Dodaj do ulubionych

Samotna Polka

IP: *.skybroadband.com 07.12.13, 20:05
Cześć Wszystkim
Może piszę na nietypowy temat ,ale czuję się w Anglii bardzo samotna niedawno przyjechałam podjęłam pracę,ale że była bardzo ciężka atmosfera pod względem psychicznym wręcz wykańczająca rzuciłam ją.Przekonałam się,że przyjaźń między Polakami na obczyźnie jest niemożliwa . Teraz moje koleżanki wieszają psy na mnie okazuje się,że mają pretensję o coś czego nawet nie powiedziałam . Ponieważ ktoś po moim odejściu wszystko robi,żeby mnie oczernić wkłada różne słowa,które z moich słów nie wyszły.Jestem tu zupełnie sama i nie wiem co mam robić ,najbardziej brakuje mi koleżanki z którą mogłabym spotkać się porozmawiać...
Obserwuj wątek
    • Gość: kolega Re: Samotna Polka IP: *.17-2.cable.virginm.net 07.12.13, 21:00
      A jakiej narodowości ma być ta koleżanka, skoro z Polakami nie dasz rady?
      • londynwarszawaparyz Re: Samotna Polka 07.12.13, 21:21
        :D Dobre
        Welcome To UK.
        • Gość: Ania Re: Samotna Polka IP: *.skybroadband.com 07.12.13, 21:55
          Z Polakami daję radę w Polsce mam koleżanki ,a chodzi mi o kogoś tu bo chyba nie wszyscy Polacy na obczyźnie są chamscy i za pare groszy zniszczyli by innego rodaka?????????
          • londynwarszawaparyz Re: Samotna Polka 08.12.13, 13:04
            he he chyba krotko tu jestes...zgadne ze pracujesz w fabryce na tasmie z samymi Polakami? A Polki robily ci konkurencje albo Ty im?
            • Gość: Ania Re: Samotna Polka IP: *.skybroadband.com 08.12.13, 20:45
              Nie nie pracowałam w żadnej fabryce na taśmie.Szczerze mogą robić konkurencję mi to jest obojętne przyjechałam pracować tu ,a nie bawić się głównie chodziło o to,że byłam nowa i zero szacunku wykorzystywanie i upoadlanie na każdym kroku.
              • londynwarszawaparyz Re: Samotna Polka 09.12.13, 12:40
                Szczerze mogą robić konkurencję m
                > i to jest obojętne przyjechałam pracować tu

                Nie zrozumialas jednak aluzji. Jezeli robilas konkurencje, na przyklad pakowalas 20 kartonow na godzine zamiast ustawionego targetu na 10, to mogli cie znienawidziec :) Przyjechalas tu pracowac, nie zapieprzac jak maszyna. Mogli Cie nie polubic bo robilas prace szybciej, dokladniej niz reszta (bo chcialas sie wykazac). Nie wiem gdzie pracowalas, ale skoro w ekipie byli Polacy to zapewne byla to fabryka/magazyn/konfekcjonowanie czegos/ukladanie towaru w sklepie/inne proste prace nie wymagajace doswiadczenia ani jezyka.
                Lepiej podszkolic jezyk i pracowac z tutejszymi- obedzie sie bez ciezkich safety schoes i atmosfera bedzie milsza.

                A wspomniane wykorzystywanie i upoadlanie na każdym kroku w pracy z naszymi to normalka, czego sie spodziewalas???
                • Gość: Ania Re: Samotna Polka IP: *.skybroadband.com 09.12.13, 16:44
                  :-)właśnie uczę się języka i chcę coś znaleźć z dala od takich osób jak te:-). W sumie myślałam,że jak są to młode dziewczyny i ja też to jakoś się dogadamy normalnie,ale niestety nie z każdym da się radę dogadać
    • makowa.panienka79 Re: Samotna Polka 09.12.13, 12:52
      Wspolczuje Ci bardzo. Nie daj sie przeciwnosciom.
      Ostroznie dobieraj znajomych,niestety nie ze wszystkimi mozesz byc szczera. Ja mam bardzo dobre zdanie o Polakach (patrzac na moje relacje),ale tez widze,ze nie wszyscy beda moimi przyjaciolmi.
      Nie powiem jednak,ze nie mozna znalezc wsrod naszych pomocnej dloni.
      • londynwarszawaparyz Re: Samotna Polka 09.12.13, 14:21
        Sa tez w porzadku Polacy, ktorzy pomagaja :) Tylko ze znalezienie takich osob jest trudne. Nie bez powodu chyba mowi sie ze "Polak Polakowi wilkiem" czy "Jezeli Polak Ci nie zaszkodzil, to znaczy ze ci juz pomogl" :)
        Tylko takich osob nie spotka sie w pracy raczej. Tam kazdy patrzy na swoje, a nowi sa do upodlenia wlasnie i trzeba tak im zruinowac zycie, zeby po powrocie do domu plakali :( Smutne to ale prawdziwe. Dlaczego nie poszukasz znajomych wsrod nie- Polakow?
        • Gość: kolega. Re: Samotna Polka IP: *.17-2.cable.virginm.net 09.12.13, 15:13
          Oczywiście, że wśród tutejszych Polaków są normalni i bardzo życzliwi ludzie i ja myślę, że jest to większość.
          Inna rzecz, że często wśród spotykanych tu Polaków napotykam ludzi nastawionych na bardzo szybkie skracanie dystansu. Nie każdy sobie życzy takiego spoufalania i może to prowadzić do nieprzyjemnych sytuacji. Tylko dlatego, że pochodzimy z tego samego kraju nie znaczy, że coś sobie jesteśmy dłużni i musimy okazywać bezinteresowną życzliwość i przyjacielskość. U mnie na jakieś przywileje trzeba sobie zapracować.
          • makowa.panienka79 Re: Samotna Polka 09.12.13, 15:34
            Mysle podobnie jak kolega. Ja tez powoli buduje przyjaznie.
            Czesto spotykam sie z tym,jak to ujales "szybkim skracaniem dystansu". Tyle,ze mnie to nie uzlosliwia.
            Naprawde nie rozumiem dlaczego w innych budzi sie taka zawisc.
            Fajnie jest przeciez komus pomoc i okazac wsparcie nawet dobrym slowem.
            Dobrze,ze tych milych ludzi tez jest duzo.
            • Gość: kolega Re: Samotna Polka IP: *.17-2.cable.virginm.net 09.12.13, 15:47
              Trochę wyjaśnia mój post pod spodem. Co do twojej uwagi, to wychodzę z założenia, że przyjaźń i szacunek możliwe są najprędzej między partnerami.
          • Gość: kolega Re: Samotna Polka IP: *.17-2.cable.virginm.net 09.12.13, 15:37
            Jeszcze doprecyzuje po namyśle, żeby nie wyszło, że jakaś nadęta primadonna jestem. Samo skracanie dystansu nie jest problemem. Zaprzyjaźnić się mogę szybko i chętnie, ale nie wtedy, gdy prowadzi to do wysuwania jakiś roszczeń. Poznałem tu zawodnika, który po 15 minutach rozmowy chciał jechać do mnie do domu, żeby zobaczyć jak mieszkam! Po paru miesiącach znajomości poprosił o pożyczkę w wysokości 20 tyś funtów. Ciekawi mnie, czy w podobny sposób traktował ludzi w starym kraju?
            Mam czasem podejrzenia, że to właśnie tacy ludzie potem wymyślają powiedzenia w rodzaju Polak Polakowi wilkiem.
            • makowa.panienka79 Re: Samotna Polka 09.12.13, 15:46
              Nie tracil czasu... do sedna ahahaha
              Nie wiem kto wymysla takie powiedzonka,ale sadze,ze ludzie,tacy jak bohater Twojej opowiesci,moga miec z tym cos wspolnego :D
              • Gość: Ania Re: Samotna Polka IP: *.skybroadband.com 09.12.13, 16:57
                To prawda można spotkać i Polaków bardzo miłych.Oczywiście nie każdego podciągam pod jedną kreskę, ale tu konkretnie miałam na myśli moją pracę z której uwierzcie niejednokrotnie wracałam i płakałam problem był taki,że ja byłam nowa ,a oni wszyscy już się znali i trochę pracowali i nawet kierownik powiedział do mnie ,że to ich sposób bo nie jestem pierwszą osobą ,która zrezygnowała i z nimi nie wytrzymała i będą mi upadlać każdy dzień pracy bo chcą mi pokazać kto jest górą, kto rządzi bo ich jest większość i będą to wykorzystywać na każdym kroku. Kierownik wiedział o wszystkim jaka jest atmosfera i wiedział ,że tym samym kto przyjdzie to zaraz odchodzi bo ma dość.Według mnie dużo nie wymagałam po prostu dla mnie było dziwne ,że pracujemy w różnych składach i osoby wydające się bardzo miłe jak jest się sam na sam pod wpływem inny osób nagle się zmieniają o 180 stopni np. jesteśmy razem pośmiejemy się normalnie porozmawiamy ,a następnym razem tak jakbyśmy się nie znali nawet cześć nie odpowiedzą.
                • makowa.panienka79 Re: Samotna Polka 09.12.13, 17:59
                  Ania jesli czujesz,ze nie dasz rady to trzymam kciuki,za znalezienie innej pracy.
                  No chyba,ze przetrzymasz ten trudny moment (bo przeciez kiedys im przejdzie,a Ty sama tez za jakis czas nowa juz nie bedziesz).
                  Moze ignoruj takie zachowanie kolezanek z pracy,i skup sie na samej pracy.
                  Ostatecznie zyj dobrze z szefem,bo to on Ci placi,a tym zlosliwcom przejdzie,kiedy zobacza,ze ignorujesz zaczepki.
                  Co za radosc w dokuczaniu komus,kogo to juz nie denerwuje?
                  ...a moze przyjdzie ktos nowy do pracy i Ty bedziesz mogla byc wsparciem i moze zyskasz kolezanke,ktora nie bedzie dwulicowa,jak te,z ktorymi pracujesz.
                  Nie daj sie.
    • Gość: ag21a Re: Samotna Polka IP: *.opera-mini.net 10.12.13, 12:31
      Czesc wszystkim!
      Z Tej strony Aga, 22 lata.
      Mieszkam w Angli juz jakis czas..
      Obecnie w Birmingham/West Midlandss.
      Chcialabym znalesc jakis przyjaciol, kogos do rozmow, wspolnych wyjsc..
      Moj chlopak pracuje calymi dniami a ja czuje sie samotna, czasem mam wrazenie, ze zycie przelatuje mi kolo nosa.
      Jesli ktos szuka znajomosci tak jak ja prosze o kontakt;)
      Jestem szczera, wesola, rozgadana dziewczyna.:)
      • londynwarszawaparyz Re: Samotna Polka 10.12.13, 13:09
        Boze, kobieto, wez znajdz sobie jakas prace moze zamiast siedziec w domu i szukac z nudow na forach znajomych!!!

        Moj chlopak pracuje calymi dniami a ja czuje sie samotna, czasem mam wrazenie,
        > ze zycie przelatuje mi kolo nosa.

        No nie dziwie sie, z nudow mozna umrzec. Moze jezyka sie poucz, prace znajdz, stan sie niezalezna? Zycie to nie calym rokiem kawka ze znajomymi i wspolne wyjscia....Sorry, poraza mnie myslenie tych mlodych dziewczyn....
        • Gość: ag21a Re: Samotna Polka IP: *.opera-mini.net 10.12.13, 20:24
          A skad wiesz, ze nie pracuje??
          Nie musialam tego pisac na forum.
          Po za tym co Cie obchodzi moje zycie?
          Ja szukam jakis znajomych, zeby zylo mie tutaj raznie.. A nie"przesiadywac z nimi caly rok na kawie" bujaj sie!
          • Gość: Kobieta Re: Samotna Polka IP: *.17-1.cable.virginm.net 12.12.13, 16:56
            Trzymaj sie mocno, doskonale Cie rozumiem! i popieram :)

            tez samotna ale nie osamotniona kobieta ...i szczesliwa.

            ps gon tych wszystkich forumowych pseudopsychologow w stylu 'londynwarszawa...beznadziejna osoba
            • zaq28 Re: Samotna Polka 13.12.13, 14:55
              Szanowni forumowicze,

              bardzo proszę o większy szacunek dla współrozmówców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka