Dodaj do ulubionych

Ryanair parę pytań

12.06.11, 20:06
Pierwszy raz w życiu lecę tymi liniami, wogóle tzw. tanimi liniami i mam parę pytań. Doczytałam się na ich stronie, że oprócz bagażu podręcznego nie mogę mieć w samolocie już nawet torebki, ba, nawet to co zakupię na lotnisku muszę tam schować i teraz pytanie: kiedy ważony jest bagaż podręczny i czy wogóle jest ważony? Czy jeżeli będzie 10 kg, a potem zrobię zakupy i włożę do torby to co? A co z kurtką? też muszę mieć w bagażu albo na sobie? nie mogę mieć w ręku? Sorry, może te pytania wydają się głupie, ale zawsze latam z bagażem podręcznym, któy nigdy nie jest ważony, opróćz tego mgę mieć 3 siaty z zakupami z bezcłówki, torebkę, aparat na szyi i jeszcze płasz w eku i jest OK, więc te dziwne obostrzenia trochę mnie dziwią, czy naprawdę tak restrykcyjnie to jest przestrzegane?
Obserwuj wątek
    • kissmygrass Re: Ryanair parę pytań 12.06.11, 20:22
      agnes315 napisała:

      > Pierwszy raz w życiu lecę tymi liniami, wogóle tzw. tanimi liniami i mam parę p
      > ytań. Doczytałam się na ich stronie, że oprócz bagażu podręcznego nie mogę mieć
      > w samolocie już nawet torebki, ba, nawet to co zakupię na lotnisku muszę tam s
      > chować i teraz pytanie: kiedy ważony jest bagaż podręczny i czy wogóle jest waż
      > ony? Czy jeżeli będzie 10 kg, a potem zrobię zakupy i włożę do torby to co? A c
      > o z kurtką? też muszę mieć w bagażu albo na sobie? nie mogę mieć w ręku?

      Możesz się liczyć z tym, że bagaż zostanie zważony/zmierzony przy boardingu (paskudne słowo, ale przynajmniej wiadomo o co chodzi). Jeśli torba po dołożeniu zakupów przekroczy limit, to można się liczyć z nadaniem jej za dodatkową opłatą jako "regularnego" bagażu. Kurtki w ręku jako przykładowego nadmiarowego bagażu nie widzę w regulaminie Ryanaira (przynajmniej w angielskiej wersji).

      Czy jest restrykcyjnie przestrzegane? Pewnie bezpieczniej jest założyć, że tak i pogodzić się z obostrzeniami - człowiek się nie stresuje i unika nieprzyjemnych sytuacji (w których obsługa lotniska i tak jest na wygranej pozycji).

      W
      • agnes315 Re: Ryanair parę pytań 12.06.11, 21:17
        Wszystko jasne :) Dzięki
        • Gość: wujek Re: Ryanair parę pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 22:34
          kurtke możesz mieć na ramieniu ale takie rzeczy jak laptop, duża lustrzanka czy zakupy na strefie - wszystko musi wylądować do jednego worka max 10 kg i wymiary Ryan jesst bezwzgledny stąd na w kabinie pasażerskiej połowa toawrzystwa leci na 10 kg żeby było taniej i nie ma gdzie normalnego podręcznego schować ;(
          • osiek Re: Ryanair parę pytań 13.06.11, 00:10
            no właśnie te 10kg to jest normalny podręczny ;p. Jedyne problemy ze schowaniem bagażu w Ryanie miałem gdy obsługa lotniskowa przepuszczała pasażerów z dwoma i więcej siatami.
            • myszmusia Re: Ryanair parę pytań 13.06.11, 05:34
              osiek napisał:

              > no właśnie te 10kg to jest normalny podręczny ;p. Jedyne problemy ze schowaniem
              > bagażu w Ryanie miałem gdy obsługa lotniskowa przepuszczała pasażerów z dwoma
              > i więcej siatami.

              tak z ciekawosci - "tanimi" nigdy nie lecialam - czy oni maja inne samoloty?;-) przeceiz na normalnych liniach te wszystkie bagaze sie mieszcza i nikt nie upycha tego w jedna sztuke podrecznego, masie torbe , torebke, zakupy itp... i jakos wszystko jest gdzie schowac
              • Gość: c# Re: Ryanair parę pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 09:28
                W normalnych liniach nie dopłacasz za bagaż rejestrowany, czyli ludzie nie ładują na maxa wszystkiego, co się da do podręcznego, by zaoszczędzić. W tanich liniach normą są używane przez pasażerów walizki kabinówki o wymiarach "na styk" 55x40x20. Normą jest też restrykcyjne przestrzeganie rozmiarów i wagi bagażu podręcznego oraz ilości sztuk (jedna!). Moja spiskowa teoria mówi, że personel naziemny ma z dopłat za bagaż prowizję. Na marginesie, walizka z lekkim przekroczeniem wymiarów nie wędruje do luku bagażowego, ale po dopłaceniu 40€ leci jako podręczny.

                Czy mają inne samoloty? Trochę tak, zaplecze kuchenne jest mniejsze, bo jedzenie i napoje są płatne, oparcia foteli są nieruchome, odstępy między rzędami są mniejsze, nie ma biznesklasy ;) a miejsca są zajmowane na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy". Po wylądowaniu puszczane są z głośników fanfary ("No patrzcie, znowu udało nam się wylądować!") oraz brawa, które pasażerowie chętnie podtrzymują. Taki folklor.

                Dzięki temu wszystkiemu boarding jest zdecydowanie sprawniejszy, niż w tradycyjnych liniach. Na bagaż czeka się znacznie krócej (bo jest go mniej, z racji tego, że większość leci z podręcznym). No i ponieważ w tanich liniach nie ma pojęcia tranzytu, to i nadawany bagaż raczej nie ma gdzie zginąć.
                • agnes315 Re: Ryanair parę pytań 13.06.11, 10:04
                  Dokładnie, tanie linie po uiszczeniu opłaty za bagaż przestają już być tanie :)
                  • osiek Re: Ryanair parę pytań 13.06.11, 10:22
                    Na cyzmś muszą zarabiać jeśli średnia cena biletu w Ryanairze to ok. 30paru €, a średni koszt przewozu jednego miejsca (nie pasażera) to ok. 50€.
                • osiek Re: Ryanair parę pytań 13.06.11, 10:17
                  Wszystko to prawda w odniesienie do Ryanaira. W wizzairze, który mieni się też tanią linią oparcia foteli są już odchylane. Generalnie jeśli chodzi o samoloty to są takie same jak w tradycyjnych liniach, jeśli chodzi o możliwości bagażowe, te same luki itp. Jedynie zmienia się konfiguracja siedzeń. Ryanair to swoisty folklor :) Jak się pozna reguły gry z Ryanairem to jest to całkiem fajny środek transportu :) a do tego tani :)
                  • Gość: c# Re: Ryanair parę pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 10:28
                    > Jak się pozna reguły gry z Ryanairem to jest to całkiem fajny śro
                    > dek transportu :) a do tego tani :)
                    Pewnie, że tak. Za to go lubię. I płacąc stówkę-dwie za bilet nie oczekuję serwisu jak w Singapore Airlines.
                • osiek Re: Ryanair parę pytań 13.06.11, 10:21
                  Twoja teoria o prowizjach dla lotnisk nie jest wcale tak odległa od rzeczywistości. Jesteś blisko ;) Przestrzeganie regulaminu (wymiaru i wagi) niestety NIE jest jeszcze normą na wszystkich lotniskach i czasem widać jak wsiadają z o wiele za dużym i potem są problemy z umieszczeniem w luku lub wręcz z dwoma i więcej sztukami.

                  Co do fanfar to puszczają jak wylądują przed czasem ;)
                  • Gość: ciekwaski_swiata Re: Ryanair parę pytań IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.06.11, 11:13
                    Dokladnie tak, fanfary to informacja, że znowu przed czasem :-) Swoja drogą to samoloty mają w super stanie technicznym i piloci wydaja się byc dobrzy w tym co robią, więc puszczanie fanfar informujacych o udanym lądowaniu byłoby nie na miejscu :-)
                    • agnes315 Re: Ryanair parę pytań 13.06.11, 11:18
                      W takim razie już nie mogę się doczekać tego doświadczenia :))))) Zawsze latałam czarterami ale w tym roku trochę przesadzają z cenami do Malagi, to chyba dlatego, że się naród rzucił na wakacje w Europie w związku z zamieszkami w krajach arabskich . A tak swoją drogą płacę 320 zł za bilet w jedną stronę bez wykupienia bagażu więc to chyba wcale nie tek tanio, jak na "tanie" linie...
                      • Gość: bo76 Re: Ryanair parę pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 11:29
                        Bo Malaga i ALicante w tym roku drogie się zrobiły - nieliczne promocje na ten kierunke - nie potrzeba promocji, bo im i tak bilety schodzą jak ciepłe bułeczki.
                        W zeszłym roku, jak wchodzili z Malagą z Polski, leciałam w lipcu - sierpniu za 250 od osoby return, ech, to były czasy.
                        A bagaż podręczny jest fajny - ja np lecąc z małymi dziećmi i tak na lot większość bambetli muszę mieć w samolocie - więc puszczanie do luku półpustej walizki / plecaka nie ma żadnego sensu.
                        Jedyne, czego trzeba pilnować, to 10kg i rozmiar - polecam miękkie torby które mają ten plus, że ładnie się upychają do koszyków pomiarowych i są leciutkie.
                        • Gość: ciekawski_swiata Re: Ryanair parę pytań IP: *.zicom.pl 13.06.11, 19:14
                          Bo z tanimi liniami to jest tak, ze jak sobie trafisz (upolujesz) tani przelot to wyjdzie tanio - 2 miesiace temu lecialem Ryanem wlasnie do Malagi. Placilem niecałe 200 zl tam i z powrotem :-) wiec jak widzisz promocje sie zdarzaja :-) Niby przed sezonem, ale mi to odpowiadalo, ludzi mniej a pogoda przez caly tydzien ponad 30 stopni, tyle ze woda jeszcze zimna.
                          • Gość: ciekawski_swiata Re: Ryanair parę pytań IP: *.zicom.pl 13.06.11, 19:16
                            Agnes315 - i tez leciałem z Krakowa :-) jak masz jakies pytania to smiało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka