Dodaj do ulubionych

Do Annie_pl

22.08.06, 17:32
Hej, co z tym Aqua fitem? Bo ja znowu wczorj byłam, było bombowo.To jak
dołączasz?
Obserwuj wątek
    • annie_pl Re: Do Annie_pl 23.08.06, 10:08
      pewnie ze tak :)) tylko musze znalezc Monkstown i jakos sie z Toba umowic.Na razie jest u mnie w gosciach mama, a poniewaz przyjechala tylko na 2 tygodnie to musze poswiecic jej troszke czasu, ale juz we wrzesniu jestem do dyspozycji.
      Pozdrawiam
    • annie_pl Re: Do Annie_pl 23.08.06, 10:24
      Aniu wlasnie przejrzalam posty z poprzedniego watku dotyczacego aqua fitu i zobaczylam ze mi odpisalas:-) Kurcze ostatnio mam tyle pracy ze przegladam forum tylko pobieznie, a w domu nie chce mi sie kompa wlaczac po 8 godz siedzenia przed tym urzadzeniem.
      A wracajac do tematu, kiepsko jak dla mnie z godzinami, bo koncze prace o 4.30, mialam nadzieje na jakies zajecia zaczynajace sie ok 5pm...buuu nie bedzie mi sie chcialo czekac 2,5 godz a tym bardziej jechac z mojego Enfield'a z powrotem. Szkoda, musze poszukac czegos blizej domu chyba.
      Pozdrawiam

      Annie :-)
      • ania.b5 Re: Do Annie_pl 23.08.06, 11:05
        uuu, no to rzeczywiscie, niestety nie ma nic wczesniej..Ale moze w stillorgan
        cos znajdziesz? Wiem ze jest tam duzy kompleks sportowy moze basen tez maja?
        Gdzies koło tesco.Powodzenia!
        • maja92 Basen w Stillorgan 23.08.06, 13:54
          W Stillorgan, w Glenalbyn jest basen - moje dzieci chodza tam ze szkoly na
          zajecia. Basen znajduje sie za boiskiem Killmacud Crokes. Po drugiej stronie
          shoping centre - wjazd od strony ExtraVision.

          Teraz to musisz znalezc;-)))))))

          Takze niedaleko w Leopardstown (przy torze wyscigow konnych) jest duzy fitness
          club "Westwood" - maja baseny i inne miejsca tortur;-)))))))
          • annie_pl Re: Basen w Stillorgan 23.08.06, 15:38
            hiihihi Majeczko az taka blodyna nie jestem, obok basenu w Stillorgan wiele razy przejezdzalam. Tylko wiesz jak to sie samej chodzi na basen - nie ma wcale przyjemnosci. Czasami z moimi facetami jezdze na basen do Navan -tez maja fajny kompleks, ale tylko w niedziele mozemy sie wszyscy razem zebrac a wiadomo ze w niedziele to by sie najchetniej polezalo (poki mozna bo jak juz niejednokrotnie pisalam pracujemy nad potomkiem hihhi). Kurcze jednak czlowiek to istota stadna, i musze powiedziec ze cholernie mi brakuje moich psiapsiolek z Polski. Niby mam tu fajne kolezanki zarowno Polki jak i Irlandki (heheh czlowiek nie czuje jak mu sie rymuje)ale to nie jest to samo co dziewczyny z ktorymi spedzilam pol zycia,

            A jak jest z Wami dziewczyny? Udalo wam sie nawiazac przyjaznie na Zielonej Wyspie? Ja jestem tu prawie 3 lata i jakos nie bardzo mi idzie. Moze dlatego ze dwukrotnie sie bardzo sparzylam... ja jestem taka sczera dupa i co w glowie to na jezyku, a potem sie okazalo ze co w zaufaniu poiwedzialam rozeszlo sie szerokim lukiem w okolicy. Maz zawsze mi mowil zebym nie byla taka wylewna i nie mogl mnie nauczyc, az tu dostalam po dupie i juz nie tak latwo sie wywnetrzam. hihihi wlasnie zaprzeczam swojej tezie, ale mam nadzieje ze wiecie o czym mowie. Tu jakos latwiej, mzoe dlatego ze forum daje nam pewna anonimowosc.
            Napiszcie jak to z wami

            Pozdrawiam
            • ania2425 Re: Basen w Stillorgan 23.08.06, 16:00
              annie ja jestem tu stosunkowo niedlugo i nie zdazylam jeszcze poznac wielu
              osob. i bardzo, ale to bardzo brakuje mi psiapsiolek i znajomych z PL.
              wkurza mnie juz to spedzanie wszystkich wieczorow w tym samym towarzystwie (nie
              zebym nie lubila swojego meza, ale wiecie o co chodzi :))
              a na poznanie nowych ludzi szans zbyt wielu nie mam, bo jak wracam z pracy to
              jest przed 19, male dziecko w domu, wiec okazji na rozwijanie zycia
              towarzyskiego brak :))
              i do tego te koszmarne godziny pracy.od 9 do 17:30. kto to wymyslil? w pl
              przyzwyczajona bylam ze najpozniej o 16, no czasem o 17 bylam w domku. a
              tu...buuuuu. tylko plakac.
              ale sie wyzalilam hehe, chociaz nie chcialam zeby bylo az tak dramatycznie...
              • annie_pl Re: Basen w Stillorgan 23.08.06, 16:07
                Ja teoretycznie na godz pracy nie moge narzekac 8.30-16.30, ale w domu nie jestem nigdy wczesniej niz o 18 -18.30, teraz dodatkowo wymyslili sobie rozbudowe M50. Cieszyloby mnie to znacznie bardziej, gdyby zaczeli robic to na poczaku lipca kiedy korki byly zdecydowanie mniejsze a nie teraz. Wczoraj wracalam do domu ponad 2 godz a bedzie jeszcze gorzej buuuu jaka ja biedna... hhihi troche sie nad soba uzalam, ale co mi zostaje. Najbardziej sie boje co bedzie jak juz nasze starania "zaowocuja", jak ja wtedy bede sobie radzila z dojazdami...ale tam jakos to bedzie.
                A juz za dwa tyg lece znow do Polski na wesele mojego najlepszego przyjaciela,zarowno on jak i cala nasza stara paczka sa przekonani ze nie bedzie nas, wiec bedzie fajna niespodzianka. Mama moja obawia sie tylko zebysmy swoim wejsciem nie zrobili sie niepodzianie wazniejsi od pary mlodej hihih.
                • ania2425 Re: Basen w Stillorgan 23.08.06, 16:12
                  no faktycznie, niezla niespodzianke im szykujecie :)) super!
                  my tez jedziemy do pl za niecale dwa tygodnie, ja juz dni odliczam. Maja konczy
                  ROK i robimy w pl wielkie party :)) bo okazja tez jest wielka no nie? :DDD
              • maja92 Re: Basen w Stillorgan 23.08.06, 16:12
                ;-))))

                Podetrzec nosy prosze;-)))) Bedzie lepiej;-)))
                Zawsze male dzecko czlowieka ogranicza towarzysko i godziny pracy nie maja na
                to wplywu;-)))
                Na pewno zdobedziecie przyjaznie tutaj;-))) Ja mam bardzo dobre 3 irlandzkie
                psiapsiolki bez ktorych byloby mi ciezko;-))) Dopiero od roku zaznajomilam sie
                z jedna Polka, ktora nie jest tutaj dlugo. Kiedys nie mozna bylo marzyc o
                polskiej znajomosci;-))))) a teraz - zobaczcie tylko ile jest nas na forum i
                kazda gotowa serducha uzyczyc;-))))

                A ze czasami ludziom nie mozna ufac - coz to sie zdarza wszedzie, a niektorych
                rzeczy nie mowie nawet mojemu mezowi, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wypali mi w
                twarz spowrotem;-)))))))
                • annie_pl Re: Basen w Stillorgan 23.08.06, 16:21
                  Tak jest...nos w gore usmiech na ryjku, masz swieta racje Maju. czasem tylko jak
                  gadam z kims na gg z Polski,albo dostaje fotki dzieciakow rosnacych jak na drozdzach to troche mnie boli ze omija mnie tyle. No ale wybor drogi zyciowej nalezy do kazdego i to ze jestesmy tutaj a nie w Polsce musi owocowac, nie tylko slodziutkimi jakbluszkami ale czasami rowniez kwasna papierowka, nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem, jak mowila moja babcia, tylko szukac przyjazni wokol. Fajnie ze jest to forum, dobrze poczytac ze nie tylko ja mam te rozterki ale sa one udzialem wielu z was.
                  no no na pewno nie potwierdzilby tego moj szef, gdyby widzial ze od dluzszego czasu nie moge sie skupic na robocie tylko co chwile sprawdzam forum hehehe.
                  Milego popoludnia

                  Annie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka