Dodaj do ulubionych

bardzo bym chciała wyjechać

29.10.05, 10:39
Witam serdecznie
własnie wczoraj straciłam prace.Pracowałam jako KSIĘGOAWA (mam 23 lata)za
1000 zł brutto. na reke 700zł.
Trzy lata w jednej firmie i co 2 tygodnie wypowiedzenia.....troche jestem
załamana bo to bardzo boli jak człowiek zostaje tak potraktowany.
Mam male dziecko (prawie 2 latka)I własnie dla niego chciałabym wyjechać. Tu
nie ma przyszłości.
Zaczełam sie uczyć jezyka i kase tez mam na wyjazd......niestety boje sie
jechac w ciemno.Nie mam nikogo tam znajomego:(
Moze ktoś cos wie.
Prosze o pomoc.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • krystyna401 Re: bardzo bym chciała wyjechać 03.11.05, 11:26
      Basiu może tak połączyc siły i wyjechać razem.Napisz do mnie.
      • daisy266 Re: bardzo bym chciała wyjechać 30.01.06, 15:27
        Basiu ja chce jechac w marcu, tez jestem sama i mam tu małe dziecko może
        pojedziemy razem :)
        • brydzia1 Re: bardzo bym chciała wyjechać 11.02.06, 22:29
          Ja również chcę jechać w marcu tylko szukam kogoś żeby było raźniej mój e-mail
          brygik@o2.pl,
    • siupens Re: bardzo bym chciała wyjechać 07.11.05, 15:50
      tez gdym mogl to chcialbym sie przylaczyc do was mam 19 lat a boje sie sam
      jechac z kims zawsze razniej sie gdzies wybrac a samemu to sami wiecie
      • bailee Re: bardzo bym chciała wyjechać 13.11.05, 22:18
        I ja bym chciała się do Was dołączyć-wiadomo w kupie raźniej :)
    • kabwoj Re: bardzo bym chciała wyjechać 15.11.05, 20:37
      no i jak macie jeszcze miejsca?
      jeszcze ja bym sie zabrał
      pozdrawiam
      • maczen Re: bardzo bym chciała wyjechać 15.11.05, 22:01
        nie radzę wam jechać w ciemno, a tym bardziej jeżeli nie znacie języka.spędziłam
        trochę czasu w Anglii i wcale nie jest tam tak różowo jak wielu sądzi.najlepiej
        rzeczywiście mieć już coś "nagrane" i nie u Polaków, bo pracować tam dla nich to
        najgorszy kanał w jaki mozna się wpakować.postarajcie się znalezć jakąś naprawde
        solidną agancję porednictwa pracy i w ten sposób spróbujcie cos sobie
        załatwić.moze jednak macie tam jakiś znajomych, którzy mogliby pomóc?w ciemno
        nie ma po co jechać bo skończycie na victorii albo na hammersmith prosząc o
        jedzenie jak wielu POlaków, których tam spotkałam.
        • basiaa52 Re: bardzo bym chciała wyjechać 15.11.05, 23:32
          Witam maczen
          Dzieki za info. Mam nadzieje ze tam nie wyladujemy.Mam do ciebie pytanko czy
          jestes w Plosce teraz czy w Anglii.Jak tam byłes to moze ty cos mozesz załatwić?
          Wiesz jak to bywa ze znajomymi...
          pozdrawiam
    • 321123ala Re: bardzo bym chciała wyjechać 16.11.05, 02:27
      droga BASIU !!!
      JA MAM PODOBNĄ SYTUACJĘ. ALE MAM DOSŁOWNIE BRATNIĄ DUSZĘ NA WYSPIE. OTÓŻ OD
      DWÓCH LAT PRACUJE TAM MÓJ MŁODSZY BRAT.NA POCZĄTKU BYŁO MU BARDZO CIĘŻKO,TERAZ
      JEST BARDZO ZADOWOLONY WIE ZA CO PRACUJE,I CHOĆ RAZ NA DWA MIESIĄCE PRZYLATUJE
      DO POLSKI, TO BARDZO TĘSKNI. PRZYPUSZCZAM,ŻE MASZ JAKIEGOŚ PARTNERA ŻYCIOWEGO I
      RADZĘ CI ZASTANÓW SIĘ - CZY CHCESZ WYJECHAĆ SAMA ? CZY JESTEŚ W STANIE ZNIEŚ
      ROZŁĄKĘ Z NAJBLIŻSZYMI ? PIENIĄDZE SĄ B.B.B.POTRZEBNE SZCZEGÓŁNIE GDY MA SIĘ
      DZIECI.WIEM COŚ O TYM. STRACIŁAM PRACĘ NIEDAWNO MAM DWIE MAŁE CÓRECZKI JEST NAM
      BARDZO CIĘŻKO!! WPADŁAM W DEPRESJĘ.TERAZ JEST ZNACZNIE LEPIEJ. JEŚLI JEDNAK
      PODJĘŁABYM DECYZJĘ O WYJEŹDZIE NA WYSPY TO TYLKO Z RODZINĄ.JEŚLI MASZ W TEJ
      CHWILI PIENIĄDZE TO NIE PODEJMUJ DECYZJI POCHOPNIE!!!! UWAŻAJ NA DOBRYCH
      DORADCÓW ,SZCZEGÓLNIE NIEZNAJOMYCH POLAKÓW-ONI-PRAWIE WSZYSCY ŻERUJĄ NA
      LUDZKIEJ BIEDZIE I NAIWNOŚCI. W LONDYNIE NIE JEST TRUDNO O PRACĘ,ZALEŻY CO
      OPRÓCZ KSIĘGOWOŚCI POTRAFISZ ROBIĆ ?! CZY JESTEŚ ZDECYDOWANA HAROWAĆ PO 10
      GODZ. OD PON. DO SOBOTY. BO NIESTETY JEŚLI CHCESZ CO NIECO ZAROBIĆ MUSISZ BYĆ
      ZDECYDOWANA NA WIELE WYRZECZEŃ.NA POCZĄTKU JEST OKROPNIE,ALE MÓJ BRAT ŚCIĄGNĄŁ
      JUŻ DO SIEBIE PRZYSZŁĄ ŻONĘ,KTÓRA RÓWNIEŻ MA DOBRĄ PRACĘ ZA DOBRE
      PIENIĄŻKI.JEŚLI JEDNAK NIE ZNASZ JĘZYKA ,TO JESTEŚ NARAŻONA NA WIELE OSZUSTÓW
      NIESTETY WŚRÓD ANGLIKÓW TEŻ ICH SPOTKASZ.NO TO TYLE POZDRAWIAM SERDECZNIE !!
      • basiaa52 Re: bardzo bym chciała wyjechać 16.11.05, 10:29
        321123ala dziekuje za Twoja wypowiedz.Ja moze faktycznie troche koloryzuje
        sobie ta Anglie....Zdaje sobie sprawe ze tam trzeba zapieprzać zeby coś
        osiągnąć. Co do bliskich to na 1000% bede za nimi tesknic ale postanowiłam
        sobie ze jak juz troszke sie tam zaklimatyzuje to wracam po mojego synka i męża
        ( on ma b. dobra prace- jest spawaczem, i nie nie chce jechac)
        Sama boje sie tych decyzji ale troszke trzeba ryzykować .
        dziekuje za to co napisałaś
        pozdrawiam Cie serdecznie
        • 321123ala Re: bardzo bym chciała wyjechać 18.11.05, 02:33
          DROGA BASIU
          to prawda ,ze zycie w POLSCE nie jest łatwe,może trochę przesadzę gdy powiem,że
          nie powinnaś jednak wyjeżdżać ! Jesteś uparta to dobrze,zawiedziona,że
          straciłaś pracę ,to gorzej ! Rozumiem,że 700 zł to nie jest twoje marzenie. Ale
          mimo wszystko przemyśl wraz z mężem jeszcze raz swoją decyzję. Jesteś b.młoda
          nie obraź się,myślę że w przyszłości możesz żałować chwil,które mogłabyś
          spędzić z synkiem i mężem . Wiele jest rzeczy ,kt.od nas absolutnie nie
          zależą.PRZYPADki itp.JESTEŚ b.odważna i życzę CI , abyś podjęła dobrą decyzję
          od niej wszystko zacznie się od nowa - niekoniecznie tam daleko w
          Anglii.Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę powodzenia !!!
          • 321123ala Re: bardzo bym chciała wyjechać 18.11.05, 19:15
            To jeszcze raz ja Basiu. Wyspałam się i przyszedł mi -jak stwierdził mój mąż-
            całkiem niezły pomysł.Ponieważ ja też z zawodu jestem księgową to może
            dowiedziałybyśmy się jak to wygląda w Anglii,z tego co mówił mi brat , to o
            jakąkolwiek pracę w biurze jest bardzo ciężko,ale ,ale...Jego dziewczyna
            twierdzi ,że upór,uczciwość i pracowitość oraz bycie "happy & smile" b.b.b.
            pomagają, do tego trzeba koniecznie referencji- na początek mogą być polskie
            przetłumaczone, ale najlepiej krótka choćby 2-3 tygodniowa praktyka niestety na
            wyspach !!!Jak się dłużej ponamyślam,to może na wiosnę również na 2-3 miesiące
            wyjadę!?!?Co Ty na to ,aby połączyć siły ??? Na początek muszę przejrzeć sporo
            materiałów,i poszperać w internecie. A może ktoś wie , jakie szanse ma młoda
            kobieta ,aby zaczepić się gdzieś w biurze? Chodzi mi o konkretne wymagania,
            dokumenty itp.pozdrowienia !!!!!!
            • basiaa52 Re: bardzo bym chciała wyjechać 18.11.05, 20:42
              Witaj Alu
              wiesz zaskoczyłaś mnie swoja odp (czywiście bardzo mile )
              Do pracy biurowej na 100% trzeba znać perfekt jezyk ja niestety tak nie umiem.
              referencje ja mam polskie (biuro rachunkowe i siec sklepow -ksiegowosc)
              Ja jestem za tym zeby połączyć siły.
              Ale obawiam sie ze na prace w biurze to szans nie mamy :) Tak mi sie wydaje
              mam pytanko: skad jestes ? ja z wrocławia.
              pozdrowienia
    • kabwoj Re: bardzo bym chciała wyjechać 20.11.05, 20:58
      Witam, też w zasadzie jestem pracownikiem biurowym. Pracuje jeszcze do końca
      tego roku. Też planuje coś zmienić. Chciałbym zdobyć jakąś lepszą pracę ale w
      Tarnowie też z tym kiepsko, rozpocząłem budowę domku i jedynym sposobem jaki
      widzę żeby go skończyć jest wyjazd za granicę, znam w mirę dobrze angielski
      muszę go trochę podszlifować jakbyście wiedziały Panie o czymś pewnym prosze o
      jakąś informację.
      kabwoj@wp.pl
      • 321123ala Re: bardzo bym chciała wyjechać 25.11.05, 20:04
        Witaj!
        Masz całkowitą rację ,że raczej niewielu z nas ma na tyle dobrą pracę ,aby z
        niej przeżyć !! A CO TU DOPIERO BUDOWAĆ SIĘ . Raczej tylko wyjazd za granicę,
        mój brat ma pensję za godzinę taką jak mój mąż za dniówkę ! Pozdrawiam !!!
      • 321123ala Re: bardzo bym chciała wyjechać 25.11.05, 20:27
        Witaj Basiu !!
        Jestem ,,przyszywaną,, poznanianką. Myslę ,ze musimy zabrac się za ten
        angielski!!! Pozdrawiam,pa!
        • wole_szatynki Ja tez mam taka pensje -> Manchester 27.11.05, 02:15
    • macin1979 odpowiedz!! 28.01.06, 13:52
      mieszkam od ponad roku w uk. nie mam kokosów ale mogé ci pomóc. moj email
      macin1979@o2.pl.
    • kropka044 Re: bardzo bym chciała wyjechać 21.02.06, 22:32
      Basiu od 2 lat pracuje w Londynie podobnie jak moi synowie.Wyjechaliśmy w
      chwili wstapienia do Uni. Był to czas kiedy dość łatwo było o pracę.W tym
      okresie sporo Polaków jakoś się ustawiło w tym kraju.Jednak ogromny napływ
      rodaków na "wyspy" spowodował że już nie jest tak kolorowo. Bardzo ciężko o
      pracę- powiedziała bym że agencje i pracodawcy przebierają wśród potencjalnych
      kandydatów jak w ulęgałkach.Zapomnij o biurowej pracy bo tu trzeba znać język
      perfekcyjnie. Pozostaje tylko praca fizyczna i to bardzo ciężka 10 godzinna za
      nieduże pieniądze. Średnio 5 funtów na godzinę. Powiesz że to jest majątek
      biorąc pod uwagę polskie realia. Jednak żyjesz z nich tam, a nie w
      Polsce.Wynajęty pokoik powiedzmy jednoosobowy w domu w którym mieszka jeszcze z
      ośmioro ludzi oprocz ciebie kosztuje średnio 70 funtów za tydzień.Jedzenie
      bardzo skromne 30 funtow, bilety tz. baspasy 15 funtow załadowanie telefonu 10
      funtow.To jest niezbędne minimum tygodniowe aby przetrwać.Jak chcesz
      zaoszczędzić konsekwentnie odmawiasz sobie jakichkolwiek przyjemności.Jeśli nie
      znasz języka pozostaje ci praca u Polakow za 3 funty na godzinę i kiepskie
      traktowanie.Wierz mi Polacy którzy obrośli w piorka i coś osiągneli w Angli są
      podli , wredni i prędzej cie oszukają aniżeli pomogą.Musisz więc tu w Polsce
      załatwić sobie pracę żeby nie jechać w ciemno.Trzeba ze sobą wziąść trochę kasy
      żeby przetrwać lub przynajmniej mieć na wynajęcie pokoju 3x70 funtow Jest to
      opłata za tydzień plus 2 tygodniowy depozyt. Nie chcę cię zniechęcać tym co
      wcześniej napisałam ale takie są realia.Uważaj także na obietnice w stylu -
      "podaj adres to może ci pomogę" Wiem z doświadczenia że srogą cenę się za to
      płaci.Pozdrawiam i życzę mądrej decyzji.
      • dzelllusia Re: bardzo bym chciała wyjechać 21.02.06, 23:06
        I ja podpisuje sie pod tym co powiedziala Kropka!!! Po prostu badz ostrozna -
        co nie znaczy, ze nie ma juz na swiecie uczciwych ludzi. Ale w tym kraju dla
        wielu ludzi pieniadz jest, niestety BOGIEM. I przygotuj sie na ciezka, fizyczna
        prace. Ja przez kilka pierwszych miesiecy nie moglam ruszyc reka ani noga jak
        przychodzilam po pracy do domu. I wylam w poduszke myslac po co skonczylam
        studia w Polsce jak teraz musze tak pracowac??? Ale nie poddalam sie...Caly
        czas jestem w Londynie...Choc nie chce tu zostac na stale...POWODZENIA!!!!!
    • nefrata Re: bardzo bym chciała wyjechać 22.02.06, 00:47
      Czytając Twoje posty przypomina mi się jak rok temu tez w ten sposób
      szukałam "ucieczki" z kraju bo okazało się że na nikogo ze znajomych nie ma co
      liczyć. Pojechałam z osoba poznana przez internet i do osoby poznanej przez
      internet. W chwilach załamania robi się różne rzeczy i ja własnie tak wybrałam
      się na podbój wysp. Nawet nie przyznałam się w domu że jade do ludzi których
      znałam przez internet zaledwie 2 tygodnie ale postanowiłam, spakowałam się i
      poleciałam zostawiając dziecko pod opieką mamy. Leciałam z wizją że trafie do
      burdelu, slamsów a w najlepszym wypadku gdzieś mnie zabiją. Nie bede Ci
      opisywała co czułam na lotnisku kiedy odbierał Nas ten nieznany Nam facet, tego
      nie da się opisać.Przez 4 miesiące płaciłam słoną cene za decyzje jaką podjełam
      i dopiero po 4 miesiącach przez przypadek udało Nam sie dostać kontrakt na 6
      miesięcy przez jedną z agencji. Nie ma co ukrywac że bez języka angielskiego
      jest BARDZO CIĘŻKO ale ja nie traciłam czasu przez te 4 miesiące tylko
      zakuwałam i czasem łapałam jakieś fuchy.
      Warto się dobrze przygotować do takiego wyjazdu finansowo i psychicznie przede
      wszystkim.
      Narazie kończy mi się kontrakt i nie wiem co dalej ale to co przeżyłam tutaj to
      niezła szkoła życia, jestem jednak zadowolona z siebie z tego co do tej pory
      osiągnełam.
      Życze Ci z całego serca powodzenia i jak najwięcej dobrych ludzi na swojej
      drodze a tych jest jak na lekarstwo.
      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka