zapytajnick 15.08.06, 09:53 Czesc dziewczyny!!! Jestem juz po urlopie i mamy juz telefon, ale jeszcze nie internet, podobno najpozniej za 10 dni, zobaczymy..;-). W Polsce bylo SUPER!!! Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maja92 Re: Jestem 15.08.06, 12:50 Hej Gosiu!! Fajnie, ze dobrze sie bawiliscie;-)) Rozpakowalas sie juz po przeprowadzce? no, wiesz...zawsze mozesz przez kabelek;-))) z nami pogadac - tak na pare minutek;-))) Ja w domu tylko tak robie - sprzeciwiam sie zalozeniu broadbandu tak dla zasady - nie bede placic rachunkow za mezowskie widzimisie;-)))))))) Pozdrowienia, Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Jestem 15.08.06, 15:50 Witaj Gosiu:)) Już nie mogę sie doczekać,ąż Ty i reszta "stałej obsady" pojawi sie znów na forum.Strasznie urzędowo sie teraz zrobiło,gdyby nie Maja92 to w ogóle byłoby smutno:( Pozdrawaim Ciebie i rodzinkę:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Jestem 15.08.06, 21:12 Lacze sie wlasnie przez kabelek, bo nie mam innego wyjscia. Co do rozpakowania to jeszcze nie rozpakowalam sie po Polsce, a juz nie mowie po przeprowadzce. Jakby ktos zabral moje dzieci na 3 dni to wtedy kto wie... ;- ) ktos chetny??? hehehehe Niedlugo mam nadzieje, ze bedzie cala tutaj 'stara obsada'. Apropo starego tematu, Jas calkiem na butli juz, mama szczesliwsza i dziecie rowniez, mam nadzieje. No, to koniec laby, pora wziac sie za siebie i zrzucic te 10 kg ;-o! Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Jestem 15.08.06, 23:50 Fajnie,że już się nie męczycie:)że brzuszkowe kłopoty minęły:) Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick mamy lacze 17.08.06, 22:23 czyli mozna szybko i bez bolu;-) juz jestem on line, no przynajmniej teoretycznie, ostatnio maluchy daja mi sie weznaki. Oj nie jest latwo taka roznica wieku......... Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Oj to prawda 19.08.06, 20:35 rzeczywiscie troche tu tak 'zimno' i jak to pisalas Asiu urzedowo. Same pytania i odpowiedzi, zadnych takich bla bla, a szkoda....... Najlepsza w tym byla Hania ;-)))pewnie szybko sie nie pojawi, bo w kazdej chwili sie moze rozdwoic. Dziewczyny piszcie co u Was! Jak wakacje, czy gdzies wyjezdzalyscie? Wiem, Maju, ze bylas w Polsce, jak tam bylo? Jak tam inwestycja w Polsce? My bylismy az 2 tygodnie, wiekszosc czasu spedzilismy na dzialce mojej mamy, na weekend wyjechalismy na wesele a dzieci zostawilismy w wawie. Oj jak bylo fajnie! Maja bardzo duzo mowi po polsku po wyjezdzie, Jas to juz taki rozumny chlopiec. Niestety nadal sypia z nami, jakos trudno mi sie z nim roztac. Z Maja bylo latwiej jakos. Maja ostatnio maruda troche, chyba znow zabkuje, tylko zostaly piatki jeszcze. Maja skonczy to Jas pewnie zacznie;-o.... Moze jakies spotkanko czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Oj to prawda 21.08.06, 13:25 ;-))))) Widzisz juz tutaj, na watku "Co slychac": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37505&w=38141569&wv.x=2&a=45749665 troche napisalam o naszych wakacjach, ale nikt nie chcial ze mna tam "pogadac" ;-)))))))) Wczoraj Jono siedzial przez pare minut przy stole i dumal, dumal, az wydumal: Mum, are you drinking HERBATA? ;-))))))))))))))))))) Cos z wakacji zostalo w Jego glowie;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
olliesmum Re: Oj to prawda 22.08.06, 17:46 My wlasnie znowu w Dublinie. Jestem bardzo dumna i szczesliwa, ze Ollie teraz, po pobycie w Polsce przez w sumie 5 tygodni, zaczal ladnie mowic po polsku!! Teraz jeszcze jest u nas moja siostra z 2,5-letnia coreczka i Ollie coraz lepiej mowi! Plus kupilam Cyfre+ i ogladamy bajki po polsku na Minimini. Na poczatku pobytu w Polsce Ollie uzywal tylko pojedynczych slow, po czym szybko zaczal budowac cale zdania! Moze m.in. wynika to z tego, ze podobno wiek 4-6 lat jest najlepszym do nauki jezyka. Plus motywacja, no i chyba fakt, ze zawsze mowilam do niego po polsku, choc Ollie zawsze odpowiadal mi po ang. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: Oj to prawda 22.08.06, 22:46 jestem hurrrrrrrra :)) macie racje z tymi pytaniami i odpowiedziami, czemu juz nie jest tak "cieplo" na naszym forum? Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Oj to prawda 23.08.06, 14:05 No bo nie dmuchasz i chuchasz;-)))))))))) Dziewczyny - odwalilo mi na stare lata - zapisalam sie do szkoly;-))))) Stwierdzilam, ze jak jestem juz tutaj tyle to i warto by zrobic tutejsze studia;-)))) Nikt nigdy sie do mojego polskiego papierka nie doczepil, ale nigdy nic nie wiadomo w przyszlosci;-)))) Zaszkodzic nie powinno, a raczej moze sie przydac - moze tez po 20 latach wroce do Polski;-)))) wtedy bede miala i polski i zagramaniczny papierek - od przybytku glowa nie boli, jak to mowila moja Babcie;-)))))) Niestety bede musiala zjesc swoje wlasne slowa, bo zarzekalam sie mocno, ze nie zaloze broadband'u w domu, bo nie bede placila jeszcze jednego rachunku;-))) Normalnie laczac sie przez kabelek nie posztuje mnie to wiecej niz €30 na 2 miesiace. Teraz okazuje sie, ze szkola jest bardzo "technologiczna" - wszystko przez internet - wysylac im prace, cala biblioteka (no, moze wiekszosc) jest dostepna przez internet - grupy szkolne i tp. Wchychodzi na to, ze matka bedzie wiecznie serfowac;-)))))) i sama sobie nabijac rachunki telefoniczne, wiec lepiej jednak miec ten broadband;-))))))) W weeken musze sie wziasc za jakies porownanie - ktory bedzie lepsza opcja dla nas;-)))hmhm....mnie;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ania2425 Re: Oj to prawda 23.08.06, 14:41 no to podziwiam podziwiam....bo mnie to juz by sie raczej nie chcialo znowu na studia..:)) Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Oj to prawda 23.08.06, 15:08 monika_irl napisała: > Maja jaka ty mundra bedziesz :)))) > ******************** Po calym dniu surfowania po necie - zdecydowanie;-))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
annie_pl Re: Oj to prawda 23.08.06, 15:49 Maja moje gratulacje decyzji, ja odkad przyjechalam zamierzam rozejrzec sie za studiami, ale na zamiarach sie konczy. Sama siebie tlumacze ze przeciez nie mieszkam w Dublinie i mam daleko taaaa a swistak siedzi i zawija...przeciez tuz pod nosem bez mala mam National University of Maynooth ale nie chce mi sie chciec...no coz moze Twoj przyklad zaswieci i dla mnie :))))))). A na razie szanowanko . Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Oj to prawda 23.08.06, 16:02 UCD tez masz blisko;-))) po drodze;-)))) A zjazdy sa tylko 5 na semestr a reszta "on line" - nie ma wytlumaczenia, ze daleko;-)))))))) Ja dojrzewalam przez 8 lat do tej decyzji;-)))) wiec na moja miarke masz jeszcze czas;-))))) a tak na prawde dopiero zaczelam.....zobaczymy jak mi pojdze;-)))))))))))))) mam nadzieje, ze nie stchorze;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
annie_pl Re: Oj to prawda 23.08.06, 16:08 Maja zdradz nam co bedziesz studiowac? Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Oj to prawda 23.08.06, 16:17 annie_pl napisała: > Maja zdradz nam co bedziesz studiowac? *********** BBS in Management. Tak na prawde to chcialam robic Masters in Project Management, bo to tak zwiazane z praca, ale jak zaczeli sie pytac o przedmioty z AE w Polsce: tlumaczenia sylabusow, co i jak, wywiady ze szkoly...to stwierdzilam, ze latwiej i taniej bedzie mi zrobic bachelor'a tutaj i pozniej od razu zrobic ta magisterke.... Moj plan na najblizsza dziesieciolatke;-)))) zobaczymy co z tego bedzie;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Oj to prawda 23.08.06, 23:54 ojej dziewczyny ja ostatnio nie mam czasu zeby naskrobac cos, od czasu do czasu tylko sobie czytam. Dzisiaj dali mi w kosc obydwoje...... Maju, czytalam Twoj post 'co slychac' - tak zagadalam;-). Super Monika, ze jestes on line! Oj strasznie Ci wspoczuje, a jak sie sprawdzila siostra w roli nianki? ciekawe co tam u Hani, cos nie odpowiada na sms... hm... moze juz jest w szpitalu. Musze jeszcze raz wyslac i zapytac o zdrowko. Dzisiaj bylismy zobaczyc montesorri i bardzo nam sie podobalo, Maja nie chciala isc do domu. Zobaczymy jak to bedzie jak zostanie sama, zajecia zaczynaja sie 4 wrzesnia, licze juz dni hihihih. Wiem straszna matka ze mnie, ale ja czasami nie daje rady i potrzebuje oddechu. Oj ciezko jest dziewczyny, ciezko. Chyba raczej odradzam taka mala roznice wieku, fajnie dla dzieci ale dla rodzicow to jakis koszmar. Dobrze ze Colm przychodzi w normalnych godzinach do domu bo inaczej to bym chyba zwariowala. jeszcze bym popisala, ale niestety juz musze konczyc bo maly domaga sie butelki. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: Oj to prawda 24.08.06, 06:55 Dziecko nakarmione, przewiniéte i szczesliwe to chyba sprawdza sié ta moja siostra :))) oby tak dalej. Gosia do wrzesnia juz tylko paré dni :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Oj to prawda 26.08.06, 00:08 Cześć,Dziewuchy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale się ciesze,normalnie bym podskakiwała ze szczęścia,ale się boje,że mi sie krzesło rozpadnie po tłkiem!!!Fajnie,że juz jesteście:))) Ja miałam przejściowe kłopoty z kompem,wpadam,a tu tyle korzystnych zmian:)) Właśnie miałam zakładać wątek pt."Co u Hani?", ale widzę, że nikt za bardzo się nie orientuje.Szkoda,a może już urodziła? U nas bez zmian,chłopaki gotowe do szkoły i tyle..Co bedzie się działo to zobaczymy.A narazie trwa wakacyjne lenistwo:))) Pozdrawiam Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Roche Store 29.08.06, 12:49 Irlandczycy sprzedali Roche Store Angolom;-))) Debenham przejmuje sklepy i juz zaczela sie wysprzedaz. Wczoraj bylam w Nutgrove i tutejszy sklep Roche Store zamykaja kompletnie. na razie maja 30% Sale - kupilam sobie piekne krysztalowe kieliszki z Wexford Cristal. Normalnie kosztuja fortune;-))) Czekam na wysprzedaz koncowa - zawsze lubilam ich posciele i reczniki - oj sie obkupie;-)))) bede jak moja Babcia, caly strych nowymi recznikami zawale, bo moze sie przyda...... Takze maja piekne srebro z Newbridge - lyzeczki koktajlowe mi w glowie.... ;-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Roche Store 29.08.06, 23:15 chetnie tez bym skorzystala, niestety nie dla mnie sa wyprzedaze teraz. Nie wyobrazam sobie w tlumie z podwojnym wozkiem szperac. Oj raz sie tak wkopalam, nidgy wiecej z dwojka na takie wyprawy;-( Powodzenia dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Roche Store 30.08.06, 11:01 ;-)))))) Gosia, a od czego jest ojciec???? Myslisz, ze ja z moja dwojka (wprawdzie bez wozka) bym sie wpakowala miedzy krysztaly??? ;-))))))) Karty kredytowej by mi nie starczylo by zaplacic za pobite przez Jono szklanki;-)))))))))) Ja mowie mojemu mezowi, ze ide na terapie zakupowa, bo bardzo jest mi potrzebna na moje zszargane nerwy i w Dluga.... ;-)))))))) Przepraszam tu Dublin a nie Bydgoszcz;-))))...i w Grafton Street....;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
annie_pl Re: Roche Store 30.08.06, 14:10 Mam nadzieje ze wyprzedaze potrwaja troche bo przed weekendem nie mam szans zeby wsie wybrac... moze jakis krysztalik wyhacze w prezencie... Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Roche Store 30.08.06, 15:01 Na pewno beda przez weekend;-)) Moja znajoma probuje sie dowiedziec, kiedy beda mieli wysprzedaz na zamkniecie. Wtedy to bedzie zabawa;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
annie_pl Re: Roche Store 30.08.06, 15:04 Maja daj cynka jak bedziesz cos wiedziec... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Rolys Bistro w Ballsbridge 30.08.06, 15:11 Dziewczyne, Wlasnie wrocilam z lunch'u w Rolys Bistro. Kolezanka odchodzila, to poszlismy na pozegnalny lunch;-)) Lo Matko!! Ale pyszne jedzenie - zaraz pekne tak sie objadlam;-))))) Hmmmmm!!! Divine, sweet, sweet divine!!!! Polecam;-)) www.ireland-guide.com/establishment/rolys_bistro.4408.html Niech ktos mi da kopa - jeszcze 3 i pol godziny w pracy....nie moge sie zabrac za nic....marzy mi sie lampka wina i sofa a nie twarde krzeslo przy biurku... ;-)))))))))))))))))))) Kurcze - wina nie moglam sprobowac, bo trzeba bylo wrocic do tego obornika.... buuuuuu........ Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: Rolys Bistro w Ballsbridge 30.08.06, 15:20 ha a ja jeszcze tylko 40 minut i biegiem do mojego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Rolys Bistro w Ballsbridge 30.08.06, 15:55 Moniko;-)) Polece za Ciebie;-)))) Jak mi sie nie chce tutaj siedziec;-))))) A jak ten pierwszy tydzien Ci przeszdl? Jak Ala i siostra? Nic nie raportujesz....;-P Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Roche Store 30.08.06, 21:47 ;-))))) Maju niestety Twoi chlopcy sa troszke wieksi niz moje dzieci i nie jest tak latwo zostawic tate samego z nimi. Jutro pierwszy raz wychodze do pubu sama a Colm zostaje w domu. Ale to wieczor i Maja powinna spac tylko Jas moze mu dac w kosc;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Roche Store 31.08.06, 10:58 ;-))))) Baw sie dobrze w pub'ie. A po Twoim powrocie Colm bedzie lepiej docenial co robisz w domu;-))) Ja tak cwiczylam Macieja;-)))) Jak mi marodzil, ze ja to mam latwe zycie, to zostawialm Go na 2/3 godziny z dziecmi - kompletnie zmienial zdanie;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Roche Store 01.09.06, 12:46 Gosia, jak bylo? Glowa jeszcze boli? ;-)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: Roche Store 01.09.06, 19:49 maja92 napisała: > Gosia, > > jak bylo? Glowa jeszcze boli? > ;-)))))))))))))) ja tez jestem ciekawa jak było? Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick to bylo tak... 03.09.06, 23:00 fajnie bylo naprawde, niestety nie moglam napic sie nawet kropli, bo jestem na diecie z Colmem. Znow ta dieta... ale sa efekty juz 4kg do tylu. Oj dluga droga przede mna jeszcze. Jak jechalam na to spotkanko to o maly wlos padlabym ofiara szalenca. Za zakretem pojawily mi sie cztery swiatla, szybko po hamulcach i stanelam na drodze, samocho po przeciwnej drodze tez stanal, zeby ten pacan mogl sie zmiescic pomiedzy nami. Serce mialam w gardle. Tak czy inaczej wrocialm o 12 do domu, potem Jas nie chcial spac w swoim lozeczku, wiec chodzilam do niego co pol godziny, po czym poddalam sie i wzielam go do nas. O 7 pobudka i bez zandej drzemki juz po butelce. Skonczylo sie na tym, ze w poludnie zamiast wyjac pranie z pralki zapadlam w sen z maluchami. Inaczej nie bylabym wstanie funkcjonowac normalnie. Od jutra juz winko mozemy sie napic HURRAAA!!! Maju, Colm wie co to znaczy zostac z maluchami, docenia to. Jesli ja chce zeby cos zrobil na co on nie ma ochoty to pytam czy wzamian za to chce popilnowac dzieci, nie musze nawet powtarzac, robione to jest natychmiast hahahahah. A jak tam zakupy Roches? Udane? Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: to bylo tak... 04.09.06, 18:43 Gosia, Co to za dieta???? Jestem zazdrosna, bo ja 4 kg mam.....ale wiecej;-(((( Zaczynam juz sie denerwowac, ze w spodniach co 3 lata nosilam teraz zamka nie moge dopiac....;-/ W Roche Stores nic nie kupilam w ten weekend - Pan Maz mi cos innego zorganizowal;-((((( znaczy sie wydatek do zasponsorowania;-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: to bylo tak... 04.09.06, 21:28 dieta south beach jak poprzednio. Jest zdrowa i w sumie bez specjalnych wyrzeczen. Mozna przezyc, tylko sporo przygotowywania tych salatek i troche po kieszeni daje, bo tu niestety zdrowo znaczy drogo... Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: Jestem 02.09.06, 00:13 jest godzina 23:12 a ja właśnie zapodałam sobie pierwszego od ponad roku Breezera i mi ciepło uderzyło nie tylko do głowy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Jestem 03.09.06, 02:13 I jak tam, dzieweczki, bycie kobietkami, a nie tylko mamuskami? Sobota wieczór,goście do domu poszli, a ja po forumach latam:) Jak tam dzidziaki??? Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Jestem 03.09.06, 23:04 Ojej Asiu, rzeczywiscie to masz natchnienie! Po imprezce do kompa? ;-) Oj mi to sie marzy potanczyc troche. Do formy powoli wracam, wiec moze juz niedlugo wypuszcze sie na jakas szalona noc;-))). Wyjazd nam sie szykuje do wawki niedlugo taki bardzo bardzo krotki, ale wyjsc zawsze mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: Jestem 04.09.06, 23:49 Hej ale Wam zazdroszcze, ze mozecie juz pomyslec o figurze i imprezkach zakrapianych... Ja to pewnie przez najblizsze pol roku bede jeszcze matka-Polka (no i oby, nie narzekam w koncu sama chcialam ;-)), szkoda ze tym razem bede miala az tyle nadmiaru do zgubienia, po Tomku wcisnelam sie w swoje dzinsy miesiac po bez problemu. Ach pojechalabym sobie do Polski albo w ogole gdzies na jakis mily weekend. Chrisowi marzy sie Skandynawia, bo tam dobre hotele maja tez dobra obsluge do pilnowania dzieci jak rodzice 'w miasto' ida. Rok temu bylimsy z Tomkiem na wakacjach i w Niemczech (na objazdowce) i w Gdansku i nasz maly byl taki gosc, ze moglismy sobie i w ciagu dnia pozwiedzac (jak nam przeraczkowal po muzeum w Gdansku to skarpetek juz nigdy mi sie nie udalo doprac, ale panie mialy ubaw!) i po nocy nawet pochodzic (spal w wozku jak aniolek a ze cieplo bylo to i piwko na zewnatrz sobie niejedno wypilismy). Ach to byly czasy, teraz z dwojka to juz nie byloby wykonalne... No nic, spadam spac, bo maly mi sie ostatnio wczesnie budzi. Pozdrowka - hania Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Maja w przedszkolu 05.09.06, 11:00 No i sie stalo! Maja zostala dzisiaj pierwszy raz w przedszkolu. Odrazu usiadla przy stoliku z dziecmi i tylko dala mi buziaka na pozegnanie. Teraz oczywiscie siedze i sie martwie co ona tam robi, czy nikt jej krzywdy nie robi i takie tam.. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok. Jakos pewnie wytrzymam do 12:15.... Haniu, przyjdzie czas na Ciebie tez, spokojnie. To juz chyba ostatni raz, no chyba ze jeszcze cos planujesz;-). Szybko zleci. Z drugim sie tak nie dluzy jak z pierwszym, no przynajmniej mi. Z Maja to kazy miesiac byl traktowany z namaszczeniem, z Jasiem jest zupelnie inaczej. Na szczepionke poszlam z nim z 2- tygodniowym opoznieniem, ups;-). Z ostatnich wiesci to moj Jasiek juz 9 kilosow juz przekroczyl, takze oficialnie nie moge go wkladac do tych kolysek w wozkach w sklepie;-))). Jest naprawde duzy i wagowo i wizualnie. Sprawdzalismy z lekarzem jego wzrost i wage i oba sa ponad norme (naszczescie oba). Nie wiem w kogo sie wdal, chyba w tescia. Ide zrobic cos w domu, nie wiem czy sie skupie nad czymkolwiek, sprobuje chociaz. pozdrawiam w ten sloneczny dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: Maja w przedszkolu 05.09.06, 12:12 Gosia Ty sie denerwujesz a Maja jest pewnie w siódmym niebie. Teraz przynajmniej bedziesz miala chwilke na glebszy oddech. Haniu juz niedlugo, ale szczerze to nie zazdrosze. Ja jak sobie pomysle ze znowu mam z takim brzucholem chodzic to mi sie odechciewa. A tak wogóle to jak chce juz do domu!!! Nie moge wysiedziec w tej pracy i nie moge sie skupic bo ciagle tylko mysle o Ali. Musze koniecznie wygrac w totka i zrezygnowac z roboty :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Maja w przedszkolu 05.09.06, 14:46 Maja jest cala i zdrowa, wyszla z pieknym rysunkiem i hm... paczka malych czekoladowych pestylek (zostawie bez komentarza). Musialam jej otworzyc, nie wiem jak zje obiad jak sie obudzi. Przeciez nie powiem zeby nie dawali jej takich rzeczy jak inne dzieci dostaja. Mam nadzieje, ze to tylko tak na przywitanie. Praca jak praca Monika, ale to poranne wstawanie to mnie chyba by wykonczylo. Postajacie sie o drugie to znow bedziesz w domu;-))))) - zart oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: Maja w przedszkolu 05.09.06, 17:30 zapytajnick napisała: > > Postajacie sie o drugie to znow bedziesz w domu;-))))) - zart oczywiscie. > > to nie takie głupie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: Maja w przedszkolu 05.09.06, 22:18 A ja malego zabralam jednak z przedszkola: 1) cena: te 50 euro na dzien to jednak dla nas troche za duzo 2) MENU!!!! Nie wspomne o czekoladkach, ale ja tu w domu kurczaczki organiczne a oni daja tam dzieciom (i to nawet tym co roczek maja!!!!) smazone kielbaski z ketchupem, fish fingers z frytkami i inne swinstwa, no nie przejdzie to u mnie! 3) jakos sie maly rozregulowal: teraz ciagle tylko mama i mama, nawet tata spac polozyc go nie moze, nie wiem, albo tam jakies kiepskie te metody mieli, albo on faktycznie jeszcze nie dorosl do tego... No szkoda, bo towarzystwa tu nie ma a przydaloby mu sie choc od czasu do czasu z dziecmi pobawic bo troche dzikusek mi rosnie... no ale coz zrobic. Moze za rok z Montessori sprobuje... Monika, ja teraz jak sobie tak z perspektywy mysle, to chyba jednak poczekalabym z drugim jeszcze z rok... Jakos przedtem wydawalo sie to wszystko prostsze, a teraz zaczynam panikowac (ze juz nie wspomne o samopoczuciu: zebym wiedziala jak sie bede czula to na pewno jeszcze troche bym poczekala coby Tomek byl bardziej samodzielny...) Ale moze przynajmniej beda sie potem ladnie razem bawic?? (dream on, huh?) H Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Maja w przedszkolu 05.09.06, 23:10 tez sie podpisuje pod tym Hani stwierdzeniem, lepiej troche poczekac, bo nie jest latwo. Szczegolnie my tutaj bez pomocy swoich mam, siostr i innych podobnych. Z drugiej strony to prawda ze bede mialy lepszy kontakt ze soba. Nie masz przerwy, zeby sie calkowicie rozleniwic a potem znow od poczatku to wszystko zaczynac itd itp. Jak to mowia kazdy patyk ma dwa konce;-))). Dzisiaj Colm polozyl Jasia do playpen-u i zapomnial zamknac bramke (hm...) przed Maja. Zanim sie obejrzalam Maja byla juz w srodku a maly zanosil sie od smiechu, Maja pokazywala mu rozne zabawki i podawala mu. Oni naprawde przepadaja juz za soba. Maja wklada mu smoczek jak placze, dla Jasia Maja to duza chodzaca zabawka, wodzi za nia oczami caly czas. Jak Maja go caluje to az sie serce otwiera. Jeszcze moglabym tak dlugo o nich.... ale sie powstrzymam Haniu, moze popytaj w tamtejszych montessori, moze przyjma Ci Tomka na 2-3 dni w tygodniu na 3 godz. W naszym kazde dziecko ma swoje pudeleczko z przekaska, wiec mozna nawet zapakowac organicznego kurczaka hehehe;-)))). Mam nadzieje, ze te czekoladowe pastylki to tak na przywitanie byly, nie sadze zeby za 45 euro tygodniowo kupowali czekoladki codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Maja w przedszkolu 06.09.06, 10:54 Cześć, Dziewczyny, fajnie Was czytać:) U nas szkoła została spacyfikowana za pomoca maskotki, którą Kacper ze soba nosi i jest oki. Po każdych zajęciach wychodzi uszczęśliwiony, strasznie dużo opowiada i śpiewa! Pani mówi, że jeśli potrafi cos powiedzieć to mówi(tzn nie blokuje się jak Kuba), ale...no właśnie..już jest chory:(((((((((( Wczoraj bolało go gardło, do szkoły poszedł. A dziś to już i smary po pas, gardło i biegunka-więc został w domu,buuu... Mam nadzieje, że obędzie sie bez lekarza. Daje mu leki, wiec może sie uda. a jutro ma urodziny. Pewnie bedą mniej wesołe niż zwykle z racji samopoczucia:( Pozdrawiam Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: Maja w przedszkolu 07.09.06, 14:51 A moze jednak sie lepiej poczul z racji urodzin?? My dzisiaj 4 rocznice mamy... jak to zlecialo, wybieramy sie na romantyczna kolacje i mam nadzieje, ze nie skonczymy na porodowce bo cos mnie tak boli i boli..? Gosia, ja o Montessori mysle, ale jednak jeszcze nie teraz. Narazie mam dosc. Marze tylko o tym zeby maly wrocil do formy sprzed przedszkola: smok tylko na zasniecie w nocy, cala nocka bez koszmarkow przespana, tata wieczorami coby mama odpoczac mogla itd... narazie to wszystko na glowie stoi, tak jakby czul, ze mu lada dzien znikne z oczu :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Maja w przedszkolu 11.09.06, 23:43 Czesc dziewczyny, Jak tam Asiu Kacper? Zdrowy juz, urodziny sie udaly? My niedlugo bedziemy obchodzic Maju urodziny juz drugie. Fajnie, bedzie wiecej rozumiala co sie wokolo niej bedzie dzialo, juz umie spiewac Happy Birthday, ostatnio to jej ulubiona piosenka;-). Haniu, moze Tomkowi przejdzie i wroci do normy. Wspomnialas o smoku, Maja wlasnie zaczela sie domagac smoka w ciagu dnia tez...hm... jakos nie przyszlo mi do glowy, zeby sie tym martwic, a moze powinnam. To juz troche trwa. A jak tam weekend przetrwalas? Czy jeszcze czekasz na Marka? Oj ale jestem zmaczona po weekendzie, pojechalismy do Clare do siostry Colma, ale widoki to oni maja tam cudne... Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: Maja w przedszkolu 12.09.06, 12:04 Wow, faktycznie, te nasze maluchy juz dwojeczke niedlugo zalicza! Az sie wierzyc nie chce jak ten czas leci! Nie, no ja nie panikuje jeszcze jesli o tego smoka chodzi, tylko tak juz bylo fajnie jak go nie mial, a teraz znowu... Zreszta to o wszystko naraz chodzi bo zeby tylko ten smok to jeszcze nie byloby sprawy. Dzisiaj przelom bo cala noc bez placzu nareszcie przespal. Moze juz zapomnial o przedszkolu? ;-) Za to tak jak patrze jak wszystkie takie maluchy naokolo gadaja to martwie sie troche tym jego slabym postepem werbalnym. Maja spiewa, Jas Reni to gada jak najety a jest o 2 m-ce mlodszy od Tomka, a moj tylko jakies tam pojedyncze slowa. Mam nadzieje, ze wkrotce cos wiecej zacznie produkowac. Ach, matka-polka jestem co? Z igly widly robie? A Markowi wcale sie nie spieszy i wyglada na to, ze po calym tym strachu jeszcze porzadnie przenosze. Ale dosc juz mam jak nie wiem. Co chwile mam jakies bole, skurcze i inne takie przyjemnosci i to juz tak z tydzien trwa. Jutro jade do mojego ginekologa-"jasnowidza" to zobaczymy co powie. Choc on juz wlasciwie sie okreslil: czekamy 10 dni a potem wywolywanie. Uciekam bo maly jakas rewolucje u siebie w pokoju robi i musze sprawdzic co jest grane. Pa - Hania Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Hej,Matki-Polki:) 12.09.06, 13:58 Oj, Haniu, a ja myślałam, że już Marek na świecie! A w sumie to na kiedy wyliczyli Ci termin? Kiedy te magiczne 10 dni minie? A o Tomka sie nie martw, niektóre dzieci tak mają i już:) Kacper już lepiej się czuje, urodziny super, prezenty szałowe. A w piatek już był w szkole. Ten tydzień teraz chodzi już na całe 4 godziny i 40 minut. Wczoraj zaraz po szkole twierdził, że było super, bo więcej zabawy, ale wieczorem zmienił zdanie i marudził, że to długo. Mam nadzieję, że przywyknie. Nauczył sie już jednej całej piosenki po angielsku i ćwiczy następne:) Kuba zaprawiony w bojach szkolnych:)A dziś ojciec mu fundnął zestaw do nauki budowy mechanizmów elektrycznych. Widzę ten szał jak zacznie składać-ma tam dzwonek, latarkę, dynamo( i coś jeszcze) i to wszystko musi sam poskładać z drobiazgów. Uwielbia takie rzezy ten nasz majsterkowicz:) Pozdrawiam wszystkie mamuski Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: Hej,Matki-Polki:) 12.09.06, 17:49 To super, ze chorobsko juz za Wami! Tak myslalam, ze te urodziny mu zdrowia dodadza ;-) A do szkoly sie przyzwyczai, niech tylko kumpli sobie fajnych znajdzie, bo to najwazniejsze. Ja mam termin na dzisiaj, czyli za 10 dni od dzis bedziemy Marka zmuszac do podrozy na ten swiat, chyba ze sie wczesniej sam zdecyduje. Oj cos mu dobrze u mamy, zeby tylko sie za bardzo nie rozrosl!! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Hej,Matki-Polki:) 12.09.06, 23:08 Ale będzie słonik:))))))))))))Trzymam kciuki: Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Hej,Matki-Polki:) 12.09.06, 23:54 Haniu, Ty sie tak nie przejmuj Tomkiem, ze malo mowi. Przeciez sama wiesz, ze jesli nawet do 3 roku nie wypowie ani slowa to bedzie ok. Zreszta Haniu, troche mial ostatnio zmian, co mu sie dziwic. Za jakis czas wszystko wroci do normy i zacznie tak gadulic, ze bedziesz sie modlic o chwile ciszy;-). Mam nadzieje, ze nie bedziesz czekac az 10 dni i ze Marek sie zdecyduje wczesniej zobaczyc ten swiat. Juz jest blizej niz dalej (latwo powiedziec), a swoja droga to nie ma sie do czego spieszyc, bo lekko nie bedzie. Asiu, super, ze imprezka sie udala i ze Kuba juz zdrowy. Tak to jest jak dzieci do szkoly chodza, lapia wszystko dookola od innych. Ciekawa jestem jak czesto Maja bedzie chorowac jak teraz chodzi do przedszkola. Mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle. Jutro idzie, dwa dni jak nie byla to myslalam, ze zwariuje. Dom wyglada jak po spaleniu, nic nie moge z nimi zrobic ostatanio. Jasiek cos ostatnio nie w najlepszej formie, sporo placze i trzeba go nosic. Czyzby zabki juz? Ach te zabki to mnie przy zyciu trzymaja!! ech, ide dac glodomorowi butle i ide spac. Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: Maja w przedszkolu 18.09.06, 16:45 ;-))))))))))) Kurcze - czlowiek sie troche zapracowal, a go juz do przedszkola wysylaja;-)))) czytam i czytam i jakos mi nie pasuje, ze do przedszkola poszlam;-))))) Ah - ja juz nie pepek swiata i inne Majki maja lepsze zycie niz to moje zaki.... ;-)))))) Gosiu, i jak Mai w tym przedszkolu? Zmienila zdanie po czasie? ;-)))) A ja poszlam z chlopakami i zapisalam ich w sobote, by grali w hockey na trawie. Remi - jak zwykle len - stal na srodku boiska i czekal, by ktos Mu podal pilke zamiast troche poganiac po boisku;-)))) Jono niby nie mial pojsc, bo bylo dla chlopcow od 6 lat...ale Mlody nie wytrzymal;-))) tyle przytupywal przy satce, ze panu trenerowi zrobilo sie Go zal i przyniosl jakis dzieciecy uzywany kij do hockey'a i Mlody po-le-cial;-))) tyle Go widzialam. Jak sie zajecia skonczyly to pierwszy sie pytal, czy za tydzien tez bedzie mogl wrocic i zagrac;-)))) Jeszcze tylko do konca wrzesnia w tym AIB jestem - nie moge sie doczekac konca tego kontraktu.... oj nie lubie....nie lubie.... Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick No nareszcie! 18.09.06, 22:50 sie odezwalas Maju! Juz mialam pisac oddzielny post co sie z Toba dzieje. Jestes wiec sie uspokoilam;-))). Dobrze, ze juz konczysz projekt, bo to niezdrowo tak dlugo byc na jednym projekcie, cos o tym wiem tez. Brrr!!!! jeszcze nie tesknie do pracy hihihihi. Jest ciezko byc kura, ale jak sobie pomysle o mojej poprzedniej pracy to jeszcze nie tesknie;-). Tak bylo chyba jeszcze gorzej. Myslec, to mysle, zeby cos robic innego poza dziecmi i 'byciem' w domu, ale jeszcze nic nie wymyslilam. Pytanie za 100pkt; co tu zrobic aby sie nie narobica a zarobic? hehehehehe. Wszelkie pomysly mile widziane. Jeszcze dobrze nie zaczelam z drugim dzieckiem a juz o czym innym mysle. Ja to chyba jakas niespokojna dusza jestem. Na forum zrobilo sie bardzo okolo porodowo, tuz przed, tuz po i problemy zwiazane z tym, az nie chce sie czytac (sorki dziewczyny, nikogo nie chce urazic). Oj to juz ostatnie dziecie w mojej karierze. Wracajac do pytania Maju o mojej Majce. Maja uwielbia chodzic do przedszkola, ostatnio nie chciala jechac do domu. Fajnie, ja sie ciesze, ze taka towarzystka dusza z niej. Jest najmlodsza w grupie wiec pewnie uprzywilejowana i na bank jej sie to podoba;-). Pierwsza wychodzi zeby sie ze mna spotkac, wszyskie dzieci musze poczekac az Maja wyjdzie. Nauczycielki sa zadowolone z Maji, wiec wszystko jak narazie jest o k . U nas w domu niestety jeszcze kartony sa w jednym pokoju, nadal czekamy na nowe lozko i mebelki do sypialni. Bardzo powoli u nas z organizacja calego domu, nie jest mozliwe zrobic wszystko w jeden miesiac jesli ma sie dwojke maluchow.. Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: No nareszcie! 20.09.06, 16:17 zapytajnick napisała: Myslec, to mysle, zeby > cos robic innego poza dziecmi i 'byciem' w domu, ale jeszcze nic nie > wymyslilam. Pytanie za 100pkt; co tu zrobic aby sie nie narobica a zarobic? > hehehehehe. Wszelkie pomysly mile widziane. **************** ;-))))))) Tez chcialabym wiedziec;-))) Gram glupia w Lotto i nic...a jakas kobietka na polnocy Dublina skubnela te 3 milionki w sobote.... ...ach, ak sie rozmarzylam...tez bym chciala.... ;-)))))))))))))) Ostatnio buntuje sie mezowi, ze chce zamiany - niech teraz On troche poplaci mortgage, rachunki i pobawil sie w glowe rodziny, a ja sobie zostane w domu..... ...nie chce sie chlop dac namowic.... ;-))))))) A ja tylko w we wrzesniu: €180 za hokey dla chlopakow €120 dla Remiego na plywanie €240 za obu - general charge w szkole Dodatkowo: a to jeszcze jakas ksiazka brakowala, a to Remi poszedl do szkoly i juz po 2 tygodniach kompletnie rozdarl plecak, a to zgubil krawat i trzeba bylo kupic nowy.... Pani z klubu wreczyla kartke, ze od przyszlego miesiaca podnosza oplaty do €460 na dziecko... Kurcze, a gdzie reszta? Ja chce nowe buty na jesien, buuuu;-((( a tu czlowiek wstaje rano od 6:00 by na gownarzy zarabiac, a sama paniusia z dziura w bucie musi lazic!!! Rany - jeszcze mi tak z 15 lat zostalo zanim sie usamodzielnia;-))))))Miliony z Lotto sa potrzebne gdy dzieci w wieku szkolnym sie ma;-))))) Fajnie, ze Majka lubi przedszkole, bo na pewno byloby Ci gorzej, gdyby z placzem szla do dzieci.... A te kartony to moze Ci pomoc wypakowac? Jono podeslac? Przewroci je do gory dnem i powie, ze posprzatal;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: No nareszcie! 27.09.06, 00:17 hm... to ja moze sama juz wypakuje;-) dzieki. Kiedys to sie stanie. Wlanie malowalam pare rzeczy do bawialni, kolory; zielony i niebieski. Nawet fajnie to wyszlo. Jestem zmeczona bardzo, a jeszcze dzisiaj mialam maraton sklepowy. Kupilam nareszcie ubranko dla Jasia na chrzest, wkleje zdjecie jak byl ubrany. Swoja droga to musze cos wkleic, pozazdroscilam Hani nowych zdjec. Oj coraz mniej czasu na internet. Maju, zagralam i ja w lotto, niestety nic nie wygralam;-(. Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: Jestem 27.09.06, 15:26 Ach, ja tez chcialabym cos zrobic, zeby zarobic a sie nie narobic! ;-) A przede wszystkim wyrwac sie na troche z domu bo ze mnie to juz w ogole taka niespokojna dusza jest: w Polsce masa znajomych i rodziny pod reka byla wiec nosilo mnie z malym ciagle gdzies, tu gorzej... Narazie maluszek za malutki jest, ale za jakis rok chce sie rozejrzec moze w jakiejs szkole sredniej w okolicy beda kogos potrzebowac? Lepszy bylby uniwerek oczywiscie (przynajmniej irlandzkiego nie musialabym wkuwac) ale dojazdy do Dublina mnie zniechecaja... Zazdroszcze Ci Gosiu, ze Maja taka towarzyska! Moj Tomek niby tez lgnie do dzieci, ale to przedszkole w naszym wypadku to niewypal byl zupelny. W ogole to zdalam sobie dzisiaj sprawe (Chris na godzinke do pracy musial pojechac ale od przyszlego tygodnia juz wraca na dobre) ze uziemiona jestem idealnie! O ile tesciowa sie nie zlituje to na spacerek tylko w weekend z mezem bede sobie mogla pozwolic... Kiddie-board albo szelki w Tomka przypadku odpadaja, przynajmniej narazie, a podwojny wozek to po pierwsze droga inwestycja a po drugie tu na wsi niepraktyczna bo nigdzie sie z czyms takim nie idzie zmiescic, a do tego do centrum mam pod gorke wiec wkrotce i tak pewnie nie dalabym rady tego upchnac... Eee, nie narzekam bo tego tez na forum tyle, ze az smutno. Gosiu, czy nasze spotkanie w niedziele jest aktualne? Jesli tak to przeslij mi prosze na maila wskazowki jak do Was dojechac. Pogoda paskudna nam sie zrobila, co? Mimo tego, milego dnia Wam zycze - Hania Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: Jestem 27.09.06, 23:20 Haniu, uziemiona bedziesz ale przez rok TYLKO (tak sie pocieszam sama). Jeszcze zostaje auto przeciez i mozesz odwiedzic inna uziemiona dusze np mnie;-). Apropo; spotkanie jak najbardziej aktulane, przesle Ci namiary. Co do wozka podwojnego to ja mam i polecam. Nie uzywam zbyt czesto, ale zawsze jak chce wyjsc z dwojka to mam opcje. Ciezko jest to fakt, bo to dobre ponad 20kg plus waga wozka pcham. Zreszta Maja bardzo lubi nam uciekac i nawet sie nie odwroci za nami, biegnie przed siebie. Moja mama mowi, ze mam za swoje, podobno ja taka sama bylam. Haniu w jedna strone masz pod gorke, ale za to w druga masz z gorki;-) to chyba lepiej niz na odwrot. Mysle, ze tesciowa sie zlituje i bedzie Ci pomgac. Do nas przyjezdzaja tescie co tydzien na pare godzin a ja wtedy fru z domu. Pierwszy raz Jas plakal strasznie, za drugim razem juz bylo lepiej. Teraz jest troche inaczej, nie to co z Maja bylo, maja siebie. Jas jak widzi Maje to buzia mu sie sama smieje. Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: Jestem 28.09.06, 18:03 Dzieki za slowa otuchy!! Jak slonce wychodzi i ludzie mili to i swiat od razu ladniejszych kolorow nabiera, rok chyba jakos wytrzymam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: dodalam 3 nowe zdjatka 02.10.06, 23:26 Gosia ale oni fajnie razem wyglądają :)) Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: dodalam 3 nowe zdjatka 03.10.06, 16:20 Gosiu, Super zdjecia dzieciaczkow. A Maja - no coz skromnie powiem - wszystkie Maje to piekne dziewczyny;-))))))))))))))))) Twoja to oczy ma, ze zabic za nie;-)))) Masz fajne patio - to w nowym domku takie? Zazdroszcze, ze masz taki uporzadkowany ogrod. W moim Maciej zabral sie za "design" - miejsce wyglada, ze pozal sie Boze, ale siedze juz cicho. Niech najpierw skonczy - projekt trwa juz 6 miesiecy - pozniej bede krytykowac;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: dodalam 3 nowe zdjatka 03.10.06, 22:52 prosze prosze co za spostrzegawczosc;-), rzeczywiscie, ogrodek nam sie udal, troche mialam dosc tego co bylo w poprzednim domu, wiec juz na poczatku z Colmem zdecydowalismy, ze bedziemy robic ogrodek tak szybko jak sie tylko da. Chyba sie udalo. Mam nadzieje, ze Mackowi uda sie szybko skonczyc, przynajmniej przed wiosna hahaha. Z imieniem Maja to prawda;-))) Dlatego tez jej dalismy to imie;-). A tak nawiasem mowiac to po kims musiala to wszystko odziedziczyc heheheh. Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Dziecko mi sie zestarzalo... 04.10.06, 21:44 Az mi sie wierzyc nie chce, ze Tomek ma juz 2 latka!! Musze Wam powiedziec, ze moja tesciowa to aniol: nie dosc, ze wyprawila malemu imprezke, to dzisiaj rano przyszla i zabrala nas wszystkich na spacer bo pogoda byla piekna (nie mam podwojnego wozka wiec spacer tylko w dwie osoby jest mozliwy). Zrobila tez tort dla Tomka w ksztalcie: Thomas the tank engine!! Jak bede miala chwile wkleje zdjecie. Tak wiec ogolnie bardzo mily dzien, choc noc ciezka, bo Markowi jakos nie chcialo sie spac... Chris juz jest z powrotem w pracy i tak troche zaczyna do mnie docierac, ze kolorowo nie bedzie, ach zeby ten rok jakos przepekac... ale z drugiej strony to caly rok mojego zycia... ucieknie i juz. Nie smece wiecej. Pozdrowka - Hania Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Dziecko mi sie zestarzalo... 05.10.06, 17:40 Wszystkiego najlepszego dla Tomka:)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: dodalam 3 nowe zdjatka 05.10.06, 10:52 zapytajnick napisała: > prosze prosze co za spostrzegawczosc;-), rzeczywiscie, ogrodek nam sie udal, > troche mialam dosc tego co bylo w poprzednim domu, wiec juz na poczatku z > Colmem zdecydowalismy, ze bedziemy robic ogrodek tak szybko jak sie tylko da. > Chyba sie udalo. > Mam nadzieje, ze Mackowi uda sie szybko skonczyc, przynajmniej przed wiosna > hahaha. ************************* Nawet jak skonczy to bedzie wygladal okropnie - nasral w nim tak, ze hej!! tu troche drewna, tu jakies kamyszki, tam plyty chodnikowe...wyglada okropnie. Normalnie stolu i 4 krzesel nie postawisz, bo kazdy bedzie siedzial na innym poziomie i w czyms innym nogi trzymal. Moze bym nie marudzila, gdybysmy mieli hektary...ale to jest maly miejski ogrodek i wyglada tragicznie. Latem na kocu juz tez sie nie poloze, bo chociaz przy moich 155 cm, glowe bede miala na patio szerokosci 1-go metra, doope na kaflach a stopy w kamyszkach.... A najgorzej, ze nie moge krytykowac tego co Maciej robi w domu, bo juz nic innego nie zrobi i bedzie awantura na 2 kontynenty...i przez lzy mowie, ze fajnie wyglada..... ;-((((((((((( Twoj orgodek to cudo, no coz ale Twoj maz ma wiecej rozumu i wyobrazni niz moj.. a moze Colm ma mniej wyobrazni, dlatego Twoj ogrod lepiej wyglada;-))))))))bo w naszym Maciej sobie pofolgowal ze swoja;-)))))))))))))))))))) ******************** > Z imieniem Maja to prawda;-))) Dlatego tez jej dalismy to imie;-). A tak > nawiasem mowiac to po kims musiala to wszystko odziedziczyc heheheh. *********************** Pewnie - geny to geny i po kims te oczy musi miec... Czy w zwiazku z tym moge sobie u Ciebie zamowic coreczke??? ;-))))))))))))) Ja tez taka ladna panne chce i cos mi nie wychodzi;-))))))) Kurcze, musze zmienic mleczarza;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: dodalam 3 nowe zdjatka 05.10.06, 16:40 To moze teraz Maja na ogrodnika sie przerzuc hahahaha;-))))))))))))). Upieczesz dwa pieczenie na jednym ruszcie;-))))))). Ale mi sie zarcik udal, sama sie smieje do siebie!!! Co do dziewczynki, to obawiam sie, ze u nas juz zakonczona 'produkcja'. Jakby ktos dal mi nastepne dziecko po jakis 2-3 latach i conajmniej roczne to wtedy moze moze, ale tak wszystko od poczatku to nie dziekuje. Z premedytacja oddaje wszystkie ubranka i inne rzeczy. Colm to wie, ze nie ma zmyslu do robienia ogrodku i nawet sie nie zabiera do tego. Ma pare fajnych pomyslow jesli chodzi o dom, ale wykonanie zostawia fachowcom i bardzo dobrze, bo byloby pewnie tak jak u Ciebie Maju;-). Wszystkiego najlepszego dla Tomka Haniu! Mam nadzieje, ze nie byl bardzo hipper po wizycie u nas. Lizak niby jogurtowy, ale zawsze to dawka slodkiego jakby nie patrzyc. Bedzie coraz lepiej, zobaczysz. Najgorsze sa pierwsze miesiace, ja juz mam prawie je za soba. Jasiek juz prawie siedzi, wiec nie musze go non stop nosic zeby mu sie odbilo. Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: dodalam 3 nowe zdjatka 08.10.06, 18:30 Dzieki Gosiu za zyczenia. Nie, nie byl hiperaktywny, wrecz przeciwnie, bardzo mu sie chyba u Was podobalo (tak jak i nam ;-)). W samochodzie cos przezywal i opowiadal a opowiadal (zeby jeszcze wyrozumiec co...) a w domu nawet pieknie kolacje zjadl, wiec hej, masz bardzo dobry wplyw na mojego malucha (a moze powinnam tak codziennie takiego lizaka mu dawac ;-)). Ale fatalna pogoda dzisiaj nie? Szkoda, ze niedziela tak sie nie udala... Milego wieczoru chociaz - Hania Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Zostaly tylko dwa kartony 09.10.06, 14:48 Nareszcie! W ten weekend uporalam sie z prawie wszystkimi kartonami, uff! Dwa zostaly, ale to Colma, wiec pewnie skonczy sie to tak, ze wyniesie je na strych i tyle. Jeszcze tylko ona w poddaszu i bede gotowa na chrzest. To juz w nastepny weekend, wow. Tyle bedzie ludzi, a mielismy tylko rodzine i najblizszych przyjaciol a zrobila sie niezla garstka. Jedzenie robie sama, tzn tesciowa i mama beda pomagac. Juz sie boje... Haniu, bardzo sie ciesze, ze sie wszystkim u nas podobalo. Trzeba bedzie powtorzyc, ale moze teraz moze my wpadniemy, po tych chrzcinach wszystkich;-) A jak masz ochote na kawe w ciagu tygodnia to zapraszam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś