gaja123
24.07.06, 17:52
Chcę ostrzec tych, którzy chcieliby kupić mieszkanie w toruniu przez Młodzieżową Spółdzielnię Mieszkaniową.
W styczniu 2006r. podpisaliśmy umiową z tą spółdzielnią na zakup mieszkania przy ulicy Krótkiej. Zapisaliśmy się na nie w styczniu 2005r.
Wpłaciliśmy przed podpisaniem umowy ok 35 tys.zł.
Cena 1 metra kw miała być maksymalnie - 2900zł.
Niestety tego w umowie nie wpisano.
Natomiast jest zapis, że do końca czerwca 2006r zostanie podpisana umowa "ostateczna" z wszystkimi danymi. Mieli ogłosić przetarg na wykonawstwo.
Pod koniec czerwca zadzwoniono do mnie i pani powiedziała, że jeśli chce podpisać umowę ze spółdzielnią to muszę szybko zostać członkiem spółdzielni i wpłacić niecałe 300zł za "wpisanie w poczet członków". Pospiesznie wpłaciłam kolejne pieniądze.
Wielkie było moje zdziwienie gdy po 3 dniach przysłano pocztą do mnie , do podpisania ANEKS do wcześniejszej umowy "mówiący", że podpisanie "umowy ostatecznej - tzw. przyrzeczenia" zostało przełożone na koniec sierpnia.
Podobno spółdzielnia nie może znaleść wykonawcy, który by pobudował blok.
A cena za 1 metr kw. na pweno będzie wyższa.
To jest ŚWIŃSTWO - już ponad pół roku czerpią korzyści z naszych pieniędzy a bloku jak nie było tak nie ma.
Ciekawe jak długo będĄ nas zwodzić.
CZY MIAŁ KTOŚ JUŻ Z NIMI PODOBNE KŁOPOTY???