Dodaj do ulubionych

moje wrazenia :-)

IP: 195.188.41.* 24.07.06, 11:25
Witam, postanowilam napisac kilka slow na temat tego jak to jest w tym
slyynnym Tesco w Anglii. Ogolna refleksja jest taka, ze wszystko, jak to w
zyciu, zalezy od tego jak sie trafi.
Jestem tu (tu, czyli w sredniej wielkosci miescie na poludniu Anglii) juz
kilka tygodni i wlasciwie moge powiedziec, ze dobrze trafilam.

Wiec tak:

1. Atmosfera pracy. Mamy bardzo zyczliwych managerow i symaptycznych
wspolpracownikow, glownie Anglikow. Naprawde, nie ma zadnego stresu jesli ma
sie jakas sprawe do managera, sa elastyczni na tyle ile moga i naprawde
sprawiedliwi. Co do Polakow - pracuje ich w naszym Tesco kilkunastu i
niestety pewna czesc z nich to typowe cwaniaczki, ktore tylko szukaja okazji
do obrobienia komus d... i do tego, by sie nawalic.

2. Sama praca. Ciezko. Przez pierwsze 2 tygodnie bylam tak zmeczona ze nie
mialam sily wracac rano do domu. Najbardziej bola kolana i stopy, bo pracuje
sie caly czas na stojaco, trzeba sie sporo shylac, kucac, klekac przy
wukladaniu towaru. Trzeba sie tez troche napocic przy ciagnieciu klatek z
towarem czy przy pomaganiu w dostyawie na magazynie. Jak dla mnie jest to
naprawde ciezka praca, troche sie juz przyzwyczailam ale i tak rano padam.
Na szczescie nikt nie pogania, robisz ile dajesz rade.

3. Mieszkanie. Samo w sobie ladne, nowe, zadbane, 20 min pieszo od pracy.
Wyposazenie OK - nowa porzadna pralka, lodowka, kanapy, meble kuchenne. Warte
swej ceny, ale dla maksymalnie 3 osob, bo 1 lazienka i jeden niewielki salon
na 4 dorosle osoby to troche malo. Warto napewno zabrac: posciel (tu poscielz
bawelny jest strasznie droga, to co my dostalismy to polycotton czyli 50%
polyestru) i nastawic sie na miejscu na zakup naczyn, garnkow bo dostalismy
tylko po 1 komplecie co na dluzsza mete nie wystarcza. Nie bylo np. noza
kuchennego, szklanek (tylko kubki). Ale ogolnie niewymagajace osoby beda na
pewno zadowolone;)

4. Pieniadze. Poczatkowo jest to ok. 750 funtow, pozniej ok. 800-850 bez
nadgodzin. Oczywiscie sa pewnie drobne roznice w zal. od lokalizacji. Na
zycie wydaje ok. 140-150 funtow miesiecznie (niczego sobie nie odmawiajac),
komorka to jakies 30 funtow, mieszkanie 240 funtow, do tego dojda rachunki za
prad i Council Tax, mysle ze maksymalnie 50 miesiecznie. Acha, w pracy mamy
obiady za ok. 1.3-1.5 funta, nawet dobre i mozna sie najesc, do tego za darmo
kawa, herbata, napoje chlodzace.
Wniosek-nawet przy tak malenkiej pensji (bo jak na Anglie sa to wrecz
smieszne pieniadze) mozna sie godnie utrzymac i jeszcze ci cos zostanie.

Ogolnie rzecz biorac nie zaluje, choc na pewno nie jest to praca na zawsze.
Bo-ciezko, no i na dluzsza mete nie pamieta sie, jak wyglada dzien, bo w
dzien sie po prostu spi. Pozdrawiam:-)
Obserwuj wątek
    • peter78 Re: moje wrazenia :-) 24.07.06, 12:59
      Gratuluje pozytywnego myslenia ;)
      Rzeczywiscie, zalezy jak sie trafi. Niestety, w zyciu jest tak, ze zawsze trafi
      sie na jakiegos swira,ajk nie menadzera to wspolpracownika. Nie wiadomo co
      gorsze, ale chyba to drugie, bo trzeba zapieprzac za niego.
      Takie male pytanko: czy w kontrakcie na mieszkanie macie, ze musicie sami placic
      rachunki i council tax? Rok temu, jak mieszkalem w mieszkaniu z CRMu, to
      wszystkie rachunki wysylalismy do nich, i oni pokrywali to z tego, co zabierali
      nam z pensji.
      • Gość: grazka Re: moje wrazenia :-) IP: *.Kuso.osi.pl 24.07.06, 20:29
        Wielkie dzięki yorkshir za świetną i rzeczową relacje z Tesco.
        Na jakich działach pracujesz ?
        Przepraszam- bo może głupie pytanie ale tak się zastanawiam - czy na bolace
        nogi, stopy nie pomaga jakaś maść (venoruton, liotion 1000 itp) - próbowałaś
        może?
        Czy po dwóch tygodniach jest już lżej - to znaczy czy można się przyzwyczaić ?
        Jak myślisz dlaczego tacy cwaniaczkowie/"trunkowcy" przechodzą rekrutacje ?
        W grupie z Tobą przyjechało więcej chłopaków czy dziewczyn ?
        A na zmianie- pracuje wiecej dziewczyn czy chłopaków ?
        • Gość: gosc Re: moje wrazenia :-) IP: 81.219.87.* 24.07.06, 20:40
          na rekrutacji to pewnie grzeczni jak aniolki, eleganccy, pachnacy itd, jeszcze
          troche jezyka i ok. a z praca to dostosowuja sie chyba do Anglikow ktorzy nie
          przemeczaja sie no i tych co dluzej pracuje ( strajk wloski - wszystko dokladnie
          , powoli -ten watek juz byl) no w koncu wszyscy za te same pieniadze a Polacy
          nawet za mniejsze bo krocej pracuja
      • Gość: lukasz Re: moje wrazenia :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 18:04
        ja jestem w angli w tesco 3 msc. jestem teraz na urlopie w domu. jesli chodzi o
        Cansila (najdrozszy chyba podatek) to my go nie placimy placi albo tesco albo
        agencja, w kazdym razie NIE MY (na szczescie) :)
      • Gość: tescowicz Re: moje wrazenia :-) IP: 62.231.128.* 04.08.06, 12:37
        No niestety ,trzeba placic za wszystko,jak poszlismy dowiedziec sie ile bedzie
        nas kosztowal podatek miejski,to mi wlosy deba stanely!!ok 1400£ za rok z tym
        ze trzeba zaplacic do marca,mozna w ratach,podziel przez cztery poniewaz
        mieszkamy w czwórke,za samo mieszkanie placimy 320/m-c kazde z nas ,a jeszcze
        nie wiemy jakie beda rachunki za prad(wciaz czekamy na kwity)trzeba dotac ze
        wszystkie urzadzenia mamy na prad,jednym slowem zostalismy nabici w butelke,ale
        niezalamujemy sie bo i tak jest lepiej niz w biednej polsce.Pozdrawiam
        • jolaole Re: moje wrazenia :-) 07.08.06, 20:54
          jednym slowem zostalismy nabici w butelke,ale
          >
          Mozesz podac jakies konkrety, co sie nie zgadzalo z oferta?
          Brakowalo czerwonego dywanu i krolowej na lotnisku, czy tez klamki i kandelabry
          byly tylko pozlacane a nie szczerozlote?
    • Gość: max Re: moje wrazenia :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 01:11
      Dzikuje za kilka slow o tesco moze i mi pomoga w podjeciu decyzji, mialbym do
      Ciebie pytanie ile udaje sie TObie miesiecznie odlozyc po odliczeniu
      wszystkiego??Pozdrawiam
      • Gość: yorkshire Re: moje wrazenia :-) IP: 195.188.41.* 28.07.06, 11:50
        Wiec tak:

        Rachunki mamy oplacac sami, trzeba sie zglosic do dostawcow energii
        elektrycznej i do council po ten nieszczesny podatek miejski, i swistki beda
        przychodzic na wszytskich mieszkancow.

        co do bolacych nog - ano zakupilam sobie balsma Vaseline Intensive Care Healthy
        Feet and Legs, fajny, taki eukaliptusowy - pomaga. Poza tym sie przyzwyczjam
        powoli;)

        Pracuje na dziale kosmetycznym - to mi sie akurat dobrze trafilo, bo w zyciu
        nie chcialabym dzialas na mrozonkach albo co gorsza karmie dla zwirzat. Wbre
        pozorom dzial nie jest lekki latwy i przyjemy - trzeba sie nadlubac ukladajac
        te wszystkie kremy, zele, toniki, waciki i inne takie, bo sa tego setki
        rodzajow i wszystko dzien w dzien porozwalane na polkach przrz kochanych
        klientow. No ale taka praca... Plusem jets to, ze jest czysto i stosunkowo
        pachnaco;)

        Odkladanie kasy - po miesiacu udalo ;) mi sie odlozyc 100 funtow ale w
        miedyczasie kupilam sobie rower (90), troche ciuchow, bylam kilka razy w kinie
        i na obiedzie i piwku, kupilam tez troche gadzetow do domu (jakies poduszki,
        lampka, szklanki. Na razie nie planuje zbyt wielkich oszczednosci bo i wydatkow
        sporo ( musze wymienic posciel bo ta ichnia jest straszna i kupic jakies lepsze
        garnki i naczynia, wiec pojdzie mi pewnie kolejne 100 funtow. Uwazam, ze jesli
        ktos wydaje pieniadze rozsadnie to wystarczy mu na zycie bez tzw. biedowania i
        jeszcze cos odlozy. Ja codziennie jem wrzywa, owoce, mieso, dobrej jakosci
        nabial i sporo slodyczy (niestety) a i tak nie wydaje jakichs szokujacych kwot
        na zakupy.
        Powiem tak: nie zachecam ani nie zniechecam do tego wyjazdu, bo sama praca
        naprawde nie jest niczym wyjatkowym. Ale na pewno jest to dobry pomysl na
        poczatek, zwlaszcza jesli trafi sie na fajny zespol w pracy.
        • Gość: liska Re: moje wrazenia :-) IP: *.chello.pl 28.07.06, 12:01
          czy mozesz mi napisac ile placilas Tesco przed wyjazdem ?
    • Gość: adam Re: moje wrazenia :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 00:22
      nie jestem cwaniaczkiem . Może możesz mi pomóc w znalezieniu pracy?
    • Gość: luki Re: moje wrazenia :-) IP: *.tktelekom.pl 31.07.06, 10:45
      wypowiedź yorkshire jest jedyną rzetelną i prawdziwą wypowiedzią oddającą w 100%
      to jak jest- jaką przeczytałem na tym forum.
    • Gość: Przemo Re: moje wrazenia :-) IP: *.swgfl.org.uk / *.swgfl.ifl.net 07.08.06, 13:00
      Hej, jestem tu od 3 miesiecy i mam podobne odczucia co ty. Gdzie dokladnie
      trafilas?? Ja jestem w Trowbridge ? Wiltshire...

      Jest tutaj sporo mozliwosci wyciagniecia paru gadzetow oraz paru stowek £ od
      panstwa, jak chesz cos cos wiecej wiedziec pisz na przemciom@interia.pl

      Przemek
      • Gość: Pawel - Poland Re: moje wrazenia :-) IP: 195.205.38.* 08.08.06, 09:22
        A ja mam pytanie co do tej pracy na stojąco tzn. czy jest możliwość aby np w
        czasie układania towarów na niskich pułkach usiąść sobie na czyms np na jakimś
        kartonie i dac odpocząc nogom czy non stop trzeba stac? A co do przerw czy jest
        to rzeczywiście 1 godz bezpłatna +15m płatne. Przerwy są o ustalonych porach czy
        jak nam pasuje?
        • Gość: 1spag Re: moje wrazenia :-) IP: *.cable.ubr09.croy.blueyonder.co.uk 08.08.06, 09:29
          Przerwy sa bezplatne (przynajmniej u mnie ZTCW) 1h + 30 min (gdzie indziej jest
          to rozbite czasem na dwie po 15) nie ma problemu zeby sobie zrobic np. 3 po 10
          ale tylko w niedizele jesli zaczynasz o godz 18 prace, jak ukladasz na dolnych
          polkach to mozesz sobie siasc na czym chcesz, szczegolnie ze to pozycja
          niewygodna jak masz duzo do przesuwania etc. no chyba ze gdzies sa jacys idioci
          managerowie i nie pozwalaja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka