swarozyc
05.06.09, 21:00
Szli krzycząc: "Polska! Polska! - wtem jednego razu
Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach
wyrazu; Pewni jednak, że Pan Bóg do synów
się przyzna, Szli dalej krzycząc: "Boże! ojczyzna!
ojczyzna." Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się
krzaka, Spojrzał na te krzyczące i zapytał:
"Jaka?"
Na to pytanie Slowackiego do dzisiaj Polacy nie potrafia udzielic spojnej i
jednoznacznej odpowiedzi..Do dzisiaj nie jestesmy zintegorowani wokol pewnych
i niekwestionowalnych impoderabiliow..
Za duzo tu jeszcze Watykanu, Jerozolimy i innych zlotych cielcow ze Wschodu i
Zachodu...
a przede wszystkiem za duzo tu jeszcze zwyklego i niekaranego ku...twa i zlej
woli..