korkix78 06.05.10, 22:58 Jeszcze 1min 08 sekund.. I...? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cdlxxvi Re: Watek wyborczy 06.05.10, 23:07 ... i zero niespodzianek. W sumie nawet dobrze - przy braku stałej większości nikt nie wprowadzi gwałtownie swoich najwspanialszych i najdroższych planów. Odpowiedz Link Zgłoś
korkix78 Re: Watek wyborczy 06.05.10, 23:16 Do 22:00 nalezalem (nalezalbym, w nielokalnych) do tych undecided. Teraz dopiero widze, ze jednak troche szkoda, ze zolci tak nisko, w swietle co sie potencjalnie szykowalo. Nic, poczeka sie do rana. Swoja droga ciekawe jak sobie poradza z hung parliament, o ile dobrze rozumiem kompletnie od tego odwykli.. Obecnie 40-latkowie ledwie na rowerze umieli sie utrzymac, kiedy ostatnio istnial taki dziwny twor jak koalicja. Pozyjemy zobaczymy.. Odpowiedz Link Zgłoś
cdlxxvi Re: Watek wyborczy 06.05.10, 23:29 Też sądzę, że szkoda, że LibDem tak kiepsko, bo to najłatwiejsza do przełknięcia z miejscowych partii - ale strasznie nieskuteczna; w kolejnych już wyborach nie potrafią przekuć poparcia na mandaty. Co do rządu koalicyjnego - nie szkodzi. Absolutna większość jest potrzebna do głębokich reform; do codziennej administracji spokojnie wystarczy koalicja. Ani Labour, ani Torysi nie planują wielkich reform tylko kosztowne półśrodki, więc może nawet lepiej, że trudno im będzie je wprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Watek wyborczy 06.05.10, 23:49 Sami Anglicy nie są zbyt szczęśliwi - w pracy u mnie ostatnio temat wyborów przewijał się on stop podobnie jak kwestia hung parliament. W większości wszyscy są zgodni - najpóźniej w przyszłym roku kolejne wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Watek wyborczy IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 07.05.10, 00:09 Z innej beczki, channel4 Alternative Election Night jest bardzo zastanawiajacym podejsciem do tego typu programow. Czy to jest przyszlosc? 1 miejsce dla Labour!! Go Labour! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Rochdale Re: Watek wyborczy IP: 92.8.54.* 07.05.10, 02:53 W sumie to krotkoterminowi emigranci powinni byli glosowac na BNP - obiecywali 50 tys funtow dla tych, ktorzy zdecyduja sie wrocic do siebie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Wisiem i kwiczym 07.05.10, 07:47 Czyli hunging and squeaking bo rynek lada moment moze zaczac krzyk: sprawdzamy karty:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Wisiem i kwiczym IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.05.10, 10:27 mowisz o polsce? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Watek wyborczy 07.05.10, 11:43 Najlepiej na tym wszystkim wyjdzie Szkocja i NI, bo zeby jakakolwiek koalicja sie powiodla, nacjonalisci musza w niej byc. I juz sie przebakuje w mediach o zatrzymaniu ciec w finansach publicznych dla Szkocji i NI - zwazywszy, ze wklad pieniedzy publicznych na glowe mieszkanca jest juz teraz o 30% wyzszy w Szkocji niz w Anglii i Walii, tzw opnia publiczna sie wscieknie. W ogole dosc ciekawie sie zapowiada, bo nie podejrzewam, zeby ktos inny z nacjonalistycznych partii oprocz UU sie zwiazal z Konserwa, a z Labour pewnie bez wiekszych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Watek wyborczy IP: *.zone9.bethere.co.uk 07.05.10, 14:29 Co by nie mówić nastąpił koniec pewnej epoki... pamiętam że o Ms. Thatcher czytałem jak byłem w szkole średniej, potem już tylko labour i labour... Sam zawsze byłem za labour, bo utrzymuję się z pracy, mam poglądy raczej lewicowe, no i labour podjęła przełomową decyzję o otwarciu rynku pracy (choć oczywiście nie zrobili tego z miłości do Polaków). Ale po tym co się działo ostatnio, czyli masowym drukowaniu pieniędzy żeby rozdać je bankom i urzędom, podczas gdy koszty kryzysu ponoszą zwykli ludzie, stwierdziłem że labour wyczerpała się i nie ma już pomysłu. Zaś liberałowie swoją retoryką przypominają zbuntowanych nastolatków. Labour odchodzi ale trzeba im uznać to co robili dla tego kraju (z wyjątkiem ostatnich 2 lat). Swoją drogą kiedy w Polsce będzie tak że partia będzie rządzić przez 3 kadencje z rzędu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bynio Re: Watek wyborczy IP: *.40.28.68.sub.mbb.three.co.uk 07.05.10, 22:49 ale jednak wygrali Torysi, czyli PiS, czyli jest nadzieja dla prawicy w Europie Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: Watek wyborczy 07.05.10, 23:02 Róznica między Torysami a PiSami polega na tym, że ci ostatni pracują na rzecz Watykanu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniaheasley Re: Watek wyborczy IP: *.demon.co.uk 07.05.10, 23:08 Gdyby wygrali, jak piszesz z sobie tylko wiadomego powodu, Torysi, to David Cameron bylby teraz nowym premierem. A nie jest, wiec chyba jednak nie wygrali.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Watek wyborczy IP: *.zone9.bethere.co.uk 08.05.10, 03:09 wszystko w swoim czasie aniu. To nie jest tak że nowy premier wprowadza się pod nr 10 w minutę po ogłoszeniu wyników wyborów. Mieszkasz w tym kraju tyle lat powinnaś wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniaheasley Re: Watek wyborczy IP: *.demon.co.uk 08.05.10, 09:53 Mieszkam w tym kraju na tyle dlugo zeby wiedziec ze tym razem Torysi nie wygrali wyborow :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Watek wyborczy IP: *.zone9.bethere.co.uk 08.05.10, 11:22 3 zawodników w biegu na 100m uzyskali wyniki: 10.5, 10.2 i 9.8 . Który wygrał? Według mnie ten z czasem 9.8, według Ani - żaden z nich :-) Ciekawa jest mapa wyborcza: news.sky.com/skynews/Election/Map widać że labour to duże miasta w Anglii, Szkocji i Walii (oraz przedmieścia Londynu). Conservatives - angielska prowincja i centrum stolicy. Prowincja w Szkocji i Walii nie lubi labour, ale na con za nic w świecie nie zagłosuje - tam rolę opozycji do lab spełnia lib- dem. Jasno widać że libdem swoje mandaty zawdzięczają nie temu że wyborcy pokochali Clegga, ale temu że szkocka, walijska i kornwalijska prowincja nie akceptują torysów którzy są niechętni autonomii regionów. W NI część bliższa Szkocji głosuje na unionistów, a ta bliższa Republiki Irlandii - na republikanów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniaheasley Re: Watek wyborczy IP: *.demon.co.uk 08.05.10, 12:59 W przypadku tych wyborow nikt nie wygral, bo zeby wygrac musialaby dana partia otrzymac minimum 326 glosow, a zadna tego nie osiagnela. W tym przypadku wynik biegu jest nierozstrzygniety, i juz od paru dni mowi sie o mozliwej koniecznosci powtorzenia zawodow np. za 6 miesiecy lub za rok, zeby wylonic zwyciezce. Gdyby jego partia wygrala wybory, to chyba David Cameron krzyczalby juz od wczoraj bardzo glosno 'Wygralismy!'. A jakos 'dziwnie' tego nie robi. Dlaczego? Bo on wie, a Ty jakos nie mozesz zrozumiec, ze niestety (dla mnie niestety w kazdym razie bo na nich glosowalam) ale nie wygrali tych wyborow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Watek wyborczy IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.05.10, 01:31 Jasne że nie. Nieprawdziwe są także pogłoski jakoby ostatnie wybory w Polsce wygrała PO... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniaheasley Re: Watek wyborczy IP: *.demon.co.uk 09.05.10, 10:53 No to juz wszystko jasne. Porownujesz rzeczy nieporownywalne, czyli polski i brytyjski system wyborczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Watek wyborczy IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.05.10, 14:01 Zawsze śmieszy mnie gdy o rzekomej wyjątkowości i nieporównywalności W. Brytanii do całej reszty świata przekonują nie Brytyjczycy (bo oni wiedzą że nic takiego nie istnieje) ale nawróceni na hiperbrytyjskość Polacy. Przepraszam, to już nie Polacy przecież mają brytyjskie paszporty i z tego powodu są upoważnieni do swojej brytyjskiej wyjątkowości. Tak, oczwyiście zgadza się, wybory, demokracja i w ogóle wszystko jest w W. Brytanii inne niż w każdym innym kraju na świecie. Jakże mogłem o tym zapomnieć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Watek wyborczy IP: *.sotn.cable.ntl.com 09.05.10, 17:25 nie wiem po co tak wyskakujesz z durnymi tekstami ona ma racje systemy brytyjskie od polskich bardzo sie roznia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniaheasley Re: Watek wyborczy IP: *.demon.co.uk 09.05.10, 20:46 Kiedy brakuje argumentow zaczyna sie trudna do wytlumaczenia agresja i szyderstwo. Bardzo to typowo polskie Adamie. Widze, ze jestes nieodrodnym synem narodu. Ciesze sie, ze moglam Cie czegos nauczyc w naszej wymianie zdan. Ale teraz juz koncze te czarujaca rozmowe, bo na poziomie, do ktorej zjezdzasz nie potrafie rozmawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Watek wyborczy IP: *.zone9.bethere.co.uk 12.05.10, 14:24 Tak, jestem synem narodu polskiego i w odróżnieniu od ciebie nie próbuję tego ukrywać, a także wiem kto wygrał wybory :) Odpowiedz Link Zgłoś
rekin.finansjery Re: Watek wyborczy 08.05.10, 12:06 Przewage maja konserwatysci z tym "slick bastard" Davidem na czele. Moje pytanie jest takie: jak sie do wynikow odnosza (e)migranci, szczegolnie ci EU, bo moim zdaniem bedzie to polityczne pyzwolenie na "immigrants bashing", niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Watek wyborczy IP: *.range86-158.btcentralplus.com 08.05.10, 15:37 osobiscie ciesze sie z wyniku. Oznacza on tyle, ze nie bedzie jakis radykalnych programow w stylu Thatcher, ktore obiecywali torysi. Rynki finansowe sobie pohucza i w koncu przelkna. Nie pierwszy raz i nie ostatni rynki nie dostaly tego, co chcialy. Wynik jest chyba tez dosc wyraznym sygnalem, ze Brytyjczycy nie traktuja powaznie partii antyimigranckich, tutaj Polacy mogliby uczyc sie tolerancji i szacunku dla demokracji i praworzadnosci. Jako wyborca labour mam nadzieje na koalicje lib z lab i niezaleznymi. Pozyjemy zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Watek wyborczy IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.05.10, 01:29 Ty jak rozumiem nie jesteś (e)migrantem, a już na pewno nie EU? W takim razie gratuluję perfekcyjnej jak na Anglika znajomości polskiego. A mówią że polska język trudna... Wyjaśnij jeszcze co to za zwierz ten immigrant bashing Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Watek wyborczy IP: *.range86-140.btcentralplus.com 08.05.10, 20:49 Baaardzo to wszystko ekscytujace. Przede wszystkim, jak ktos juz powiedzial (chyba Mervyn King), te wybory warto przegrac, bo zwyciezcy na pewno drugiej kadencji nie doczekaja, a moze beda musieli kilka przeczekac, az ludzie zapomna o cieciach, ktore sie Maggie nawet nie snily, zwlaszcza ze podatki tez pojda w gore. Poza tym, ekscytujaca jest mozliwosc zmiany ordynacji wyborczej. Jesli do tego dojdzie, w przyszlosci mniejsze partie beda dochodzic do glosu, a moze i nowe beda powstawac. Byc moze jest to szansa dla imigrantow na zaangazowanie sie w cos nowego? Ale bedzie to tez szansa dla BNP, ktora nieco zyskala, mimo ze nie ma zadnego MP. Warto spojrzec mape, zeby wiedziec jakie rejony omijac szerokim lukiem: www.guardian.co.uk/news/datablog/2010/may/08/general-election-2010-results-maps No i ciekawe jak bedzie stal sterling po niedzieli, bo bede troche sprzedawal. A jakby kto pytal, to tym razem glosowalem na Torysow - w lokalnych oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Watek wyborczy IP: *.range86-158.btcentralplus.com 08.05.10, 21:55 > Ale bedzie to tez szansa dla BNP, ktora nieco zyskala, stracila chciales powiedziec? dokladnie 12 councillors. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Watek wyborczy IP: *.range86-158.btcentralplus.com 08.05.10, 21:56 nie, 20. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Watek wyborczy IP: *.range86-140.btcentralplus.com 08.05.10, 23:04 Ale minimalnie zyskala w sensie liczby glosujacych w parlamentarnych, nie wiem jak w lokalnych. Bo glosow moze byc wiecej a wybranych przedstawicieli mniej, choc w lokalnych chyba jest system proporcjonalny. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Watek wyborczy 09.05.10, 16:32 dzis jedny mz argumentow na nie przeciwko proporcjonalnemu reprezentowaniu byo to, ze w krajach w ktorych rzady sa tak wybierana od 40 do 100 dni trwa ten proces dogadywania sie gdy w UK dzieje sie to automatycznie (no oczywiscie oprocz terazniejszej sytuacji, ktora rownei dobrze moze sie powtorzyc podczas nastepnych wyborow) 23% dla Lib Dem i ich mierne piedziesiat pare mandatow wola jednakowoz o pomste do nieba... Odpowiedz Link Zgłoś
korkix78 Do Torysolubnych 09.05.10, 17:21 Pytanie do sympatykow Torysow- co wg Was czyni ich tak fajowymi? Co konkretnie Wam sie w nich podoba bardziej niz u innych? Nie chodzi mi o nic nie wnoszaca pyskowke- pyskowka w sumie moze byc, byle z duzymi kawalkami sensu ;) Bo jak juz pisalem na poczatku, ja z tych raczej undecided (ok, jak juz to raczej LibDeb- ek, ale bez takiego mocarnego przekonania) czyli z tych otwartych na "nawrocenie", jesli sila argumentow bedzie wystarczajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
korkix78 Re: Do Torysolubnych 09.05.10, 17:44 Jeszcze pare linijek czemu pytam o Konserwe, na przykladzie. Pewnie tez przez ostatnie tygodnie by wejsc/wyjsc z domu, musieliscie wpierw wykopac tunel wsrod wyrobczych ulotek. Tu nie inaczej - doslownie w dniu wyborow, wslizgnela sie przez drzwi tez torysowa dwustronna kartka A3. Cytuje 2 strone: "The Prime Minister recently accused a lady in Rochdale of being a bigot because she said she was worried about levels of immigration and how difficult it was for local people to find jobs. It is shocking that so many people feel they have to defend themselves against accusations of racism whenever they mention immigration. Over 70% of all jobs created under the Labour Government have gone to migrant workers and not local people. The internationally-respected OECD said that in the first ten years of Labour rule, employement rose by around two million jobs, but it said 'almost 1.5million of this was accounted for by persons born abroad' - 71% of the total. This Government has created British jobs for foreign workers and all Gordon Brown's pledges about new job creation have been shown to be false. Immigration has quadrupled under Labour. Conservatives would put an annual cap on immigration which Labour refuse to do. The Liberal Democrats would have an amnesty for illegal immigrants which potentially would allow 1.2 million more immigrants to settle here legally. Only the Conservatives have serious plans to tackle immigration." WTF?? Sprawdzam jeszcze raz. Nie no, ewidentnie to nie BNP, to sa Konserwatysci. CALA druga strona tylko o imigracji (pol ulotki!!). Nawaisem mowiac z przeplatanym motywem traktujacym o tym jaki Gordon jest be -choc wciaz, nawet dzis slyszalem jak Torysi podkreslaja jak bardzo pozytywna a nie negatywna ich kapmania byla. Jak dla mnie caly ten przewklekle powtarzajacy sie motyw, ze nie mozna nic zle mowic o imigracji, bo bedzie ze rasizm to dla mnie typowe powtarzajace sie klamstwo, ktore w wyniku tego powoli staje sie domniemana prawda, przez nadmierne powtarzanie. Zauwazyl ktos, zeby wszyscy w UK bali sie mowic o imigracji? Bo ja cos wrecz odwrotnego: wlasnie od pewnego czasu kompetnie nikomu nie przystoi wyglaszac zdania, ze imigracja jest ok i ze to w sumie fajnie ze przybylo duzo mlodych, chetnych do pracy ludzi. Od razu by byly nieuniknione accusations "so you clearly do not care about employement for local people, by putting foreign workers first!". Myle sie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: Do Torysolubnych IP: 92.25.92.* 09.05.10, 19:34 No nie wiem, czy Ty chciałbyś żeby do UK wpuszczali każdego kto tylko chce przyjechać? Nie wiem co złego w chęci ograniczenia imigracji, która przekroczyła już wszelkie rozsądne granice. W wielu miastach w Anglii rodowici Anglicy czują się jak obcy, czy to jest według Ciebie takie wspaniałe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Do Torysolubnych IP: *.range86-158.btcentralplus.com 09.05.10, 20:05 Ralph, ale to jest raczej odpowiedz na pytanie, co brytyjczykom moze sie podobac w torysach. Na pytanie co Tobie sie podoba w torysach, lepiej bys odpowiedzial, piszac w jaki sposob ta partia zabezpieczy Twoje interesy. Jezeli torysi mieliby wolna reke, to wypowiedzieliby umowe z UE o wolnym rynku prac, tym samym, jezeli nie masz brytyjskiego paszportu, musialbys ubiegac sie o pozwolenie na prace i biorac pod uwage ogolny stosunek do imigrantow, panujacy wsrod konserwatystow, z duza doza prawdopodnstwa bys tej zgody nie otrzymal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: Do Torysolubnych IP: 92.25.92.* 09.05.10, 23:19 To Torysi chcą wystąpienia z Unii? Dopóki UK jest w UE, wszyscy Polacy mogą mieszkać i pracować bez ograniczeń. Naprawdę wierzysz w to, że ot tak sobie by wypowiedzieli umowę stanowiącą jeden z fundamentalnych filarów UE? A jeżeli chodzi o moje interesy - przecież to żadna różnica, w każdej chwili mogę się postarać o brytyjski paszport i wszelkie ograniczenia nie będą mnie dotyczyły. Mieszkam w UK i chcę tu mieszkać jeszcze bardzo długo, więc dlaczego moje interesy mają być inne niż ludzi którzy się tutaj urodzili? Aha, w moich postach nie odpowiadałem na pytanie "co mi się podoba w Torysach", bo nie wypowiedziałem się nawet czy ich w ogóle popieram, to nie ma nic wspólnego z dyskusją. Problem polega na tym, że nie rozumiem dlaczego każdy imigrant wewnątrzeuropejski ma popierać ściąganie do UK maksymalnej ilości ludzi z całego świata. Ten kraj już teraz jest zdecydowanie przeludniony. Ty rozumujesz tak: "skoro jestem Polakiem i rząd UK pozwolił mi na osiedlenie sie i pracę tutaj, to chciałbym, żeby rząd pozwolił również na przyjazd 150 milionom chętnych całego świata". Ja takiego toku myślenia nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Do Torysolubnych IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 09.05.10, 23:42 Torysi nie chca wystapienia z Unii, moga natomiast renegocjowac pewne aspekty swojego w niej uczestnictwa, takie wlasnie, jak polityka wspolnego rynku pracy. W dzisiejszym Obeserwerze znajdzesz artykul na to wlasnie wskazujacy: Exposing the massive gulf between Liberal Democrat leader Nick Clegg and the Conservative leadership on Europe, Hague says he would demand the right to repatriate powers over criminal justice as well as social and employment policy during the first term of a Tory government – demands many EU leaders say they would resist. Ja nie twierdze, ze kazdy imigrant powinien miec takie samo zdanie na temat imigracji, co ja. Dyskusja nie zaklada z mojej strony nawracania na moje poglady, ale wymiane mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniaheasley Re: Do Torysolubnych IP: *.demon.co.uk 09.05.10, 23:16 Idealy partii konserwatywnej inspiruja mnie od zawsze. Margaret Thatcher jest i zawsze byla dla mnie zawsze jedna z najznakomitszych postaci publicznych ubieglego wieku. Konserwatysci chca ukrocic 'big state' na rzecz 'big society'. Podoba mi sie to, ze chca zachecac czy wrecz w zmusic osoby indywidualne do wziecia odpowiedzialnosci za swoje zycie i przyszlosc w swoje rece, a nie polegac na 'panstwie' ze bedzie zawsze prowadzic za reke i dawac kieszonkowe jak dobry ojciec i matka. Podpisuje sie pod haslami obciecia tax creditu i innych swiadczen jako droga do ukrocenia wszechobecnego 'bo mi sie nalezy', jak mi sie nie chce pracowac to i tak panstwo mnie utrzyma, i tym wszelkich wariacji na temat. Nie podoba mi sie rozbudowane do granic absurdu nanny state, mialam wielka nadzieje, ze konserwatysci wygraja te wybory i Wielka Brytania powoli zacznie normalniec pod tym wzgledem. Lewica zawsze kojarzy mi sie w kazdym panstwie z wieksza korupcja niz prawica, moze dlatego ze glodny jak ma okazje ukrasc to pokusa jest wieksza niz u sytego. Zdaje sobie sprawe, ze to ostatnie zdanie jest bardzo kontrowersyjne. Labour jest dobre dla ludzi slabych, jako safety net, ale wedlug mnie budzi stagnacje, tepi aspiracje i inicjatywe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Do Torysolubnych IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.05.10, 23:46 To nie tax credits są problemem, ale to że rząd aktywnie zwalcza bezrobocie multuplikując zatrudnienie na państwowych posadach. Sute pensje i gwarantowane emeryturki dla public servants pochodzą z podatków ściąganych od tych którzy aktualnie coś produkują czy usługują (zarówno ludzi jak biznesów). Kilka lat temu benzyna była po 75p dziś jest po 1.25 a przecież ponad połowa ceny to podatki, czyli z samego paliwa rząd ściąga 50% więcej, dlatego jak słyszę że jest ogromny deficyt budżetowy to mnie szlag trafia. Mówią że potrzebujemy ciągle więcej i więcej policji, nauczycieli etc., gdy zadzwoniłem po południu na policję w mało pilnej sprawie przyjechali następnego dnia o 8 rano, widać że gliny na namiar zajęć nie narzekają, raczej śmiertelnie się nudzą. A w szkołach w każdej klasie zajęcia prowadzi jednocześnie minimum 2 nauczycieli a często 3. Mam nadzieję że tory nieco ukrócą tę budżetową mafię. Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 09:52 Calkowicie sie z toba zgadzam. To Thatcher zaczela sprzedawac council houses- ktos kupil dom i zaczyna o niego dbac.A jesli zyje w nim na zasilkach to ma wszystko w d.... z pieniedzy podatnikow bedzie ten dom remontowany, odnawiany... Nanny state dochodzi tutaj do absurdu plus setki urzedasow w urzedach miast ktorzy nic nie robia na sztucznie stworzonych stanowiskach ale za to z dobrymi pensjami i skladkami emerytalnymi. mam wrazenie ze to private sector musi pracowac na to wszystko. Plus dziewczyna zachodzi w ciaze rodzi dziecko i od razu dostaje dom, zasilek.... pozniej nastepne dziecko z innym gosciem .... i tak zycie jej zejdzie na zasilkach. Czesto nie ma zadnego wyksztalcenia zawodu wiec do rpacy nogdy nie pojdzie bo jej sie to ne oplaca A dzieci jak dorosna czesto beda takie same jak ona. Ale czy koknserwatywny rzad (jesli wogole powstanie ) zmieni to ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Do Torysolubnych IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 10.05.10, 10:32 Nawet dla wielu konswerwatystow, sprzedaz council houses stworzyla fundament pod obecne broken society. Na council estates zostaly najbiedniejsze rodziny i zamienily je w getta. Ja dorzucam jeszcze obecny kryzys. Stworzenie rynku mieszkaniowego, wynajmu i developingu najpierw wywolalo inflacje cen mieszkan, a pozniej nieprzytomna pogon za pozyczkami. Co do urzedasow, to z perspektywy Polaka, nie podejmowalbym sie krytyki tutejszego systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 11:44 Oj niektorzy tutaj maja bardzo krotka pamiec ;-) Chyba nikt przy zdrowych zmyslach nie przypisywal by Labour stworzenie spoleczenstwa uzaleznionego od benefitow - tutaj wszyscy (lacznie z co bardziej rozgarnietymi Torysami) sa zgodni, ze to jest wynik/produkt uboczny (w zaleznosci od politycznych inklinacji danej osoby) deindustrializacji przeprowadzonej przez Thatcher. Co do sprzedazy domow socjalnych, to sie zgadzam z Lolkiem - mialo to dwa stutki, obydwa oplakane: przyczynilo sie to do kreacji tzw sink estates, oraz wprowadzilo mentalnosc "posiadania nieruchomosci", ktora w wiekszosci innych krajow zachodnich nie istnieje - to niesie za soba niedobor domow do wynajecia po rozsadnych cenach, i dramat wielu rodzin pod koniec lat 80-tych/na poczatku 90-tych, kiedy stopa procentowa skoczyla do 15% i kredytu nie byli w stanie splacac. Konserwatywne "osiagniecia" jesli chodzi o gospodarke sa tragiczne, ogromna dziura budzetowa tez jest na ich "CV", wiec mnie strach oblatuje na mysl, ze histria lubi sie powtarzac. No moze ich Lib- Dem troche utrzyma w ryzach, ale to tez nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniaheasley Re: Do Torysolubnych IP: *.demon.co.uk 10.05.10, 12:02 Oj, Jaleo, politycznie to my na przeciwnych biegunach.... Z doswiadczenia wiem, ze jezeli ktos uwaza ze sprzedaz domow councilowskich wyrzadzila wiecej zlego niz dobrego, to nie ma sensu dyskutowac bo sie nie zgodzimy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Do Torysolubnych IP: *.zone9.bethere.co.uk 10.05.10, 12:22 Domy komunalne dawno sprzedane, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, podobnie jak spierać się czy konserwatyści zrobili więcej złego czy dobrego. Co było a nie jest itd. Zamiast tradycyjnie dla Polaków roztrząsać co było i se ne vrati, może zastanowić się nad tym co będzie. W. Brytania ma rozdęty do nieprzytomności budżet - sam brytyjski deficyt jest większy niż cały budżet Polski! Z takim garbem daleko nie pojedziemy.. A jak ktoś poda dobry pomysł co zrobić z panienkami które taśmowo zachodzą w ciążę (na ogół z coraz to nowym partnerem), jak je zmusić do zmiany sposobu życia NIE KRZYWDZĄC PRZY TYM ICH DZIECI (co winne dziecko że ma głupią matkę?) to będzie poważnym kandydatem do ekonomicznego Nobla, że o posadzie premiera nie wspomnę. Nigdzie na świecie nie uporano się z tym problemem. To znaczy w zachodnim świecie, bo w 3cim sprawa jest prosta - matka żyje z przychówkiem na ulicy i żebrze. Tyle że tłumy żebraków na ulicach to nie jest widok którego pragnąłbym w moim mieście Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 12:29 Gość portalu: Adam napisał(a): > Domy komunalne dawno sprzedane, nie ma co płakać nad rozlanym > mlekiem, podobnie jak spierać się czy konserwatyści zrobili więcej > złego czy dobrego. Co było a nie jest itd. Chyba nie zrozumiales, o co w tej dyskusji chodzi. Wytlumacze prosto jak krowie nie miedzy: sprzedaz domow socjalnych kilkanascie lta temu to jest przyklad Konserwatywnej polityki spolecznej, wczoraj przedaz domow socjalnych, jutro cos innego "w tym guscie". > > A jak ktoś poda dobry pomysł co zrobić z panienkami które taśmowo > zachodzą w ciążę (na ogół z coraz to nowym partnerem), jak je zmusić > do zmiany sposobu życia NIE KRZYWDZĄC PRZY TYM ICH DZIECI (co winne > dziecko że ma głupią matkę?) to będzie poważnym kandydatem do > ekonomicznego Nobla, że o posadzie premiera nie wspomnę. Co wyscie sie tak tych samotnych matek uczepili? Jak by nie bylo wiekszych (i nieporownalnie bardziej obciazajacych dla budzetu panstwa) problemow), typu fakt, ze najwyzej zarabiajacy w tym kraju placa effective tax rate okolo 5%! dzieki roznym dziurom prawnym. Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 13:27 >>>Co wyscie sie tak tych samotnych matek uczepili? Jak by nie bylo wiekszych (i nieporownalnie bardziej obciazajacych dla budzetu panstwa) problemow), typu fakt, ze najwyzej zarabiajacy w tym kraju placa effective tax rate okolo 5%! dzieki roznym dziurom prawnym.>> A wiec zabrac tym bogatym bo maja za duzo i wybudowac wiecej council houses dla tych 'samotnych matek' a dokladnie 16 letnich panienek zachodzacych w ciaze z kim popadnie aby dostac council house za darmo i zyc na koszt panstwa jak pijawki.? Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 13:37 10iwonka10 napisała: > > > A wiec zabrac tym bogatym bo maja za duzo > > Znowu, uproszczasz wszystko. Nie "zabrac bogatym", tylko naklonic ich do placenia podatkow, nawet nie mowie, ze wiekszych, niz biedniejsi, ale przynajmniej takich samych. > i wybudowac wiecej council > houses dla tych 'samotnych matek' a dokladnie 16 letnich panienek > zachodzacych w ciaze z kim popadnie aby dostac council house za > darmo i zyc na koszt panstwa jak pijawki.? Acha czyli samotna matka na benefitach jest pijawka, a milioner (niekoniecznie wlasna ciezka praca), zatrudniajacy armie doradcow podatkowych i wykorzystujacy kazda luke na granicy prawa, zeby tylko bron boze nie wlozyc tych paru groszy do publicznej kasy to jest rowny gosc. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 12:36 Gość portalu: Adam napisał(a): > Domy komunalne dawno sprzedane, nie ma co płakać nad rozlanym > mlekiem, podobnie jak spierać się czy konserwatyści zrobili więcej > złego czy dobrego. Co było a nie jest itd. Zapomnialam jeszcze dopisac, to co mowisz, to kolejny dowod na to, ze myslisz etnocentrycznie. W Wielkiej Brytanii, w odroznieniu od Polski, partie polityczne maja bardzo dlugie tradycje i stabilne poglady, oraz tzw etos, ktory sie nie zmienia. Na takiej scenie poliycznej historia jest w wiekszosci pryzpadkow doskonalym wskaznikiem, czego sie spodziewac obecnie, co zreszta czesto wykorzystuja komentatorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Do Torysolubnych IP: *.as15444.net 10.05.10, 23:15 ze jak mysle? Wez mnie nie rozsmieszaj. Obecna partia konserwatywna ma tyle wspolnego z partia Ms. Thatcher co socjaldemokratyczna New labour Blaira z labour z lat 60 majaca w programie np. pelne upanstwowienie przemyslu. Czas nie stoi w miejscu (a ty chyba tak) Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 13:20 Zasilki byly zawsze ale to co Labour wyprawia to przechodzi wszelkie granice. Nie bardzo rozumiem co masz na mysli piszac o sink estates ? ulice gdzie ludzie wykupili domy to sink estates ??? czy ulica gdzie wynajmuja ( placac lub nie zalezy od sytaucji) i Council placi za wszelkie remonty a mieszkancy maja wszytko gdzies?. >>>oraz wprowadzilo mentalnosc "posiadania nieruchomosci", ktora w wiekszosci innych krajow zachodnich nie istnieje ->> W wiekszosci nie istnieje? W Niemczech na pewno ale nie wiem czy w wiekszosci. Anglicy zawsze mieli mentalnosc posiadania nieruchomosci i co w tym zlego. Widze ze ty jestes zwolennikiem systemu kolchozowego. Zadnej prywatnej wlasnosci tylko wynajem. Mam nadzieje ze Anglii to nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 13:32 10iwonka10 napisała: > Zasilki byly zawsze No wlasnie nie "zawsze". Przed dojsciem konserwatystow do wladzy to bylo zjawisko niesamowicie marginalne. > > Widze ze ty jestes zwolennikiem systemu kolchozowego. Zadnej > prywatnej wlasnosci tylko wynajem. Mam nadzieje ze Anglii to nie > grozi. Stosujesz ogromne uproszczenia myslowe, a zycie niestety nie jest takie proste. Czy ja gdzies pisalam, ze jestem przeciwko prywatnej wlasnosci jako takiej? Co innego w odniesieniu do social housing. Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 15:06 Chyba nie do konca. Kiedys wiele duzych osiedli na polnocy kraju to byly osiedla klasy robotniczej- pracujacej- moze i biedni ale dbajacy o to co maja. Natomiast teraz za rzadow labour zamienily sie one w getta w pelnym tego slowa znaczeniu. Chyba nawet nasza biurokracja nie dorasta do tutejszej:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Do Torysolubnych IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 10.05.10, 15:21 Iwonka powstawanie gett to jest proces. Najpierw, ci ktorych stac kupuja swoje domy, ci ktorych nie stac nie kupuja. Powstaje pierwszy podzial. Nastepnie, ci ktorych stac, biora kredyt, sprzedaja swoj stary dom i wynosza sie w lepsze miejsce. Dom kupuja ci, ktorych na lepsze miejsce nie stac. Pozniej ten proces powtarza sie jeszcze z pare razy i na koniec w gettcie zostaje sama biedota. Ja tu ameryki nie odkrywam, to sa opinie sporej rzeszy konserwatystow. Pamietaj, ze Labour u wladzy byla przez trzy kadencje nie dlatego, ze Anglicy sa nieracjonalnymi masochistami. Tutejsza biurokracja DZIALA. Jedz do Polski zaltw najglupsza sprawe, ot paszport dla dziecka. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 16:02 10iwonka10 napisała: > Chyba nie do konca. Kiedys wiele duzych osiedli na polnocy kraju to > byly osiedla klasy robotniczej- pracujacej- moze i biedni ale > dbajacy o to co maja. > > Natomiast teraz za rzadow labour zamienily sie one w getta w pelnym > tego slowa znaczeniu. Przepraszam, ale masz raczej nikle pojecie, co sie w tym kraju dzialo w latach 80-tych i na poczatku lat 90-tych (zanim Labour doszla do wladzy). Poczytaj sobie troche np. o Medowell riots w Newcastle, i podobnych na przelomie lat 80 i 90, moze zrozumiesz wtedy, co to jest "ghetto w prawdziwym tego slowa znaczeniu". Ja nie jestem zwolenniczka Labour, ani Konserwy, ale uwazam, ze trzeba byc fair w osadach jednych i drugich. Na sasiednim forum niedawno wysmazylam post o degrengoladzie rzadow Labour. Ale akurat jesli chodzi o spoleczne przemiany, to wiele niedobrego w tym kraju zawdzieczamy konserwatystom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniaheasley Re: Do Torysolubnych IP: *.demon.co.uk 10.05.10, 17:43 Jaleo, wedlug Ciebie i Labour zle i Torysi jeszcze gorsi. A o kim masz cos pozytywnego do powiedzenia? I dlaczego? Jezeli w ogole. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 20:03 Gość portalu: aniaheasley napisał(a): > Jaleo, wedlug Ciebie i Labour zle i Torysi jeszcze gorsi. A o kim > masz cos pozytywnego do powiedzenia? > I dlaczego? Jezeli w ogole. Ja nie ufam zadnym politykom i nie identyfikuje sie z zadna partia. Swiatopoglodowo najblizsze mi sa idee Labour Party, ale powtarzam, idee, a nie politycy. Najblizej tej idei w ostatnich czasach byl chyba John Smith, ale nie przyszlo mu nigdy rzadzic krajem, wiec tego testu nie przeszedl. Niektorych politykow bylych i obecnych cenie za intelekt, konsekwencje, charyzme, i sa to politycy roznych partii np. William Hague, dobra, Portillo tez tu wrzuce :-) Mo Mowlam, Tony Benn. Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: Do Torysolubnych 10.05.10, 18:22 Za rzadow labour nie bylo szans na tego typu riots poniewaz na takie estate policja zbyt czesto nie zaglada aby czasem nie zlamac ich praw w tym 'political correct mad system' natomiast obsypuje ich wszelkimi mozliwymi zasilkami. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski interesujacy komentarz zza Wielkiej Wody 09.05.10, 17:38 www.nytimes.com/2010/05/09/opinion/09friedman.html?th&emc=th Odpowiedz Link Zgłoś