imszulc
01.04.06, 22:30
Witajcie,
jednak nie wytrzymałam i zasiadłam do kompa
ale mamy biegania, już pierwszego dnia byłam wyciąć sobie takie coś wstrętne
co mi na głowie wyrosło, teraz mam tam piękne szwy, które zdejmą mi w środę
wczoraj zrobiłam sobie i Agatce badania, okazało się że Córak ma za mało
żelaza (co podejrzewałam, bo mięska małpa jeść nie chce) ale już dzisiaj
rozpoczeliśmy kurację uzupełniającą
jak MUNDREJ pani doktor w Irlandii powiedzialam, ze Agatce moze brakowac
zelaza i poprosilam o zrobienie badan to mi odmowila i kazala wolowine
podawac. Niech jej sama poda jak taka MUNDRA. Takim lekarzem w IRL to ja tez
moge byc albo lepszym. Ech, slow brakuje.
Dzisiaj latalam po sklepach a jutro przyjada Pradziadkowie Agatki. W
poniedzialek i wtorek dalszy ciag wizyt u lekarzy, w srode jeszcze zakupki a
w czwartek wracamy.
Cos mi sie z klawiatura zrobilo i ciezko sie pisze. Pewnie sie jeszcze
pojawie.
Pozdrawiam