                  nie planuje, jak pisze program, to nie jest to program... Jak
                  w "Trans-Atlantyku" Gombrowicza: "Idź, ale i nie idź, powiedz, ale i
                  nie powiedz"... Innymi słowy tegoż samego Gombrowicza: "im mądrzej,
                  tym głupiej, a im głupiej, tym mądrzej".
                  4. Zapewne ów nieszczęśliwy człowiek, gdy mówi, że mieszkanie dostał
                  uczciwie, ma na myśli, że je załatwił na lewo, a jak mówi, że je
                  odda, to mówi - dzięki, ZEDzie, już mamy klucz do języka naszego
                  prezydenta! PO prostu nie można go brać serio. Coś sobie plecie pod
                  nosem, ale to tylko takie mamrotanie - i tylko dureń może uwierzyć,
                  że naprawdę pod tym rządami powstanie jakaś hala sportowa, chodniki
                  będa proste, bar "Extra" zniknie, zbudują mariny, postawią
                  filharmonię. Tylko... dlaczego, ZEDzie, ty w to wierzysz? Przecież
                  sam twierdzisz, że te bajdy nie mają żadnego sensu?...
                  • Gość: ZED Pozdrowienia IP: *.ipspace.xilinx.com 19.05.09, 08:36
                    kmicic jak zwykle przekrecasz slowa na to by wyszlo na twoje. ale nie dziwie sie
                    bo widac z tego co piszesz, ze masz male pojecie na temat tego co jest
                    obietnicami a co jest zapowiedziami.

                    duze projekty podlegaja setkom, jak nie tysiacom uwarunkowan zewnetrznych i
                    wewnetrznych i zrozum, ze przesuniecia, albo zmiany w nich sa na porzadku
                    dziennym (ale tego nie zrozumiesz bo nie masz o tym zapewne pojecia). ale ty
                    sobie ubzdurales, ze jak ktos o tym mowi to tak jakby skladal ci uroczysta
                    przysiege, a pozniej tez ubzdurales sobie, ze ta jedna osoba bedzie pociagala za
                    kazdy sznurek, sterujac umyslem kazdej pojedynczej zaangazowanej osoby by
                    wszystko dzialo sie blyskawicznie. powiedzialbym nawet, ze traktujesz go jak
                    jezusa (z racji mocy) ale takiego co mozna kopac w dupe (z racji twojej
                    naiwnosci w podejsciu i zawiedzenia nia).

                    moze duren moze wierzyc, ze powstanie hala czy zniknie bar extra, ale wiele
                    durni wierzylo, ze bedzie basen czy nowa pleciuga i teraz ci durnie moga sie
                    smiac w twarz z tych co mysleli, ze akurat durniami nie sa.

                    ale co ja ci bede tlumaczyl, przeciez ty kochasz to, ze nic sie nie dzieje, tak
                    jak kochales stare, meliniarskie 13 muz i marazm jurczykowy.
                    • andreas.007 tekst osmiolatka a Strategia Rozwoju Szczecina 19.05.09, 09:39
                      Co do Baru Extra pan Krzywek najpierw mówił, ze sie nie oplaca,
                      bo planuje sprzedac cała nieruchomosc po wyjasnieniu problemu,
                      ale potem nawskutek głosów ludzi, ze w CENTRUM miasta straszy
                      wyraznie powiedziano, ze POSPRZATA SIE TEN TEREN!
                      Nic nie zrobiono!

                      Ale to tylko gadanie, zwykłe gadanie, jak zwykle!

                      Osmiolatak takze gdy zapytamy kim chce byc jak dorosnie
                      dajmy na to za lat 30, 40, to powie, ze marynarzem,
                      bo zobaczył statek, ale jak zobaczy wóz strazacki,
                      to na drugi dzien powie, ze strazakiem,
                      a potem ze operatorem dzwigu...
                      tak nie moze zachowywac sie prezydent miasta!

                      Wizje, ale nie nazywane wizjami,
                      lecz po prostu STRATEGIA ROZWOJU MIASTA
                      były zawsze robione, powoływano specjalne komisje i eksperci...
                      Prosze bardzo tu jest:
                      www.szczecin.pl/Strategia/default.htm
                      ale nigdy nie rozgłaszano tego, bo wiedziano,
                      ze nie warto sobie z geby robic cholewy.

                      Nie jest to wiec pierwszy plan,
                      ale pierwszy wykonany przez rysownika komkiksów pana Mierowskiego!


                      Mozna oczywiscie wymyslec lepsza wersje,
                      byc moze zgodnie z tym co Zed sugeruje za rok, moze dwa
                      pan Krzywek zmieni to na lepsza wersje...
                      powiedzmy z Kosmodromem i centrum lotów miedzygalaktycznych,
                      tez moze byc to rozwojowa wizja, bo chyba w Europie nie ma,
                      a jest to bardzo przyszłosciowe - potrzeba do tego
                      terenów i wody, a to jak sam pan Krzywek okreslil
                      mamy pod dostatkiem!

                      Miło, ze prezydent lubi komiksy ze soba w roli supermana,
                      ale prezydent ma raczej nadzorowac prace biezace miasta,
                      czyli jest ramieniem wykonawczym Rady Miasta...

                      To był naprawde piekny plan:

                      www.szczecin.pl/umszczecinswiat/chapter_59024.asp
                      Nie wiem komu to sie podobało -
                      drogi, szkoły, boiska, uzbrajanie terenów,
                      zagospodarowanie przestrzenne, obwodnice, ulice,
                      blizej Berlina, Obszar Metropolitarny, blizej morza...
                      Przepiekne plany i deklaracje, ALE JAK OSMIOLATKOWI,
                      ktory zobaczył komiks ODWIZDIAŁO SIE i wybrał wersje
                      z supermanem lecacym w przestrzeni....


                      Miłego dnia...takze panu Krzystkowi zycze.

                      Mam swoje male wizje, ale moje wizje
                      siegaja na razie na dwa tygodnie - koncze realizacje inwestycji.
                      Mam plan dalszy - w tym roku chce zrealizowac jeszcze
                      kilka moich marzen, ale ja to zrobie!

                      PS.
                      Masz racje Zed oswiadczyłem, ze na czas wyborów na europosłow
                      zawiesze swoja dzialanosc tutaj, ale zaczeło sie tyle dziac,
                      a zawiesze rzeczywiscie niedługo... lecz jestem widac uzalezniony.
                      Przyznaje sie do tego i bije w piers - MOJA WINA!

                      Ale w zwiazku z tym, ze powiedzialem, ale nie dopelnilem,
                      to - pamietasz deklarowalem, ze bede prezydentem! -
                      ale nie dopelnilem slowa, a wiec rezygnuje - nie bede!
                      Uwazam, ze czlowiek, ktory rzuca slowa na wiatr
                      nie moze zostac prezydentem miasta - WYCOFUJE SIE...
                      mam honor - powiedziałem, nie dopelniłem -
                      musze poniesc kare, odpokutowac...
                      Czy jeszcze ktos tak powie?
                      ;)
                      • Gość: ZED widac osmiolatek andreas nie rozumie tego tekstu IP: *.mysmart.ie 19.05.09, 12:16
                        andreasie, z wielka przykroscia czytam to jak daleki jestes od
                        zrozumienia czym jest floating garden, (ba! zrozumienia tematu
                        dyskusji jaka jest prowadzona w wyborczej) i dlaczego rozni sie od
                        dawnych "strategii rozwoju", tych, ktore ladowaly w szufladach.

                        nawet jesli okroisz floating garden, olejesz zupelnie nacisk na
                        promocje (jakiego wczesniej nie bylo), spojna akcje wizerunkowa
                        (jakiej wczesniej nie bylo), wieksza ilosc wydarzen kulturalnych
                        (takze wczesniej zupelnie przez urzad miasta olewane), uchwalanie pod
                        nia planow zagospodarowania (ktore wczesniej nie byly uchwalane a
                        dopiero za tej kadencji ruszyly), czy w koncu zaprzestanie sobie
                        mydlenia oczu, ze to jest miasto przemyslowe, to i tak jest to
                        zupelnie inna sprawa niz te pozostale strategie, dlatego, ze JEST
                        REALIZOWANA I MIESZKANCY, I NIE TYLKO, POSWIECAJA JEJ UWAGE. i to nie
                        jest tylko gadanie a rzeczy jakie sie dzieja i widzisz na ulicach
                        albo w przepisach (chociaz zapewne nazwiesz je pie...mi bo ich nie
                        rozumiesz).

                        tlumaczenie ci tego przywoluje we mnie uczucia jakbym mowil staremu
                        pzpr-owcowi co to jest marekting.

                        widzisz, mowisz o osmiolatkach, a sam zachowujesz sie jak jeden z
                        nich. nie rozumiesz za bardzo tematu, ale zamiast poznac go blizej ty
                        rownasz go ze swoimi zawodami i odrzucasz.

                        co do baru extra to klamiesz, (lub jak wolisz, mylisz sie, mijasz z
                        prawda), bo to byla inicjatywa rady miasta a nie prezydenta (drobna
                        roznica zapewne w twoim swiatopogladzie). to, ze gazeta pisze, ze
                        prezydent obiecal, nie zawsze znaczy, ze ktos faktycznie klekal i
                        obiecywal. dodatkowo biorac pod uwage rzetelnosc dziennikarzy tym
                        bardziej dziwie sie twojej slepej wiarze w to co jest przekazywane i
                        odbieraniu tego doslownie. pomijajac to, ze w swojej
                        naiwnosci osmiolatka masz totalnie w dupie to jak wazne i
                        istotne sa kwestie planistyczne, urbanistyczne czy w koncu
                        wlasnosciowe, oraz czy prezydent powinien wydac kase (mowie o realnej
                        kasie a nie tej ktora wyciagnieto z rekawa w prasie) na teren jaki
                        pozniej zmieni swoja role i zostanie zabudowany (wtedy bedziesz
                        zarzucal niegospodarnosc i marnowanie publicznych srodkow). albo moze
                        chcialbys by tam postawiono kilkupietrowy budynek, ale zostawiono
                        maraton zaraz obok, tak bysmy mieli kolejny koszmar architektury w
                        centrum miasta. bedziesz zadowolony? "obietnica" sie spelni.


                        marka miasta do tej pory to byla geba mariana jurczyka, ja wole wizje
                        floating garden. i tu jest decyzja wszystkich mieszkancow: albo
                        idziemy ku floating garden rozwijajac miasto i dajac mu impet, nawet
                        jesli bedziemy sie uczyc na wlasnych bledach; albo pielegnujemy wizje
                        mariana jurczyka wiszacego nad murami i siedzimy z dupa w stoczni
                        patrzac jak sie wszystko sypie i pograza w bylejakosci i onanizujac
                        sie przy wizji wielkiego przemyslu stoczniowego.

                        nie watpie, ze niejeden sie przyzna do bledu, nie rob wiec z siebie
                        swietego. ale faktem jest, ze zlamales wlasna obietnice, i to nie
                        jest tak, ze to wyklucza cie z bycia prezydentem. wyklucza cie to
                        tylko z oceniania innych ludzi, ktorym to ciagle zarzucasz.

                        • andreas.007 Re: widac osmiolatek andreas nie rozumie tego tek 19.05.09, 15:29
                          ten człowiek na początku kadencji użył słów
                          deklaruje, plany i zobowiązania ja także nie obiecałem,
                          ale napisałem, ze zawieszan obydwaj straciliśmy wiarygodność,
                          ale nie prawo do oceniania innych...

                          Tylko moje słowa nikogo nie interesują i nic nie znaczą,
                          a nie wziąłem pod uwagę,
                          ze tyle zacznie sie dziać akurat teraz,
                          a słowa prezydenta w tym mieście mają znaczyć wszystko,
                          ten człowiek decyduje o prawie wszystkim.

                          Co do sprawy Baru Extra to znajdę wypowiedz pana prezydenta,
                          który mówił o rozebraniu, a. zresztą pan prezydent
                          ma wykonywać uchwały rady a nie odwrotnie!
                          • Gość: ZED Re: widac osmiolatek andreas nie rozumie tego tek IP: *.mysmart.ie 19.05.09, 22:18
                            ty wydajesz sie nie rozumiec, ze rozmowa jest o tym jaka ma byc
                            przyszlosc szczecina, kierunek. to tak jakby zona spytala cie co
                            chcesz na sniadanie, a ty zaczalbys jej mowic, ze brzydko wyglada.
                            rezultat bedzie taki sam: nie dostaniesz sniadania, pogadasz sobie,
                            ale bedziesz glodny.
                            • andreas.007 Re: widac osmiolatek andreas nie rozumie tego tek 19.05.09, 23:09
                              Zed, jak mam rozmawiac o przyszłosci Szczecina
                              z czlowiekiem, ktorego slowa po dwóch miesiacach,
                              to znaczy, ktory w pazdzierniku 2008 mówi,
                              ze stawia hale na wiosne 2009, apotem ze cos innego....
                              mam z nim gadac o przyszlosci...
                              Toz to duren, ktorego slowa po dwóch, trzech miesiacach
                              sa o kant dupy rozbic!

                              Przyjacielu toz ja jestem cierpliwy i pamietliwy,
                              zerknij w moje posty czekam i pamietam, a potem wyciagam!

                              Mam z nim mówic co bedzie w przyszlosci,
                              mam traktowac powaznie, gdy jego slowa po miesiacu, dwoch
                              staja sie juz nieprawda i obietnica bez pokrycia...

                              Wybacz mi, prowadzilem firme zatrudnialem ludzi,
                              osoby takie wyrzucalem najdalej po trzech miesiacach,
                              do dzis opowiadamy sobie o nich anegdoty...smiejac sie!
                              • zed.1 Re: widac osmiolatek andreas nie rozumie tego tek 20.05.09, 00:45
                                no widzisz, moze gdybys bardziej sie koncentrowal na tym co ci ludzie
                                zrobili, zamiast na tym czego nie zrobili, to bylbys lepszym szefem i
                                dalej zaszedl. :)
                                • andreas.007 Re: widac osmiolatek andreas nie rozumie tego tek 21.05.09, 15:51
                                  nie rozumiem co do mnie piszesz...

                                  Co to znaczy dalej zaszedł?

                                  Mnie wystarczy to gdzie jestem.
                                  W zupelnosci.

                                  Marzenia, to moj drogi piesza wedrówka 820 km...
                                  a inwestycje, to ze nie musze nikomu juz szefowac!
                      • Gość: -.- Re: tekst osmiolatka a Strategia Rozwoju Szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 16:53
                        Witam SzP A007.
                        Tak ja tak powiem ...:)))),to ja tu zaczęłam kampanię rozkręcać i
                        zachęcać by głosowano na kandydata z listy 007 Szanownego Andreasa,
                        wyjaśniam i podaję konkretny przykład i co?!
                        Kandydat mi się tu miga,no panie Andreasie,jakże to tak.......
                        Krewetkami z grila tak łatwo się pan nie wykupi...:))))))))))
                        Miłego dnia życzę z :)))
                    • Gość: kmicic Re: Pozdrowienia IP: *.chello.pl 20.05.09, 01:00
                      > duze projekty podlegaja setkom, jak nie tysiacom uwarunkowan
                      zewnetrznych i
                      > wewnetrznych i zrozum, ze przesuniecia, albo zmiany w nich sa na
                      porzadku
                      > dziennym

                      Czyli nic nie masz pewnego na tym świecie... To znaczy, że można
                      było głosować na Jurczyka, któremu też (a czemu by nie?)
                      przeszkodziło w poprzedniej kadencji tysiące uwarunkowań. Może teraz
                      już by mu się w końcu udało zagospodarować lotnisko w Dąbiu
                      (obiecywał to solennie co roku wiosną, cztery razy)?

                      ze ta jedna osoba bedzie pociagala z
                      > a
                      > kazdy sznurek, sterujac umyslem kazdej pojedynczej zaangazowanej
                      osoby by
                      > wszystko dzialo sie blyskawicznie. powiedzialbym nawet, ze
                      traktujesz go jak
                      > jezusa (z racji mocy) ale takiego co mozna kopac w dupe (z racji
                      twojej
                      > naiwnosci w podejsciu i zawiedzenia nia).

                      Nie, ja jedynie traktuję go jako wynajętego przez mieszkańców
                      Szczecina człowieka, który dysponuje aparatem administracyjnym,
                      jakim nie rozporządza żaden pojedynczy szczecinianin. Po to
                      stworzono to stanowisko, żeby prezydent miasta kierował tymi setkami
                      urzędników i podwykonawców. Jeżeli jednak on - tak jak wynika z
                      twoich słów - nic nie może, to niech idzie opalać się na działce, bo
                      wtedy będzie mógł regulować działania jedynej osoby zależnej od
                      siebie: siebie samego.

                      > moze duren moze wierzyc, ze powstanie hala czy zniknie bar extra,

                      Przypomnę ci, co sam napisałeś powyżej: są tysiące uwarunkowań,
                      które wpłyną na plany - i nic nie wyjdzie. Skąd więc, pytam, twoja
                      irracjonalna wiara, że fyftek, mimo tysięcy uwarunkowań, zrealizuje
                      swój plan? Właśnie kończy mu się kadencja, za rok rozpoczyna się
                      kolejna kampania wyborcza, a on nie zrealizował nawet trzech punktów
                      ze swojego programu (czy, jak wolisz, z kolejnych obietnic,
                      składanych w prasie co kwartał - w które ty, w odróżnieniu ode mnie,
                      wierzysz).

                      > ale co ja ci bede tlumaczyl, przeciez ty kochasz to, ze nic sie
                      nie dzieje, tak
                      > jak kochales stare, meliniarskie 13 muz i marazm jurczykowy.

                      Skąd wiesz, że kochałem meliniarskie 13 Muz? Nigdy czegoś takiego
                      nie pisałem - natomiast jestem zdumiony obecną zamianą 13 Muz w
                      spelune, gdzie na ścianach wiszą półpornograficzne zdjęcia
                      obnażonych męskich członków. Czekam, kiedy ekipa "wesołych
                      chłopczyków z PO" zainstaluje tam darkroom... A co do marazmu
                      jurczykowego - nie różnił się niczym od marazmu fyftkowego, a to
                      akurat tobie odpowiada, bo ja nie bronię Jurczyka, a ty gardłujesz
                      za fyftkiem, jakbyś mieszkał w Szczecinie (jakiś miejscowy gauleiter
                      z PO płaci ci za to w tej Irlandii czy jak?).
                      • Gość: ZED Re: Pozdrowienia IP: *.mysmart.ie 20.05.09, 12:24
                        Różnica:
                        Projekty za Krzystka: planownie, ustalanie, ustawianie ich w czasie,
                        czasem odkładanie w kolejce inwestycji na dalszy plan jeśli tak trzeba,
                        i realizacja, nawet jeśli nie tak ekspresowa.

                        Projekty za Jurczyka: wymyslanie pozywek dla prasy w stylu Deutsche-
                        Africa, robienie laski ptakom i innym, i tyle.
                        • Gość: kmicic Re: Pozdrowienia IP: *.chello.pl 20.05.09, 21:48
                          Gość portalu: ZED napisał(a):

                          > Różnica:
                          > Projekty za Krzystka: planownie, ustalanie, ustawianie ich w
                          czasie,
                          > czasem odkładanie w kolejce inwestycji na dalszy plan jeśli tak
                          trzeba,
                          > i realizacja, nawet jeśli nie tak ekspresowa.
                          >
                          > Projekty za Jurczyka: wymyslanie pozywek dla prasy w stylu
                          Deutsche-
                          > Africa, robienie laski ptakom i innym, i tyle.

                          EFEKT: ten sam. Nic się nie dzieje. To jaka jest różnica pomiędzy
                          Jurczykiem i fyftkiem? Pierwszy niczego nie robił, bo wszyscy
                          wiedzieli, że to starczy marazm. Drugi nic nie robi, bo odkłada
                          realizację planów na później. A miasto się wali...
                          • Gość: ZED na slepote nic nie poradze IP: *.ipspace.xilinx.com 20.05.09, 22:49
                            idz kolo nowej pleciugi, jeden gotowy obiekt, drugi w budowie. albo zadzwon na
                            policje, duza szansa, ze przyjedzie nowy radiowoz. czy moze wroc do domu nowym
                            autobusem solaris. to sa wszystko (ale nie wszystkie) efekty tego zarzadu.
                            • Gość: kmicic Re: na slepote nic nie poradze IP: *.chello.pl 21.05.09, 01:43
                              A efektem rządów Jurczyka było TSR - i co, uważasz, że to rozgrzesza
                              magazyniera z czterech lat dmuchania w stołek i obietnic bez
                              pokrycia?
                              • Gość: ZED Re: na slepote nic nie poradze IP: 89.19.73.* 21.05.09, 03:40
                                to nie magazynier codziennie jezdzil na waly pilnowac jak ida prace.
                                • Gość: . Re: na slepote nic nie poradze IP: *.chello.pl 21.05.09, 10:11
                                  Gość portalu: ZED napisał(a):

                                  > to nie magazynier codziennie jezdzil na waly pilnowac jak ida
                                  prace.

                                  Za to Krzystek codziennie sprawdza, jak budują basen olimpijski -
                                  prawda? Niczym Stalin - dogląda swym gospodarskim okiem i udziela
                                  fachowych porad budowlańcom. Po prostu Kim Ir Sen Pomorza
                                  Zachodniego...
                • Gość: -.- Re: D.U.P.A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 02:02
                  Witam P Zed.
                  Pan Andreas ma prawo to oceny,a słowo było jest i pozostanie
                  słowem,każda litera ma konkretne znaczenie i sens.
                  Prawnicy to specyficzna grupa zawodowa,która jest wprawiona w
                  lawirowaniu i szukaniu luk prawnych.
                  Ze składanych obietnic i wypowiedzianych słów,każdy musi się
                  wywiązywać,a jeżeli się działa to nigdy nic na oślep i nic bez celu.
                  Wypada uważać tylko nie na to,czy znajduje się we wszystkim jeden
                  szczegół równy drugiemu,ale czy razem wszystkie szczegóły są równe
                  całości.
                  Widzę iż nadal uparcie lansuje pan:
                  "By żyło....oj,żyło złota,gdzieś ty,oj gdzie"
                  w stylu -Dalej-Uparcie-Pracuję-Artystycznie.......
                  :))))-przebudź się i przyjdź do siebie!A jak byś wstał ze snu i
                  poznał,że cię trapiły sny,tak na jawie patrz....., o nowy dzień
                  nastał,a to dzień dobry. :)))
                • Gość: zorro Re: D.U.P.A. IP: *.chello.pl 19.05.09, 07:27
                  Krzystek albo ZED nie osmieszaj sie jescze bardziej. Kończ waść
                  wstydu oszczędź!
    • hart5 Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturalizmu 18.05.09, 18:43
      nareszcie! Okazuje się,że pan Krzystek ma poczucie humoru,ale nie z
      nami te numery - to tak na niby, a będzie jak jest
    • stetiner proste pytanie 18.05.09, 19:16
      Szanowni Forumowicze, wpiszcie proszę swoje odpowiedź na pytanie:
      A CO JA ZROBIŁEM DLA MOJEGO MIASTA?
      • Gość: alex-0_0 Re: proste pytanie IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 18.05.09, 19:39
        stetiner napisał:

        > Szanowni Forumowicze, wpiszcie proszę swoje odpowiedź na pytanie:
        > A CO JA ZROBIŁEM DLA MOJEGO MIASTA?

        stetiner - kilka miesięcy temu, na tym forum pojawił się
        już wątek nt: co zrobiliście dla szczecina forumowicze?

        Poszukaj, przeczytaj.

        Mogę odpowiedzieć za siebie: działam w 2 Stowarzyszeniach
        1 zajmuje się promowaniem historii Polic i Szczecina a 2
        zajmuje się dziećmi z rodzin ubogich i patologicznych od Szczecina począwszy a na Nowym Warpnie skończywszy.
        • Gość: forumowicz Prosta odpowiedź IP: *.chello.pl 18.05.09, 20:22
          > stetiner napisał:
          >
          > > Szanowni Forumowicze, wpiszcie proszę swoje odpowiedź na pytanie:
          > > A CO JA ZROBIŁEM DLA MOJEGO MIASTA?

          Należę i działam aktywnie w 2 stowarzyszeniach pozarządowych.
          Wymyśliłem lub współprowadzę regularnie 3 cykle otwartych spotkań
          poświęconych kulturze, historii, także Szczecinowi (jeden cykl - raz
          na kwartał, drugi - raz na miesiąc, trzeci - raz na dwa tygodnie).
          Współorganizuję od kilkunastu lat jedną z większych imprez
          kulturalnych w mieście. Jestem zdumiony butą i pewnością siebie
          autora komentowanego artykułu - ten człowiek jest urzędnikiem,
          którego nazwiska szczeninanie nie będa pamiętać już za 5 lat. Nie
          zrobił nic dla tego miasta, a niejakimu ZEDowi mogę napisać:
          chcesz informacji o tym, w których miejscach artykułu są kłamstwa?
          to poczytaj sobie passusy o hali widowiskowej i filharmonii - ten
          pan "buduje" je już trzeci rok. Językiem.
          • andreas.007 Re: Prosta odpowiedź 19.05.09, 00:16
            Tez działałem w stowarzyszeniu, a nawet byłem w zarzadzie,
            nadto prowadze firme - teraz moze troche ograniczyłem,
            ale niegdys placilem spore podatki, a jak tylko była okazja,
            to chetnie wspomagałem rózne inicjatywy czy akcje -
            takze na tym forum, pomocy - dysponuje dyplomami i podziekowaniami,
            bywało, ze zamiast pieniedzy, ktore musialem zarobic przeciez
            wspomagałem cos tam robiac na rzecz chocby akcji pana Owsiaka!
            Byłem takze sponsorem roznych innych inicjatyw.

            Ale kazdy z nas pracujac dziala na rzecz tego miasta,
            pozwole sobie powiedziec, ze rozwijajac swoje firmy
            dostarczamy miastu z naszych podatków srodki,
            dzieki ktorym jest takze opłacany pan prezydent i jego pomysły!
    • Gość: dana Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturalizmu IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.09, 19:30

      andreas pewno zgarnąlby najwieksza nargrodę za pierwszego opluwacza
      i malkontenta w kraju! aż ocieka jadem, gratuluję!!!!!
      • Gość: -.- Re: Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturaliz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 19:53
        Witam SzP-dana.
        Wybaczy pani/pan?,ale jadu to ja nie widzę,co najwyżej pytania lub
        dywagacje w stylu i tzw."mojego punktu widzenia".
        Przepraszam,ale nie zauważyłam by pan A007 był "opluwaczem krajowym"
        na szerszym forum krajowym,widocznie coś przeoczyłam,proszę o
        przykłady jadu i plucia,nie toleruję plujących np. na ulicy,ani w
        żadnym innym miejscu.
        Udanego wieczoru. :)
      • Gość: zorro Re: Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturaliz IP: *.chello.pl 19.05.09, 07:35
        Dlatego nie chcesz przyznać nagrody dla ZEDA - dupowłaza tylko
        czepitaś sie andreasa. Prawda ci sie nie podoba. Kolejna wazeliniara
        się znalazła. Czyżby małżonka imć wszechwładnie nam panującego Syfka
        sie uaktywniła?
        • Gość: -.- Re: Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturaliz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 17:18
          Witam niejakiego zorro.
          Pomyśl,pczytaj,przeanalizuj i nie "piernicz" głupoty,coś uczynił
          pisząc to co napisałeś.
          Gdybyś czytał i pojął,to pojął--byś sens i odkrył znaczenie słów i
          dodam z pełną stanowczością- POMYŚL,to nie boli,
          a z SzP Andreasem bardzo lubię wymieniać specyficznie poglądy,czytać
          co pisze i od czasu do czasu ROZMAWIAĆ i nie "CZEPITASIŁAM" się
          ANDREASA007.
          Wazelinę bardzo chętnie "ci" dam jako podarunek.
          Ależ z pana "BOLEK"-ten od rowerka i Laskowika,bo odczytasz to
          opacznie i będę miał na ....... :))))))))))))))
    • Gość: Elorado konkretnie IP: 79.175.253.* 18.05.09, 19:45
      Chociaż nie przepadam za Krzystkiem to muszę przyznać, że w końcu trochę się
      opamiętał :).
    • Gość: sceptyk Najgorszy Prezydent w historii pwojennej Szczecina IP: *.nwrknj.east.verizon.net 18.05.09, 20:07
      i to wliczajac czasy komunistyczne. Ten klaun juz nie jest nawet
      smieszny ale wrecz tragiczny.
      • Gość: kiełbaska O co chodzi w prezydentowaniu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 20:30
        Poza noszeniem szelek na skarpetkach, ma się rozumieć.
        • Gość: -.- Re: O co chodzi w prezydentowaniu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 20:41
          Witam SzP Kiełbaska.
          A ja myślałam,że chodzi .... na pasku i z paskiem na skarpetkach.
          Miłego wieczoru :)
    • Gość: konst_anty Re: Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturaliz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 20:59
      czy krzystek oddał mieszkanie ? ktoś coś wie ?
    • Gość: gość Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturalizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 21:13
      Krzystku, to są twoje ostatnie POjękiwania, twoje i twoich przydupasów -
      klakierów POkroju ZED-a (ten to jest dopiero mocarz - z Irlandii wychwala władze
      Szczecina :)))))) - to może ja zacznę pisać peany o burmistrzu Dublina? - w
      końcu bywam w Baile Atha Cliath ze dwa razy w roku).
      Facet - jedna prośba do ciebie! Nie psuj już nic więcej w naszym mieście!
      Najlepiej NIC nie rób! To będzie lepsze niż twoje "cudowne" POmysły typu
      srakin garden.
    • Gość: kvasia Poczekam do wyborów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 22:27
      A ja poczekam do wyborów i wtedy zdecyduję, czy Krzystek zasługuje na reelekcję.
      Mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak mu idzie w trakcie. Na razie
      jestem rozczarowana, no, ale poczekam. Te wybory w przyszłym roku, co?
    • Gość: mysz Re: Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturaliz IP: *.szczecin.mm.pl 18.05.09, 22:47
      Ciekawe, czy idea Pływających Ogrodów wygra z komercją. Jeszcze do niedawna na
      Przestrzennej mówiło się o budowaniu ośrodków spostu irekreacji wodnej (mariny,
      ośrodki żeglarskie, kluby sportowe, nawet plaża miejska - ble, ble, ble).
      Niedługo jak się obejrzymy (albo wcale) zobaczymy jedynie budynki
      mieszkalno-pensjonatowe (do planu wprowadzono budownictwo wielomieszkaniowe na
      tym terenie) i żadnego jacht klubu lub czegoś podobnego bo nikomu się to nie
      będzie opłacało. Tak to niestety jest. Inwestor u nas (o ile jest!!!) jest
      nastawiony na szybki zysk, a nie idee Pana Prezydenta. Wybudują nam nowe budynki
      (a teren taki, że woda w piwnicach będzie po kolana,no chyba, że zbudują na
      palach). Jasne, że jak jest odpowiednia motywacja to wszystko można.
      • Gość: kmicic Re: Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturaliz IP: *.chello.pl 18.05.09, 23:05
        Zdaje się, że na Głębokiem miała powstać przystań, kawiarenka, molo,
        estrada na wodzie... W Barlinku udało się - ale tam, biedacy, nie
        zostali uszczęśliwieni "prezydentem Tysiąclecia", czyli pacynką w
        rękach Nitrasa. Co do Głębokiego - były nawet trzy warianty, a
        tymczasem kasa poszła na... pyskowanie, czyli "kuncepcję"
        pt. "Floating Garden" - te 500 mln. zamiast na nic (tzn. W I Z JĘ -
        bp wizja to jest nic, żaden trwały ślad, żaden konkret), można było
        wydać na coś, np. na wspomnianą budowę na Głębokiem.
        • Gość: ZED 500 biliardow IP: *.ipspace.xilinx.com 19.05.09, 08:42
          a ta kwote to sobie tak wytrzaskales z rekawa tak jak i reszte argumentow w
          dyskusji?
          • Gość: kmicic Sorry, sorki, soreczki IP: *.chello.pl 20.05.09, 00:47
            Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa. Oczywiście, że nie chodziło
            mi o 500 mln., tylko o 500 tys., czyli o kwotę wydaną na obłędny
            projekt "Pływającego Ogrodu".

            • zed.1 Re: Sorry, sorki, soreczki 20.05.09, 00:59
              no patrz, kilka zer, a jak fundamentalnie zmienia sprawe.
    • Gość: gryfita Zed i Stetiner mają sporo racji drodzy państwo... IP: *.szczecin.mm.pl 18.05.09, 23:20
      Szanowni forumowicze-malkontenci. Nie można wiecznie narzekać, nic
      od siebie dla miasta nie dając. Mnie także nie podoba się tak
      odległa wizja rozwoju Szczecina, aż do 2050 roku, sam chciałbym
      zakosztować czasów jego prosperity, ale nie oszukujmy się, miasto ma
      zapóźnienia w rozwoju, spowodowane nie tylko prezydenturą Krzystka.
      Poprzedni włodarze miasta: Lisewski, Sochański, Runowicz i sławny
      MARIAN nic nie zrobili dla Szczecina. Dla siebie i owszem, jak na
      przykład pan Sochański, który zwiedził kawałek świata za publiczne
      pieniądze. Za czasów ich prezydentury ostro wystartowały w
      pozyskiwaniu inwestorów Wrocław, Poznań, także Łodź. Nie jestem
      marzycielem, ale realistą i musicie sami przyznać, że sporo racji
      Krzystek ma. Ważne dla mnie jest to, że zaczął coś robić. Jest
      projekt pięknej filharmonii i co ważne jest na nią kasa. Stoi nowa
      Pleciuga. Jest wreszcie projekt hali widowiskowo-sportowej i
      słuszenie zaczyna ją budować nie zwlekając dłużej. Ruszyła budowa
      basenu olimpijskiego, toczą się sprawy lotniska Dąbie, miasto
      znalazło nowego inwestora na Bramie Portowej(spokojnie InterIkea ten
      teren zabuduje, to poważny inwestor). Nie potępiajcie więc Krzystka
      w czambuł, że nic nie zrobił, bo to nieprawda. Krytykanctwem nic nie
      zbudowano. Proszę pomyśleć jak sami możecie się włączyć w nurt
      rozwoju naszego pięknego Szczecina. Jest wiele sposobów, jak choćby
      włączyć się do walki o tytuł europejskiej stolicy kultury. Trochę
      więcej optymizmu i przywiązania do miasta. Na koniec uwaga.
      Zauważyłem, że najwięcej narzekają nie rodowici szczecinianie, a
      przybysze z okolicznych miasteczek i wiosek,a to jest ciekawy
      problem socjologiczny, godny zainteresowania ze strony socjologów z
      US. Dlaczego przyjezdni tak narzekają na Szczecin i nie mają z nim
      żadnego emocjonalnego związku? Oto jest pytanie....
      • Gość: konst_anty Re: Zed i Stetiner mają sporo racji drodzy państw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 23:28
        Gryfita !!!
        powiedz mi czemu krzystek zaczął od kradzieży mieszkania .????
        bo coś piszesz że krzystek zaczął ...
        • Gość: gryfita Re: Zed i Stetiner mają sporo racji drodzy państw IP: *.chemn.tuniv.szczecin.pl 19.05.09, 14:48
          A czy myślenie o mieście sprowadza się tylko do takich epizodów jak
          mieszkanie? Czy aż tyle w tobie i innych żółci, że o niczym innym
          nie potrafiscie myśleć?!! Słusznie powiedział wam ZED, Szczecin jest
          miastem dla tych którzy chcą tutaj żyć i pracować, nie podoba się
          wam tutaj, wyjedźcie stąd. Polska jest dużym krajem.
      • Gość: Ojciec Siwek Re: Zed i Stetiner mają sporo racji drodzy państw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 00:11
        Konkurs na projekt Filharmonii to nie zasługa niezbędnego dla miasta Krzystka,
        tylko jego poprzedników. Projekt hali sportowej, który to z kolei? O ile
        pamiętam pierwszy z nich opracowany został w latach siedemdziesiątych. Sprawy
        lotniska toczą się i jeszcze długie lata będą się toczyć, bo do dzisiaj nie są
        uregulowane prawa własności do terenu. Krzystek obiecywał, że już w 2011 na
        nowym stadionie (tym na lotnisku) będą rozgrywane mecze. Do tego czasu ani jeden
        pal nie będzie wbity w to podmokłe podłoże, nie mówiąc o wybudowaniu stadionu.
        Gdyby głupota mogła fruwać, to Krzystek byłby nie tylko gołębiem ale wręcz orłem.
        • Gość: ZED Re: Zed i Stetiner mają sporo racji drodzy państw IP: *.ipspace.xilinx.com 19.05.09, 01:01
          wymyslasz, bo projekt to jest akurat sprawa tego zarzadu. to oni wybrali
          najodwazniejszy projekt i z niego bedziemy dumni gdy powstanie.
          • Gość: Ojciec Siwek Re: Zed i Stetiner mają sporo racji drodzy państw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 08:38
            Chyba jednak nie, a z resztą się zgadzasz, prawda?
        • Gość: ZED Re: Zed i Stetiner mają sporo racji drodzy państw IP: *.mysmart.ie 21.05.09, 21:34
          w konkursie, ogloszonym okolo pazdziernika, zgloszono okolo 40 prac.
          wyboru dokonano juz za krzystka i to za krzystka odwazono sie siegnac
          po najodwazniejszy projekt, z tej racji, ze zaczeto juz wtedy mowic o
          aktywnej promocji i tworzeniu ikon miasta.

          na reszte nie bede nawet odpowiadal bo to zwykle malkontenckie
          pierdoly. mialo byc, nie ma. trudno. nie wszystko sie udaje. ciesz
          sie tym co jest.
          • Gość: kmicic Re: Zed i Stetiner mają sporo racji drodzy państw IP: *.chello.pl 21.05.09, 22:55
            Gość portalu: ZED napisał(a):

            > w konkursie, ogloszonym okolo pazdziernika, zgloszono okolo 40
            prac.
            > wyboru dokonano juz za krzystka

            Czyli to jeszcze przed fyftkiem
            1) zdecydowano o budowie gmachy filharmonii
            2) rozpisano w tym celu konkurs?
            No tak - fyftek wybrał pracę z konkursu rozpisanego przez poprzednią
            ekipę. Trzeba mu za to postawić pomnik - bo przecież mógł nie wybrać
            żadnej pracy. PO prostu geniusz zarządzania. Zupełnie jak w tym
            dowcipie o Leninie: do Lenina, ostrzącego na pasku brzytwę, podszedł
            chłopczyk i patrzył. Lenin wreszcie ryknął na niego "Paszoł won!" -
            i dowodzi, jakim był dobrym człowiekiem, kochającym dzieci. Bo tylko
            się ordynarnie wydarł, a mógł zabić...
      • Gość: dany Re: Zed i Stetiner mają sporo racji drodzy państw IP: *.net.pbthawe.eu 19.05.09, 00:13
        gryfita jak zwykle zwięźle i rzeczowo:) popieram zdanie poprzednika
        w całej rozciągłości.

        krzystek może ideałem nie jest, ale na tle innych prezydentów którzy
        rządzili przez ostatnie 15 lat zrobił bardzo dużo. w końcu nadano
        bieg sprawom które inni omijali szerokim łukiem. podoba mi sie to,że
        podejmuje decyzje które w chwili obecnej nie przynoszą mu
        popularności, ale w dłuższej perspektywie będą korzystne dla miasta
        np. zaangażowanie szczecina w boogie brain czy szczecin rock
        festival. przypomnijcie sobie jaką to wielką klapą miał być finał
        the tall ship races. jeśli chodzi o inwestycje to tyle w szczecinie
        nie działo się od lat. jeśli ktoś tego nie zauważa to proponuję
        zajrzeć na skyscrapercity - zamiast wiecznie dziamolić o krzywych
        chodnikach. podoba mi się zaangażowanie miasta w ściaganie
        inwestorów - unicredit, inter ikea...

        zresztą nie ma co tłumaczyć - każdy kto ma odrobinę dobrej woli nie
        może nie dostrzec zmian na lepsze, a dla wiecznych malkontentów
        nawet rafał dutkiewicz będzie beznadziejnym nieudacznikiem i
        nierobem:)

        na szczęście są wybory i każda z obecnych tu marud może zostać
        prezydentem i napewno od ręki:

        rozwiąże wszystkie problemy służby zdrowia i edukacji,
        wyprostuje i połata krzywe i dziurawe chodniki,
        wypleni paskudzące pieski i ich właścicieli,
        walajace się śmieci,
        wyremontuje zaniedbane kamienice,
        zbuduje baseny i inne akwaparki, stadiony biurowce fabryki,
        każdemu mieszkańcowi zapewni pracę wikt i opierunek


        a wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie...

        pozdrawiam wszystkich serdecznie:)
        • Gość: ZED :) IP: *.ipspace.xilinx.com 19.05.09, 01:04
          dobrze, ze nie tylko malkontenci sie tutaj wypowiadaja, to daje duzo nadzieji
          dla szczecina.
          • Gość: -.- Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 02:11
            Rozum i sztuka rozumowania-są to zdolności wystarczające sobie samym
            i czynom,KTÓRE PRZEZ NIE DOSZŁY DO SKUTKU,a pożądać niemożliwości
            jest szaleństwem. :)))
            • Gość: zorro Re: :) IP: *.chello.pl 19.05.09, 07:41
              Poplecznicy Ksyfka atakują z częstotliwością spam bota. To juz nic
              nie da - za późno, wasz koniec jest bliski.
              • Gość: gryfita Re: :) IP: *.chemn.tuniv.szczecin.pl 19.05.09, 14:44
                Zorro, a czy zwolnił cię ktoś od logicznego myślenia? Szczerze w to
                wątpię. Nie jestem nikogo poplecznikiem, po prostu kocham swoje
                miasto i utożsamiam się w nim w przeciwieństwie do wielu z was,
                wiecznie niezadowolonych.
    • Gość: port macierzysty K to czysty koniunkturaliz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 08:22
      Tego Pana i jego wypowiedzi nie warto już nawet czytać i to nie
      dlatego, że część sądzi, że jest dobrym Prezydentem, a część nie,
      czy się lubi PO czy nie, a tylko dlatego, że na dzień dzisiejszy
      jest uwikłany w podejrzane postępowania związane z majątkiem
      państwowym (czyli naszego kraju) w tle. Nie jest ważne czy robił to
      co zrobił legalnie, połlegalnie lub nie, czy robił to świadomie czy
      nie. Prawdą jest, że otrzymał propozycje korzystnej w stosunku do
      rynku transakcji przejęcia majątku państwowego i tę korzyść
      świadomie przyjął. Jak ktoś się głupio pyta co ja zrobiłem dla
      Szczecina, to mogę powiedzieć, że nic takiego co nasz obecny
      Prezydent.
      Od dnia wygrania wyborów (wówczas, też obdażyłem go zaufaniem i na
      niego głosowałem, a teraz 'never again'), w których mydlił ludziom
      oczy swoją niezależnością, całe jego dalsze postępowanie jest z
      mojego punktu widzenia równie płynnym, jak przywieziona z Warszawy
      wizja 'floating garden', cwaniaczeniem w imię swoich osobistych
      korzyści i swoich mocodawców. Wizja to coś co powstaje pod wpływem
      natchnienia, szaleństwa lub wysokiej gorączki, obraz w wyboraźni lub
      innym medium. Najczęściej nie ma żadnych korzeni w rzeczywistości.
      Można w nią uwierzyć, ale gdy pada z ust człowieka 'czystego', a nie
      uwikłanego, którego jedynym argumentem jest jego własna 'prawda'.
      Nie jest to już dla mnie wzór człowieka który powinien być
      Prezydentem mojego miasta, a Ci co twierdzą, że w takim razie
      powinieniem się wyprowadzić (mieszkam tu od urodzenia), bo mamy
      takiego a nie innego Prezydenta, są tyle samo warci co on sam. Oby
      tylko mieli trochę sumienia to może można by coś jeszcze z nimi i
      dla tego miasta zrobić, a tak pozostanie poczekać, kiedy ich czas
      przeminie, a przeminie napewno.
      • Gość: ZED piekny tekst IP: *.ipspace.xilinx.com 19.05.09, 08:41
        pieknie sie rozpisales, szkoda, ze pokazales przy tym, ze albo nie przeczytales
        tego tekstu, albo nie zrozumiales. bo w kazdym niemal zdaniu to pokazujesz.

        to jest wlasnie istota szczecinskiego malkontentctwa: "nie czytam, nie patrze,
        nie slucham, nie rozumiem, ale ku... sie wypowiem i postaram sie komus dojebac. " :)
        • Gość: port macierzysty a nie napisałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 13:34
          Szkoda czasu. M i E to też byli wizjonerzy!
    • Gość: santaklara Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturalizmu IP: 217.153.73.* 19.05.09, 08:57
      I tak całą pulę zgarnie arcybiskup i ksiądz brat Syfka. Szkoda się
      napinać.
    • marcin22w Sz-n został daleko w tyle za innymi miastami w PL 19.05.09, 09:29
      Wiadomo,że Kraków,Wrocław,Poznań,Gdańsk to ekstraliga, ale
      zdecydowanie wyprzedzony został przez miasta mniejsze, jak Katowice,
      Bydgoszcz. Wystarczy tam pojechac, by zobaczyć nowe inwestycje,
      rozwój tych miast. Tutaj nie tylko nie ma hali czy normalnego
      stadionu. W Sz-nie dominuje prowizorka, projekty na kolanie, bez
      konsultacji ekspertów i społeczeństwa. Obawiam się,że w niedalekiej
      przyszłości za kandencji p.Krzystka nawet Kielce czy Zielona Góra
      wyprzedzą pseudometropolię szczecińską.
    • szczecinianin1979 Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturalizmu 19.05.09, 10:24
      Tak, myślę, że tonące w moczu kamienice, którymi praktycznie nie zarządza nikt
      to też część wizji szczecina. Nie należy jej zmieniać, bo będzie to oznaczać,
      że ulegniemy koniunkturalizmowi. Trzeba w końcu ludzi zmusić, żeby się
      przenieśli na śródodrze, a dla tych co mają pieniądze przygotujemy Warszewo. A
      o Śródmieściu wystarczy, że piszą gazety.
      • Gość: as gontyna,bar extra,duet ,grzybek to konkrety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 10:31
        i co gruzowisko.
        • andreas.007 Re: gontyna,bar extra,duet ,grzybek to konkrety 19.05.09, 10:38
          o przepraszam Duet zdaje sie jest remontowany,
          bo cala kamienica trafiła w prywatne rece i remontuja...
          • Gość: ZED pleciuga, basen, obwodnica... IP: *.mysmart.ie 19.05.09, 12:22
            plany zagospodarowania przestrzennego, autobusy mzk, radiowozy
            policji, marina w dabiu, projekt filharmonii..
            • Gość: Ojciec Siwek Re: pleciuga, basen, obwodnica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 08:48
              radiowozy w policji to absolutnie nie zasługa Krzystka, to zakupy centralne
              policji. Nie przypisuj mu zasług, których nie popełnił. Filharmonia to także nie
              jego zasługa. Plany zagospodarowania np. lotniska w Dąbiu, w sytuacji gdy do
              dzisiaj nie ustalono praw własności terenu.
              • Gość: ZED Re: pleciuga, basen, obwodnica... IP: *.mysmart.ie 21.05.09, 11:52
                Nie masz racji i później ci to udowodnię jak znajdę chwilę i nie
                zapomnę.
                • Gość: Mirek Do ZEDA IP: *.chello.pl 21.05.09, 15:43
                  Czytałem twoje wypowiedzi i myślę, że masz sporo racji. W mojej
                  ocenie główną przyczyną marazmu w Szczecinie jest niska jakość
                  lokalnych elit. Nie potrafiły one przyciągnąć inwestycji ani zadbać
                  o prestiż miasta. O tym, że może być inaczej świadczą przykłady
                  Goleniowa i Stargardu. Z wielu innych wypowiedzi na tym forum wyziera
                  wieczne malkontenctwo oraz brak wiary w nasze miasto. Gdyby
                  prezydentem Szczecina była nawet przysłowiowa "złota rybka" to i tak
                  by narzekali. Obecny włodarz grodu nad Odrą ma szansę zmienić
                  wizerunek Szczecina, cieszą rozpoczęte inwestycje, lecz wiele jest do
                  zrobienia. Prezydent Krzystek musi jednak pamiętać, że i jego
                  rozliczą z obietnic. Według mnie na tle swoich poprzedników oraz
                  innych lokalnych polityków wypada korzystnie.
                  • rewers10 Re: Do ZEDA 21.05.09, 15:51
                    Według mnie na tle swoich poprzedników oraz
                    > innych lokalnych polityków wypada korzystnie.

                    fakt niewielu dostało mieszkanie od miasta, nieliczni mają szwagra z
                    zamówieniami z miasta, wyróżnił się oddaniem ziemi Opus dei, nie każdy ma brata
                    księdza, nie będę już wspominać o zatrudnianiu w UM...
                    • Gość: Mirek Re: Do ZEDA IP: *.chello.pl 21.05.09, 16:45
                      Fakt, inni nie zrywali umów, nie podróżowali na koszt podatnika za to
                      ściągnęli inwestycje i miasto kwitnie, tylko Krzystek wszystko
                      hamuje. Nie jest święty, jeżeli takich szukasz, to najlepiej w
                      niebie. Pokazywali prezydentów Poznania i Sopotu, mają sprawy sądowe,
                      ale pytani przechodnie mówili, że ci prezydenci są dobrymi
                      gospodarzami.
                      • Gość: ZED Re: Do ZEDA IP: *.mysmart.ie 21.05.09, 21:16
                        masz racje. demonizowanie krzystka jest norma, niestety niezbyt
                        zdrowa. ciezko sie czyta tych, co jedynie potrafia atakowac. jesli
                        przegladniesz wpisy to latwo zauwazysz, ze ci ludzie nie sa w stanie
                        dostrzegac pozytywnych rzeczy nawet jakby na nie wpadli idac miastem.

                        ja popieram to co robi Krzystek i wiem, ze to da efekty w
                        przyszlosci. popieram tez to co daje efekty teraz. nie jest idealny,
                        ma wiele wad i zrobil tez rzeczy ktore mi sie nie pododbaja. ja z
                        pewnoscia na jego miejscu inaczej bym to robil, ale jestem zadowolony
                        z tego co osiaga i bede popieral go dalej.

                        to nie jest jeszcze szczecin moich marzen, ale na przestrzeni
                        ostatnich kilkunastu lat teraz jest mu do niego najblizej.
                • Gość: ZED Re: pleciuga, basen, obwodnica... IP: *.mysmart.ie 21.05.09, 21:12
                  prosze: www.szczecin.pl/UMSzczecinSwiat/chapter_59009.asp?
                  rok=2008&miesiac=12&soid=7A22377F546541A682C84E41C0DA0A91&chapterdest
                  =59009
          • Gość: mysz Re: gontyna,bar extra,duet ,grzybek to konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 14:05
            o przepraszam, to działka SCR
    • pan_glosny Floating Garden 19.05.09, 10:26

      Tym, którzy chcą zobaczyć koniecznie coś 'floating' zapraszam na ulicę Przelotową na Prawobrzeżu (przy torach). Tam można się naprawde poczuć bardzo 'floating' jadąc samochodem. Wielkość i ilość dziur jest ogromna. Tak, wiemy, że nie będzie teraz remontu, ale od zimy może by tak chociaż pozalepiać te dziury, co?

      PS. Zgadzam się, że miasto powinno mieć jakąś koncepcję rozwoju faktycznie na np. 50 lat. Niemcy w latach trzydziestych i wcześniej taką koncepcję mieli; zostało nam ładne centrum z placami (Grunwaldzki itd), Wały Chrobrego, Brama Portowa. Nazwa 'Floating Garden' pewno nie do końca jest szczęśliwa (i tak lepiej brzmi niż 'Schwimmender Garten' ;-) ), ale sama koncepcja ma wiele plusów. Porównanie z Malmoe jest dość trafne. Malmoe jest trochę mniejsze od Szczecina, ale ma swój klimacik (polecam pojechać, nie to co typowe prawie 'wymarłe' szwedzkie czy duńskie miasteczko). No i ma blisko do Kopenhagi, od jakiegoś czasu 'bliżej' dzięki mostom.

      PPS. Nie dokopię Krzystkowi. Na pewno za dużo obiecał, ale coś się dzieje i robi. Wystartować po Jurczyku, po zastoju jaki nam zafundował - naprawdę może wymagać wieloletniego wysiłku.
      • andreas.007 jeszcze niedawno gonilismy Irlandie a dzis Malmoe! 19.05.09, 10:36
        pamietam, jak Polska miała byc druga Japonia,
        wczesniej zdaje sie Wegry były...

        A pan Krzywek gonił do niedawna Irlandie,
        ale chyba zrezygnował i postanowił pojechac do Malmoe,
        zas pan Nowak, jak pamietam był w Indiach za inwestorami.
        Zdecydowali sie jednak na wizje Malmoe.

        Człowiek, ktorego zatrudniłbym, bo ma przepiekne plany,
        ze postawimy hale i bedziemy robic majtki, bo to dobry interes...
        ale ktory nic by w tym kierunku nie zrobił,
        a przychodzi po roku z WIZJA produkcji kombinezonów astronautów
        nie budzi mojego zaufania...

        Mozna jezdzic po swiecie i wracac z kazdej wycieczki
        z nowa wizja dla tego miasta, mozna...
        ale oprocz wycieczek nie stanie sie nic!
    • Gość: Emeryt Smoking dobrze leży dopiero w 5. pokoleniu IP: *.chello.pl 19.05.09, 12:05

      Gość: gryfita 18.05.09, 23:20 napisał:

      Zauważyłem, że najwięcej narzekają nie rodowici szczecinianie, a
      przybysze z okolicznych miasteczek i wiosek,a to jest ciekawy
      problem socjologiczny, godny zainteresowania ze strony socjologów z
      US. Dlaczego przyjezdni tak narzekają na Szczecin i nie mają z nim
      żadnego emocjonalnego związku? Oto jest pytanie....


      Ja zauważyłem, że burmistrz Haken czy prezydenci Zaremba czy Stopyra, którzy
      najwięcej dla szczecina zrobili tu się nie urodzili, a nawet się nie wychowali.
      Od dawna uważam, że partia czy grupa obywatelska, której autentycznie zależy na
      rozwoju miasta, a nie tylko na dorwaniu się do konfitur powinna wylansować na
      Prezydenta fachowca od zarządzania, szkoda że z racji ordynacji nie da się
      pozyskać go z importu.

      Ponadto:
      1. Z Krzystka już nic nie będzie, bo zbyt młodo i za nic otrzymał ogromną władzę
      - nic tak nie niszczy morale człowieka jak niezasłużony i zdecydowanie za
      wczesny awans i apanaże.
      2. Krzystek napisał zły tekst, który w zamyśle miał być autopromocyjny - zaczął
      od: co złego to poprzednicy, wszystko co dobre to ja!!! Tak piszą zakompleksiali
      nieudacznicy.
      3. Wizja 2050 roku mogłaby przemówić do dzisiejszych 20-to latków, ale Ci,
      zwłaszcza najlepsi i najambitniejsi wybierają studia poza Szczecinem,
      najczęściej za granicą i do miasta nie mają zamiaru wracać. I jest to pokolenie,
      które zamiast czytania gazet i oglądania tv poświęca czas na zajęcia dużo
      bardziej sensowne z dzisiejszego czy najwyżej jutrzejszego punktu widzenia ich
      interesu.
      4. Krzystek jest b. słabym zarządzającym i jeszcze słabszym politykiem - trzy
      lata jego rządów zmarnowanych zostało na, w gruncie rzeczy, jałową dyskusję.
      Trzy lata to czas, w którym można, od początku do końca, zrealizować choćby
      jedną, spektakularną inwestycję. Pisze Krzystek, że zbudował Pleciugę - to
      nieprawda, bo Pleciuga istnieje od kilkudziesięciu lat, a teraz jedynie ją
      przeniesiono ze stosunkowo nowej siedziby do innej siedziby, nowszej. Bilans
      jest nadal na zero.
      Co innego gdyby na przykład:
      magistrat wygrał walkę z chamstwem posiadaczy obsrywających chodniki i trawniki
      piesków - to byłoby wydarzenie na całą Polskę ( na Europę już nie, bo tam z tym
      problemem poradzono sobie dawno ). Do Szczecina i do Krzystka ustawiłaby się
      długa kolejka prezydentów innych miast proszących o genialny patent.
      5. Krzystek nie może się chwalić, że wydał na coś pieniądze z budżetu ponad 400
      tysięcznego miasta. Każdy z nas taki budżet zbiera i w coś inwestuje - to tak
      normalne, że aż banalne.
      6. Krzystek nie ma pomysłu, który zelektryzowałby opinię ogólnopolską (
      promowałby Szczecin ) czy wręcz europejską, skoro chce, by Szczecin był centrum
      europejskiego regionu. Przykłady muzeów w Gdańsku, Krakowie, wystaw we Wrocławiu
      czy stadionu i miejsca rozgrywania piłkarskich mistrzostw Europy w Poznaniu.
      Pływające ogrody za 50 lat nikogo nie zainteresują teraz – o tym, że w
      szczecinie istnieje przepiękne międzyodrze z enklawą nieskażonej ludzką ręką
      przyrody wiedzą i w Europie ( pilnują byśmy jej nie zniszczyli ) i w Szczecinie
      – kto może i ma pieniądze rychtuje jakąś łajbę, by tam popływać. Problemem jest
      brak miejsc, gdzie taką łódkę można trzymać i dla jej obsługi zorganizować
      fachowy serwis.
      Podsumowując:
      Większość z poprzedników Krzystka coś spektakularnego w mieście zostawiła:
      Zaremba wywalczył polskość Szczecina i go zasiedlił, wywalił ruskich z portu,
      zorganizował trzy wyższe uczelnie itd.
      Stopyra zostawił po sobie aleję fontann
      Sochański - bartłomiejkę
      Jurczyk – The Tall Ships' Races
      Chcąc budować rzeczy wielkie trzeba zacząć od małych.
    • Gość: memo większego bełkotu dawno nie czytałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 12:20
      Przecież to jakiś bełkot bez konkretów. Ten facet nie jest ani
      urzędnikiem, ani wizjonerem a znowu próbuje nam udowodnić że nie
      jest oszustem , tylko głupkiem ;)
    • albert_c Re: Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturaliz 19.05.09, 13:07
      Pan Krzyflek to pieknie prawi, pieknie i co miesiac mowi co innego, wciaz cos sie dzieje w Szczecinie i jak sam kiedys pweidzial, z perpsktywy Urzedu to sie dzieje naprawde duzo!

      Nie ufam Krzyfkowi, bo juz tyle razy nas oklamal, ze tylko frajer moze mu zaufac - co wiecej za zadne klamstwo nie przeprosil i sie z niego nie wycofal, a brnie wrecz w to dalej.

      Co do artykulu to nie zrobil na mnie zadnego wrazenia, jest poprawnie napisany, milo sie to czyta, tylko co z tego?????

      Pamietam jak jeszcze rok temu Krzytlek powolywal sie na Dutkiewicza, a dzis idac po lini partyjnej go gani, ze te inwestycje to obok a nie we Wroclawiu i sie podczepia pod Brigstona - to juz nawet nie jest smieszne, to jest wiecej niz zalosne.

      To samo z Pleciuga - to mial byc tylko wstep do Kaskady - a ta jak juz dzis wiadomo zapewne przez dlugi czas nie powstanie - i podbnie jak z Hiszpanem z ktorym to Krzystek negocjowal umowe tak i w tej sprawie kolejny spory teren w centrum bedzie nieuzytkiem.

      Z hala Krzyflek popelnil blad odkaldajac jej budowe w czasie.
      To samo ze stadionem - dzis stoi w rozkroku nie bardzo wiedzac co dalej robic - jest syf.

      Gontynke to juz nam chyba trzy razy zaczynal budowac.

      100 ha gruntu uzbrajal pod inwetsycje takze - cos tam kiedys Chochulski wyliczal gdzie jest te 100 ha i nijak wyjsc nie chcialo.

      Obowodnica srodmiejska idzie gorzej niz za Jurczyka.

      Dalszy etap budowy Autostardy Poznanskiej (za Jurczyka zaczely powstawac 2 nowe mosty) stoi w miejscu, ale za to zalatwil pan Krzylfek wezel Tczewska.

      W przedszkoalch i zlobkach za to brakuje z roku na rok coraz wiecej meijsc - o tyle dziwne ze liczba mieszkancow Szczecina maleje.

      Jeszcze raz to napisze - tylko frajer i ktos komu Szczecin nie lezy na sercu moze dzis popierac Krzystka i wciaz mu ufac!
      • andreas.007 śmierc frajerom 19.05.09, 23:24
        pan Krzystek nie jest frajerem...
    • Gość: mysz Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturalizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 14:07
      jaka marina w dąbiu - co jest z HOMEM, a gdzie inwestor na te mariny
      bo chyba (prawdopodobie, albo nie) jest ale na mieszkaniówkę
    • Gość: PANNA Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturalizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 14:50
      no ok mamy koncepcje , pływająca czy nie ale w miare zgadzającą sie z
      potencjałem jakie ma miasto...niepokoi mnie fakt mało pręznych działań w
      zakresie reformy oświaty ... wiem wiem to jest zalezne ( zresztą jak wszystko
      -od góry) dobrym pomysłem jest utworzenie akademii sztuki i tu ponownie budzi
      sie mój niepokój jeśli chodzi o kadrę itd.itp. ale pomimo wszytstko ostetnie dwa
      lata to duży przeskok rozwojowy dla miasta.....
    • tatou ŻE - NA - DA 19.05.09, 15:31
      wstyd mi że na niego głosowałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka