Samozatrudnienie w Anglii

04.08.06, 11:01
Mam pytanko dla tych ktorzy pracuja w Anglii jak self-employed. Pare tygodni
temu znalazlem prace biurowa w Londynie full-time jednak pracodawca
powiedzial mi ze musze byc samozatrudniony i on bedzie placil mi pieniadze
bez podatku, twierdzi ze i on i ja dobrze na tym wyjdziemy. Ja jak
najbajbardziej chce byc fair i chce byc w porzadku wobec angielskiego
fiskusa. Szef powiedzial mi ze gdy zaloze 1 osobowa firme bede mogl sobie
wliczyc w koszty praktycznie wszystko (bilety, rach tel, itd), czy jest jakis
limit roczny kwoty ktora mozna wliczyc w koszty? Bardzo prosze o info jak to
jest i czy faktycznie mozna na tym dobrze wyjsc. Dotad zawsze pracodawca
angielski placil za mnie podatki wiec jestem troche niedoinformowany jezeli
chodzi o self-employed. A moze ktos ma jakies namiary na polskiego ksiegowego
w Londynie ktory zna sie na rzeczy?

Z gory dzieki za info
    • Gość: Crusader Re: Samozatrudnienie w Anglii IP: *.range86-131.btcentralplus.com 06.08.06, 02:36
      Na podstawie tego co napisałeś to sytuacja jest "czysta" i nikt nie próbuje
      ulokować Cię w szarej strefie. Prostu tak tutaj funkcjonuje self-employment.

      A czy się opłaca w Twoim przypadku ? Wszystko zależy od tego ile w nowym
      układzie dostaniesz do ręki (na podstawie wystawionej przez Ciebie faktury).
      Limitów odliczeń nie ma (poza samochodem), a w koszty rzeczywiście wliczam
      sobie wszystko łacznie z kosztem mieszkania, opłatami za energię, przejazdami,
      internetem i jeszcze kilkoma rzeczami. W moim przypadku to się bardzo opłaca,
      ale ja akurat naprawdę świadczę usługi zewnętrzne typu consulting dla kilku
      firm, więc Twój przypadek może być trochę inny.

      Zresztą nie czuję się na siłach tłumaczyć wszystkich szczegółów, więc sugeruję
      Ci zrobienie tego co sam zrobiłem na początku:
      Po zarejestrowaniu działalności w twoim lokalnym Inland Revenue (wypełnienie
      dwóch prostych, jednostronicowych formularzy) poproś o namiary na najbliższy
      Business Support Team. Skontaktuj się z nimi i zgłoś zapotrzebowanie na wizytę
      Business Advisora. Przyjedzie człowiek (pracownik IR), który odpowie Ci na
      każde pytanie dot. prowadzenia działalności typu self-employment.
      Od strony biurokracji jest to naprawdę bajecznie proste.
      Pozdrawiam
      • Gość: torpedowiec Re: Samozatrudnienie w Anglii IP: 213.78.121.* 06.08.06, 20:05
        zadne odliczenia od podatku za dojazd do pracy, lokum itd Cie nie beda dotyczyc.

        Pracodawca po prostu chce uniknac oplat podatkowych i podobnych. Zyskuje na tym
        on nie Ty. Nie mowiac juz o job security.

        Propozycja dla naiwnych, sorry.
        • Gość: Crusader Re: Samozatrudnienie w Anglii IP: *.range86-131.btcentralplus.com 07.08.06, 01:21
          To co napisałeś to prawdopodobnie W TYM KONKRETNYM PRZYPADKU prawda.
          Natomiast podsumowanie "propozycja dla naiwnych" jest zbyt ogólne.

          Trzeba porównać to, co dostaje się do ręki w układzie standardowym, z tym co
          pracodawca oferuje w układzie z samozatrudnieniem.
          Wiadomo, że pracodawcy chodzi o to, aby zmniejszyć sobie koszty, ale jeżeli
          uczciwie tymi oszczędnościami chce się podzielić - może warto się zastanowić?
          W przypadku, gdy taki układ jest czasowy (bo i tak za kilka miesięcy delikwent
          powróci do kraju) a ponadto nie jest dla niego zupełnie obcy i przerażający
          temat samozatrudnienia (w Polsce tzw. działalność gospodarcza), to warto się
          zastanowić, bo można z takiego układu wyciągnąć trochę więcej niż jako
          pracownik najemny.
          • Gość: wk Re: Samozatrudnienie w Anglii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 09:54
            kombinowanie tak jak w Polsce
            • Gość: Crusader Re: Samozatrudnienie w Anglii IP: *.range86-131.btcentralplus.com 07.08.06, 12:20
              Nie Przyjacielu, żadne kombinowanie.
              Czytelny i usankcjonowany prawnie układ, gdzie każdą wątpliwość dot. kosztów
              można wyjaśnić sobie korzystając z doradcy, który jest pracownikiem Inland
              Revenue.

              Jeżeli dla kogoś self-employment to wyłącznie "kombinowanie", to lepiej, aby
              się za to nie brał, a z takim podejściem do tzw. działalności gospodarczej po
              prostu pozostał w Polsce.
Pełna wersja