starywiarus
03.08.06, 14:09
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3524585.html
"Zniesienie LEP-u to dopiero początek planowanych zmian w podyplomowym kształceniu lekarzy. -
Dziś doskonalić mogą się tylko lekarze pracujący w szpitalach - tłumaczy Gosiewski. - Chcemy, by
takie możliwości mieli inni. Poza tym przymierzamy się do związania młodych lekarzy z krajem. To
niemoralne, że państwo ponosi koszty kształcenia lekarza rezydenta przez siedem lat, a on
natychmiast po zdobyciu kwalifikacji może wyjechać do pracy za granicą"
=======
Tjaaa... może wprowadzą weksle gwarancyjne, albo odbieranie paszportów wszystkich lekarzy do
depozytu na policji, nie? Skończy się to tak, jak musi - wypłacaniem odszkodowań zasądzonych w
Strasbourgu, bo to proponoweane "związanie młodych lekarzy z krajem" tęgim kawalem łańcucha
jest całkowicie sprzeczne z unijnym prawem o swobodnym przepływie siły roboczej między
państwami członkowskimi.
Oczywizda, bullterrier chomika i szpec od moralności Edgar orzeka, że wyjeżdzanie do pracy za
granicą za 15000+ miesięcznie jest niemoralne, natomiast praca w kraju za 1500 jest moralna.
Teraz rząd bedzie za was decydował, bando nihilistów, co jest moralne!
Co następne? Centralna regulacja cen w agencjach towarzyskich? To przeca niemoralne, żeby rolnik
musiał za dziwkę aż 300 PLN zapłacić?