IP: 62.111.240.* 03.01.06, 08:26
Witam
Czy jest ktoś z okolic Bristolu, czy życie jest tam drogie? Czy jest dużo
Polaków?
Moj maz ma tam jechac do pracy, potem ja mam do niego dojechac. Mam wiele
watpliwosci, zwlaszcza, ze mam jechac z dziecmi...
Będe wdzieczna za wszelkie rady i sugestie...
Pozdrawiam
Lila
Obserwuj wątek
    • Gość: asd Re: Bristol IP: *.range81-129.btcentralplus.com 03.01.06, 17:37
      Raczej sie kieruj tym, gdzie nie ma za duzo Polakow. Jak tu przyjedziesz to
      zrozumiesz, zaczniesz sie wstydzic i unikac Polakow.
      • Gość: palejo Wstyd-to pisac takie bzdury IP: *.server.ntli.net 03.01.06, 21:25
        Czlowieku wstydz sie pisac takie bzdety. Co masz konkretnie na mysli? Jestes
        tu? Robisz jakies rzeczy, ktorych sie wstydzisz? To przestan je robic i sie nie
        wstydz. Na jakiej podstawie wypisujesz takie ogolniki? Mieszkam tu i pracuje od
        roku. Przez ten czas spotkalem wielu roznych Polakow i jakos nigdy sprecjalnie
        za nikogo sie nie musialem wstydzic. Moze obracasz sie w jakims dziwacznym
        srodowisku ludzi wstydliwych? Zastanow sie zanim nastepnym razem siadziesz do
        klawiatury i zacznisz produkowac swoj madrosci.
        p.s. Bristol to ponoc ladne miasto, no i blisko do Bath (a to miasto piekne)
        • Gość: asd Re: Wstyd-to pisac takie bzdury IP: *.range81-129.btcentralplus.com 03.01.06, 22:46
          Kolego drogi, nie obracam sie w srodowisku Polakow gdyz wystarczy ze slysze ich
          na ulicy. Zeby nie bylo ogolnikow, idac po ulicy co drugie slowo to k..., no
          powiedzmy, ze Anglicy tego nie rozumieja, ale juz plucie widza... zapytasz
          zaraz po jakich ulicach chodze ? Po normalnych, angielskich. Spotykam tez
          Polakow w Morrisonie na przyklad, jak sie nawoluja to tez z tym nieodlacznym k,
          no i najczesciej wygladaja nieswiezo. Zapytasz co ja tam robie, to co kupe
          Anglikow - robie zakupy. Sluchaj dalej, szefowa mojej zony zaprosila na
          swiateczny obiad chlopaka swojej corki, Polaka z fabryki, jakby kto pytal.
          Spoznil sie 2 godziny, przyszedl pijany i poniewaz znal angielski k...
          zamienial na f..., walil kubkiem w stol i popsul cala impreze angielskiej
          rodzinie. A poniewaz szefowa opowiadala to publicznie to mojej zonie bylo tak
          glupio jak nie wiem co, choc z drugiej strony dlaczego ma sie niby wstydzic za
          jakiegos chama... Coz ale ludzie tu postrzegaja Polakow przez pryzmat ich
          reprezentantow.
          No wiec usiadlem do klawiatury by ci to wytlumaczyc, ze nie pisze jak to
          kulturalnie okresliles bzdetow i wcale mi nie wstyd, ale pewnie i tak mi
          przyladujesz. Trzeba po prostu spojrzec prawdzie w oczy, za wiekszosc Polakow
          trzeba sie wstydzic. Pracuja po 14 godz. dziennie, w dni wolne sie upijaja i
          zachowuja sie w sposob uragajacy czlowieczenstwu. Chcesz to zaprzeczaj,
          dyskutowac juz nie bede...
          • prs69 Re: Wstyd-to pisac takie bzdury 04.01.06, 00:54
            "kupa"oczywiscie za przeproszeniem goryczy,ale jest w tym duzo prawdy...
            taa chyba zdecydowana wiekszosc Polakow z ostatniego rocznego rzutu jest taka..
            wiec "szukam" tu wyjatkow potwierdzajacych te regole...
            pozdrawiam z dziury o nazwie Bridwater
            • prs69 Re: Wstyd-to pisac takie bzdury 04.01.06, 00:56
              sorensen Bridgawater...50 mil od Bristolu
              • Gość: Lilka Re: Wstyd-to pisac takie bzdury IP: 62.111.240.* 04.01.06, 08:00
                Wiem, że zawsze pojawią sie czarne owce, których porządni ludzie będą się
                wstydzić, takie jest życie....
                Byłabym jednak wdzięczna za wypowiedzi n/t.
                Pozdrawiam:)
                Lila
          • Gość: palejo Re: Wstyd-to pisac takie bzdury IP: *.server.ntli.net 04.01.06, 12:36
            Nie chce nikomu przyladowac. Sorry za moze troche agresywny ton mojego postu.
            Nie widze specjalnej roznicy miedzy chamstwem naszych rodakow, a chamstwem
            Anglikow. Ja tez czuje sie nieswojo slyszac wulgaryzmy, ale czy to fuck, czy
            ku.., nie robi mi specjalnej roznicy. Spotykalem rowniez wielu bardzo fajnych
            Polakow. To tyle. Raz jeszcze przepraszam za ton postu.
            pozdrawiam Pawel z Romsey
    • virna Re: Bristol 04.01.06, 16:12
      Hej Lilka, Bristol to świetne miejsce do łatwego zycia, piękne miasto, ma swój
      rytm. Polaków jest bardzo dużo i sa różni :) jak to ludzie A czy jest zycie
      drogie? nie mam prównianai do innych miast Mieszkałam w centrum, nie wiem jak
      sie zyje gdzies na obrzeżach Warto pojechac, ale czy z dziećmi? To powazna
      decyzja . Pozdrawiam
      • Gość: Lilka Re: Bristol IP: 62.111.240.* 05.01.06, 13:40
        Wiem, ze powazna dlatego ciagle sie zastanawiamy...
        Dzieki:)
      • Gość: THOMEK Re: Bristol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 17:23
        czesc Jest taniej jak w Londynie mowie tu o mieszkaniach
        • Gość: m8 Re: Bristol IP: 194.187.32.* 05.01.06, 17:55
          jest jurek w bristolu niedlugo ma do niego dojechac gerard takze powinno byc
          git. jest polski sklep i jest polskie piwo nawet ciapaci zaczynaja mowic po
          polsku. jak cos chcesz jeszce wiedziec to pisz!
    • robcio63 Re: Bristol 06.01.06, 21:48
      mój mąż też pracuje w Bristolu od 3 mcy i jest bardzo zadowolony ja mam z
      dziecmi dojechać w czerwcu i tez sie boję tyle zmian no i chłopcy do nowej
      szkoły. Czy twój mąż będzie może jeżdzic autobusem tak z ciekawości bo mój
      właśnie tak zasuwa Pozdrawiam Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka