Dodaj do ulubionych

APC z RICS

09.10.06, 14:39
Chyba juz ktos o to pytal, ale nie jestem pewna. Czy ktos zrobil APC z RICS-
a? Jesli tak to jak to wygladalo i czy warto robic rownoczesnie APC i Diploma
in Surveying? Chyba zbyt szczegolowe, ale moze ktos...?
Obserwuj wątek
    • Gość: lomerk Re: APC z RICS IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.10.06, 15:10
      Chyba po prostu chodzi o zdobycie odpowiedniego doswiadczenia, a pozniej zdanie
      wlasciwego egzaminu. Pracujac rownoczesnie ze studiami, doswiadcznie masz
      mozliwosc zdobyc wczesniej, wiec chyba to jest sluszna droga prowadzaca do
      szybszego potwierdzenia twoich kwalifikacji. Wejdz na strone RICS-a (co pewnie
      juz zrobilas;) wiem,ze tam troche informacji na ten temat jest. Srednio chyba
      to trwa 2 lata, wiec nie jest tak najgorzej.
      • aniajawo Re: APC z RICS 09.10.06, 15:26
        tak, bylam na ich stronie. Zaczynam teraz Graduate Development Programme in
        Surveying, ale dzisiaj rozmawialam z kolezanka z roku i ona sie pytala co sadze
        o robieniu APC rownoczesnie ze studiami. Wiem, ze w takim przypadku nie
        wymagaja 2-letniego doswiadczenia w branzy, ale musisz po pierwsze miec kogos
        kto ma tytul RICS zeby cie prowadzil przez te dwa lata (support) I twoj szef
        albo manager musi byc twoim supervisorem – wiec minimum 3 osoby sa wciagniete w
        to od poczatku. Prowadzisz dokladny kalendarz przez 2 lata (minimum 400 dni
        wpisane z praktykami I innymi takimi). Jesli robisz to w tym samym czasie co
        studia to mozesz sobie okolo 60% wpisac z tych roznych zaliczen co na studiach
        beda, wiec tylko 40% zostaje… To jest bardzo duzy plus. Ale bardzo duzym
        minusem jest to, ze oprocz pracy na pelny etat I studiow musisz jeszcze zajac
        sie tym kalendarzem (bo to w sumie tyle sie robi). No I po tych dwoch latach
        masz final assessment – czyli interview przed komisja – trwa godzine, z czego
        10 minut jest na jakas tam prezentacje. No I cos sie jeszcze pisemnie zalicza
        (raz po roku I raz pod koniec). Myk jest taki ze jak skonczysz ten dwuletni
        kalendarz to nie musisz miec tego interview tak od razu (a w naszym przypadku
        to wlasciwie nie mozesz dopoki nie dostaniesz dyplomu) tylko masz na to 5 lat.
        Wiec nie jest tak zle.
        • Gość: lomerk Re: APC z RICS IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.10.06, 15:48
          Pytasz a sie okazuje,ze wiesz wszystko:)
          Osob w twojej firmie mogacych sie poszczycic Rics'em znajdziesz zapewne bez
          liku, wiec support w postaci mentora/ow bedziesz miec. Reszta zalezy od Ciebie,
          czyli od stopnia poswiecenia sie tej sprawie. Kalendarz prowadzic mozesz w
          koncu tak czy siak, bo doswiadcznie trzeba udokumentowac, niezaleznie kiedy
          podejdzisz do egzaminu, a czym go wiecej tym lepiej. Jesli bedzie za ciezko,
          zwolnisz i zajmiesz sie tym po studiach. Duzo zalezy czy jest presja na twoja
          osobe zwiazana z potwierdzeniem tych kwalifikacji. Jezeli nie jest zbyt duza,
          mozesz spac spokojnie.
          Moja narzeczona chcialaby miec takie rozterki jak Twoje. Marzy po cichu o
          studiach rozpoznanych przez RICS. Jej polskie studia wyceny nieruchomosci
          niestety nie zaliczaja sie do takich. Klopot,ze te studia kosztuja majatek,
          dobrze wiec by bylo znalezc pracodawce ktory sfinansowalby te koszta, ale o to
          rownie ciezko... jak nie ciezej:)
          Pozdrawiam
          • aniajawo Re: APC z RICS 09.10.06, 16:00
            Ja zaczynam studia tutaj: www.cem.ac.uk College of Estate Management in
            Berkshire, distance studying. Ale finansuje to firma, koszt calosci ok £5k, 2
            lata-to Diploma. APC to druga sprawa.
            Zadalam to pytanie, bo myslalam, ze moze jest tu ktos kto juz przez to
            przeszedl i moglby mi powiedziec jak to wyglada 'od podszewki' :). Caly czas
            sie waham co zrobic. Moja firma jest dosc znana, wiec ktos z RICS to nie bylby
            problem, tylko pewnie musialabym dojezdzac do Londynu albo Colchesteru na
            konsultacje i po prostu nie wiem czy sie wyrobie. Do pracy godzina, na
            koonsultacje kolejna godzina, nie wiem, nie wiem... Moze poczekam rok, a
            pozniej zobacze jak to wszystko pojdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka