monikadz
03.08.09, 18:07
Ja się za bardzo na graffiti nie znam, ale ucieszyło mnie, jak przejście
podziemne kolorami błysnęło (choć topielec-topielica wśród rowerów trochę mnie
o dreszcze przyprawiał/a). I dlatego szlak mnie trafił, że jakiś domorosły
wandal już to zniszczył bazgroląc jakiś adres www !!!! No zlitujcie się!!!!
Czy wszystko musi być zabazgrane, oszpecone i zaśmiecone??? Co tym ten ktoś
udowodnił? z czym walczył??!!!!!
Mam nadzieję, że mu ktoś na nabazgrany adres wirusa wpuści!!!
M.