Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratura

28.07.09, 11:18
czekamy na pojawienie się koncepcji przepadku "pojazdu" nasza kochana
władzo,zamiast nieszczęśnika podwieźć , zaopiekować się postanowili się nad
nim pastwić.
A jak jakiś "kark" rozrabia odwracają głowę w drugą stronę...
    • piorek-piorek inwalida 28.07.09, 11:55
      Moim zdaniem ten człowiek powinien odpowiedzieć za swój czyn z pełną
      tego konsekwencją. Zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji w jakiej
      się on znajduje, ale nie można przecież porównywać wypicia lampki
      wina czy kufla piwa z dwoma promilami alkoholu.
      • Gość: XYZ Re: inwalida IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 19:16
        Dlaczego odbierasz temu człowiekowi prawo upicia się? Jest dorosły. Wózek, to
        jego nogi. On szedł, a nie prowadził pojazd.
        • Gość: gość w świetle prawa prowadził opjazd mechaniczny IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 29.07.09, 07:15
          w świetle prawa prowadził pojazd mechaniczny io to drogą publiczną Więc takie
          powinien ponieść konsekwencje, pytanie jest takie czy to prawo w pwnych
          wypadkach nie jest zbyt restrykcyjne.
          I jeszcze jedno- 2 promile to nie 1 , nie 2 ani nie 3 piwa i w takim stanie nie
          powinien jechać droga publiczną.
          • alojzybombel666 Re: w świetle prawa prowadził opjazd mechaniczny 29.07.09, 07:53
            rozwin twoj watek: przypuscmy, ze ktos ma 0,3 promila i prowadzi rower - nie
            jedzie, lecz prowadzi- czy tez powinien zostac ukarany? czy policjanci
            sprawdzili stan techniczny pojazdu tego inwalidy? czy ma swiatla,
            kierunkowskazy, czy ma sprawny uklad hamulcowy? czy tez panowie funkcjonariusze
            sprawdzili, czy ma gasnice, trojkat i apteczke? i co najwazniejsze - czy zlapany
            mial uprawnienia na rowadzenie tego pojazdu mechanicznego?
    • mzungu2 Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratura 28.07.09, 12:08
      A nad czym się tu zastanawiać: jeżeli coś ma kółka, ale do używania tego nie
      są potrzebne żadne uprawnienia ( karta rowerowa, motorowerowa, woźnicy, prawo
      jazdy itp.)to nie jest to pojazd w rozumieniu prawa drogowego. A skoro nie
      jest to pojazd, to policji nic do tego, bo przecież, jak napisano, inwalida
      poruszał się poboczem. A jakby ktoś po "głębszym" prowadził taczkę poboczem,
      to też prokuratura miała by zagwozdkę?
      • Gość: eeee Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur IP: 217.153.19.* 28.07.09, 12:52
        W rozumieniu prawa o ruchu drogowym nie, ale jak byś przeczytał tu
        jest naruszenie kodeksu karnego. Za jazdę na nartach też mogą skazać
        (pojazd niemechaniczny w ruchu lądowym, a jak na skoczni
        narciarskiej to przez chwile w ruchu powietrznym)
        • alojzybombel666 Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur 29.07.09, 07:57
          ale przeciez snieg to zmrozona woda, wiec i jest ruch wodny
      • alojzybombel666 Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur 29.07.09, 07:55
        karta motorowerowa upowaznia do jazdy motorowerami ( w tym i skuterami ) ponizej
        18 roku zycia. po 18 roku zycia wystarczy miec dowod osobisty i nie trzeba znac
        zadnych przepisow ruchu drogowego.
    • amator.szczecin Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratura 28.07.09, 12:22
      I znów roztrzasaja sprawy bez znaczenia...
      • Gość: XYZ Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 19:19
        To nie są sprawy bez znaczenia. To są sprawy o ogromnym znaczeniu. Ja się nie
        boję pijanego na wózku. Za to śmiertelnie przeraża mnie państwo, które traktuje
        prawo, jako aparat ucisku obywateli. Przerabialiśmy to już...
    • e.beata Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratura 28.07.09, 14:28
      Cóż, moim zdaniem pieszy po alkoholu też stwarza zagrożenie, tak
      samo jak 3 letnie dziecko. Jezeli takie osoby idą poboczem jezdni to
      ja im nie ufam. W kazdej chwili mogą wejść pod nadjeżdzający
      samochód. Trudno życie sprawiedliwe nie jest a 2 promile nie pestka.
      Inwalida w tym stanie powinien poszukać innego środka transportu lub
      znaleźć trzeżwego, który go do domu doprowadzi.
      • Gość: gosc Droga Beato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 17:51
        Rozwijajac Twoj tok rozumowania:

        - skoro trzyletnie dziecko stanowi zagrożenie dla ruchu drogowego,
        to nie powinno się poruszać w pasie drogowym, a jesli sie porusza,
        to do ciupy z nim ! Niech sie gó...arz nauczy ża zagrożenia stwarzać
        nie wolno !

        - wszystkich pieszych po kielichu - tez do ciupy !

        - piłki (wszak za nimi biegna dzieci) - do ciupy !

        a w dalszaj kolejności - robotnikow drogowych, traktory,
        rowerzystów, kierujące autami kobiety, tirówki, jagodziarzy i
        grzybiarzy, piasek no i oczywiscie śnieg - DO CIUPY !!! Bezpiecznie
        wszak MUSI być.
        • alojzybombel666 Re: Droga Beato 29.07.09, 07:58
          dzieci maja byc pod opieka osoby doroslej.
        • Gość: xk Re: Droga Beato IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 08:02
          Ad1 Dlatego 3 letnie dziecko ma obowiązek przebywać pod opieką
          dorosłego
          Ad2 Do ciupy nie, bo za drogo. Ale kary finansowe jak najbardziej
          (tyle że przy podniesionej poprzeczce zawartości alkoholu)
          Ad3 - bez komentarza
        • Gość: e.beata Re: Droga gościu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 16:39
          zanim głos zabierzesz, naucz się czytać ze zrozumieniem, bo obciach
          sobie robisz.
    • k_rej Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratura 29.07.09, 06:38
      Ja również nie zgadzam się, że jechał, jako niepełnosprawny również nie pił,
      on smarował wózek.
      • alojzybombel666 Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur 29.07.09, 07:59
        ja mysle, ze on wozka nie smarowal, tylko si dezynfekowal, a dezynfekcja w
        polsce nie jest zakazana. poza tym mogl jest jablka. duzo jablek.
    • membrum_virile Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur 29.07.09, 06:42
      Apeluję o odrobinę wyobraźni!
      Oto wózek inwalidzki, elektryczny, czterokołowy (widziałem go w TV),
      z wyglądu podobny do quada. Prowadzi go pijany inwalida.
      Nadjeżdża ciężarówka. Wtedy pijany w sztok inwalida niespodziewanie
      wyjeżdża głębiej na jezdnię. Kierowca ciężarówki, chcąc go ominąć,
      zjeżdża na przeciwległy pas ruchu, miażdżac auto nadjeżdżające z
      przeciwka. Ginie w nim pięcioosobowa rodzina (najmłodsze dziecko
      miało trzy miesiące, najstarsze cztery lata).

      Ale przecież inwalida ma prawo w sztok pijany jeździć nawet autem, o
      ile jest przystosowane do niego, bo przecież zastępuje mu nogi!
      Nieprawdaż, obrońcy alkoholików?

      Każdy, kto broni nietrzeźwego, sam jeździ pod wpływem alkoholu, stąd
      jego tolerancja.
      • alojzybombel666 Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur 29.07.09, 08:01
        bullshit detected. ja go bronie, a nie jezdze pod wplywem.
      • Gość: Maja Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur IP: *.chello.pl 29.07.09, 08:11
        Na moim osiedlu mieszka taki jeden człowiek. Jeździ na wózku (zwykłym, nie
        elektrycznym) i praktycznie dzień w dzień jest pijany. I w tym stanie potrafi
        jechać ulicą, mimo iż obok ma szeroki, równy chodnik. A kierowcy muszą go omijać
        szerokim łukiem.
    • Gość: Kuba Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur IP: *.irm.at 29.07.09, 06:44
      Dziwne, że w ogóle się tym zajmują. Kodeks drogowy, czyli: Ustawa z dnia 20
      czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. (Dz. U. z dnia 19 sierpnia 1997 r.) w
      artykule drugim, punkcie osiemnastym definiuje wyraźnie pieszego:
      18) "pieszy" - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na
      niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa
      się również osobę prowadzšcš, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl,
      wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku
      inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby
      dorosłej;
      • Gość: mary ś Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur IP: *.tktelekom.pl 29.07.09, 07:03
        > Dziwne, że w ogóle się tym zajmują. Kodeks drogowy, czyli: Ustawa z dnia 20
        > czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. (Dz. U. z dnia 19 sierpnia 1997 r.) w
        > artykule drugim, punkcie osiemnastym ...

        Ja tam wcale się nie dziwię. Po prostu nie przeczytali dokładnie kodeksu
        drogowego, jak i mnóstwa innych przepisów.
        Normalnie, czasu nie było, zarobieni są.
        • cillian1 Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur 29.07.09, 07:25
          > Normalnie, czasu nie było, zarobieni są.

          he he. Nie wiem czy w Polsce już tak musi być, że głupota jest standardem.
          Dobrze, że chociaż wyniki im podskoczą. Nawet nawalić się już nie można.
          Rowerkiem po pifffku - mandat teraz dodać wózek inwalidzkim. Policjanci to
          geniusze, uratowali życie przynajmniej 5 ludzi :))))))
          • alojzybombel666 Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur 29.07.09, 08:04
            oni nie sa od doglebnej znajomosci prawa. oni sa od wlepiania mandatow.
      • 0x0001 Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur 29.07.09, 07:47
        Bo jest tak, ze starym zwyczajem szukaja paragrafu pod winnego, a nie odwrotnie.

        W tym absurdzie chcialbybm zauwazyc, ze najbezpieczniejszym z punktu prawnego srodkiem lokomocji sa rolki - mozna sie narabac, potem rolki na nogi i "pieszo" wracamy do domu.
        • Gość: Kuba Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur IP: *.irm.at 29.07.09, 08:03
          Z prawnego punktu widzenia rolki podchodzą pod rower. Punkt 47 artykułu drugiego:
          47) rower - pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby
          jadącej tym pojazdem
          • 0x0001 Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur 30.07.09, 13:01
            Ok, ale w takim wypadku czym są buty, jeżeli nie pojazdem wielośladowym poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem? :)

            Rolki to nie pojazd, tak samo nie są pojazdem sanki, łyżwy i narty. Ale oczywiście to tylko kwestia wykładni.
    • patman Dlaczego nie każe się pijanych pieszych? 29.07.09, 07:20
      Miałem kilka przypadków, że osobnik nawalony jak stodoła szedł chodnikiem, a ja prowadząc samochód profilaktycznie zjechałem na lewy pas. I zawsze taka łajza w momencie gdy przejeżdżałem obok, wtaczała się na mój nominalny prawy pas. Pieszy idący chodnikiem i zataczający się jest zagrożeniem dla siebie i innych. Z resztą widziałem przypadek, że samochód zatrzymał się na latarni, bo pijak nagle wyskoczył na jezdnię. Krótko mówiąc - mandat inwalidzie się należy.
      • cillian1 Re: Dlaczego nie każe się pijanych pieszych? 29.07.09, 07:30
        krótko mówiąc to ty autem stwarzasz większe zagrożenie. Przejechać i tyle.
        Policja nic ci nie zrobi, nagłe wtargnięcie na jezdnię! Tylko nie wiem jak z
        twoim sumieniem, zresztą jak z moim też nie wiem. Ale kary na pewno nie
        dostaniesz po zbadaniu kolesia alkomatem!
    • wwredny Zakaz prowadzenia wozka inw. na 12 miesiecy 29.07.09, 07:32
      A co, niech cham wie ze panstwo jest silne.
      • cillian1 Re: Zakaz prowadzenia wozka inw. na 12 miesiecy 29.07.09, 07:38
        > A co, niech cham wie ze panstwo jest silne.

        taka twardość, to tylko u damskich bokserów znana ;)
    • alojzybombel666 Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratura 29.07.09, 07:47
      niech mu zakaza prowadzic pojazdow mechanicznych przez 2 lata. zakazdym razem,
      jak bedzie chcial wybyc z domu niech dzwoni na blue taxi. w koncu jest to
      instytucja uzytecznosci publicznej, a chlop musial by sie czolgac, zeby sie
      gdzies dostac.
    • alojzybombel666 Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur 29.07.09, 07:48
      odwracaja glowy, bo sie boja.
    • futszak77 Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratura 29.07.09, 09:47
      Panom policjantom proponuję zamienić się z inwalidą na miejsca,może wtedy
      zaczną myśleć.
      • Gość: kiełbaska A jak prowadzi samochód dla niepełnosprawnych to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 10:08
        też może jednego chlapnąć?
    • anika1983 Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratura 29.07.09, 10:44
      niedługo mandaty będą za chodzenie na piechotę po alkoholu...
      • krzysztofsf Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur 29.07.09, 10:54
        anika1983 napisała:

        > niedługo mandaty będą za chodzenie na piechotę po alkoholu...


        Zapewne.
        A jak jeszcze taki podpity pieszy pali papierosa....
      • Gość: czarna mamba Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur IP: *.chello.pl 29.07.09, 12:02

        Powinni go ukarac,jeśli stwarzał zagrozenie na drodze,pieszy tez może zrobić
        krzywdę innemu pieszemu np.jak wpadnie na kogoś z impetem a tamten się przewroci
        i dozna jakiegoś uszczerbku na zdrowiu.
    • jagrudz Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratura 29.07.09, 13:26
      jak inwalida to zamknijcie go do klatki,normalny idąc po pijaku może się
      poruszać jak chce ,gdy nie stwarza zagrożenia,ale inwalidzie nic na P nie
      wolno ,chyba tylko popierdzieć.
    • Gość: sen Re: Inwalida jechał czy szedł? Odpowie prokuratur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 17:23
      a gdyby zasnął na tym wózku?
    • lord_destroyer Co za durna afera! 29.07.09, 18:06
      Moim zdaniem cała ta afera jest rozdmuchana jak wydarzenie roku w
      małej osadzie na środku pustyni. Gdyby facet nie był na wózku
      elektrycznym, prasa nie napisała by o tym nawet przecinka. No, ale on
      miał high-end'owy wóz z napędem na cztery koła - trzeba o nim
      napisać, toż w naszym kraiku nieczęsto się spotyka nawalonych
      inwalidów na elektrycznych wózkach - przegapić sensację roku?

      Co do zagrożenia - stwarzał moim zdaniem takie samo jak nawalony
      pieszy, traktujący połowę ulicy jak poszerzenie chodnika i próbujący
      zygzakiem trafić do domu - tak samo mogą spowodować wypadek i tak
      samo ani jeden, ani drugi nikogo nie zabije jak na kogoś wpadnie
      (proszę, nie wmawiajcie mi, że wózek inwalidzki jest w stanie kogoś
      śmiertelnie potrącić, ZWŁASZCZA, że widząc czy taki pojazd, czy
      pieszego pijanego, ludzie usuwają się znacznie z drogi - więcej
      powiem - pieszy zygzakując i tak może wpaść na przezornego pieszego,
      podczas kiedy dryfujący przed siebie wózek nie zrobi nagle zwrotu jak
      ufo nad Nevadą.)
      Sensacja którą splamiły się wszystkie media, również te, które miałem
      za dość poważne (włączając w to wiadomości, teleekspres i inne).
      Jeśli ten człowiek zostanie ukarany, uważam, że ukarany zostanie
      NIESPRAWIEDLIWIE i padnie - zresztą już padł - ofiarą dyskryminacji.
      Bo chciałbym widzieć następnego pieszego pijanego, którego ciało bez
      udziału woli próbuje mnie staranować na chodniku, legitymowanego
      przez straż miejską. Chcę by tak samo został ukarany i żeby o nim
      również media powiadomiły całą Polskę.
      Państwo prawa... HA! Chyba prawa do spożycia jajka na twardo co
      najwyżej.
      • Gość: opiekun Re: Co za durna afera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 09:11
        lordzie, człowiek na wózku nie jest zdrowy i czasem ma nawet
        zmniejszony refleks, czy zaburzone myslenie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja