17.09.06, 13:21
Dziewczyny, blagam pomozcie...
Przy Tomku karmienie to byla najnaturalniejsza rzecz jaka mogla mi sie
przytrafic, tymczasem Marka zaczynam dzis juz karmic krwia, jak pelikan.
Bepanthen nie pomaga, nakladki silikonowe to bol w ogole nie do zniesienia,
ja juz nie wyrabiam, do tego rodzina meza powtarza do znudzenia, ze skoro tak
boli to lepiej butelka - cholera, irlandzkie podejscie! Czy ktoras z Was ma
tu jakis sprawdzony specyfik??
Juz nie wspomne o tym, ze kazde odwiedziny w toalecie to koszmar chyba nawet
nieporownywalny z porodem (kurcze, moze jednak powinni mi byli jakies szwy
zalozyc, po Tomku mialam i nie przypominam sobie az takich sensacji). Narazie
uzywam naparu z rumianku ale to jakos niewiele pomaga, chyba sie wykoncze....

Juz-niezbyt-szczesliwa Hania
Obserwuj wątek
    • monika_irl Re: Ratunku!! 17.09.06, 13:33
      Haniu ja też miałam wielki problem z karmieniem, niedosc ze karmilam mlekiem z
      krwia to jeszcze porobiły mi się strupy na brodawkach i żadne kremy nie
      pomagały. Ja tylko wkladałam pieluszkę tetrową do buzi i zacikałam na niej zęby
      a zły mi same leciały z bólu, ale przetrwałam to i po około 2 tygodniach
      używałam juz nakładek silikonowych, one pomogły wygoic się sutkom. A potem już
      było ok.
    • suesslein Re: Ratunku!! 17.09.06, 13:51
      Haniu,

      kup sobie LANSINOH- filetowa tubka. mnie bardzo pomogl, a sensacje tez mialam
      niemale:)
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • olliesmum Re: Ratunku!! 17.09.06, 15:05
        Haniu, BArdzo wspulczuje. Ja nie mialam takich problemow, ale napewno moga Ci
        pomoc kobiety z La Leche League, ich adresy e-mailowe:
        homepage.eircom.net/~lalecheleague/cntc.html
        Czy Marek aby napewno dobrze lapie piers?

        Sciskam kciuki, by niebawem bylo lepiej i ...odwagi do kontynuacji (nie sluchaj
        prosz rad Irlandczykow czy Irlandek, bo dla wiekszosci z nich karmienie persia
        to cos egzotycznego, nieznanego czy wrecz obrzydliwego - niestety...)

        Powodzenia!!!
        • dzoaann Re: Ratunku!! 17.09.06, 18:20
          Kłopoty z brodawkami są zapewne spowodowane tym, że Mały żle łapie pierś-za
          płytko. Dziecko musi łapać większą część brodawki, a przy małych, to nawet całą.
          Dobrym sposobem jest smarowanie po każdym karmieniu brodawki kroplą własnego
          mleka----bardzo dobrze działa!!!I wietrzenie, krocza też. Jeśli krocze bardzo
          boli, to spróbuj siadać na kółku dmuchanym, no i też często wietrz. Wiem, że to
          śmiesznie brzmi, ale naprawdę ani krocze, ani piersi nie powinny się kisić w
          wilgoci, bo to przedłuża gojenie. Aha,macica sie szybciej zwinie im częściej
          karmisz piersią. Przy drugim dziecku jest to zazwyczaj bardziej odczuwalne.
          Pozdrawiam i życzę szybkiego opanowania pierwszych problemów:)
          Szybko dochodż do formy,a za karmienie cycem trzymam kciuki:)))
          Niech Marek rośnie jak na drożdżach i dużo śpi:)
          A jak tam Tomek???
          Pozdrawiam
          Aśka
    • zapytajnick Re: Ratunku!! 17.09.06, 18:29
      to juz chyba dziewczyny wszystkie sposoby powiedzialy ja tez uzywalam ta
      fioletowa masc, plus nie chodzilam w niczym, tylko pieluszki mialam zalozone
      jedna na jedna piers a druga na druga.
      Latwo powiedziec, po jakims czasie przejdzie jak boli teraz.... Moze daj mu raz
      dziennie butelke, zebys chociaz troszke odpoczela.
    • izka100 Liście kapusty!!!! 17.09.06, 19:58
      Hej!!!
      Liście kapusty. Naprawde rewelacvja!!!. Trzeba obrac liscie z kapusty rozbic te
      twarde miejsca u nasady liscia tluczkiem i do lodówki, potem takie zimne
      wkladac do stanika. Mi bardzo pomagało a mialam tez problemy z karmieniem. Kuba
      na poczatku zle chwytal piers i wlasnie tez pojawiala sie krew. Mówie ci
      wypróbuj te liscie i sie nie poddawaj. Jednak mleko matki jest najlepsze dla
      dziecka chociaz w tych pierwszych miesiacach.
      Powodzenia
      izka Kubus i ktoś kwietniowy
      • tomsmom Re: Liście kapusty!!!! 17.09.06, 23:12
        Wiem, ze najlepsze i poddawac sie nie mam zamiaru, choc wyje z bolu.... :-(
        Maly dobrze lapie, nie wiem skad te problemy, choc slyszalam, ze o dziwo ponoc
        wlasnie czesciej nawet sie zdarzaja za drugim, niz za pierwszym razem, dziwne...

        Dzieki za wszystkie podpowiedzi, moze tej kapuchy gdzies poszukam, to
        faktycznie ponoc sprawdzona metoda babc... Masc fioletowa juz mam, czekam na
        rezultaty...

        Dzieki raz jeszcze - Hania

        PS> Markowi apetycik dopisuje, Tomkowi jak zwykle niezabardzo (chyba ze gdzies
        jakies ciastko zobaczy). Tomek jak zobaczyl Marka pierwszy raz to
        powiedzial: "wow, baby" i teraz Marek jest "baby" bo jak sie go zapytac gdzie
        jest Marek to wciaz mnie po brzuchu glaszcze, glupolek jeden. A Marek raz go
        interesuje raz nie, np jak placze to Tomek podchodzi i go glaszcze, ale ogolnie
        zachowuje sie tak, jakby go nie bylo.
        • suesslein Re: Liście kapusty!!!! 18.09.06, 09:42
          Trzymajcie sie Haniu:)
          Wierze, ze sie wkrotce poprawi i z usmiechem bedziesz spogladac na swoje
          szkraby.
          Ponoc w tym wieku to normalne, ze dzieci nie zdaja sobie tak naprawde sprawy ze
          zmian w ich zyciu spowodowanych pojawieniem sie rodzenstwa. Oby bylo tak nadal-
          a z czasem Tomek bedzie mial kompana do wspolnego wariowania.

          Ciekawa jestem co Jas powie na rodzenstwo?

          A ta kapusta to straszny smrod , nie? Tez uzywalam, bo naprawde fantastyczna
          metoda, ale potem dlugo jeszcze czulam ten zapach, brrrrrrrrr
          • dzoaann Re: Liście kapusty!!!! 18.09.06, 11:20
            I na zastoje w piersiach najlepsza!!
            • maja92 Re: Liście kapusty!!!! 20.09.06, 15:23
              Hania, jak piersi?

              Ja sobie z Jono klopotow narobilam, bo tez mi krwawily jak szalone (przy
              pierwszymi dziecku nie bylo klopotow jak u Ciebie) i Mlodemu podawalam wiecej
              jedna piers, bo druga starsznie bolala....i dostalam w niej zapalenia, od mleka
              co sie zbieralo, a nie bylo do konca odciagane...
              Pamietam, wtedy to byla jazda....antybiotyki itp...

              Przezylam;-)))) piersi z B zeszly na rozmiar A;-)))) i dlatego 3 dziecka nie
              chce i nie bede karmic piersia, bo z A zjade rozmiar nizej i zaczne kupowac
              sobie "zerowki", a ja jeszcze chce chociaz troche wygladac jak kobieta;-))))))))
    • amach1 Re: Ratunku!! 20.09.06, 18:06
      A wiecie moze co robic gdy maly wrzeszczy prezy sie przy przystawianiu do
      piersi, a jak zacznie ssac to sie krztusi .ssie ladnie tylko w nocy i zaraz po
      spaniu dziennym. tez dobrze lapie piers, wyprobowalam juz wszystkie pozycje i
      nic. on tak sie zachowuje jakby nie mial czasu na ssanie, najlepiej go trzymac
      przodem do swiata, jutro skonczy 3 mce - bardzo szybko przybiera na wadze mimo
      ze tak marnie je przytyl juz prawie 4 kg i wazy prawie 8. starszego karmilam
      dwa lata i mialam raczej problem z oderwaniem go od cycka a z tym...ale nie
      moze byc najedzony bo ciagle ssie piastki, powoli juz zaczynam dawac za wygrana
      i coraz czesciej mysle o butelce , ale tak mi szkoda go odstawic.nie wiem juz
      co robic.agata
      • dzoaann Re: Ratunku!! 20.09.06, 22:50
        hehehe,to jak mój drugi!!!
        Też się do cycka nie rwał. Pierwsze miesiące cięzkie były. Wciąż pamiętałam
        pierworodnego, który mógł na cycu wisieć jednym ciągiem, a tu taki nijadek:( Ale
        się nie dałam. Spróbuj może rzadziej przystawiać, jak zgłodnieje to złapie
        pierś. Może ma takie potrzeby, że nie potrzebuje tak duzo ssania, a Ty
        (pamiętając pierwszego synka) nie wyczuwasz jego potrzeb i chcesz go karmić za
        często? Jeśli ładnie przybiera na wadze, to nie ma problemu.A Ty skoro chcesz
        karmić piersią to się nie daj:)
        • amach1 Re: Ratunku!! 21.09.06, 12:40
          Cos w tym jest, faktycznie mnie sie ciagle wydaje ze on musi juz byc glodny.a
          on nie jest. martwi mnie tylko ze ciagle ssie piastki.mysle tez czasem ze maly
          ma za duzo bodzcow, gadatliwy trzylatek ktory co chwia cos chce a najbardziej
          wtedy gdy maly nareszcie zacznie ssac ...to tez nie pomaga, ale wyjscia nie ma,
          zadna babcia nie chciala przyjechac. na razie sie nie daje,bo bardzo bym
          chciala go karmic tak do roku.dzieki, bede probowac nadal.powiedz czy u twojego
          to w koncu minelo, czy tak meczylas sie do zakonczenia karmienia?
          • dzoaann Re: Ratunku!! 21.09.06, 12:45
            Minęło.
            Ale dopiero wtedy, gdy sobie odpuściłam i się uspokoiłam. Wiesz nawet różnica
            wieku podobna między naszymi dziećmi!
            Kuba miał 3 lata i 9 miesięcy jak urodził się Kacper i ciężko było pogodzić
            wszystko.
            W końcu dałam na luz i Mały zaczął spokojnie ssać. Może jest tak, że dzieci
            wyczuwają nasze nastroje? Np jesteś spięta, podenerwowana i dlatego Dzidzia się
            pręży i nie chce ssać??
            • amach1 Re: Ratunku!! 21.09.06, 18:25
              Troche mnie pocieszylas, postaram sie faktycznie troche odpuscic w sumie juz
              Adas jutro 3 mce konczy.zobaczymy , mam nadzieje ze nam sie jakos ulozy. moj
              starszy tez Kubus:)
              • dzoaann Re: Ratunku!! 21.09.06, 23:27
                Fajnie!!Mam nadzieję, że Wam sie ułoży po Twej mysli:))
                Pozdrowienia dla Ciebie i dzieciaczków:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka