Dodaj do ulubionych

Kolejki do boardingu

07.11.08, 12:06
Zwracam sie do was, ludzi latajacych, z prosba o wyjasnienie pewnej
sytuacji, ktora obserwuje za kazdym razem, kiedy gdzies lece na trasie z/do
Polski :)
Otoz chce zaznaczyc, ze latam dosyc czesto, wylacznie na krotkich
rejsach,ktore trwaja nie wiecej niz 2 godziny. I za kazdym razem
powtarza sie ta sama historia:
Kiedy tylko na ekranie nad gatem pojawi sie napis, ze bramka jest
otwarta, cale towarzystwo siedzace w napieciu na okolicznych
krzeselkach, zrywa sie nagle i podbiega do bramki. Po kilku zaledwie
sekundach, do gate'u ciagnie sie juz gigantyczna kolejka. Tyle tylko,
ze bramki nie sa otwierane od razu, wbrew temu co pojawia sie na
ekranach, jak wiecie i cale te towarzystwo potrafi tak stac przez 25
minut, jak nie więcej ze swoimi bagazami podrecznymi, ktore sa nieraz
dosyc ciężkie.
Na koniec zaś, kiedy wreszcie rozpoczyna się odprawa pasażerów, w
pierwszej kolejności i tak na pokład wpuszczane są osoby z małyi
dziećmi i osoby niepełnosprawne, czy z ograniczoną możliwością
ruchową.
Do dziś nie pojmuję, po kiego grzyba ci wszyscy ludzie męczą się przez pół
godziny w kolejce liczącej dobrych kilkadziesiąt osób. Potrafię jeszcze
zrozumieć rejsy tanich linii bez rezerwacji miejsc, jak chociażby w przypadku
wizzaira, ale z drugiej strony, czy naprawdę niemal wszystkim pasażerom zależy
na jakiś konkretnych miejscach, typu okno, korytarz, przód tył samolotu??
Zwlaszcza, że podróż trwa ok. godziny?
Co lepsze, ten sam obrazek obserwuję także na rejsach z rezerwacją miejsc,
czego już zupełnie nie jestem w stanie pojąć.
W przypadku rejsów "niepolskich" nie zauważyłam podobnej
prawidłowości. Czy to nasz narodowy zwyczaj? Czy ktoś może mi wyjaśnić z czego
to wynika? Naprawdę boicie się, że samolot bez was odleci lub że zabraknie dla
was miejsc?
Obserwuj wątek
    • marko666 Re: Kolejki do boardingu 07.11.08, 12:26
      Nie widze w tym nadzwyczajnego... osoby maja juz dosc siedzenia i wola po prostu
      postac.. Na Jfk to tez normalne...
    • Gość: Gość Re: Kolejki do boardingu IP: *.limes.com.pl 07.11.08, 12:28
      A ja widziałem podobne sceny na lotniskach w Berlinie, Paryżu, Londynie i
      jeszcze kilku, i nie chodziło o loty z i do Polski. Może po prostu latasz tylko
      na trasie Polska inny kraj i z powrotem.
    • voyager747 Re: Kolejki do boardingu 07.11.08, 12:28
      W tym roku pierwszy raz lecieliśmy z dzieckiem do Bodrum i nigdzie nikt nas nie
      przepuścił z wózkiem, ani przy odprawie, ani przy wejściu do samolotu,nigdzie.Ja
      nie lubię się wpychać, więc nie walczyłem, wszędzie wchodziliśmy jako ostatni.
      Do odprawy też byliśmy drudzy w naszej kolejce, bo przyjechaliśmy wcześniej i
      też dostaliśmy miejsce na skrzydle w 22 rzędzie, a pan w okienku widział, że
      jesteśmy z dzieckiem. Tak to wygląda na "polskich: lotach, to był czarter Sun
      Express z WAW. Może kiedyś za parę lat...
      • voyager747 Re: Kolejki do boardingu 07.11.08, 12:31
        Kolejki są też na innych lotniskach i jak się leci 747, to dopiero są długie :)
        • fanatyck W 747 wyczytuja numerami miejsc ... 21.11.08, 19:20
          Na ogol.
          Wiec prosze mi nie zalewac ze sie czeka az nogi wejda do dupy.

          Chociaz w FRA jak sie byli Jugole, dzicz nad dzicza, przesiada na
          duzy samolot LUH ze swej dziczy, no to i owszem, pchaja sie jeden
          przez drugiego bo to bydelko nie rozumie po prostu komend w obcym
          jezyku.
    • stinefraexeter Re: Kolejki do boardingu 07.11.08, 13:14
      Nie wiem, czy sie do konca jasno wyrazilam. Po pierwsze, jak pisalam, moge
      wypowiadac sie jedynie nt rejsow krotkich, na terenie europy, gdzie lot to
      wlasciwie jak przejazd autobusem na drugi koniec miasta w godzinie szczytu :)
      nie mam doswiadczenia z rejsami dlugimi, kiedy potrafie wyobrazic sobie, ze chce
      sie siedziec jak najmniej.

      Chodzi mi o gigantyczne kolejki wijace sie przed ZAMKNIETYMI bramkami. Rozumiem,
      że ma się dość siedzenia na lotnisku i czekania, ale nie potrafię wyobrazić
      sobie,w jaki sposób stanie przez 15-20,ale nieraz nawet 30minut w
      nieporuszającej się kolejce moze byc mniej meczace niz siedzenie. To nie lepiej
      przejsc sie chociaz korytarzem do toalety? :)

      jak sie boarding zacznie, to juz up to you. ja i tak czekam niemal do samego
      konca, bo nie chce mi sie najpierw stac w kolejce, a potem w samolocie czekajac
      az pasazerowie upchna swoje tobolki w lukach, ale rozumiem, ze ktos kto ma dosc
      czekania, nie moze sie juz doczekac az dotknie stopa pokladu samolotu :)
      Powtarzam, zastanawiaja mnie wlasnie te dlugasne kolejki stojace przed
      zamknietymi drzwiami.
      A co do dzieci, moge sie wypowiadac jedynie na podstawie wlasnych obserwacji.
      Zawsze widzialam, ze osoby z malymi dziecmi wchodza przed innymi. Jak to jest
      organizowane w szczegolach nie wiem, ale wielokrotnie widzialam osoby z obslugi
      wywolujace pasazerow z dziecmi. Czesto widze tez tabliczki z napisem, ze takie
      osoby maja priority. I zawsze ci "dzieciaci" nie stali w kolejce, tylko
      ustawiali sie przy bramce, obok czekajacych.
      A tak w ogole to wydawalo mi sie, ze wozki nadaje sie jako bagaz. Mozna je
      wprowadzac tez jako bagaz podreczny?

      A co robicie w takim razie, gdy pojawia sie informacja, ze najpierw do samolotu
      wchodza rzedy np. 10-15? tez stoicie w kolejce, chociaz siedzicie w innym rzedzie?

      Aha, latam tez na innych trasach, nie tylko do/z polski. Ten "stres kolejkowy"
      obserwuje najczesciej wlasnie wsrod rodakow lub tam, gdzie zabraklo miejsc
      siedzacych.
      • lccfly Kolejki do boardingu 07.11.08, 13:46
        stinefraexeter
        > Zawsze widzialam, ze osoby z malymi dziecmi wchodza przed innymi. Jak to
        jest--------->zależy od widzi mi się wpuszczających przy gejcie
        > A tak w ogole to wydawalo mi sie, ze wozki nadaje sie jako bagaz. Mozna je
        > wprowadzac tez jako bagaz podreczny?--------->wózek zostawiasz przed wejściem
        do samolotu
        Ten "stres kolejkowy"
        > obserwuje najczesciej wlasnie wsrod rodakow lub tam, gdzie zabraklo miejsc
        > siedzacych. -------->Z obserwacji wiem,że nasi rodacy wcale nie przodują w
        "stresie kolejkowym"
      • Gość: Bob Re: Kolejki do boardingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 14:51
        Ja też nie rozumiem tych co w ten sposób zachowują się, a widziałem
        to dziwne zjawisko wiele razy.
      • pawel_zet Re: Kolejki do boardingu 07.11.08, 17:20
        Ludzie u nas są dość znerwicowani. Widziałem takich, którzy do
        wyjścia z pociągu ustawiali się z dobrych 20 minut przed stacją.
        Poniżej jednak napisałem, dlaczego sam stoję w niektórych
        przypadkach w tych kolejkach, o których piszesz - są racjonalne
        powody.
        Co do wózkach, to tak jest, że można je oddać obsłudze dopiero przed
        samym wejściem do samolotu. Gdy będziesz miała dziecko, zrozumiesz
        dlaczego - trzymanie niemowlaka przez dłuższy czas na rękach jest
        męczące.
    • Gość: gosc Re: Kolejki do boardingu IP: *.icpnet.pl 07.11.08, 15:53
      Takie kolejki sa wszedzie. W Europie, Ameryce i pewnie w innych czesciach swiata tez ale tego nie widzialam, wiec nie bede sie wypowiadac. Bez wzgledu na to czy jest to rejs wewnetrzny np w Kanadzie, czy np w Bulgarii, zawsze ludzie "pchaja" sie do wejscia. Dyskusja jest zbedna i to "zjawisko" nie dotyczy wylacznie Polakow.
    • pawel_zet Re: Kolejki do boardingu 07.11.08, 17:15
      W przypadku tanich linii jest całkiem naturalne, że chcę siedzieć
      razem z żoną i 4-letnim dzieckiem, a nie tak, żeby nas porozrzucało
      po całym samolocie (nie zawsze pozwalają wejść poza kolejnością
      rodzinom z dziećmi). Dlatego też zawsze ustawiam się w kolejce i
      stoję choćby i 40 minut. Trudno - tanie linie. W przypadku lotów nie-
      tanimi przewoźnikami oczywiście niczego takiego nie robię.
      • Gość: Mika Re: Kolejki do boardingu IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.08, 18:35
        spotkałam się z tym zjawiskiem kilka razy i sądzę że przy
        numerowanych miejscach chodzi może o miejsce na bagaż podręczny (bo
        ludzie to potrafią po kilka toreb i siatek na podręcny zabrać)bo
        nic mi sensownego więcej nie przychodzi do głowy
    • Gość: Grodek Re: Kolejki do boardingu IP: *.merinet.pl 19.11.08, 22:08
      Też się zawsze temu dziwię. Tak jak napisał Paweł_zet jestem w
      stanie zrozumieć to w wypadku tanich linii, jeżeli miejsca są
      nienumerowane. Natomiast w wypadku normalnych jest to dla mnie
      niepojęte. Choć nie zgadzam się z autorką wątku, że jest to głównie
      cecha Polaków. Miesiąc temu wracałem Air France z Nowego Jorku via
      Paryż i taka sama sytuacja miała miejsce na JFK, gdzie większość
      pasażerów stanowili Francuzi i Amerykanie. Stali uparcie w kolejce
      nawet w momencie gdy ogłoszono, że boarding jest opóźniony o 30
      minut. Żeby było śmieszniej gdy już odstali swoje obsługa zaczęła w
      pierwszej kolejności wpuszczać na pokład pasażerów z końcowych
      rzędów :) I tym sposobem posiedziałem sobie do ostatniej chwili i na
      pokładzie byłem jako jeden z pierwszych. Choć szczerze powiedziawszy
      wolałbym wejść w innym momencie i siedzieć/leżeć z przodu samolotu w
      First Class, a nie jako pierwszy gnieść się w "bydlęcej" ;)
      Cóż, pomarzyć dobra rzecz...
      • serendepity Re: Kolejki do boardingu 21.11.08, 12:57
        Ja widuje takie kolejki tylko na Luton do tanich lini. W wiekszych samolotach
        rejsowych w wiekszosci wpuszczaja ludzi wedlug rzedow, wiec nie ma po co stac.
        Chociaz w Hong Kongu wpuszczali jak leci, ale kolejka byla dopiero jak zaczeli
        boarding, a nie wczesniej. Na dodatek obsluga sprawdzala dokumenty u tych
        stojacych w kolejce, a przy wejsciu tylko sprawdzali bilet i bardzo szybko szlo.

        Po ostatnim urlopie wrecz nienawidze kolejek, sportu narodowego Brytyjczykow.
        Tasiemcowa kolejka do odprawy linii czarterowej, gigantyczna kolejka dookola
        terminalu do kontroli bezpieczenstwa, a na koncu w Egipcie kolejka po wize ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka