Dodaj do ulubionych

znowu o lekarzach

16.06.06, 21:29
Od wczoraj Agata lekko gorączkuje, dzisiaj umówiliśmy się z naszym GP ale
dopiero na 17, bez pośpiechu, bo myślałam, że to ząbki. Niestety około
południa gorączka skoczyła do 39,5 i to pół godziny po podaniu Calpolu.
Pojechaliśmy od razu do szpitala. Było sprawnie, szybko i w miarę fachowo.
Nawet zrobili nam badanie krwi pod kątem żelaza (to przy okazji). Jedno małe
ale... doktorek był pod wpływem alkoholu, zineło od niego fajkami i wiskaczem.
Oczywiście się nie zataczał TYLKO wybitnie był wyluzowany. Nic u Agaty nie
znaleźli, na szczeście, ale czy mogę być pewna, że dziecko dobrze zbadał?
Marcin zasugerował, że może by to gdzieś zgłosić, ale jakoś nie chciało mi się
zawarcać tym głowy, problem z gorączkującą Agatą mi wystarczył. Teraz się
zastanawiam, czy jednak ktoś nie powinien się tym zająć. Pewnie i tak już za
późno. Mam nadzieję, że naprawdę Córakowi nic nie jest tylko jakiś wirus
niegroźny. Gorączka już nie jest taka wysoka.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • imszulc Re: znowu o lekarzach 16.06.06, 23:56
      gorączka znowu wysoka ;-(((
      • agnieszka.matys Re: znowu o lekarzach 17.06.06, 12:11
        Hej, domyslam sie, ze noc byla nieprzespana. Mam nadzieje,ze juz lepiej z
        Maluszkiem i temperatura opanowana. Trzymam kciuki i zycze zdrowia. Nie
        pamietam teraz dokladnie gdzie, ale chyba na tym forum jest lista kontaktowa do
        polskich lekarze w Irlandii. Z pewnoscia bylo kilka namiarow z Dublina. Nie mam
        tego teraz przy sobie, ale gdybyscie jednak potrzebowali pomocy dajcie znac.
        • imszulc Re: znowu o lekarzach 17.06.06, 13:05
          W nocy co pół godziny wstawałam, żeby sprawdzić temperaturę.
          Najpierw skoczyła do 39,5 i zero poprawy po Calpolu, po ponad pół godziny
          podałam Nurofen i koło 2 w nocy temp. spadła do 35,2. To też mnie przeraziło!
          Rano znowu było 39st w dodatku nawet wodę wymiotowała.
          Teraz się unormowało, podaję na zmianę Calpol i Nurofen, temperatura ok 37 st.
          Agata się ładnie bawi i nawet coś tam zjadła. Może będzie poprawa. Mam nadzieję,
          bo jutro chciałabym byc na spotkaniu.
          Nie mam pojęcia co jej jest.
          Rano dzwoniliśmy do szpitala i znowu sie okazało, ze mamy doczynienia z
          debilami, nawet mi się pisać o tym nie chce.
    • imszulc Re: znowu o lekarzach 19.06.06, 10:13
      Wczoraj znowu pojechaliśmy do szpitala, tym razem lekarz był trzeźwy i nie był
      Irlandczykiem. Okazało się, że Córak ma jednak chore gardło. Dostała antybiotyk
      i w końcu noc przespałam spokojnie. Dzisiaj widać zdecydowaną poprawę. Nie lubię
      antybiotyków ale jeśli są naprawdę potrzebne to podaje. Doktorek pobrał też
      wymaz z gardła. Jestem o tyle spokojniejsza, że wiem co jej jest, bo trudno o
      gorączkę bez przyczyny. Ufff, jaki stres miałam przez te kilka dni.

      Się jeszcze pochwalę, że moje genialne dziecko rozpoznaje literkę "i" i "j".
      • dzoaann Re: znowu o lekarzach 19.06.06, 11:36
        współczuję choroby...
        U nas podobnie-gorączka i biegunka,Kuba na dodatek ma dziwną kroste pod pacha i
        juz mu wymysliłam ospę.Poczekam jeszcze i jeśli przebieg bedzie taki jak opisuje
        poradniki to lecimy do lekarza:(
    • k_ansia Re: znowu o lekarzach 19.06.06, 12:02
      imszulc, dzoaann - życzymy dużo zdrowia dla dzieci, a dla mam duuużo sił!!
      • imszulc Re: znowu o lekarzach 19.06.06, 12:13
        dzięki dziewczyny, dzisiaj to już jest super, tylko właśnie muszę wykąbinować
        jak Małpie antybiotyk wcisnąć bo zdecydowanie odmawia chociaz nawet smaczny jest
        • k_ansia Re: znowu o lekarzach 19.06.06, 17:28
          U nas, jak do tej pory przynajmniej, sprawdzała się strzykawka. Powodzenia!
          • imszulc Re: znowu o lekarzach 19.06.06, 17:31
            strzykawka czasem się sprawdza ale nie zawsze :-/
            podstępu używam, muszę być naprawdę sprytna, dzisiaj jeszcze tylko jedna porcja
            przede mną, wcześniej jakoś poszło
            • maja92 Polacy są uzależnieni od antybiotyków 29.06.06, 18:16
              Tutaj wklejam artykul z dzisiejszej GW, bo tak mi pasowal;-) Nie chcialam
              otwierac nowych, "lekarskich" watkow.
              serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3448880.html
              Potwierdza sie, ze Polacy sa uzaleznieni od antybiotykow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka