kicior99
19.06.06, 13:30
wlasnie perzed chwila rzucalem w kafei okiem na pewnego facie, nie powiem,
przystojnego jak jasna cholera. Sam mnie zaprosil do stolika a po godzinie
gadki okazalo sie ze jest burmistrzem miasta (nowym, stad nie znalem...)
Teraz zastanawialem sie czy nie powiedzialem czegos, czym bym sie mogl
skompromitowac =()