Dodaj do ulubionych

WIZZ AIR - Przestrzegam!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 15:42
Przychodzisz na lotnisko z waliza, spogladasz na tablice i widzisz, ze twoj
lot jest ODWOLANY.
Pani w okienku z rozbrajajaca szczeroscia mowi ci, ze jest za malo pasazerow
i im sie nie oplaca. Pytasz sie dlaczego nikt cie nie uprzedzil, mimo ze
podales numer telefonu. No coz... Pani jest bardzo przykro... Ale pieniadze
oczywiscie zostana zwrocone.
W ten sposob nie polecialem dzisiaj do Dortmundu. Towarzysze niedoli
pocieszali mnie, ze w Wizz Air to normalne.
Obserwuj wątek
    • 2paco Re: WIZZ AIR - Przestrzegam! 12.11.04, 15:59
      ja latam NIKIm - każdy musi zadzwonić najpóźniej dobę przed odlotem i w razie czego się dowie, na kiedy ma przełożony lot (chyba im sie to nie zdarzyło jeszcze na trasie waw-vie).
      poza tym, jak mi zmienili godzinę wylotu na 21 grudnia, to już ponad tydzień temu dostałem list z niemiec z informacją i przeprosinami. tak się lurde kaszle!
      najwyraxniej WizzAir nie mają pojęcia jak dbać o klienta.
      pzdr!
    • david.locke Re: WIZZ AIR - Przestrzegam! 12.11.04, 17:09
      Lecialem niedawno WIZZem do ATH. Dwa tygodnie przed lotem zadzwonili zeby
      powiedziec, ze wylot jest o 20 minut wczesniej. Mila pani nie tylko
      poinformowala mnie o wszystkim, ale tez zaproponowala, ze wysla maila z nowymi
      godzinami. Mamjak najlepszewpsomnienia zarowno zwiazane zlotem jak i obsluga
      klienta przy zakupie biletow i zmianie godziny wylotu.
      Moze miales po prostu pecha?
      • Gość: pawe Re: WIZZ AIR - Przestrzegam! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 11:36
        A ja wizzairem wyskoczyłem sobie na weekend do Rzymu. We Włoszech zadzwonili do mnie na komórkę, aby poinformować, że odlot będzie opóźniony o 2 godz.
        Poza tym wszystko w porządku, samolot nowy i czysty, stewardessy młode i uśmiechnięte:).

    • flightins Re: WIZZ AIR - Przestrzegam! 13.11.04, 14:26
      Ja tez mam same dobre doświadczenia z Wizz-erem. Żadnych problemów- wszystkim
      polecam.
    • Gość: Maciek Re: WIZZ AIR - Przestrzegam! IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 13.11.04, 23:17
      Ja mam same dobre doświadczenia z tymi liniami. Latam z nimi z Katowic do
      Dortmundu i zawsze jest OK.
      Pozdr.
      Maciek
    • Gość: Pasażer Re: WIZZ AIR - Przestrzegam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 09:10
      Popieram wkurzonego. Właśnie wróciłem z Katowic po 3 nieudanych próbach
      lądowania na Okęciu.
      Od początku chaos i bałagan w Wizzair w Luton.
      Niekompetentna obsługa doprowadziła do powstania gigantycznej kolejki do
      odprawy.
      W samolocie steward nieudolnie tłumaczył na polski słowa kapitana, który
      niepotrzebnie ryzykował życie pasażerów trzykrotnie podchodząc do lądowania w
      gęstej mgle- a widać było, że ten Airbus nie jest do tego przystosowany ( albo
      pilot).
      Kelnerzy i kelnerki schowali się i nie pokazywali aż do lądowania w Katowicach,
      gdzie żegnali wszystkich przy salwach śmiechu. Pewnie cieszyli się z udanego
      kawału na pasażerach.
      Przyjechałem o 4:15 na Okęcie.
      Nikt z Wizzair nas nie przeprosił, ani nie wykazał choć odrobiny rozumu.
      Samolot wystartował ok 20:40 czasu polskiego i po ponad 3 godzinach lotu szybko
      przegoniono nas do autokarów nie dając szansy skorzystania z toalety czy
      napicia się.
      Skandal nie linie.
      • Gość: ATCo Re: WIZZ AIR - Przestrzegam! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.04, 13:00
        Hmm...

        Ja sie do jednego przyczepie:
        Do tego ryzykowania zycia pasazerow - ciekawe, jak wielkim znawca jestes, ze
        wiesz, ze samolot nie byl do tego przystosowany i w ogole.

        Niestety - lotnictwo, a w zasadzie pasazerowie w Polsce powinni nauczyc sie
        kultury - trafia mnie takie gadanie, ze ktos ryzykowal czyjes zycie - Kapitan,
        jesli by uznal, ze podejscie jest ryzykowne, nigdy by go nie wykonal. A320 Wizz
        to naprawde nowe, dobre maszyny, a linia, z mojej perspektywy, zasluguje na
        pochwale.

        Wiem, ze wsrod wielu ludzi wciaz pokutuje pojecie luksusu, jakim jest samolot,
        i kazdy lot nim sprawia, ze wymaga sie cudow. Nigdy nie spoznil Ci sie pociag?
        Nie sprzedali Ci dwoch biletow na jedno miejsce ? Sprzet w domu nigdy Ci sie
        nie zepsul ? Jesli tak, daj mi na siebie namiary, poprosze Cie, zebys kupowal
        cos i dla mnie. Przestancie ludzie traktowac latanie nienormalnie. To taki sam
        srodek transportu, jak kazdy inny. Dla NORMALNYCH nie jest luksusem, ale wygoda.

        A jesli nie masz o czyms pojecia, przemilcz. Mowie o sytuacji z mgla.
        • Gość: jacek swietny tekst - nie ma co IP: *.u.mcnet.pl 15.11.04, 13:12
          szczegolnie tez greps o koniecznosci nauczenia sie kultury ...

          pytanie - czy 3 -krotne podchodzenie do ladowania moglo spowodowac niepotrzebny
          stres ???

          w sposob oczywisty wynika to z lekcewazenia paszerow

          traktowanych jak ziemniaki

        • Gość: Pasażer Re: WIZZ AIR - Przestrzegam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 13:24
          Sorry kolego, ale nie masz co bronić Wizzair.
          Tego wieczoru w Warszawie wylądowało wiele samolotów, a 3 nieudane próby
          lądowania świadczą albo o słabym pilocie, albo samolocie.
          A brakiem kultury wykazała się załoga, która ochoczo sprzedawała puszki coli po
          10 zł, a w sytuacji stresowej schowała się i nie pokazała przez prawie godzinę,
          kiedy pasażerowie tego potrzebowali.
          A na koniec śmiała się głośno przy zdezorientowanych pasażerach wysiadających w
          Katowicach, zamiast ich wesprzeć na duchu i przeprosić.
          Zresztą w ogóle nie poinformowano o lądowaniu w Katowicach, że właśnie zaraz
          będzie, tylko kapitan Eric X żartował, że mamy nowe ciekawe doświadczenie i
          wylądujemy za 15 minut ( wylądowaliśmy 30 minut od tego komunikatu). Rzecz
          jasna komunikat był tylko łamaną angielszczyzną pilota, kiedy większość
          samolotu stanowili Polacy.
          Itd itp
          Kompletna amatorka.
          • Gość: jacek zaraz ci sie dostanie od fachowcow ... IP: *.u.mcnet.pl 15.11.04, 13:32
            zaraz uslyszysz ze sie nie znasz i nie masz zielonego pojecia

            jak nie jestes profesorem transportu i nie masz 30 lat za sterami benkow,
            arbuzow plus 40 lat zarzadzania liniami lotniczymi oraz 20 lat zarzadzania FA -
            nie masz prawa do krytyki

            tak to jest naruszyc tabu i przekluc balon

            • Gość: ATCo Re: zaraz ci sie dostanie od fachowcow ... IP: *.pata.pl 15.11.04, 20:49
              Skoro Ty, Jacku masz monopol na wiedze absolutna, mi nie pozostaje nic, jak
              tylko schowac glowe w piasek i powiedziec, ze sie nie znam.

              Moim zdaniem, 3krotne podejscie do ladowania to raczej objaw tego, ze kapitan
              chcial jak najlepiej i probowal tak dlugo, jak stwierdzil, ze ma do tego
              podstawy. Wczorajszego, jesli o nim mowimy, wieczora, nie wyladowalo wiele
              samolotow, nie tylko jeden Wizzair. I przestanmy wreszcie mowic, ze pilot byl
              slaby - pilot postapil bezpiecznie i nie naruszyl swoich minimow, to jest
              wazne. Bo ja wole, zeby pilot tak zrobil, niz naruszajac swoje umiejetnosci i
              minima, na sile pchal maszyne do ladowania [tak, niestety, bywa]. Pytanie, co
              jest bezpieczniejsze, i to jest meritum.

              A Tobie Jacku, skoro takis znawca, polecam napisanie poprostu tekstu na miare
              tego, ktory napisal pan Furgalski - on przynajmniej wrzucil jakas merytoryke.

              EOT [czytaj: End of Topic czyli Koniec Tematu]
              • Gość: jacek fachowiec ATC sie odezwal IP: *.u.mcnet.pl 16.11.04, 08:41
                inne samoloty nie podchodzily po trzy razy - rezygnowaly z podchodzenia

                tanie linie znane sa na wszystkich lotniskach z lamania procedur

                ciecie kosztow oznacza u nich taka koniecznosc

                w szczegolnosci pilot olał pasazerow - potraktowal ich jak kartofle - nie
                przygotowujac do swoich popisow

                w jakim slowniku znajde termin 'merytoryka' - czy to jakas nowomowa ???
                • rwy ...przynajmniej konkretnie 17.11.04, 13:27
                  od konca: skoro nie znasz sie na rzeczy, to sie do polskiego przyczepisz ?
                  Ciekawe, czy jesli w gazecie ktos uzyje takiego neologizmu, to tez o
                  sprostowanie prosisz ?

                  Jakkolwiek: to, co piszesz, ze samoloty nie podchodzily i rezygnowaly, to
                  prawda. Ja jednak bede wciaz uwazal, ze pilot byl bardzo fair, skoro chcial nie
                  narazac pasazerow na problemy i usiasc w Warszawie.

                  Dla niezaznajomionych z lataniem: nie piszcze bzdur: Pilot ma swoje minima, i
                  to, ze leci Airbusem nie znaczy, ze jego podejscie we mgle bedzie latwiejsze,
                  niz, np ATR-a. Sa jeszcze kwestie dopuszczen, certyfiktow, minimow. To, ze ktos
                  wyladuje, nawet mala cessna, nie oznacza, ze airbus tez musi. I zanim kolejny
                  raz zaczniecie tutaj bezpodstawnie na kogos gadac, to lepiej popytajcie sie
                  kogos, kto ma pojecie o lataniu.

                  Co do F/A, glosu nie zabieram.
                  • Gość: jacek raczej - przynajmniej pieprznie IP: *.u.mcnet.pl 17.11.04, 13:57
                    wiele razy ci tlumaczylem, ze zanim zarzucisz komus 'nieznanie sie na rzeczy'
                    musisz wylezc ze swojego bunkra (i sprawdz w slowniku co to jest 'neologizm')

                    i zobaczyc, ze swiat zewnetrzny ma prawo do krytyki postepowania twojego i
                    twoich kolesiow

                    linie lotnicze - to firmy uslugowe (a nie swiete krowy) - i jesli klient
                    reklamuje jakosc uslugi - to ma do tego swiete prawo

                    jesli klienci czuli sie zle z potrojnym podchodzeniem do ladowania - to mieli
                    do tego prawo - placa i wymagaja - nie sa ziemniakami ani weglem - pilot z
                    pewnoscia nie byl wobec nich fair - tylko byc moze wobec tnacej koszty firmy
                    (oprocz uttraty klientow)

                    a skad wy w tym ppl znacie sie na wozeniu ludzi ???




                    • flightins Re: raczej - przynajmniej pieprznie 17.11.04, 14:52
                      Co ty człowieku za bzdury piszesz ????????
                      Pilot nie mógł 3 razy próbowac podchodzić do lądowania ???? Ludzie mogli się
                      czuli się niekomfortowo a ponieważ zapłacili za usługe to teraz mogą na niego
                      naskarżyć ???? Ha ha ha ha
                      Ale numer. O czym Ty piszesz ? Ty leciałeś kiedyś samolotem ?
                      • Gość: jacek raczej - przynajmniej pieprznie IP: *.u.mcnet.pl 17.11.04, 15:00
                        otoz to !!!

                        firma swiadczaca uslugi ma w d.... klientow

                        cale szczescie ze klenci nie trafil na fligthinsa - wyszli by mocno poturbowani

                        uderz w stol - nozyce sie odezwa

                • Gość: :> Re: fachowiec ATC sie odezwal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 16:23
                  nie przygotował do podejścia do lądowania?? a co miał cię obłożyć styropianem?
                  bądź poważny chłopie!!!
                  • Gość: jacek fachowiec ATC sie odezwal IP: *.u.mcnet.pl 24.11.04, 08:31
                    stryopian to jakas twoja ulubiona metoda ?
        • smutnybelg Zgadzam sie z Toba. 18.12.04, 00:34
          Kurcze. Zwykli pasazerowie oceniaja kompetencje pilota. Czy wy wiecie, jakie sa
          wysrubowane wymagania, aby pracowac jako pilot??? I nie wierze, ze jakikolwiek
          pilot samolotow pasazerskich jest nieprofesjonalny. Moze byc poczatkujacy i nie
          miec doswiadczenia, owszem. ALE wtedy w zadnym wypadku nie bedzie decydowal o
          waznych manewrach itd... Obok niego jest przeciez drugi pilot i jego rola
          (miedzy innymi) jest obserwowanie kolegi i w razie czego reagowanie.
          Jacy glupie komentarze tego faceta. Przestancie traktowac samolot i loty, jako
          jakas wygrana na loterii... Przeciez to normalny srodek transportu. I
          szczegolnie wazne jest dla tego srodku to, jaka jest pogoda...
          Nie znosze takich glupich komentarzy, kiedy ktos, kto nie wie nic o pracy w
          innym zawodzie, wydaje bunczuczne i idiotyczne opinie. NA tej samej zasadzie
          dziala mowienie o tym, ze lekarz zle zrobil, bo mogl np. pozostawic noge
          pacjentowi a nie odciac.
          • Gość: jacek a ty przetsan traktowac lataczy jako kaste kaplano IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.04, 08:03
            to jest zwykla firma uslugow - traktujesz klientow jak ziemniaki - to ci to w
            oczy powiedza - chcbys nie wiem ile mial gwiazdek na pagonach

            a jak sa trudne warunki - to trzeba umiec uspokoic ludzi i przygotowac ich na
            niewygody

            ocenie podlega CALOSC USLUGI (oby szpitalu), a nie fachowosc pilota (operacja
            nogi)

            tanie linie znane sa z lekcewazenia procedur i podejmowania ryzykownych
            decyzji - w celach ekonomicznych - inne linie nie narazaly pasazerow na
            niewygode jaka byly 3 podejscia do ladowania - nie potraktowaly swoich klientow
            jak ziemniaki
      • adams123 Re: WIZZ AIR - Przestrzegam! 15.11.04, 14:14
        Po pierwsze za obsługę na lotnisku LUTON odpowiada obsługa naziemna a nie Wizz.
        Po drugie trudno żeby załoga płakała jak wysiadałeś
        Po trzecie zapewne Cpt. ryzykował życie pasażerów bo tez sam chciał zginąć ;-)
        Po czwarte nazywanie załogi Kelnerkami i Kelnerami pokazuje Twój poziom i to
        nie najwyższy.
        wreszcie po piąte - na drugi raz zapłać za bilet w PLL LOT 2-3 razy więcej i
        będziesz w pełni zadowolony; no chyba, że będzie mgła i wylądujesz w Poznaniu.

        bez dalszego komentarza !
        • Gość: jacek Re: WIZZ AIR - Przestrzegam! IP: *.swic.dialup.inetia.pl 15.11.04, 17:50
          Latalem z Wizzem juz 4 razy , i jak na razie zero problemow .
          • Gość: jacek to tak jak ze spadochronem IP: *.u.mcnet.pl 15.11.04, 18:15
            zawsze sie rozwijal - o co te reklamacje ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka