Gość: Agata
IP: 217.8.166.*
24.08.05, 12:40
Wszyscy to pewnie znacie. Jak się dużo lata to można dostać kartę np. Miles
and More, która upoważnia przy odpowiedniej liczby punktów do ich wymiany na
gratisowe loty. Wielkie reklamy – dużo latasz – zbierasz punkty – wymieniasz
punkty na bezpłatne bilety .
Prawda jest taka, że te loty nie są zupełnie gratisowe – pobierane są opłaty
lotniskowe i manipulacyjne – w przypadku lotów do Europy to kwoty rzędu
dwieście kilkadziesiąt zł za bilet !!!, a tyle (jeśli nie mniej !)
kosztują.... bilety tanich linii.
Więc drogie Miles & More – czy to nie jest lekkie robienie ludzi w tzw.
bambuko ???