Dodaj do ulubionych

Niemoralność

03.08.06, 14:09
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3524585.html
"Zniesienie LEP-u to dopiero początek planowanych zmian w podyplomowym kształceniu lekarzy. -
Dziś doskonalić mogą się tylko lekarze pracujący w szpitalach - tłumaczy Gosiewski. - Chcemy, by
takie możliwości mieli inni. Poza tym przymierzamy się do związania młodych lekarzy z krajem. To
niemoralne, że państwo ponosi koszty kształcenia lekarza rezydenta przez siedem lat, a on
natychmiast po zdobyciu kwalifikacji może wyjechać do pracy za granicą"

=======

Tjaaa... może wprowadzą weksle gwarancyjne, albo odbieranie paszportów wszystkich lekarzy do
depozytu na policji, nie? Skończy się to tak, jak musi - wypłacaniem odszkodowań zasądzonych w
Strasbourgu, bo to proponoweane "związanie młodych lekarzy z krajem" tęgim kawalem łańcucha
jest całkowicie sprzeczne z unijnym prawem o swobodnym przepływie siły roboczej między
państwami członkowskimi.

Oczywizda, bullterrier chomika i szpec od moralności Edgar orzeka, że wyjeżdzanie do pracy za
granicą za 15000+ miesięcznie jest niemoralne, natomiast praca w kraju za 1500 jest moralna.
Teraz rząd bedzie za was decydował, bando nihilistów, co jest moralne!

Co następne? Centralna regulacja cen w agencjach towarzyskich? To przeca niemoralne, żeby rolnik
musiał za dziwkę aż 300 PLN zapłacić?

Obserwuj wątek
    • cumentator wiarus nie szczekaj 03.08.06, 17:58
      starywiarus napisała:

      > Strasbourgu, bo to proponoweane "związanie młodych lekarzy z krajem" tęgim
      >kawalem łańcucha jest całkowicie sprzeczne z unijnym prawem o swobodnym
      >przepływie siły roboczej między państwami członkowskimi.

      ty wiarus tu nie szczekaj bo jako uchodzcy z pereelu przezycia obozowe
      odcisnely ci sie nieodwracalnie na psychice.
    • Gość: atropa_belladonna Re: Niemoralność IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 03.08.06, 18:22
      Niemoralne, drogi Edgarze, jest dawanie lekarzowi 700 PLN na reke i straszenie
      wzieciem w kamasze, podczas gdy taki gornik po jednej burdzie pod Sejmem
      dostaje wszystko, czego chce
      • Gość: Ania Re: Niemoralność IP: *.server.ntli.net 04.08.06, 23:58
        700 to moze pensyjka panstwowa ,nie liczac zapomogi od pacjentow(szczegolnie
        ordynatorzy otrzymuja wysokie dary).
        Palace ,ktore wystawiane maja to na pweno nie za te 700 zl.
        Kasy fiskalne wprowadzili dla fryzjerow, tylko nie dla lekarzy i prawnikow.
        Chyba dawali wysokie dary
    • qvintesencja Re: Niemoralność 03.08.06, 18:29

      Niemoralne jest tez fundowanie ludziom bezplatnych studiow medycznych. Jeszcze
      bardziej niemoralny, wrecz paranoidalny jest obecny system gdzie oprocz
      dziennych studentow medycyny sa tez tzw. studenci wieczorowi. Roznica miedzy
      nimi jest taka ze ci drudzy placa do 12 000 zeta za semestr.
      • Gość: rob Re: Niemoralność IP: *.cable.ubr05.live.blueyonder.co.uk 03.08.06, 18:35
        ..a to polska wlasnie
        :O)


        Kliknij mnie
      • Gość: Nie dla idiotów Re: Niemoralność IP: *.server.ntli.net 03.08.06, 19:44
        Niemoralne było zafundowanie qvintesencji szkoły podstawowej z pieniędzy
        podatników. Albo edukacja jest za darmo, albo płatna. Ciekawy jestem ileset
        lat lekarze spłacaliby kredyty na studia...
        • qvintesencja Re: Niemoralność 03.08.06, 20:18
          Gość portalu: Nie dla idiotów napisał(a):

          > Niemoralne było zafundowanie qvintesencji szkoły podstawowej z pieniędzy
          > podatników. Albo edukacja jest za darmo, albo płatna.

          A w jakich 'normalnych' krajach tak jest? Normalne nie dla idiotow jest to
          ze wyzsza edukacja jest platna.

          > Ciekawy jestem ileset lat lekarze spłacaliby kredyty na studia...

          Widac ze miales pod gorke do szkoly. Nie ma zadnych problemow z naborem na
          tzw. studia wieczorowe po 12 000 zeta za semestr, jedyna bariera sa limity
          ustalane odgornie dla studentow za darmoche. Dla biednych bylaby mozliwosc
          umarzania czesci kredytow dla pracujacych w kraju. A dla tych co by wyjechali
          splata studiow medycznych po 3 000 euro za semestr to i tak wielka taniocha.

          Zreszta caly problem wiaze sie z oplatami za uslugi medyczne tak jak w
          normalnych krajach. Na przyklad laseczka idzie w Dubline po piguly milosne i
          placi 65 euro za wizyte bo taka jest taksa. A w Polsce oficjalnie jest to za
          darmo i lekarze oficjalnie maja nedzne place (nieoficjalnie jest oczywiscie
          czesto inaczej).
          • maly_rowerek Re: Niemoralność 03.08.06, 21:36
            Niemoralnosc to to, co cechuje wielu lekarzy, o czym wielu z nas przekonalo sie
            osobiscie.

            Niemoralnosc to to, co w Polsce ma swoja cene. Glupi jest ten kto kieruje sie
            moralnoscia

            Niemoralne jest to, ze panstwo ksztalci lekarzy, izynierow, tudziez innych
            fachowcow, a oni pobierajac nauki za darmo, wyjezdzaja pracowac za grancie.

            Niemoralne jest to, ze owi studenci maja w d... panstwo, ktore dalo im
            wyksztalcenie. BA, chwala sie tym!

            Ale nie podejrzewam o moralnosc kogos, kto sprzeda siebie i innych
            wspolobywateli za lepsze zarobki dla siebie. Egoizm? Nie! Egocentryzm w
            pierwotnej formie!

            Proponuje:
            - idac za przykladem wielu panstw, wprowadzic kontrakty dla studentow
            szczegolnie kosztownych i poszukiwanych kierunkow.
            Robisz studia za free, a po ich ukonczeniu wladze wysylaja ciebie np do
            Bochonnik na piec lat do osrodka zdrowia lub do szpitala powiatowego. Wszystko
            zalezy od potrzeb platnika, czyli panstwa. Nie podoba sie? Zawsze mozesz kopac
            rowy! Nauka za free, instrukcja obslugi lopaty rowniez za free...
            Nie widze problemu. Stac cie na pokrycie kosztow nauki w 100%? Po jej ukonczeniu
            lec nawet na Marsa.
            W ukochanych przez niektorych stanach, wysylaja tak konczcaych studia np na 5
            lat na Alaske, bo tam nikt nie chcial pracowac nawet za wieksze pieniadze.

            Jesli uwazasz, ze to panstwo okrada ciebie, przestan sam je okradac, czy to
            studiujac za darmo, czy tez oszukujac na podatkach. Proste? Zrozumiale? Mysle,
            ze dla wielu NIE!

            Zawsze bylem i bede za tym, by studia byly bezplatne. Ale jestem za tym, by
            panstwo bronilo sie przed cwaniakami, ktorzy chcieliby wszystko brac za darmo,
            kosztem innych, a od siebie nie dac nic.

            Wiele kierunkow innymi lub podobnymi obwarowaniami maja u siebie Brytyjczycy,
            Niemcy, Francuzi i wspomniani Amerykanie.

            Niech ktos nauczy nasza, czesto niezbyt bystra mlodziez, czego dowodem sa
            tegoroczne matury, ze jesli cos bierzesz, to musisz za to zaplacic.
            Nikt, a przynajmniej niewielu chce pracowac na cwaniaczkow i kanciarzy, ktorzy
            twierdza, ze praca za 1500 zl nie jest moralnie uzasadniona, a studia kosztujace
            nas podatnikow (jest cos takiego w tym kraju, jak podatnik placacy uczciwie
            podatki) czesto i 100 tys USD za studia kogos, kto po ich ukonczeniu zaraz wyjedzie.

            Mysle, ze rozwiazania sa proste i skuteczne, a reszty mozna nauczyc sie od
            panstw, ktore szanuja pieniadze podatnikow
            • qvintesencja Komuno wroc na malym rowerku 03.08.06, 21:50
              maly_rowerek napisała:

              > Proponuje:
              > - idac za przykladem wielu panstw, wprowadzic kontrakty dla studentow
              > szczegolnie kosztownych i poszukiwanych kierunkow.
              > Robisz studia za free, a po ich ukonczeniu wladze wysylaja ciebie np do
              > Bochonnik na piec lat do osrodka zdrowia lub do szpitala powiatowego. Wszystko
              > zalezy od potrzeb platnika, czyli panstwa. Nie podoba sie? Zawsze mozesz kopac
              > rowy! Nauka za free, instrukcja obslugi lopaty rowniez za free...
              > Nie widze problemu. Stac cie na pokrycie kosztow nauki w 100%? Po jej
              ukonczeni
              > u
              > lec nawet na Marsa.
              > W ukochanych przez niektorych stanach, wysylaja tak konczcaych studia np na 5
              > lat na Alaske, bo tam nikt nie chcial pracowac nawet za wieksze pieniadze.
              > Jesli uwazasz, ze to panstwo okrada ciebie, przestan sam je okradac, czy to
              > studiujac za darmo, czy tez oszukujac na podatkach. Proste? Zrozumiale? Mysle,
              > ze dla wielu NIE!

              Nakazy pracy to wziales zywcem z komuny.

              > Zawsze bylem i bede za tym, by studia byly bezplatne. Ale jestem za tym, by
              > panstwo bronilo sie przed cwaniakami, ktorzy chcieliby wszystko brac za darmo,
              > kosztem innych, a od siebie nie dac nic.

              Wlasnie widac ze jestes obronca komuny. Nie ma tu zadnego cwaniactwa a jest
              tylko debilna zdegenerowana pozostalosc po komunie. Oferowanie jednym darmowych
              studiow gdy inni musza placic 12 000 zeta na semestr jest skrajnym oszustwem.

              > Wiele kierunkow innymi lub podobnymi obwarowaniami maja u siebie Brytyjczycy,
              > Niemcy, Francuzi i wspomniani Amerykanie.
              > Niech ktos nauczy nasza, czesto niezbyt bystra mlodziez, czego dowodem sa
              > tegoroczne matury, ze jesli cos bierzesz, to musisz za to zaplacic.
              > Nikt, a przynajmniej niewielu chce pracowac na cwaniaczkow i kanciarzy, ktorzy
              > twierdza, ze praca za 1500 zl nie jest moralnie uzasadniona, a studia
              kosztujac
              > e
              > nas podatnikow (jest cos takiego w tym kraju, jak podatnik placacy uczciwie
              > podatki) czesto i 100 tys USD za studia kogos, kto po ich ukonczeniu zaraz
              wyje
              > dzie.
              > Mysle, ze rozwiazania sa proste i skuteczne, a reszty mozna nauczyc sie od
              > panstw, ktore szanuja pieniadze podatnikow

              W takich panstwach jest jedno normalne rozwiazanie: oplaty. Ty usilujesz
              przemycac stare komunistyczne rozwiazania.
              • maly_rowerek Re: Komuno wroc na malym rowerku 03.08.06, 23:40
                qvintesencja napisał:

                [...]
                > > studiujac za darmo, czy tez oszukujac na podatkach. Proste? Zrozumiale? M
                > ysle,
                > > ze dla wielu NIE!
                >
                > Nakazy pracy to wziales zywcem z komuny.

                qvintesencja - jestes typowym przykladem nieuka, pewnie i piewcy kaczyzmu, ktory
                uwaza, ze wiekszosc przepisow tzw restrykcyjnych, czyli nie na reke obywatelowi,
                stworzyla komuna. Mylisz sie i to bardzo, ale klapki na oczach nie pozwalaja sie
                tobie zorientowac w rzeczywistosci, jaka panuje w swiecie cywilizowanym, a nie w
                Europie Wschodniej, bo z ludzmi tak myslacymi z niej nigdy nie wyjdziemy mentalnie.
                Zawsze sie okradalismy, czy to w kraju, czy na obczyznie. Zawsze bylismy
                biedakami i nimi bedziemy, dzieki "komunie mentalnosciowej" ludzi takich jak ty.
                To co jest mi na reke, to cacy, a to,c o nie jest to jest komuuuna

                > > panstwo bronilo sie przed cwaniakami, ktorzy chcieliby wszystko brac za d
                > > armo, kosztem innych, a od siebie nie dac nic.
                >
                > Wlasnie widac ze jestes obronca komuny. Nie ma tu zadnego cwaniactwa a jest
                > tylko debilna zdegenerowana pozostalosc po komunie. Oferowanie jednym darmowych
                > studiow gdy inni musza placic 12 000 zeta na semestr jest skrajnym oszustwem.

                Widzisz piewco komuny! Wiele panstw na swiecie oferuje bezplatne szkolnictwo,
                podkreslam b e z p l a t n e. Mam nadzieje, ze rozumiesz to slowo.
                Mozesz studiowac w wiekszosci europejskich uczelni za d a r m o, gdyz panstwo
                sfinasuje wazne i potrzebne gospodarce kierunki. I tak np jest w Anglii, ktora
                jest obecnie "modna" ze wzgledow ekonomicznych. Mozesz tam studiowac na
                kierunkach, ktore potrzebuje panstwo, a koszty odrabiasz w gospodarce
                brytyjskiej. O D R A B I A S Z lub placisz za studia. Jesli nie zaplacisz beda
                cie scigac na calym swiecie.
                Tylko durniom wydaje sie, ze nakazy pracy to wynalazek komuny. Istnieja do dzis
                w wielu panstwach swiata, o czym mozesz nie wiedzic, bo pewnie studiowales za
                darmo, czyli za pieniadze panstwowe, czyli nasze podatnikow.
                Co do oplat jednych, a drugich nie, to prosze wroc do poprzedniego postu, w
                ktorym proponuje rozwiazania nie nowe i znane na swiecie

                > > Mysle, ze rozwiazania sa proste i skuteczne, a reszty mozna nauczyc sie o
                > > d panstw, ktore szanuja pieniadze podatnikow
                >
                > W takich panstwach jest jedno normalne rozwiazanie: oplaty. Ty usilujesz
                > przemycac stare komunistyczne rozwiazania.

                Nie ma panstwa na swiecie, gdzie cale szkolnictwo wyzsze jest platne. Na calym
                swiecie zarowno szkolnictwo wyzsze jak i rynek pracy jest w pewien sposob
                kierowany, nawet w niby az tak liberalnych Stanach. Stany pewnie tez sa i
                korzystaja z rozwiazan znanych komunie?

                Wedlug twojego wartosciowania pewnie tak.

                Jesli jestes milosnikiem kapitalizmu, globalizmu, tudziez grabiezczej polityki
                wielkich koncernow, nie powinienes glosic hasel rodem z czasow najglebszej
                komuny: "...darmowych studiow gdy inni musza placic 12 000 zeta na semestr jest
                skrajnym oszustwem". Nie nauczono ciebie w darmowych szkolach, ze nie bylo i nie
                bedzie sprawiedliwosci na swiecie!? Tylko komuchy uwazaly inaczej.

                Zweryfikuj swoje poglady, pojezdz po swiecie, a porozmawiamy o tym, gdzie jest
                lub byla komuna. Ta mentalnosciowa tez!
                • Gość: rob Re: Komuno wroc na malym rowerku IP: *.cable.ubr05.live.blueyonder.co.uk 03.08.06, 23:56
                  ... maly rowerku nic nie jest bezplatne
                  za to bezplatne szkolnictwo placisz kupujac chleb jadac samochodem pijac
                  gorzale a nawet srajac w kiblu ( wywoz nieczystosci takze jest oblozony VAT)
                  odrabiac studia ??? no comments
                  szkolnictwo PLATNE... TAK
                  podatki - NIE

                  Kliknij mnie
                  • Gość: ... Re: Komuno wroc na malym rowerku IP: *.server.ntli.net 04.08.06, 00:44
                    Ktoś ważny kiedyś powiedział w TV:
                    "płatne studia? - tak, jak najbardziej, powinno się płacić studentom żeby
                    studiowali".
                    Czy nikt nie rozumie, że im wyższe wykształcenie młodych ludzi tym lepiej dla
                    całego kraju? Nawet jeżeli część z nich wyjedzie, to niektórzy wrócą bogatsi o
                    doświadczenia, inni będą przesyłać trochę pieniędzy rodzinie itd.
                    Na razie jest taki problem, że przeważnie absolwenci nie mają szans na pracę w
                    wyuczonym zawodzie. Ciekawe jak mieliby oddawać pieniądze za studia. Poza tym
                    tysięcy ludzi po prostu nie byłoby stać na studia. Sam bym NIGDY nie skończył
                    studiów gdyby były płatne, i tak ledwo udało się przeżyć "bezpłatne" 5 lat.
                    Ciekawy jestem dlaczego taka wojna o studia, jakoś nikt nie krzyczy, że powinno
                    się oddawać za podstawówkę i szkołę średnią, a niektórzy powinni, bo w szkole
                    się niczego nie nauczyli, tylko zmarnowano pieniądze ich rodziców płacone w
                    podatkach.
                    W wielu krajach można studiować za darmo lub za śmieszne grosze (w stosunku do
                    zarobków), a nawet w krajach gdzie studia są płatne można (np. UK) można się
                    starać o stypendia, i to całkiem niezłe. Wiem co mówię. Więc proszę mi tu nie
                    pitolić, że we wszystkich krajach na świecie studia są płatne.
                    • vierablu Re: Komuno wroc na malym rowerku 04.08.06, 00:50
                      Tyle, ze z bezplatnymi studiami, zwlaszcza w Polsce, jest pewien problem -
                      korzystaja z nich glownie studenci z zamoznych i wyksztalconych rodzin.
                      Mlodzi ludzie z rodzin biednych i slabo wyedukowanych korzystaja ze studiow
                      platnych.
                      Dlaczego? osoby bogatsze i majace niejako wyksztalcenie 'z domu' lepiej sa
                      przygotowane do egzaminow. Osob biednych bowiem np. nie stac na dodatkowe
                      korepetycje.
                      Tak wiec bezplatnosc studiow, w zalozeniu umozliwiajaca rowne szanse, nie
                      spelnia swojego zadania i bylo sprawiedliwiej, gdyby wszyscy placili a
                      najzdolniejsi i biedni korzystali ze stypendiow.
                      • Gość: ... Re: Komuno wroc na malym rowerku IP: *.server.ntli.net 04.08.06, 20:10
                        Jeżeli ktoś bierze korepetycje, to oznacza to tylko tyle że kiepski z niego
                        będzie student. Pieniądze pomagają przejść z klasy do klasy synkom i córeczkom
                        bogatych rodziców, ale jeżeli chodzi o normalną naukę, to pieniądze mają
                        niewiele do powiedzenia (chyba że kogoś nie stać na komputer i internet, bo to
                        jednak bardzo dużo daje jeżeli się potrafi z tego dobrodziejstwa korzystać).
                        Powodem kiepskiej nauki dzieci z biednych rodzin jest brak tradycji dążenia do
                        osiągnięcia wykształcenia oraz problemy socjologiczne (trudno się uczyć jak
                        ojciec stale pijany i robi burdy itd.).
                        Moi rodzice byli dość biedni, nie przeszkodziło mi to jednak być zawsze
                        najlepszym uczniem w klasie.
                        Młodzi idą na płatne studia, bo nie dostają się na bezpłatne. A skoro się nie
                        dostają, to znaczy że są kiepscy i tyle.
                        Może jeszcze wprowadzić łatwiejsze egzaminy dla dzieci z biednych rodzin, albo
                        trudniejsze dla bogatych?
                    • Gość: bajacie Re: Komuno wroc na malym rowerku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 01:45
                      Czy nikt nie rozumie, że im wyższe wykształcenie młodych ludzi tym lepiej dla
                      całego kraju? Nawet jeżeli część z nich wyjedzie, to niektórzy wrócą bogatsi o
                      doświadczenia, inni będą przesyłać trochę pieniędzy rodzinie itd.

                      Po części masz racje. Z mojego i starszego rocznika, żony i brata wyjechało z
                      Polski ponad 60 osób. Ludzi wykształconych, bez perspektyw rozwoju w kraju. Było
                      to w latach 1981 do 1995. Ostatni, który deklarował powrót do kraju sprzedał w
                      nim wszystko przed pięcioma laty. Też tutaj nie wróci. Młody człowiek, a tym
                      bardziej wykształcony, gdy dostanie pracę na oczyźnie, znajdzie nowych
                      przyjaciół nie wróci do kraju.
                      Młodzież szybko się aklimatyzuje. Nie każdy, ma się rozumieć

                      Na razie jest taki problem, że przeważnie absolwenci nie mają szans na pracę w
                      wyuczonym zawodzie.

                      Bo uczą się tego, co wydaje się im "fajne", a nie rzeczywiście potrzebne

                      Ciekawe jak mieliby oddawać pieniądze za studia.

                      Zostałbyś skierowany przez płatnika, czyli państwo, tam, gdzie byłaby taka potrzeba.
                      Znam firmy, które zapewniają od stratu prace u siebie absolwentom techników,
                      które wyszkolą potrzebnych im pracowników średniego szczebla technicznego.
                      Polskie firmy! Sam jestem ciekaw efektów tej współpracy, ale na to będzie trzeba
                      poczekać jeszcze kilka lat.

                      Poza tym
                      tysięcy ludzi po prostu nie byłoby stać na studia. Sam bym NIGDY nie skończył
                      studiów gdyby były płatne, i tak ledwo udało się przeżyć "bezpłatne" 5 lat.

                      mam tego świadomość i właśnie o tym pisał "rowerek"

                      Ciekawy jestem dlaczego taka wojna o studia, jakoś nikt nie krzyczy, że powinno
                      się oddawać za podstawówkę i szkołę średnią, a niektórzy powinni, bo w szkole
                      się niczego nie nauczyli, tylko zmarnowano pieniądze ich rodziców płacone w
                      podatkach.

                      Dokładnie! Dlaczego?

                      W wielu krajach można studiować za darmo lub za śmieszne grosze (w stosunku do
                      zarobków), a nawet w krajach gdzie studia są płatne można (np. UK) można się
                      starać o stypendia, i to całkiem niezłe. Wiem co mówię. Więc proszę mi tu nie
                      pitolić, że we wszystkich krajach na świecie studia są płatne.

                      Potwierdzam to z całą odpowiedzilnością
                  • Gość: bajacie Re: Komuno wroc na malym rowerku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 01:29
                    Gość portalu: rob napisał(a):

                    > ... maly rowerku nic nie jest bezplatne
                    > za to bezplatne szkolnictwo placisz kupujac chleb jadac samochodem pijac
                    > gorzale a nawet srajac w kiblu (wywoz nieczystosci takze jest oblozony VAT)

                    Piszesz o oczywistościach. Myslę, że każdy ma tego świadomość.

                    > odrabiac studia ??? no comments

                    A dlaczego nie? Wielu nie stać nawet na bezpłatne studia. Poza tym, chyba nie
                    zrozumiałeś malego_rowerka. On nie pisze o nakazach dla wszystkich i za
                    wszystkie kierunki. Przynajmniej ja tak zrozumiałem. Pisze o najkosztowniejszych
                    kierunkach, w przypadku, gdy wiejesz jak szczur z cieplym jeszcze dyplomem.

                    Nie masz kasy, chcesz studiować, to państwo zapłaci tobie za kierunek, na który
                    jest popyt. Warunek? Odrabiasz co dostałes. Wydaje się mi, że to zwykła umowa o
                    prace, z ta jednak różnicą, że pensje pobierasz a konto. Nie musisz płakać, że
                    cię nie stać na 12 tys.

                    > szkolnictwo PLATNE... TAK

                    Jeszcze nie i nie w tym kraju, biednym, z marnymi maturzystami i podobnym ministrem.

                    > podatki - NIE

                    To będziesz za własną kase naprawiał drogi (wiem, że są marne ale jednym z
                    powodów jest niepłacenie podatków, tylko oszukiwanie na nich państwa, a co za
                    tym idzie i siebie), utrzymywał mosty, straż pożarną, policje, służby
                    ratunkowe...jak to zrobisz? Za co?

                    Pamiętaj, że wielki Al Capone został posadzony przez E. Nessa, na 11 lat, za
                    uchylanie się od płacenia podatków.

                    Jeszcze jeden populista. Kto wam takich głupot nawciskał, że można nie płacić
                    podatków?!

                    Za co państwo utrzyma służby wymienione wyżej, armie, czy organy wszelakiej
                    kontroli? Też tej zbędnej.
                    Po cholere w takim razie państwo!? Niech będzie anarchia, bez podatków, a swoje
                    będziesz bronił i egzekwował kałasznikowem, jeżdżąc na osiołku, pijąc wodę z rowu.

                    Ludzie są zwierzętami, które znalazły się na wyższym szczeblu rozwoju przez
                    przypadek, czego dowodzą współczesne badania.
                    Jednak nadal zachowują się jak zwierzęta - dawna Jugosławia, Czeczenia, Somalia,
                    Guantanamo, czy wczesniej Kambodża, Wietnam, czy obecnie Liban, gdzie gina
                    niewinne dzieci. Rzeź niewiniątek już była, a jej efekty znamy.
                    To przykre ale nie można pozwolić ludziom na wiele samodzielnych działań,
                    ponieważ zabiją za mniej niż dolara, nawet w kraju cywilizowanym.
                    • Gość: rob Re: Komuno wroc na malym rowerku IP: *.cable.ubr05.live.blueyonder.co.uk 04.08.06, 07:25
                      .."To będziesz za własną kase naprawiał drogi (wiem, że są marne ale jednym z
                      powodów jest niepłacenie podatków, tylko oszukiwanie na nich państwa, a co za
                      tym idzie i siebie), utrzymywał mosty, straż pożarną, policje, służby
                      ratunkowe...jak to zrobisz? Za co? "

                      drogi - prywatne
                      mosty - prywatne
                      sluzba zdrowia - prywatne
                      straz pozarna policja - kazdy obywatel placi powiedzmy po 100 zl miesiecznie
                      bezposredniego i JEDYNEGO podatku od swoich dochodow
                      nie placisz akcyzy w benzynie - ale placisz za przejazd prywatnymi drogami
                      nie ma VATow ale placisz za edukacje ...itd
                      panstwowe -to synonim dla "nieudolne skorumpowane marnotrawiace...."



                      Kliknij mnie
                    • qvintesencja Pseudokomunistyczna demagogia 04.08.06, 09:08
                      Gość portalu: bajacie napisał(a):

                      > A dlaczego nie? Wielu nie stać nawet na bezpłatne studia. Poza tym, chyba nie
                      > zrozumiałeś malego_rowerka. On nie pisze o nakazach dla wszystkich i za
                      > wszystkie kierunki. Przynajmniej ja tak zrozumiałem. Pisze o
                      >najkosztowniejszych kierunkach, w przypadku, gdy wiejesz jak szczur z cieplym
                      >jeszcze dyplomem.
                      > Nie masz kasy, chcesz studiować, to państwo zapłaci tobie za kierunek, na
                      który
                      > jest popyt. Warunek? Odrabiasz co dostałes. Wydaje się mi, że to zwykła umowa
                      o
                      > prace, z ta jednak różnicą, że pensje pobierasz a konto. Nie musisz płakać, że
                      > cię nie stać na 12 tys.

                      To jest demagogia w czystym komunistycznym stylu:

                      - Skad panstwo bedzie wiedzialo na co jest popyt? Popyt ciagle sie zmienia.
                      Co bedzie jak nie bedzie popytu? W ogole kto to jest panstwo - jakis urzedas
                      albo oszolom-polityk bedzie decydowal?

                      - Za jaka pensje beda pracowali ci co odrabiaja? Moze tak jak teraz za 1200
                      zeta? I gdzie beda pracowali? Jak za komunizmu panstwo (czyli jakis urzedas
                      albo oszolom-polityk) wyda im nakaz pracy w dowolnym miejscu?

                      Ze ludziom sie takie pomysly legna w glowach swiadczy o ciezkiej chorobie
                      komunistycznej mentalnosci. Wszystko po to zeby miec darmoche na koszt innych
                      podatnikow.

                      > A dlaczego nie? Wielu nie stać nawet na bezpłatne studia.

                      Najpierw trzeba sie zajac tymi ktorych stac. W Polsce wytworzyl sie BANDYCKI
                      system w ktorym ludzie co dostali sie na studia dzienne maja za darmoche a
                      obok nich na tych samych panstwowych uczelniach na tzw. studiach zaocznych czy
                      wieczorowych ucza sie ludzie ktorzy placa. Najbardziej razace jest to na
                      studiach medycznych bo studenci placacy sa tylko upozorowani jako 'wieczorowi',
                      studiuja tak samo tylko placa ciezkie zety. Nie mowiac juz o prywatnych
                      uczelniach na ktorych rzecz jasna musi sie placic. Lacznie placacych za studia
                      jest ZNACZNIE wiecej niz darmozjadow. Mozna wiec swobodnie wprowadzic oplaty
                      dla wszystkich, bo chetnych sie znajdzie. A kto nie znajdzie kasy od razu
                      bedzie musial dobrze poglowkowac jak ja znalezc.
                      • Gość: ... Re: Pseudokomunistyczna demagogia IP: *.server.ntli.net 04.08.06, 20:21
                        Qvintesencjo, napiszę jeszcze raz: na studia płatne idą ci, którzy nie zdali
                        egzaminów na "bezpłatne", czyli są kiepscy. Nie płacą bo chcą, tylko płacą za
                        braki we własnym wykształceniu (pochodzącym z "bezpłatnych" szkół). Egzaminy na
                        bezpłatne studia wcale nie są kosmicznie trudne. Płatne studia to furtka
                        umożliwiająca studiowanie większej ilości osób. Coś w stylu "miejsc brak, ale
                        jak zapłaci pan/pani xxx zł, to miejsce dla pani/pana stworzymy". System jest
                        prosty i uczciwy - lepsi studiują za darmo, a gorsi płacą.
                        Osobną sprawą jednak są osoby studiujące zaocznie, bo muszą pracować. Moim
                        zdaniem powinno się skąś wykombinować pieniądze na stypendia oraz przede
                        wszystkim stworzyć możliwość wzięcia taniego kredytu, ale nie na czesne, tylko
                        na pokrycie kosztów utrzymania przez czas studiowania. Byłoby to z pożytkiem
                        dla samych studentów, bo mogliby się skupić na nauce. Praca z nauką nie idzie w
                        parze, widziałem na to zbyt wiele dowodów...
                        • qvintesencja Re: Pseudokomunistyczna demagogia 04.08.06, 20:45
                          Gość portalu: ... napisał(a):

                          > Qvintesencjo, napiszę jeszcze raz: na studia płatne idą ci, którzy nie zdali
                          > egzaminów na "bezpłatne", czyli są kiepscy.

                          Jest to znowu skrajna demagogia. Nie mozna tu stosowac pojecia "kiepscy" bo o
                          wynikach takich egzaminow decyduje czesto 1 punkt na 100 lub oceny na
                          swiadectwie co jest zupelnie nieadekwatne i przypomina loterie. Poza tym
                          czy "kiepscy" w ogole nadaja sie do studiowania? Poza tym system ten stwarza
                          ogromne pole do naduzyc i tak jest. I na dodatek egazminy nie maja nic
                          wspolnego z przydatnoscia kogos do zawodu i z motywacja.

                          > Nie płacą bo chcą, tylko płacą za
                          > braki we własnym wykształceniu (pochodzącym z "bezpłatnych" szkół). Egzaminy
                          n
                          > a
                          > bezpłatne studia wcale nie są kosmicznie trudne.

                          Bdzura. Jesli ludzie maja braki w wyksztalceniu to nie powinni studiowac. A
                          jezeli sie nadaja to wszyscy na rownych warunkach.

                          >Płatne studia to furtka
                          > umożliwiająca studiowanie większej ilości osób. Coś w stylu "miejsc brak, ale
                          > jak zapłaci pan/pani xxx zł, to miejsce dla pani/pana stworzymy". System jest
                          > prosty i uczciwy - lepsi studiują za darmo, a gorsi płacą.

                          Nonsens. Ci "lepsi" na podstawie egzaminu wcale nie musza byc lepsi. Jezeli
                          wszyscy by placili to reguly bylyby takie same dla wszystkich. Nie wyklucza to
                          tez ze panstwo czy rozne organizacje moglyby fundowac stypendia pokrywajace
                          czesc kosztow dla biednych ale majacych osiagi.


                          > Osobną sprawą jednak są osoby studiujące zaocznie, bo muszą pracować. Moim
                          > zdaniem powinno się skąś wykombinować pieniądze na stypendia oraz przede
                          > wszystkim stworzyć możliwość wzięcia taniego kredytu, ale nie na czesne, tylko
                          > na pokrycie kosztów utrzymania przez czas studiowania. Byłoby to z pożytkiem
                          > dla samych studentów, bo mogliby się skupić na nauce. Praca z nauką nie
                          idzie
                          > w
                          > parze, widziałem na to zbyt wiele dowodów...

                          To jest nastepny aspekt bandyckiego systemu. Nie ma co ukrywac ze studia
                          zaoczne to okazja do robienia kasy na ludziach.

                          Obecny system w szkolnictwie wyzszym to paranoja ordynarne oszustwo. Ale ludzie
                          zyja w tym systemie i chca w nim kombinowac wiec nie mozna go zmienic.
                • qvintesencja Maly czerwony rowerek 04.08.06, 08:39
                  maly_rowerek napisała:

                  > Widzisz piewco komuny! Wiele panstw na swiecie oferuje bezplatne szkolnictwo,
                  > podkreslam b e z p l a t n e. Mam nadzieje, ze rozumiesz to slowo.
                  > Mozesz studiowac w wiekszosci europejskich uczelni za d a r m o, gdyz panstwo
                  > sfinasuje wazne i potrzebne gospodarce kierunki. I tak np jest w Anglii, ktora
                  > jest obecnie "modna" ze wzgledow ekonomicznych. Mozesz tam studiowac na
                  > kierunkach, ktore potrzebuje panstwo, a koszty odrabiasz w gospodarce
                  > brytyjskiej. O D R A B I A S Z lub placisz za studia. Jesli nie zaplacisz beda
                  > cie scigac na calym swiecie.

                  Opowiadasz kompletne brednie. W wiekszosci krajow, w Anglii tez, placi sie za
                  studia. Co wiecej, w tych krajach gdzie sie jeszcze nie placi beda wprowadzone
                  oplaty. A swoje bredzenie o kierunkach ktore potrzebuje panstwo i odrabianiu
                  zawdzieczasz komunistycznej mentalnosci.

                  > Tylko durniom wydaje sie, ze nakazy pracy to wynalazek komuny. Istnieja do
                  dzis
                  > w wielu panstwach swiata, o czym mozesz nie wiedzic, bo pewnie studiowales za
                  > darmo, czyli za pieniadze panstwowe, czyli nasze podatnikow.

                  Mowisz o twoich wzorcach z Bialorusi, Kuby i Korei Polnocnej?

                  > > W takich panstwach jest jedno normalne rozwiazanie: oplaty. Ty usilujesz
                  > > przemycac stare komunistyczne rozwiazania.
                  > Nie ma panstwa na swiecie, gdzie cale szkolnictwo wyzsze jest platne. Na calym
                  > swiecie zarowno szkolnictwo wyzsze jak i rynek pracy jest w pewien sposob
                  > kierowany, nawet w niby az tak liberalnych Stanach. Stany pewnie tez sa i
                  > korzystaja z rozwiazan znanych komunie?

                  Co ty bredzisz? Studia platne sa norma. Inna sprawa to wysokosc oplat i sposob
                  ich splacania.

                  > Jesli jestes milosnikiem kapitalizmu, globalizmu, tudziez grabiezczej polityki
                  > wielkich koncernow, nie powinienes glosic hasel rodem z czasow najglebszej
                  > komuny: "...darmowych studiow gdy inni musza placic 12 000 zeta na semestr
                  jest
                  > skrajnym oszustwem".

                  Haha, to co byly jasne od poczatku: na malym czerwonym rowerku wjechal tutaj
                  paskudny komuch. I juz rozszerza swoje propagandowe haselka: Zapomniales
                  jeszcze dodac o ucisku klasy robotniczej hehe.

                  I jak zwykle dla demagogii komuchow nie widzi on obrzydliwej perfidii obecnego
                  systemu w Polsce w ktorym jedni studiuja medycyne za darmo a drudzy placa 12
                  000 zeta za semestr bo tak jest sprawiedliwie.
              • profes79 Re: Komuno wroc na malym rowerku 04.08.06, 02:55
                "Nakazy pracy to wziales zywcem z komuny(...)
                W takich panstwach jest jedno normalne rozwiazanie: oplaty. Ty usilujesz
                przemycac stare komunistyczne rozwiazania"
                Nie wiem czy wiesz, ale istnieje cos takiego jak KSAP - Krajowa Szkola
                Administracji Publicznej. Placi sie tam studentom za studiowanie ( i to sporo -
                srednia krajowa miesiecznie o ile dobrze pamietam). A po ukonczeniu szkoly?
                Obowiazek pracy przez piec lat na odgornie wskazanym stanowisku (bodajze
                wyznaczanym przez premiera, ale nie dam glowy). I dziala? Dziala. A jak sie
                komus nie podoba, to zwraca pieniadze. Fakt - jest to wyzsza szkola jazdy, ze
                studiami w normalnym znaczeniu trudno ja porownywac ale - dziala? I co ma
                wspolnego z komuna (chyba ze powiesz ze KSAP sam jest tworem komuny i jak
                najszybciej powinno sie go zlikwidowac).
                www.ksap.gov.pl
                • qvintesencja Nakazowe paranoje 04.08.06, 20:57
                  profes79 napisał:

                  > Nie wiem czy wiesz, ale istnieje cos takiego jak KSAP - Krajowa Szkola
                  > Administracji Publicznej. Placi sie tam studentom za studiowanie ( i to
                  sporo -
                  > srednia krajowa miesiecznie o ile dobrze pamietam).

                  Nie opowiadaj bajek. Moglbys jeszcze dorzucic szkoly policyjne i wojskowe.
                  I jeszcze seminaria duchowne... o przepraszam - nauka w seminariach duchownych
                  jest platna! (bo w tej sferze wiedza ze bez kasy cudow nie ma:).

                  Panstwo, koscioly czy zwiazek cyrkowcow dla swoich potrzeb moga sobie
                  zorganizowac szkoly ale calosc ekonomii dzialajaca na nakazach pracy to juz
                  bylo przerobione z tragicznymi skutkami.
            • Gość: Soup Nazi Facet, co ty pleciesz? Jakie obwarowania? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.08.06, 06:34
              W Stanach nikt nie "obwarowuje", to nie kolchoz. Za studia sie placi i to jest
              najlepsza gwarancja. Jedni placa z wlasnej kieszeni i tych nie
              trzeba "obwarowywac". Reszta bierze pozycki studenckie i tych juz "obwaruje"
              komornik w razie czego. Notabene, wielu lekarzy jedzie z Kanady do Stanow i
              nikt nie ma problemu tak dlugo jak dalej placa swoje pozyczki. Co ty tworzysz?
        • Gość: rob Re: Niemoralność IP: *.cable.ubr05.live.blueyonder.co.uk 03.08.06, 20:25
          nic nigdy i nigdzie nie jest za darmo..
          ale to juz inny temat..


          Kliknij mnie

      • profes79 Re: Niemoralność 03.08.06, 21:29
        To moze wprowadzic moralne platne studia a nie teraz narzekac, ze kazdy kto ma
        perspektywe zwiania z kraju gdzie czekalaby go praca za 1500 robi to?
        Dodam jeszcze ciekawostke - gdyby tak jak mowisz wprowadzic refundacje, kredyty
        etc. trzeba byloby je wprowadzic dla wszystkich, a nie tylko dla najubozszych.
        Zreszta doswiadczenie moich studiow pokazuje, ze aby wziasc kredyt studencki
        trzeba miec dobre zrodlo dochodow gdzies w rodzinie (moze cos sie zmienilo
        odkad skonczylem).
    • jot-23 [...] 03.08.06, 20:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • qvintesencja [...] 03.08.06, 21:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka