Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz o egzaminach na prawko

10.12.04, 16:30
To jest skandal. Byłam wczoraj w WORD z kolezanka, ktora miała zdawac egzamin
praktyczny.To było jej pierwsze podejscie. Było razem z nią 7 osób, same
dziewczyny. Tuż przed rozpoczęciem egzaminu poznały nazwisko egzaminatora.
6 z nich natychmiast wrociło do domu. Dlaczego? Myślę, że osoby, które miały
z tym panem jakiekolwiek doświadczenie, wiedzą dlaczego.
Do tej pory myślałam, że to legenda. Tym razem usłyszałam na własne uszy, do
czego ten facet jest zdolny i jak bardzo wykorzystuje swoją władzę.
Ludzie płaczą, wymiotują itp i to wcale nie dlatego, że nie są przygotowani.
Nie wszystkich stać na zniesienie upokorzeń.
Czy naprawde nikt nie moze z tym nic zrobic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Arti Re: Jeszcze raz o egzaminach na prawko IP: *.bloknet.org / *.org 10.12.04, 21:21
      Ależ oczywiście że każdy może coś zrobić w tej sprawie. Problem jest w tym że
      nikt nic nie robi, większość osób albo rezygnuje z egzaminu albo pokornie
      odchodzi z kwitkiem w ręku. Ludzie jeżeli sami nie będziecie reagowali na tego
      typu "praktyki", to u kogo i jakiej szukacie pomocy?? Przecież każdy z Was ma
      prawo się odwołać od wyniku egzaminu, każdy z Was ma prawo złożyć zażalenie lub
      skargę, więc dlaczego tego nikt nie robi?? Jeśli nie ma oficjalnych sygnałów,
      to czego oczekujecie od dyrektora WORD lub jego zwierzchników?? Nawet mediów
      nie zainteresujecie tym tematem, bo ten pan jest lubianym i szanowanym
      pracownikiem WORD a jego "konto jest czyste" (żadnych skarg), reszta to tylko
      plotki osób którym się nie powiodło na egzaminie.
      Wiecej odwagi w walce o własną godność.
      Pozdrawiam
      • colubra Re: Jeszcze raz o egzaminach na prawko 11.12.04, 14:11
        Masz rację. Namówię ją,żeby złożyła skargę. Problem w tym,że w tego typu
        sytuacjach, zwlaszcza podczas jazdy na miescie, brak jest swiadkow. On zawsze
        moze powiedziec, ze to histeria niedouczonej kursantki, tym bardziej, ze -jak
        sam mowisz- ma w WORD nieposzlakowana opinie, choc i tak jest tajemnica
        poliszynela, jakie stosuje praktyki. Tak sobie mysle, moze by kogos podstawic,
        albo zabrac dyktafon....;/
        • Gość: she Re: Jeszcze raz o egzaminach na prawko IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 11.12.04, 16:27
          ale czy moglabys podac jakies konkrety?
          • colubra Re: Jeszcze raz o egzaminach na prawko 11.12.04, 16:36
            she, nie wymieniam na forum nazwiska, bo uwazam, ze nie ma to w tym miejscu
            sensu. Ktokolwiek trafil na niego na egzaminie wie o co/ o kogo chodzi.
            Nie zdaje u niego egzaminu 95%, glownie kobiety,choc nie tylko.
            Facet nie podaje powodu oblania egzaminu, zwlaszcza wtedy, kiedy de facto nie
            popelnilo sie zadnego bledu.
            Uzywa brzydkich epitetow.
            Ostatnio na oczach obserwatorow dziewczyna wykonala bezblednie plac, a on
            powiedzial "nie zdała pani, bo MNIE sie tak podoba". Wiem,ze wtedy poszla
            skarga.
    • Gość: ma nauczcie sie jezdzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 17:22
      ludzie, wy zamiat pieprzyc glupoty, nauczcie sie po prostu jezdzic. Wtedy nikt
      was nie obleje bo niby jak?
      • maciej-d Re: nauczcie sie jezdzic 11.12.04, 19:58
        haha na samych kursach mówią że WORD to bardzo chora instytucja. Zarabiają na
        egzaminach - im więcej obleją tym więcej będzie na koncie. Potem z tej kasy
        dostają premie, paczki i 13stki. ps. ja nie długo będę zdawał, jak mnie któryś
        nie słusznie obleje to będzie rzeźnia. Poza tym uczyłem się na puncie, a będę
        zdawał na cevrolecie (wprowadzili miesiąc wcześniej niż miały być).
        • Gość: ma Re: nauczcie sie jezdzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 20:06
          jeżeli jeździ jak piszesz, to z całą pewnością cie obleją. Niedługo pisze pisze
          się razem. :-)
          • Gość: mary Re: nauczcie sie jezdzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 20:24
            A jak się można nauczyć jeździć, skoro nie wolno jeździć?? Godzina dodatkowo kosztuje bardzo dużo, a ilość proponowana przez ośrodek w ramach opłaty jest mała. Błędne koło. Należy liczyć na szczęście, gdyz jeździć potrafi tylko ten, kto ma PRAKTYKĘ - a to czasem kwestia lat.
            Poza tym przyczyny oblewania są często trywialne - niezaciągnięcie hamulca (a który kierowca zaciąga, zwłaszcza zimą??), niezwolnienie ręcznego (ruszy, to się zorientuje i zwolni ręczny). Takich głupot jest wiecej. Jeżdżę wiele lat, a i tak czasem światła zapalam po kilku minutach, żlę zaparkuję za pierwszym razem, itd.
            • Gość: Arti Re: nauczcie sie jezdzic IP: *.bloknet.org / *.org 11.12.04, 23:52
              No nie przesadzaj !!! Godzina jazdy dodatkowej to koszt ok. 20-30 zł, czy to
              naprawdę tak "bardzo dużo"??? W tej kwocie zawarte są takie składniki jak:
              koszt zużycia paliwa, koszty amortyzacji samochodu, koszty związane z
              utrzymaniem samochodu, koszty związane z utrzymaniem placu manewrowego,
              wynagrodzenie instruktora, koszty utrzymania ośrodka. Obowiązkowa ilość godzin
              zajęć praktycznych podczas kursu nauki jazdy wynosi obecnie 30 godzin, dlatego
              ośrodki taką właśnie ilość godzin proponują w ramach kursu, każde zwiększenie
              liczby godzin wiąże się z wyższą ceną za kurs. W sprawie przyczyn "oblewania"
              egzaminu mogę się z Tobą zgodzić, że czasami są trywialne, ale napewno nie są
              nimi podane przykłady. Ruszenie na zaciągniętym hamulcu ręcznym świadczy o
              niewłaściwym przygotowaniu się do jazdy oraz o niewłaściwym używaniu
              mechanizmów sterowania pojazdem. To są podstawowe czynności, które każdy
              kierowca powinien wykonać i zawsze o nich pamiętać. No a już całkowicie
              niedopuszczalna jest jazda bez włączonych świateł mijania, przecież to
              wykroczenie drogowe. Lepiej byś się wogóle nie przyznawał(a) do takich praktyk
              i nie ośmieszaj się podając taki przykład. W pełni masz rację, że dobrze
              jeździć potrafi ten kto ma praktykę, ale w Twoim przypadku te "wiele lat" to
              jednak ciągle za mało.
              Pozdrawiam
            • Gość: ma Re: nauczcie sie jezdzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 14:20
              rozumiem, ze jezeli nie zaciagasz hamulca recznego, to przynajmniej samochod
              zostawiasz na biegu? bo w innym przypadku to pewnie go codziennie musisz szukac
              w obrebie paru ulic? ;-)
              A co do ruszania na recznym, albo wlaczania swiatel pare minut pozniej, to nie
              pozostaje mi nic wiecej, niz tylko ci pogratulowac. chron panie boze przed
              takimi kierowcami.
              • Gość: mary Re: nauczcie sie jezdzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 18:13
                Czytajcie ze zrozumieniem - przecież nie mówię o jeżdżeniu bez świateł (dodam, że jeżdżę ze światłami cały rok), tylko o włączeniu tuż po...a nie w momencie przygotowania. Jazda z ręcznym nikomu na jezdni nie szkodzi - tylko mnie:)) Po prostu nie pojadę...
                Zapięcie pasów też jest instruktażowym przygotowaniem do jazdy, tak? To powiedzcie mi, jak w pasach wyjeżdżać tyłem, gdy trzeba się odwrócić i trochę pogimnastykować?
                30 zł za godzinę to dla Was mało?? Jeżeli ktoś musi poćwiczyć, to co to jest godzina? NIC! Musi wziąć kilka.
                • Gość: Arti Re: nauczcie sie jezdzic IP: *.bloknet.org / *.org 12.12.04, 23:23
                  Ja zrozumialem wszystko i dlatego zapraszam na kurs dokształcający, gdzie
                  dowiesz się dlaczego ruszenie bez włączonych świateł jest poważnym błędem,
                  dlaczego jazda na zaciągniętym hamulcu ręcznym nie tylko grozi uszkodzeniem
                  samochodu, ale także ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym i to
                  nie tylko Twoje. Radzę Ci nie przytaczaj kolejnych przykładów. bo coraz
                  bardziej się ośmieszasz. Każdy kursant po zaledwie kilku godzinach spędzonych
                  na placu, potrafi jeździć do tyłu w zapiętych pasach i w niczym one mu nie
                  przeszkadzają.
                  Jeżeli zaś chodzi o cenę za godzinę zajęć praktycznych, to uważam że nie jest
                  ona zbyt wygórowana. Porównaj tą cenę z innymi kurasami, chociażby z jakimś
                  kursem szydełkowania czy uprawy roślin, nie mówiąc już o np. kursach
                  językowych. Jeszcze jedna drobna uwaga, paliwo drożało w ostatnim czasie wiele
                  razy, a cena za 1 godz. nauki jazdy jest wciąż stała. Zdaję sobie sprawę że dla
                  niektórych osób nawet te 30 zł to dużo, ale jeśli już ktoś się zdecydował
                  na "zrobienie" prawo jazdy, to powinien sobie zdawać sprawę z tego, że od jego
                  jazdy zależy życie i zdrowie jego samego oraz innych uczestników ruchu
                  drogowego. Tak więc 30 zł za bezpieczeństwo wielu osób to chyba nie jest tak
                  dużo???
                  Pozdrawiam
                • Gość: ma Re: nauczcie sie jezdzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 11:44
                  jeżeli ważysz 250 kilo i masz 160 centymetrów w klacie to w pasach rzeczywiście
                  się nie odwrócisz. A co do świateł. Jak bedzies bez nich jezdzil przy slabej
                  widocznosci to mozesz ich pozniej juz nie zdazyc wlaczyc, bo cos w ciebie
                  wjedzie.
                  • colubra Re: nauczcie sie jezdzic 13.12.04, 13:19
                    Dajcie spokoj, ma i Arti, to oczywiste, ze trzeba jezdzic bezpiecznie i
                    ostroznie.W zasadzie chodzi wam obojgu o to samo, a docinacie sobie dla zasady.
                    W tym poscie chodzilo przeciez o cos zupelnie innego. Warto byłoby, zeby ktos
                    z "poza" WORDU zaczal regularne kontrole przebiegu egzaminow, takze tych "po
                    miescie".Nie wiem czy to jest mozliwe, ale poddaje taki pomsyl. Oczywiscie jest
                    tak(i to pewnie najczesciej), ze ci ktorzy oblewaja egzaminy po prostu nie sa
                    wystarczajaco przygotowani. Ale mnie chodzilo o cos zupelnie innego-mianowicie
                    o sprawe jednego z egzaminatorow, u ktorego z reguly zdac nie sposob bez
                    wzgledu na umiejetnosci. Oczywiscie zaraz za tym watkiem powstaje temat
                    łapówek, ale to chyba temat na kolejny watek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka