Dodaj do ulubionych

Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wysp!

IP: *.itelekom.pl 31.07.06, 00:45
Tu w Polsce stało się coś niedobrego i strasznego. W ostanich kilku latach.
Coś w młodych pękło. Jeszcze nigdy nie widziałem tylu załamanych swoim życiem
mlodych ludzi. Znajomi w większości maja poczucie cywilizacyjnej klęski.
Niraz kilka lat po studiach mimo ukończenia renomowanych uczelni nie sa
wstanie związac końca z końcem. śmiejemy się niekiedy, że my 28-30- latkowie
nigdy nie przekroczymy 1500 złotcyh na rękę. Bez względu na zawód i
wykztalcenie. To wlasnie taka pensja jest najczęstsza. Aha drodzy rodacy. Już
prawie nikt z młodych nie ma etatu, jesteśmy nieubezpieczeni. Ale najgorsze
jest to, że mamy nad soba stado psycholi i baranów im wyżej w hierarchii to
większy psychopata. Wiecie co jeden do drugiego mówi przyciszonym głosem "to
co uciekamy", a dlaczego przyciszonym bo emigrantów się nie lubii. I ta
straszna atmosfera mentalna tak jakby PRL-bis i brak nadzieji na lepsze.Wielu
znajmomych jest tak zniechęcoinych, że mówią iż by rzucili dotychczasowe
zajęci i pracowali w PUbie wlondynie czyDublinie, ale żeby był spokój i fajna
atmosfera. Zeby była tolerancja i szacunek dla innych. III przeprazsam IV RP
pożera pokolenie końca lat 70-tych. Polsko nienawidzę cię. Moje środowisko,
szybciej się zadłuża niż rozwija. Nie mam nic oprócz żalu. Płakać mi się
chce. Ostanie pieniądze wydajemy teraz na język angielski, osczedności i dą
na kursy. Dlaczego bo to nasza polisa ubezpieczeniowa. Sorki za łzy, ale
plakac mie się chce facetowi w tym wieku. I to kłamstwo. Studia w latch 90- i
profesorowi "będziecie bogaci i szczęśliwi" normalnie zyć udaje się tak
nielicznym". Przeprwaszam jeszcze raz!
Obserwuj wątek
    • Gość: Zawiedziony Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.itelekom.pl 31.07.06, 00:59
      Ale jestem zdeterminowany. Uciekam. Jeszcze muszę poprawić język, bo rozmowa
      idzie za słabo. (czeba się było przykladać na studiach teraz człowiek cierpii )
      • Gość: też wściekły Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.orange.pl 31.07.06, 01:32
        Rozumiem cię brachu bo mam podobne odczucia co ty z tą różnicą że zarabiam
        więcej bo około 5 000 ale uwierz mi że nie jest to pensja netto na umowę o
        pracę . Ile ja się muszę nakombinować żeby koszty sobie załatwić żeby
        działalność przerzucać z żony na babci, żeby zapłacić VAT !!!!! od faktury za
        którą nie dostałem pieniędzy !!! (masakra) i ciągle tylko czytam te wszystkie
        fora i sam nie wiem co mam zrobić żeby żyć normalnie tak żeby czynsz mnie nie
        kosztował wraz z opłatami prądowo gazowymi po 500-700 zł (nienormalne)Ostatnio
        nawet powiedziłem w spółdzielni że nie płacę za czynsz bo mi spadły dochody
        przez to że mi kontrahent nie zapłacił - czyli reakcja łańcuchowa, to się
        oburzyła że biedniejsi płacą a jak nie mają to pożyczki na to biorą !!. A ja
        przecież ku.. mać nie muszę brać pożyczek bo powinienem w normalnej polsce żyć
        a nie w takiej gdzie za ciuchy czy benzynę oraz wiele innych artykułów płaci
        się tyle samo co w innych krajach europy - a zarobki jak wspomniłeś 1500 zł
        (oby tylko netto- najczęściej brutto albo DG) najlepiej by było jakby jakiś
        bogaty kraj po prostu odkupił Polskę płacąc każdemu obywatelowi odpowiednią
        sumę oraz gwarantując w zamian za wykorzystanie jej potencjału i możliwości
        geograficznych życie na normalnym poziomie. A na koniec mojego chaotycznego
        wywodu nie będąc politycznie ani lewo ani prawo ni też środkowych poglądów i po
        prostu - obiektywinie to winnym za tą sytuację jest KWach i jego ekipa bo oni
        przez 10 lat tak "ciężko" pracowali że mamy efekty ich roboty. W normalnej
        robocie jest tak że jak się coś spie.. albo robi i nie ma z tego efektu to
        się po prostu nie dostaje wynagrodzenia a za błędy się płaci, ale to już
        zuuupełnie inna bajka. Pozdrowienia dla wku..onych.
        • Gość: Zawiedziony Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.itelekom.pl 31.07.06, 01:40
          Po raz pierwszy w życiu się boję. Jak to się stało, że na studiach człowiek
          miał więcej kasy niż teraz. Starzy oczywiście pomagają, człowiek bierze ale
          jest wsciekły. Nie przyznam się nawet gdzie pracuję, choć może było by warto. W
          moim mieście Krakowie 1500-1900 netto to oplaty i najpilniejsze wydatki
          miesięcznie, obiadki u rodziców niemal codzienność moja i kumpli, mam
          mieszkanie-dostalem w spadku, które pozera mi pół kasy, reszta to obowiązkowe
          rachunki. Na emeryturze będę żebrał. Jeszcze gorzej mają kumple. Ja dobrze
          zarabiam przy nich reszta najczęściej 1200-1300 netto.
          • Gość: Zawiedziony Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.itelekom.pl 31.07.06, 01:50
            Minimalna kwota gwarantująca skroomne, ale godziwe przeżycie w Krakowie to
            minimum 2000 złotych netto jak jest się samemu i nie wynajmuje ale ma
            mieszkanie.

            Fundusz remontowy+woda+śmieciowe+kanalizacja=150 prad z ogrezwaniem=250 gaz50
            tel stac. 100 komórka 100 inter.50 cyfra150 zdrowotne250 karta komunikację 100

            same opłaty 1200 zeta, a jak masz samochód to więcej, jak ktoś nieszczęśliwie
            ma dzieci to juz się nie doliczy
            • mx3000 Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy 02.08.06, 00:49
              Komórka i net za 100zł?!!? Co to za taryfy!?
          • Gość: też wściekły Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.orange.pl 31.07.06, 01:54
            a pomyśl jak bś musiałjeszcze tak jak ja fiknąć 750 zł/m-c za kredycik na 30
            lat i mamusia nie pomoże bo sama nie ma. I wiesz co czasami sobie myślę chociaż
            wiem że to nielegancko tak się przechwalać ale uważam że jestem i tak zajebisty
            i daję radę, ale też boję się tego że pewnego razu nie dam rady i będę musiał
            się spakować i szukać szczęścia w innym kraju. pożyjemy zobaczymy
            • Gość: Zawiedziony Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.itelekom.pl 31.07.06, 01:59
              A i emigranci nie ma poco wracać oni was nienawidzą, chcą Waszych pieniędzy, a
              nie Was, będą się podlizywać, a za plecami obgadywać. Wstyd mi za Polskę, tu
              się źle o was mówi, bo mieliście odwagę zaryzykować i macie odwagę nie narzekać
              ale krytykować kraj z którego uciekliście. Pozdrawiam Was i mam nadzieję, ze
              wkrótxe dołączę.
              • Gość: też wściekły Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.orange.pl 31.07.06, 02:13
                A kwachu, miller, oleksy i cała banda tych pazernych komuchów powinna być
                pociągnięta do odpowiedzialności za to co zrobili z Polską za to co ludziom
                urządzili za to że muszą jechać i dupy angolom lizać żeby pracę dostać - żenada
                a oni się h..e szczycą tym że nas do unii wprowadzili. Przecież unia nas sama
                chciała a wiecie dlaczego bo nas teraz wykupią, już nas kupują , mase mieszkań
                i ziemi kupili zagraniczni inwestorzy na siebie lub podtawione osoby, a
                człowiek zarabjający 1000-1500 zł będzie żebrakiem we własnym kraju bo niGDY
                nie będzie go stać na własne a ceny jak wiadomo cały czas idą do góry. TAKĄ na
                EUropę SLD z kwachem i millerem na czele zostawili !!! żygam polską
                • Gość: Zawiedziony Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.itelekom.pl 31.07.06, 02:18
                  Nie tylko komuchy, ale wszyscy Ci którzy hamowali reformy, ktorzy niszczyli
                  liberalny wolny rynek w Polscy-nie chcieli go. Banda socjalistów od lewa do
                  prawa. Związki, budżetówka, górnicy, hutnicy, różni świadczeniobiorcy, i
                  rolnicy. W Krakowie co drugi klient pośrednictwa nieruchomości to Anglik,
                  Irlandczy, Włoch itp. co kupuja mieszkania w kamienicach. Podobno pobyt większy
                  niż podaż. A ceny w górę.
                  • Gość: Zawiedziony Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.itelekom.pl 31.07.06, 02:26
                    W 1989 roku gdy miałem 13/14 lat rozpierała mnie duma i byłem pełen
                    nadzieji ... teraz nie pozostało nic oprócz przerażającej pustki!
                    • Gość: też wściekły Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.orange.pl 31.07.06, 02:35
                      ty stary daj se spokój na dziś moje poparcie masz ale naszego rządu nie, więc
                      nic nie wywalczymy, a tak na koniec to opowiem ci jeszcze jak to koleżka mój
                      zrobił :
                      Pobrał mnóstwo kredytów pożyczek, sprzedał kilkadziesiąt swoich produktów (miał
                      swoją firmę) nie zapłacił ZUS-ów za kilka ostatnich miesięcy, VAT-u i w ogóle
                      żadnych podatków i spieprzył do Nowej Zelandii z zamiarem nie powracania do
                      tego burdelu. Tak się odwdzięczył polsce za dobrobyt jaki tu zaznał.
                      Idę spać cześć. P.S. Jak już będziesz w UK to napisz jak leci sylwestrzak@op.pl
                    • Gość: Bed D Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: 134.146.212.* 07.08.06, 14:45
                      Masz depresję chlopie, zalecam leczenie a nie wyjazd do innego kraju. Znalem
                      pewnego kolegę który wyjechal z kraju podobnie zrażony co do Polski jak Ty,
                      widząc w Anglii raj na ziemii. Niestety po 4 miesiacach ciezkiej pracy
                      fizycznej za 5.05f/h, samotności, wstydem przed powrotem do kraju z pochyloną
                      glową, -nie potrafil tego zrobić. Popelnil samobojstwo skacząc pod pociąg.

                      Moja rada - nie idealizuj sobie tych 'Wysp' za bardzo bo możesz się gorzko
                      rozczarować będąc już na miejscu, życie wszędzie jest podobnie ciężkie gdy się
                      jest 'ciamajdą'...
              • Gość: ffds Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: 134.146.212.* 07.08.06, 14:33
                Kolego pojedź za granicę, popracuj tam, zobacz sam jak wygląda życie emigranta,
                itd. To co pokazują u Nas w TV jak tam na 'wyspach' wszyscy kokosy zarabiają,
                bawią się i zwiedzają to możesz schować między bajki. Co prawda kasę można tam
                zarobić lepszą, ale cala reszta nie wygląda lepiej niż u Nas... Ogólnie życie
                wygląda tam tak: praca-sen-praca-sen-praca-sen-upicie się w weekend i znowu
                praca-sen-itd.
                ps. jak sobie nie możesz poradzić w Polsce to nie wróżę Ci sukcesu w każdym
                innym kraju...
        • Gość: c Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: 86.42.66.* 31.07.06, 08:55
        • Gość: chwilka Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: 86.42.66.* 31.07.06, 09:00
          a powiedz mi w ktorym normalnym kraju placisz CZYNSZ za SWOJE mieszkanie. nidy
          nie moglam pojac tego 'fenomenu'.
          Wpolsce alam mieszkaniewlasnosciowe,nie musze mowic ile wysilku kosztowaalo
          zeby je kupic a tu co miech czynsz. I to nie 100 zl a 400. Plus oplaty ale te sa
          wszedzie wiec sie nie dre. Ale cZYNSZ? powiedz irlandczykowi ktory ma apartament
          ze ma jeszcze placic czynsz do np. firmy ktora wybudowlala apartamentowiec i
          zatrudnia ludzi do utrzymania, czyli pozadkowych elektrykow itd. Na butach by Ci
          wyniosl albo ze smiechu zszedl.
          A czynsz w polsce...ot taka sobie rzeczywistosc , jeden z absurdow ktory pchnal
          mnie do emigracji.Nie sprawy finansowe zawsze decyduja o emigracji, ja poprostu
          mialam dosc dusznej urzedniczej atmosfery, dzieki
          ch
          • Gość: chwilka Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: 86.42.66.* 31.07.06, 09:02
            powyzsze pisalam w chwili emocji w odpowiedzi "tez wscieklemu" :)
          • Gość: hh Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: 217.33.252.* 02.08.06, 09:41
            To nie czynsz sie placi tylko oplaty eksploatacyjne: wywoz smieci, sprzatanie,
            windy, fundusz remontowy itp.
            Czynsz to jest w mieszkaniach komunalnych.
    • Gość: Hania Brakowało mi takiego postu IP: *.devs.futuro.pl 31.07.06, 06:59
      Muszę zgodzić się z Waszą opinią! Z niepokojem patrzę na to co dzieje się w tym
      kraju. Bezrobocie spada bo setki tysięcy Polaków wyjechało ot co! Nikt nie ma
      prawa się chwalić że to jego zasługa a jednak w klipie wyborczym PIS sobie to
      przypisał!Ale nie o tym chciałam mówić... Chodzi o to że ja też będąc na
      studiach (skończyłam Akademię Ekonomiczną) miałam wiarę że z takim
      wykształceniem, co jak co ale podobno prestiżowym, podbiję świat a przynajmniej
      moje zarobki będą adekwatne do mojego wykształcenia, wysiłku etc. Jednak już
      jakiś czas temu przekonałam się jak daleko odbiega to wszystko od
      rzeczywistości. Tylko dlatego że nie mam rodziny, jakoś sobie radzę ale trudno
      sobie wyobrazić jak będzie dalej. Mój chłopak pojechał na Wyspy bo tutaj nie
      miał szans na uczciwą płacę. Co z tego że teraz zapowiadają że za wszelką cenę
      poszukują fachowców skoro jeśli przyjdzie do rozmowy to proponują sztandarowe
      800 zł.??? Dlaczego jest takie zakłamanie? Dlaczego wciąż oszukuje się ludzi?
      Mówią wracajcie ale ja pytam do czego? Do 3 milionów mieszkań? Jak wyjedzie
      jeszcze parę milionów Polaków to i te mieszkania się znajdą bo za karę będą
      wysiedleni! Niedobrze mi się robi bo ja chcę żyć normalnie, tu w Polsce ale nie
      ma na to szans w najbliższych dziesięcioleciach. Może kiedyś moje dzieci (jeśli
      się szczęśliwie doczekamy) przyjadą do ojczyzny swoich rodziców i może wtedy
      będą chcieli tu zostać? Mam pracę ale w chwili obecnej traktuję ją czysto
      socjalnie, z uwagi na jakieś tam świadczenia i nie mówię tu o emeryturze bo na
      nią nie ma co liczyć (ZUS padnie prędzej czy później).
      Przepraszam za chaos ale nawet nie umiem zebrać myśli żeby tak to wszystko
      ładnie poskładać. Bo ładnie już nie jest i nie będzie. Aha, potrzebuję jeszcze
      tylko jednego głosu przekonującego mnie że wyjeżdżając zrobię dobrze...
      Gorąco pozdrawiam!!!
      • qvintesencja Masz ten głos 31.07.06, 08:02
        Gość portalu: Hania napisał(a):

        > Przepraszam za chaos ale nawet nie umiem zebrać myśli żeby tak to wszystko
        > ładnie poskładać. Bo ładnie już nie jest i nie będzie. Aha, potrzebuję
        jeszcze
        > tylko jednego głosu przekonującego mnie że wyjeżdżając zrobię dobrze...

        Jako absolwentka renomowanej uczelni nie powinnas miec klopotow ze skladaniem
        mysli ale to jest najmniejszy problem. Troche wiekszy problem jest w tym ze
        uwazasz studia=dobra kasa a przeciez pytanie jest co umialabys zrobic dla
        swojego prcodawcy zeby jemu nagonic duzo kasy? Co bys odpowiedziala pracodawcy
        na proste pytanie: Co moze Pani dla mnie zrobic zeby mi bylo lepiej? Czy
        odpowiesz: Skonczylam renomowana uczelnie i nalezy mie sie za to duzo kasy?

        Najwiekszy jednak problem jest w tym ze ty oraz masa innych ludzi kompletnie
        nie rozumiesz podstawowych mechanizmow ekonomicznych. W twoim przypadku jako
        absolwentki renomowanej uczelni ekonomicznej jest to wrecz niewybaczalne: nie
        masz pojecia jak dziala mechanizm podazy i popytu na rynku pracy.

        Zarabiasz malo bo po pierwsze nie masz zadnych specjalnych umiejetnosci zeby
        zrobic taka prace za ktora pracodawcy byliby gotowi dobrze zaplacic. Po drugie
        rynek pracy w Polsce jest zepsuty przez nadmierna podaz sily roboczej i
        wynikajaca z tego przewage pracodawcow. Na dodatek ekonomia w Polsce jest slabo
        rozwinieta bo ludzie maja niski poziom umiejetnosci i organizacji. Mowiac w
        przenosni nie umieja robic komorek tylko palety drewniane. Zeby to wszystko
        zmienic trzeba duzo czasu i kasy. A zaczac trzeba od zmniejszenia nadpodazy
        sily roboczej bo pracodawcy obecnie nie potrzebuja sie wysilac, moga robic
        dobra kase na byle czym bo sila robocza jest tania.

        Dlatego wlasnie wymyslono otwarty rynek pracy w Unii zeby ludzie mogli
        wyjezdzac bo to spowoduje ze pozycja pracobiorcow sie poprawi a pracodawcy beda
        musieli bardziej glowkowac.

        Nie ma wiec co zwalac na "Polske", "rzad" czy jakies ciemne sily. Dzialaja
        tutaj normalne mechanizmy rynkowe. Na tym etapie wyjazdy sa bardzo wskazane
        bo przyczynia sie do polepszenia sytuacji tych co zostaja. Dlatego masz ten głos
        zeby wyjechac.

        W tym punkcie proste umysly zawsze "chytrze" pytaja: A co bedzie jak wszyscy
        wyjada, kto zgasi swiatlo? To jest pytanie swiadczace wlasnie o prostocie umyslu
        i braku faldek na mozgu. Przez etap wyjazdow w otwartym rynku pracy przeszlo
        wiele krajow: Irlandia, Hiszpania, Grecja, Portugalia, Finlandia. Z zadnego,
        oprocz Irlandii, nie wyjechalo na stale wiecej niz 5-10% ludzi. A efekty
        wyjazdow sa w tych krajach baaardzo pozytywne. W przypadku Polski widac ze
        bedzie podobnie. Widac to po danych statystycznych w porownaniu z innymi nowymi
        krajami Unii. Z Polski wyjezdza duzo ludzi bo populacja jest duza. W
        przeliczeniu do liczebnosci populacji liczba wyjazdow jest przecietna, mniejsza
        niz ze Slowacji, Litwy czy Lotwy. Na dodatek liczbe wyjazdow w Polsce podwyzsza
        fakt ogromnej liczebnosci rocznikow, za kilka lat zmniejszy sie ona do
        normalnego poziomu i liczba wyjazdow tez spadnie. Jednoczesnie rozpoczyna sie
        juz proces poprawy pozycji pracobiorcow na rynku, pracodawcy zaczynaja sie
        wysilac zeby znalezc i utrzymac pracownika.

        Dlatego jezeli nie masz specjalnych umiejetnosci, jestes sfrustrowana brakiem
        kasy i masz odpornosc psychiczna to powinnas wyjechac. Pomozesz w ten sposob
        sobie i tym co pozostaja.
        • Gość: Hanka Re: Masz ten głos IP: *.devs.futuro.pl 31.07.06, 08:32
          Dziękuję za głos... :-)
          Dodam tylko że celem mojej wypowiedzi na tym forum nie była analiza ekonomiczno-
          polityczna naszego kraju. Masz dużo racji ale nasz kraj powinien dbać raczej o
          to żeby młodzi ludzie nie czuli się tutaj sfrustrowani i przygnębieni i kończąc
          szkoły pragnęli zostać a nie wyjeżdżać! Z tego co wiem to gospodarkę i dobrobyt
          kraju buduje się na miejscu a nie liczy na napędzanie gospodarki przez
          emigrantów!
          • qvintesencja Re: Masz ten głos 01.08.06, 08:59
            Gość portalu: Hanka napisał(a):

            > Dziękuję za głos... :-)
            > Dodam tylko że celem mojej wypowiedzi na tym forum nie była analiza
            ekonomiczno
            > -
            > polityczna naszego kraju. Masz dużo racji ale nasz kraj powinien dbać raczej
            o
            > to żeby młodzi ludzie nie czuli się tutaj sfrustrowani i przygnębieni i
            kończąc
            > szkoły pragnęli zostać a nie wyjeżdżać!

            Ludzie sa sfrustrowani bo oczekuja na manne z nieba. Ludzie dynamiczni biora
            sprawy w swoje rece. Zapytaj tych mlodych sfrustrowanych czy kiedykolwiek
            zastanawiali sie nad zdobyciem umiejetnosci ktore pozwolilyby im na wykonanie
            pracy na ktora jest dobry zbyt?

            >Z tego co wiem to gospodarkę i dobrobyt
            > kraju buduje się na miejscu a nie liczy na napędzanie gospodarki przez
            > emigrantów!

            Jest bardzo niepokojace ze jako absolwentka renomowanych studiow ekonomicznych
            tak malo wiesz a szczegolnie to ze nie rozumiesz podstawowych mechanizmow
            dzialania ekonomii rynkowej.

            W poczatkowym etapie rozwoju ekonomii rynkowej typowy jest nadmiar sily
            roboczej co powoduje znieksztalcenia na rynku pracy wskutek nadmiernej przewagi
            pracodawcow. Zeby to eliminowac Unia ma otwarte rynki pracy co zwieksza
            konkurencyjnosc i przyczynia sie do rozwoju. Wyjazdy na tym etapie sa wiec
            bardzo korzystne zarowno dla ekonomii krajowej, dla wyjezdzajacych i dla calego
            rynku unijnego. Gdybys znala nieco historii ekonomii to bys wiedziala ze przez
            etap wyjazdowy przeszlo wiele krajow i to z bardzo dobrymi skutkami. System
            unijny dziala tak ze w efekcie rownowazy rynek pracy bo doplywa kapital i
            fundusze strukturalne. Pomiedzy starymi krajami Unii nie ma duzego przeplywu
            sily roboczej bo rynki pracy sie ustabilizowaly.
        • Gość: n_ka Re: Masz ten głos IP: 85.219.137.* 31.07.06, 19:23
          smieszna ta Twoja odpowiedz, bez wzgledu na to jakich argumentow
          by nie uzyc, glowny powod to nie brak zrozumienia,
          jak piszesz - mechanizm/ow podazy i popytu na rynku pracy -
          tylko poczucie, w wielkim uproszczeniu - beznadziejnosci.

          Merytoryczna plemika jest nie na miejscu, ot co.

          Polacy potrafia pracowac ciezko i wytrwale, jesli widza,
          ze jest szansa na poprawe, tzw krzywa entuzjazmu utrzymuje sie
          na wysokim poziomie, charuje sie i widzi, ze jest coraz lepiej.

          Po 15tu latach nadzieji, ze ktos madrze pokieruje krajem,
          to nie juz tylko kwestia..ile "Pan" dla mnie zarbi ;)
          • qvintesencja Poczucie beznadziejnosci 01.08.06, 09:08
            Gość portalu: n_ka napisał(a):

            > smieszna ta Twoja odpowiedz, bez wzgledu na to jakich argumentow
            > by nie uzyc, glowny powod to nie brak zrozumienia,
            > jak piszesz - mechanizm/ow podazy i popytu na rynku pracy -
            > tylko poczucie, w wielkim uproszczeniu - beznadziejnosci.
            > Merytoryczna plemika jest nie na miejscu, ot co.

            Nie masz argumentow, ot co. Poczucie beznadziejnosci jest charakterystyczne
            dla ludzi z postawami roszczeniowymi: jak nie daja to jest beznadziejnie.
            Ludzie dynamiczni ktorzy dzialaja a nie czekaja ze ktos da sa bardzo
            optymistyczni bo maja szerokie pole do dzialania na terenie calej Europy.

            > Polacy potrafia pracowac ciezko i wytrwale, jesli widza,
            > ze jest szansa na poprawe, tzw krzywa entuzjazmu utrzymuje sie
            > na wysokim poziomie, charuje sie i widzi, ze jest coraz lepiej.

            Jest coraz lepiej tym ktorzy robia rzeczy na ktore jest dobry zbyt na rynku.
            Wskutek nadmiaru sily roboczej prace nie wymagajace specjalnych umiejetnosci
            sa malo platne, to normalne.

            > Po 15tu latach nadzieji, ze ktos madrze pokieruje krajem,
            > to nie juz tylko kwestia..ile "Pan" dla mnie zarbi ;)

            Tak, tak, a "madre" kierowanie krajem ma polegac na tym ze wladza sypnie kasa i
            zapewni dozywotnie dobre etaty, wszystko bedzie pewne bo panstwowe. Czyli komuno
            wroc.
            • Gość: n_ka Re: Poczucie beznadziejnosci IP: 85.219.137.* 01.08.06, 10:44
              buhahahaha...jasne..dynamiczni lekarze i
              nauczyciele tylko czekaja az ktos taki jak ty im powie,
              zeby robili "rzeczy na ktore jest dobry zbyt na rynku."

              aaa..zapomnialem o pielegniarkach ktorych juz nam brakuje ok
              60 tysiecy ;) one moga dynamicznie wyplatac wiklinowe kosze
              przeciez....LOL, slyszalem ze jest na na zbyt w patagonii ;)

              poczytaj sobie dzisijsza prase..to moze cos zrozumiesz ;)
              szczegolnie te artykoly o otwarciu w polsce granic na
              pracownikow z rumunii i ukrainy.

              alebo lepiej daj sobie na looz, nie chce mi sie gadac z takimi ;)
              pozdrawiam...baw sie dobrze.
              • qvintesencja Co cie boli? 01.08.06, 17:44
                Gość portalu: n_ka napisał(a):

                > buhahahaha...jasne..dynamiczni lekarze i
                > nauczyciele tylko czekaja az ktos taki jak ty im powie,
                > zeby robili "rzeczy na ktore jest dobry zbyt na rynku."
                > aaa..zapomnialem o pielegniarkach ktorych juz nam brakuje ok
                > 60 tysiecy ;) one moga dynamicznie wyplatac wiklinowe kosze
                > przeciez....LOL, slyszalem ze jest na na zbyt w patagonii ;)

                Haha, w sektorze prywatnym opieki zdrowotnej nie ma zadnych problemow z ludzmi
                i narzekan na place. Dlaczego?

                > poczytaj sobie dzisijsza prase..to moze cos zrozumiesz ;)
                > szczegolnie te artykoly o otwarciu w polsce granic na
                > pracownikow z rumunii i ukrainy.

                Co cie boli? Rzecz jasna pracodawcy tracacy przewage beda kombinowali jak zdobyc
                tanszych pracownikow. Tak jak pracodawcy w IRL i UK.
                • Gość: n_ka Re: Co cie boli? IP: 85.219.137.* 01.08.06, 19:56
                  boli? ;) twoja glupota?

                  idz sobie zrob w sektorze prywatnym operacje mozgu ;)
                  i pamietaj, ze taki zabieg jest 100% platny, wiec
                  zacznij juz oszczedzac kase ;)

                  dodatkowo, dowiedz sie ile kosztuje tygodniowy pobyt pacjenta
                  w szpitalu prywatnym, pozniej wez kalkulator...
                  albo lepiej nie..daj sobie z tym spokoj..masz za slaba glowe na to ;)

                  • qvintesencja Widac ze masz ociezalosc.... 02.08.06, 09:12
                    Gość portalu: n_ka napisał(a):

                    > boli? ;) twoja glupota?
                    > idz sobie zrob w sektorze prywatnym operacje mozgu ;)
                    > i pamietaj, ze taki zabieg jest 100% platny, wiec
                    > zacznij juz oszczedzac kase ;)
                    > dodatkowo, dowiedz sie ile kosztuje tygodniowy pobyt pacjenta
                    > w szpitalu prywatnym, pozniej wez kalkulator...
                    > albo lepiej nie..daj sobie z tym spokoj..masz za slaba glowe na to ;)

                    A kto tu mowi o pelnych oplatach? Wystarczy wziac przyklad z innych krajow,
                    wszedzie sa oplaty za korzystanie z publicznej sluzby zdrowia. Chodzi wlasnie
                    o takie oplaty.

                    Ociezali umyslowo tacy jak ty chcieliby oczywiscie za darmoche i dlatego bredza
                    o pelnych oplatach.
                    • Gość: n_ka Re: Widac ze masz ociezalosc.... IP: 85.219.137.* 02.08.06, 09:27
                      dla innych owszem, ale ja pisze o twoim przypadku ;P
                      nikt za darmo nie zrobi ci takiej operacji ;)
                      bo to strata pieniedzy, co najwyzej
                      skierownie do psyhiatryka za free moglbys dostac

                      nie mysl juz o tym i nie konfabuluj sobie co kto by chcial,
                      jesli nikt o tym nie pisze, ale moze to juz objaw starczej
                      demencji ;)
        • Gość: dr Re: Masz ten głos IP: 134.146.212.* 07.08.06, 14:53
          super odpowiedź, konkretna, rzeczowa. pozdrawiam
      • Gość: kpm Re: Brakowało mi takiego postu IP: *.udt.gov.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 11:47
        Mam podobne odczucia jak Ty. Równiez skończyłam akademię Ekonomiczną, również
        myślałam, że dzięki wykształceniu, zdobywaniu coraz większej praktyki zawodowej
        coś w tym kraju osiągnę. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna. W
        mojej Ojczyźnie nie liczy się wiedza i umiejętności tylko "szerokie plecy".
        Masz znajomości, wysoko postawionych rodziców, ciotki, wujków to możesz być
        kretynem do potęgi, a będziesz piąć się w góre i zarabiać kasę. Obserwuję
        szereg takich przypadków w moim obecnym miejscu pracy i jest mi niedobrze.
        Straciłam wszelką motywację do pracy, przychodzę tylko aby wykonać to co do
        mnie należy bez angażowania się w cokolwiek innego, no bo w imię czego? I tak
        nikt tego nie zauważy, śmietankę spiją inni. Coraz częściej myslę o wyjeździe i
        chyba w końcu to zrobię. Mam dosyć!!!
        • qvintesencja Druga opcja i przeoczenie 02.08.06, 20:02
          Gość portalu: kpm napisał(a):

          > Mam podobne odczucia jak Ty. Równiez skończyłam akademię Ekonomiczną, również
          > myślałam, że dzięki wykształceniu, zdobywaniu coraz większej praktyki
          zawodowej
          > coś w tym kraju osiągnę. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna. W
          > mojej Ojczyźnie nie liczy się wiedza i umiejętności tylko "szerokie plecy".
          > Masz znajomości, wysoko postawionych rodziców, ciotki, wujków to możesz być
          > kretynem do potęgi, a będziesz piąć się w góre i zarabiać kasę. Obserwuję
          > szereg takich przypadków w moim obecnym miejscu pracy i jest mi niedobrze.
          > Straciłam wszelką motywację do pracy, przychodzę tylko aby wykonać to co do
          > mnie należy bez angażowania się w cokolwiek innego, no bo w imię czego? I tak
          > nikt tego nie zauważy, śmietankę spiją inni. Coraz częściej myslę o wyjeździe
          i
          > chyba w końcu to zrobię. Mam dosyć!!!

          Oczywiscie wyjazd to jest jedna dobra opcja w celu polepszenia stosunkow pracy.
          Ale jest tez druga opcja: co powstrzymuje cie od szukania pracy w porzadnych
          firmach? Czy sugerujesz ze w porzadnych korporacjach tez panuje kumoterstwo i
          nepotyzm?

          Poza tym zapomnialas jeszcze dolaczyc standartowe narzekanie na glodowe place,
          dopisz wiec.
          • Gość: KPM Re: Druga opcja i przeoczenie IP: *.udt.gov.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:15
            "Oczywiscie wyjazd to jest jedna dobra opcja w celu polepszenia stosunkow pracy.
            Ale jest tez druga opcja: co powstrzymuje cie od szukania pracy w porzadnych
            firmach? Czy sugerujesz ze w porzadnych korporacjach tez panuje kumoterstwo i
            nepotyzm?

            Poza tym zapomnialas jeszcze dolaczyc standartowe narzekanie na glodowe place,
            dopisz wiec."

            Podaj mi przykład chociaż jednej "porządnej firmy".

            Skoro nie napisałam, to znaczy, że nie narzekam na płacę, ale może dla osób
            Twojego pokroju liczy się własnie tylko kasa.
            • qvintesencja Porzadne firmy 07.08.06, 16:28
              Gość portalu: KPM napisał(a):

              > Podaj mi przykład chociaż jednej "porządnej firmy".

              Jestes z dziedziny ekonomicznej to zacznijmy od tego: Wielka Czworka.

              > Skoro nie napisałam, to znaczy, że nie narzekam na płacę, ale może dla osób
              > Twojego pokroju liczy się własnie tylko kasa.

              Uwaga Forumowicze: Wbrew powszechnej opinii sa ludzie w Polsce ktorzy nie
              narzekaja na kase.
      • Gość: ffds Re: Brakowało mi takiego postu IP: 134.146.212.* 07.08.06, 14:51
        Ale dlaczego wszyscy widzą problem w tym ze ileż tam tysięcy ludzi wyjechalo? -
        z bogatych krajow Europy Zach. wyjeźdzają setki tysiecy ludzi także i nikt nie
        placze z tego powodu - to jest naturalna kolej rzczy następstwa otwartych
        granic, swobody po tylu latach podróżowania do Zach. państw, itd. i nie ma co
        stękać z tego powodu, wręcz przeciwnie należy się cieszyć...
    • Gość: steel Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.aster.pl 31.07.06, 08:13
      To spadaj nieudaczniku i nie płacz tutaj. Weź się w garść i zrób coś ze sobą,
      marudzić każdy potrafi. I nie pie..o zarabianiu poniżej 1500 bo jesteś
      śmieszny. Chyba nigdy w Warszawie nie byłeś, mieszkasz w jakiejś dziurze i
      wymagasz cudów. Wierzyć się nie chce że są jeszcze takue łajzy..
      • wk350 Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy 31.07.06, 09:42
        Takie same odpowiedzi jak Steela, pojawiły się w Warszawie już kilka lat temu ,a
        potem zmienili swoje opinie narzekając "że przyjeżdża ich tyle z prowincji i
        teraz pracodawcy oferują niższe stawki, mając tylu kandydatów"
        • Gość: ccc Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: 80.54.88.* 01.08.06, 19:50
          Qvintesencja 100% racji po raz n-ty. Czytam Twoje komentarze od dluzszego czasu
          i sa niemalze nieomylne. Pozdrowienia
          • bercik48 Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy 01.08.06, 20:28
            najlepiej gliniasci jak zaczniecie siem zagluszac miedzy sobom
            to wam wychodzi najlepiej
            a kapitalizm ktory u was sie przerabia murzyni przerabiali w LATACH
            TRZYDZIESTYCH UBIEGLEGO WIEKU
            tak trzymac tow.
    • mx3000 Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy 02.08.06, 00:47
      Niskie pensje to żenada, ale ubezpieczyć (wypadkowe, emerytalne itd.) można się
      samemu! Ludzie nie liczcie na ZUS.
      • elfia4 Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy 02.08.06, 01:14
        No właśnie, ale żeby ubezpieczyć się samemu trzeba najpierw zarabiać nieco
        więcej niż żenujące pensje. Człowiek jest tak skonstruowany, że jak ma wybór
        kupić jedzenie, albo odkładać na emeryturę to wybierze to pierwsze. Liczy się
        przetrwanie i tak ukształtowała nas ewolucja, kapitalizm nie zmieni tego.
    • Gość: bogaty i szczesliw Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.localdomain / 200.49.170.* 02.08.06, 01:36
      Bo jestes dupa i dupa zostaniesz ja mam 30 i tak jak Ci profesorowie mowili
      jestem bogaty i szczesliwy. A ty zawsze bedziesz biedny i bedziesz plakal! do
      roboty sie zabierz a nie idiotyzmy wypisuj
    • jot-23 [...] 02.08.06, 02:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: bogaty i szczesliw Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.localdomain / 200.49.170.* 02.08.06, 03:35
        a cos ty taki nerwowy wujek pali sie kolo dupy czy co, Polska zawsze miala kupe
        nieudacznikow ktorzy ciagle byli tylko nastawieni na branie i co ty myslisz ze
        gdyby wyjechali za granice to co od razu by sie poprawilo guzik prawda dalej by
        narzekali i czekali az panstwo im naleje do garnuszka. Ilu z was zna dobrze
        jezyk lub potrafi robic cos naprawde dobrze i nie mowie juz o ludziach po
        studiach tylko o np mechanikach czy dobrych fachowcach? Zaraz sie zacznie ze
        mnie nie bylo stac na kurs jezyka etc a na internet stac co? to zamiast
        pie..c glupoty o tym jak to zle otworzyc strone BBC i uczyc sie uczyc ale po
        co lepiej wysepic troche kasy od opieki spolecznej i isc na piwko. Ciekawe ze
        dobrzy fachowcy w Polsce znajduja prace znam osobiscie kilku kafelkarzy ktorzy
        nie potrafie nadazyc z robota dotego sa drodzy! prawda jest taka ze kazdego
        dnia mozna wyszukac okazje zeby zmienic swoj los. Ja zaczynalem z 200 markami
        niemieckimi pracowalem na budowie w niemczech wrocilem do polski i otworzylem
        firme w miedzyczasie zrobilem doktorat z ekonomii wiec nie mowcie mi ze sie nie
        da aha i jeszcze jedno nic nie dostalem od tatusia czy mamusi nawet ich nie
        znam bo spedzilem cale dziecinstwo w domu dziecka. Wiec zamiast biadolic
        porozgladajcie sie znam wielu ludzi ktorzy sobie doskonale radza ale jeszcze
        wiecej takich ktorzy tylko marudza i placza.
        • Gość: kropka_nad_i Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 15:29
          Wasze wypowiedzi aż się proszą o komentarz: Polak Polakowi wilkiem...
          • kicior99 Re: Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczętam na Wy 07.08.06, 15:32
            od zawsze, nie ma sensu wywazac otwartych drzwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka