Miles Pub

31.10.05, 14:08
wczoraj w klubie miało miejsce niecodzienne-wydawałoby się- wydarzenie. Mój
mężczyzna był tam z przyjacielem, siedzieli przy stoliku, rozmawiali; nie
wiadomo z jakiej przyczyny podszedł osiłek, złapał mojego mężczyzne za
gardło! a drugi strzelił pięścią w twarz (oczywiście poleciałą krew) - za
nic. Tak po prostu. Mój Mężczyzna chciał dzwoniś na policję (walczyć z
kilkoma osiłkami nie było sensu) - jednak barman powiedział, że już dzwoni.
Barman na policję nie zadzwonił, ochroniarz znalazł się po jakimś czasie,
przeprowadził ugrzecznioną rozmowę wychowawczą!!!! i na tym sie skończyło.
Osiłkowie bawili sie dalej, policji nie było - zaznaczam,że barman skłamał,
by chronić osiłków,gdyż jeden z osiłków poprosił, żeby "w odwecie" mój
Mężczyzna uderzył jego własnie, ale żeby tylko nie wzywać policji.
Należałoby się zastanowic jaki cel (może interes?) ma właściciel pubu, może
pracownicy np. barman, który po takich zajściach pozwala na dalsze
przebywanie zwyczajnej chuliganerii? a gdzie bezpieczeństwo klientów? a gdzie
odpowiedzialność pubu? Cóż, Miles okazał się zwykłą speluną, która ma gdzieś
klientów za to specjalnie troszczy sie o dobrą zabawę tzw. kwadratów o
nieciekawej przeszłości; jeszcze jedna mysl mi się nasunęła - jeżeli jednak
osiłkowie byli tzw."ochroną - lokalną mafią" to może lepiej niech własciciel
klubu zacznie komu innemu płacić, bo z całą pewnością taka "ochrona" nie
zatrzyma klientów Milesa. Ku przestrodze.
    • Gość: ya Re: Miles Pub IP: *.torun.mm.pl 31.10.05, 15:17
      jezeli to prawda to najlepiej omijac milesa szerokim lukiem

      no ale to moze byc propaganda wlasciciela innego lokalu
    • Gość: ya Re: Miles Pub IP: *.torun.mm.pl 31.10.05, 15:27
      nie bylem tam juz z 1,5 roku ale zawsze myslalem ze chodza tam sobie inteligentni ludzie posiedziec przy jazzie czy innej fajnej muzie
      dzieki za ostrzezenie
      a janina zastanow sie moze powinniscie ich za to pozwac do sadu?
      • Gość: b3ut Re: Miles Pub IP: *.torun.mm.pl 31.10.05, 16:19
        kiedys bylo mile miejsce...
        • Gość: rasta Re: Miles Pub IP: *.tvk.torun.pl 31.10.05, 18:14
          w milesie akurat tak zawsze bylo dla mnie zadna nowosc niestety musial sie ktos
          o tym dowiedziec dopiero w trakcie wizyty
          • Gość: eMeF Re: Miles Pub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 01:20
            Jesli do Milesa, to najlepiej bez torebek/plecakow etc. a wszelkie kosztownosci
            w rodzaju portfel/komorka trzymac najglebiej w kieszeni...
            Niestety, smutna reputacja tego lokalu ma odzwierciedlenie w faktach, chociaz,
            paradoksalnie, niekiedy poranki w tym lokalu mozna spedzic calkiem fajnie i w
            dobrej atmosferze :)
            Pzdr
            • Gość: KGB Re: Miles Pub IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.05, 02:02
              Jazz w mailsie:)dobre:)napewno nie tam,ale zalezy jak sie trafi,czyli
              złodziejstwa jak wszedzie ale jak to opisałaś koleżanko to niestety z takimi
              debilami niema co zadzierac,bo znaja barmanów,Twoim znajomym nikt nie pomoze, a
              te ku...patrza tylko komu napierd....,,,ja zależy z kim jestem i co mamy to
              robimy dym nawet jak wejdzie 30 karków:)albo potulnie siedzimy i staramy sie
              uciekac jak jest np.2 karków,tzn.jak są odpowiedni kumple i mamy "pieski"(lewe)
              to moizna z usmiechem na ustach uczynic św.zmarłych swietem tych ch..ó....!!
              pozdr!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja