Dodaj do ulubionych

Na przyjęciu u Robespierre'a

IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 30.07.05, 07:22
Gdy porównacie zimną,jakby zakrzepłą w oddaniu Idei twarz Robespierre'a z filmu Wajdy,z lubiącym życie i dobre jedzenie człowiekiem to konkluzja jest tylko jedna: pan Pszoniak to wielki aktor.Lubię obserwować ludzi,którzy z ponurą miną oznajmiają znajomym złe wieści,po czym wybuchają śmiechem,nie mogąc go powstrzymać.To jest ta klasa.Dałbym wiele za uczestnictwo w kolacji u pana Wojciecha.Zaproponowałbym kołduny litewskie w rosole.Niech Francuzi zazdroszczą.
Obserwuj wątek
    • krzysiek20041 Re: Na przyjęciu u Robespierre'a 03.08.05, 11:37
      zna ktoś może przepi na tą szyneczkę pieczoną a wcześniej marynowaną w piwie?
      musi być mniam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka