25.11.02, 12:44
Kim jest dżon nasz?
Obserwuj wątek
    • gallagher Re: John Nash 25.11.02, 12:49
      Laureat Nagrody Nobla z dziedziny Ekonomii z roku 1994 - za wkład jaki wniósł w
      użycie Teorii Gier w rozwiązywaniu problemów ekonomicznych i rozwój modeli
      decyzyjnych. Przy okazji główny bohater filmu "Piękny umysł". Czy to jakieś
      skojarzenie z moim wątkiem na temat choroby Stana?

      • brave-blonde Re: John Nash 25.11.02, 13:02
        gallagher napisał:

        Czy to jakieś
        > skojarzenie z moim wątkiem na temat choroby Stana?
        >
        heheheee
        do tego piłam... między innymi

        Może jeszcze jakieś pomysły?
        • brave-blonde Re: John Nash 25.11.02, 13:04
          PS Swoją drogą film zasługuje na molto oskarów
          • beat Re: John Nash 25.11.02, 13:08
            inaczej nasz Jaś
            (bywa też wędrowniczkiem lub gupim, łodewer)
            • Gość: b3ut Kim jest J. Nash? IP: proxy / 217.96.43.* 25.11.02, 13:10
              Gladiatorem!!
              • brave-blonde Re: Kim jest J. Nash? 25.11.02, 13:14
                Gość portalu: b3ut napisał:

                > Gladiatorem!!


                Niczym Atlas dźwiga ciężar bólu tego parszywego świata (padołu)
            • brave-blonde Re: John Nash 25.11.02, 13:11
              JANEK POMAGIER!!!!!!!!!!!!
          • gallagher Re: John Nash 25.11.02, 13:14
            brave-blonde napisała:

            > PS Swoją drogą film zasługuje na molto oskarów


            Bardzo cenię Johna za jego dorobek naukowy. Film obejrzałem więc z prawdziwą
            przyjemnością. Russell Crowe natomiast grał GENIALNIE. Ostatnio widziałem go
            też w innej roli, którą też zagrał super - nie pamiętam tytułu. Film był jakieś
            2-3 tygodnie temu na HBO lub Canal+. Grał on tam negocjatora, który wykupywał
            porwanych ludzi z rąk band grasujących w Ameryce Południowej.
            • brave-blonde Re: John Nash 25.11.02, 13:17
              Spróbuj przypomnieć sobie tytuł
              • gallagher Re: John Nash 25.11.02, 13:24
                brave-blonde napisała:

                > Spróbuj przypomnieć sobie tytuł


                Got it!!!

                Dowód życia. W filmie grała też Meg Ryan.
          • Gość: davoo Re: John Nash IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 14:41
            brave-blonde napisała:

            > PS Swoją drogą film zasługuje na molto oskarów

            Chwile przedtem ogladalem Amelie, niefart.
            Filmy te porownywac trudno, ale "Piekny umysl" i John Nash zszarzal troche
            przy zestawieniu z umagiczniona Amelia Poulain.
            coz...

            Choc film i kreacja Crowe'a b.dobre.

            • Gość: Wiech Re: John Nash IP: 217.97.134.* 25.11.02, 14:45
              Gość portalu: davoo napisał:

              >
              > Chwile przedtem ogladalem Amelie, niefart.
              > Filmy te porownywac trudno, ale "Piekny umysl" i John Nash zszarzal troche
              > przy zestawieniu z umagiczniona Amelia Poulain.
              > coz...

              :))))
              oj, prowda, prowda!

              a wracajac do Dżona - nie wiem czyj on, ale nasz zdecydowanie nie jest!
              może wasz, co?
              • brave-blonde Re: John Nash 25.11.02, 14:55
                Gość portalu: Wiech napisał:


                > a wracajac do Dżona - nie wiem czyj on, ale nasz zdecydowanie nie jest!
                > może wasz, co?


                ALE NA PEWNO TO WIELKI CZŁOWIEK, no, nie?
            • brave-blonde Re: John Nash 25.11.02, 14:53
              Gość portalu: davoo napisał:

              > brave-blonde napisała:
              >
              > > PS Swoją drogą film zasługuje na molto oskarów
              >
              > Chwile przedtem ogladalem Amelie, niefart.
              > Filmy te porownywac trudno, ale "Piekny umysl" i John Nash zszarzal troche
              > przy zestawieniu z umagiczniona Amelia Poulain.
              > coz...
              >
              > Choc film i kreacja Crowe'a b.dobre.

              Niefartowne zestawienie!

              Amelia jest niewiarygodnie ciepłym filmem.
              Trochę dziwna ta magia po Delikatesach i Mieście Zaginionych Dzieci
              Jeunet jest mistrzem!
              >
              • Gość: davoo Rouge IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 15:34
                brave-blonde napisała:
                Delikatesach i Mieście Zaginionych Dzieci
                > Jeunet jest mistrzem!

                No i tu pytanie, gdzie oskary???!!!
                Ech, te juesej:)
                Zdaje sie ze stanawszy w szranki i konkury w nominacjach z Ziemia obiecana(?
                myle sie?) niestety zostala Amelia, z cala tego czynu niesprawiedliwoscia,
                olana!!

                A ziemia obiecana, choc nie glupia, aktualne przeslanie swoje niesie w
                przystepnej formie, to do alchemii Amelii:)... naprawde jej daleko. moje zdanie.

                A co o wersji filmowej Moulin Rouge powiecie?
    • Gość: davoo Edi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 16:33
      "-Eeeeedi, ale co to za zycie?"

      Kto byl na edim? :) Calkiem dobry filmik, obok Dnia swira wg mnie naprawde
      przyzwoite pozycje wsrod naszych polkich filmow. Do pamietania.
      • brave-blonde Re: Edi 26.11.02, 17:23
        Wybieram się.

        Dzień świra pociągnęłam z sieci. Wbrew pozorom bardzo przygnębiający film...
    • brave-blonde Re: John Nash 26.11.02, 17:24
      Widzieliście MEMENTO?
      • Gość: Wiech Re: John Nash IP: 217.97.134.* 27.11.02, 11:03

        szpewnie, ze widzielismy :)
      • Gość: beat Re: John Nash IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 11:22
        Tiaa Memento
        A kto pamięta jak się nazywał główny bohater??? Echehe, coś widzę że temat nam
        krąży wokół filmów o "ciężkich przypadkach"?
        To fakt że i Piękny umysl i Memento obejżałam 2x pod rząd
        No a Dym... kto widział? Albo Brooklyn Boogie?
        • Gość: Wiech Re: John Nash IP: 217.97.134.* 27.11.02, 11:37

          oj, bo sie rozmarzę...
          a "American Ninja III" znacie!??



          no dobra żartowałem! :))


          'american beauty', 'maneken pis', czy 'charakter' dodam od się chociażby.

          i tak nie po tutyłach - Almodovara, Jarmusha, Kustoricę, Besona....
          no i sie rozmarzyłem!
          :))


          'I scream, you scream, we all scream...'
          kto zna ciąg dalszy? - stawiam browczyka za poprawne rozwiazanie :)
          • Gość: beat Re: John Nash IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 11:47
            Gość portalu: Wiech napisał:
            > 'I scream, you scream, we all scream...'
            > kto zna ciąg dalszy? - stawiam browczyka za poprawne rozwiazanie :)
            'I scream, you scream, we all scream...for Ice Cream
            a może ...for screen?


            z sokiem poproszę;)
            • Gość: Wiech Re: John Nash IP: 217.97.134.* 27.11.02, 11:52
              Gość portalu: beat napisał:

              > Gość portalu: Wiech napisał:
              > > 'I scream, you scream, we all scream...'
              > > kto zna ciąg dalszy? - stawiam browczyka za poprawne rozwiazanie :)
              > 'I scream, you scream, we all scream...for Ice Cream
              > a może ...for screen?
              >
              >
              > z sokiem poproszę;)

              powiesz jeszcze z czego to pobrane i bedzie sok :))))
              • Gość: undi Re: John Nash IP: *.telia.com 27.11.02, 12:32
                no to skoro krecimy sie wokol tzw. ciezkich filmow, wnosze swoj wklad w liste
                tytulow. kto widzial "Pi"?
                • Gość: beat Re: John Nash IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 12:48
                  Gość portalu: undi napisał:

                  > no to skoro krecimy sie wokol tzw. ciezkich filmow, wnosze swoj wklad w liste
                  > tytulow. kto widzial "Pi"?
                  och to ciężkie było
                  na Johnie Nashu się zaczęło a np na Greenewayu się skończy
                  a'propos kto podzieli moj zachwyt nad 'Kucharz, złodziej, jego żona i jej
                  kochanek'?
                • Gość: Wiech Re: John Nash IP: 217.97.134.* 27.11.02, 12:48

                  wybacz, ale to zdecydowanie nie są 'cięzkie' filmy...
                  punkt widzenia zalezy po prostu od gustu ogladacza i nie nalezy generalizować!

                  Dla mnie cięzkim kinem są jakieś szablonowe rozpierduchy (stars & stripes w tle)
                  albo melo-melo, których puentę potrafisz przewidzieć po pierwszych 15 minutach
                  filmu...]
                  To dopiero rozpacz wywalić 15-20zł na jakis, za przeproszeniem, 'helikopter w
                  ogniu' albo co...
                • Gość: davoo Re: John Nash IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 17:20
                  Gość portalu: undi napisał:

                  > no to skoro krecimy sie wokol tzw. ciezkich filmow, wnosze swoj wklad w liste
                  > tytulow. kto widzial "Pi"?

                  "Pi" nie widzialem, ale podobno przecieeeetne! prawda to?

                  Memento dobre, mnie sie podobalo choc czy rewelacyjne?
                  efektowne wsteczne odliczanie czasu, wydarzen!
                  Mnie osobiscie zaskoczyla decyzja bohatera na koncu filmu. in minus

                  Dym, Brooklyn Boogie?? :)) Wang jest ok, dla koneserow i na odpowiedni czas i
                  humorek:))
                  Super obsadka ...u wanga, stala:)
              • Gość: beat Re: John Nash IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 12:51
                Gość portalu: Wiech napisał:


                >
                > powiesz jeszcze z czego to pobrane i bedzie sok :))))
                Nie będę taka pazeeeerna, dajmy szansę innym

                ps. tak naprawdę to memento mnie zawodzi i kupie sobie ten szok szama;)
                • Gość: Wiech Re: John Nash IP: 217.97.134.* 27.11.02, 12:55
                  Gość portalu: beat napisał:

                  > Gość portalu: Wiech napisał:
                  >
                  >
                  > >
                  > > powiesz jeszcze z czego to pobrane i bedzie sok :))))
                  > Nie będę taka pazeeeerna, dajmy szansę innym
                  >

                  no dobra: 'Poza prawem {Down by Law}' Jimmiego Jot.

                  > ps. tak naprawdę to memento mnie zawodzi i kupie sobie ten szok szama;)

                  soka masz awansem za Greenewaya-popaprańca :))
                  • Gość: undi Re: John Nash IP: 213.101.95.* 27.11.02, 18:23
                    fakt, moje stwierdzenie "ciezki" a-propos filmu "Pi" nie bylo za bardzo
                    trafione i moglo zabrzmiec pejoratywnie dla paru osob.
                    moze lepiej gdybym napisal "mocny" (?). bo film jest mocny.
                    ale i tak zawsze bede chetnie wracal do 2 filmow Bunuela ("Widmo wolnosci"
                    i "Dyskretny urok burzuazji").
                    no i oczywiscie przynajmniej raz w miesiacu na poprawe nastroju
                    niesmiertelny "Mis". niesmiertelny dlatego, ze nic nie stracil w swojej
                    aktualnosci. tak w ogole to przydalby sie watek ze zdarzeniami z zycia, ktore
                    idealnie nadawalyby sie do scenariusza Misia cz. 2.
                    kto pierwszy?
                    • Gość: davoo Re: John Nash IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 13:49
                      Undi, co do klimatow misia- w konwencji jest watek "Geant-ada..." polo-cocta,
                      wpisy z ksiegi skarg i wnioskow... :) zapraszam

                      wiec o czym w koncu jest to "Pi"?
                      jeden z nielicznych filmow w kinie "muranow", ktore mi umknely
                      • brave-blonde Re: John Nash 29.11.02, 13:55
                        very brulallllll
    • gallagher Dowód życia 06.12.02, 16:29
      Blondi, especially for you - w najbliższą niedzielę. Życzę miłego oglądania.





      DOWÓD ŻYCIA

      film sensacyjny
      (Proof of Life)
      USA, 2000, 129 min.

      Reżyseria: Taylor Hackford
      Obsada: Russell Crowe, Meg Ryan, David Morse
      Kanał: CANAL+ ŻÓŁTY
      Emisja: 2002.12.08 20:00


      Podczas budowy tamy w Andach, główny inżynier - Amerykanin, Peter Bowman (David
      Morse) - zostaje porwany przez rebeliantów, którzy żądają trzech milionów
      dolarów okupu za jego bezpieczny powrót do domu.
      Firma zatrudniająca Bowmana nie jest w stanie zgromadzić takiej sumy. W tej
      sytuacji żona pojmanego, Alice (Meg Ryan), zwraca się o pomoc do
      profesjonalnego negocjatora Terry'ego Thorne'a (Russell Crowe), Australijczyka,
      weterana sił specjalnych, który w ciągu ostatnich lat zajmował się wieloma
      przypadkami porwań wysoko postawionych ludzi. Z właściwą sobie precyzją Thorne
      wkracza do akcji, jednak negocjacje z porywaczami okazują się trudniejsze niż
      przypuszczał. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy Alice uświadamia
      sobie, że człowiek, który usiłuje wybawić jej męża z opresji, nie jest jej
      obojętny.


      • brave-blonde Re: Dowód życia 06.12.02, 21:25
        Dzięki, dzięki, nie widziałam tego filmu
    • Gość: davoo Re: John Nash IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 10.12.02, 12:24
      W koncu ide na "Niebo"!!!!!!!!! wybieram sie od pol roku!
      Widzial ktos moze?
      Scenariusz napisany przez Kieslowskiego, poonoc nie najgorzej zrealizowany,
      choc opinie rozne.
      Znajomi polecaja mi i polecaja, a mi zawsze inne filmy wypadaly.
      Zostalo juz tylko w Rejsie, na 10:45. zgroza. Ale co tam, juz umowione.
      • Gość: beat Re: John Nash IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 12:48
        a kto wybierze sie z nami na sylwka w kinie Muranów???
        wjazd 130zł/os
        dla zainteresowanych opowiem jakie czekają atrakcje (poza niewątpliwą
        przyjemnością przebywania ze moi;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka