bigbadelectriccow
04.11.06, 21:38
Ostatnio na forum pojawia się duzo pytan typu „czy oplaca mi sie wyjazd
jezeli proponuja mi 20000 euro”, „czy da sie wyzyc za 400 funtow tygodniowo"
i innych tego typu dyskusji gdzie Krapole (krajowi Polacy) i emigranci
probuja sobie nawzajem udowadniac komu jest lepiej. Pytania te i dyskusje sa
dosyc glupawe, bo opieraja sie na subiektywnych odczuciach kazdego piszacego
komentarze, a wiadomo ze co dla jednego jest "duzo" dla innego moze
byc "malo". Ponizej przedstawiam maly model z komentarzem jak kazdy sobie sam
moze porownac standard zycia jaki sie ma/moze miec w UK/IE z tym jaki ktos
ma/mial w Polsce. Wszystko ponizej to moje dzielo. Nie mam doktoratu z
ekonomii, wiec za poprawnosc modelu nie recze. Kazdy moze sobie sam to
ocenic, a jak sie ktos nie zgadza, widzi jakis blad lub niescislosc to zawsze
mozna napisac jakis konstruktywny komentarz, za ktory z gory dziekuje.
MODEL.
MOdel opiera sie na dosyc banalnej prawidlowosci: "Standard zycia w kraju A
gdzie zarabia sie 10 razy wiecej niz w kraju B, a jednoczesnie ceny w kraju A
sa 10 razy wyzsze niz w kraju B, jest efektywnie ten sam w obu krajach.
Jezeli jednak w kraju A zarabia sie 10 razy wiecej niz w kraju B, a ceny w
kraju A sa 5 razy wyzsze niz w kraju B, to standard zycia w kraju A jest dwa
razy wyzszy niz w kraju B"
Powyzsze wskazuje na dwa czynniki ktore decyduja o naszym standarcie zycia 1)
nasze zarobki 2) koszty zycia (ceny). To ile kazdy zarabia to indywidualna
sprawa kazdego z nas, podczas gdy koszty sa mniej wiecej takie same. Eurostat
podaje ze srednie poziomy cen w UK (IE) sa 1,76 (2,07) wyzsze niz w
Polsce***.
Jak porownac swoje wlasne indywidualne standardy zycia w dwoch roznych
krajach? Oto przyklad:
Przyklad 1.
Pan Kaziu ma propozycje pracy na budowie w UK za 15 000 funtow rocznie.
Oferowana mu praca jest zupelnie taka sama jaka ma obecnie w Polsce (liczba
godzin, wysilek jaki musi w nia wlozyc, poziom odpowiedzialnosci itp.).
Obecnie ma w Polsce miesiecznie na reke 1500 PLN. Co pan Kaziu powinien
zrobic zeby sprawdzic czy mu sie oplaca wyjazd?
1. Uzywa kalkulatora Ghroma (ghrom.com/articles/main/paye-tax-
calculator.html) do wyliczenia ile dostanie na reke miesiecznie w UK.
Panu Kaziowi wychodzi 997.55 funtow miesiecznie na reke (z opcja paid holiday)
2. KOnwertuje kwote na polskie zlotowki po srednim kursie NBP.
Kurs z dnia 2006-11-03 wynosi 5,7798 wiec 997,55 funtow jest warte okolo 5766
PLN.
3. dzieli ta kwote przez wskaznik roznicy cen ponmiedzy UK a Polska: 1,76
wynik: 3276 PLN.
Oznacza to ze dostajac na reke 997,55 funta miesiecznie bedzie zyl w UK na
takim samym poziomie jakby w Polsce zarabial 3276 PLN miesiecznie na reke.
Jako ze pan Kaziu dostaje 1500 PLN, to podjecie pracy za 15000 funtow rocznie
spowoduje ze jego standard zycia bedzie okolo 2,18 raza wyzszy w UK niz ma
obecnie w Polsce.
Przyklad 2.
Pani Kasia pracuje jako sprzataczka w IE za minimalna stawke 7,65 euro za
godzine. Zakladajac ze pracuje 40 godzin tygodniowo a rok ma 52,14 tygodni
zarabia 15.955 euro rocznie. Po odliczeniu podatkow wychodzi jej na reke 293
euro tygodniowo, czyli 7,325 euro na godzine.
(www.ey.com/global/content.nsf/Ireland/tax_budget06_calculator opcje
single, no dependent child i weekly take home pay; wynik z pozycji net take
home pay).
Jest to rownowazne 28,33 PLN (po kursie z dnia 2006-11-03).
Jako ze srednio ceny w IE sa 2,07 raza wyzsze niz w Polsce, pani Kasia
musialaby zarabiac 13,56 PLN na godzine na reke w Polsce zeby miala dokladnie
taki sam standard zycia w Polsce jaki ma obecnie w IE. Przyjmujac ze
sprzataczka w Polsce dostaje 5 PLN za godzine na reke, oznacza to ze ma 2,71
raza wyzszy standard zycia w IE niz w Polsce.
Na podstawie powyzszych przykladow kazdy sobie sam moze porownac o ile
wyzszy/nizszy poziom zycia ma/bedzie mial w UK/IE niz w Polsce.
KOMENTARZE
jest takie powiedzenie ze sa trzy rodzaje klamstwa: male klamstwo, duze
klamstwo i statystyka. warto wiec porownujac swoje poziomy zycia na podstawie
powyzszego modelu wziac pod uwage nastepujace kwestie:
1. srednie poziom cen w danym kraju sklada sie z wlasciwie z dwoch
wskaznikow: sredniego poziomu cen dobr (produktow) i sredniego poziomu cen
uslug. kazdy z nas widzi ze tak naprawde to ceny produktow sa wlasciwie
porownywalne z tymi w Polsce podczas gdy ceny uslug sa duzo wieksze (pomine
wytlumaczenie dlaczego tak jest). podejrzewam ze statystyczny emigrant z
Polski duzo wiecej wydaje na produkty niz uslugi w porownaniu do
statystycznego Brytyjczyka cy Irlandczyka, ktory nie wynajmuje jednej chaty w
10ciu, nie goli sie na lyso zeby oszczedzic na fryzjere i zalewa sie
w "kulturalny" sposob w pubie a nie podczas domowych nasiadowek. Dlatego tez
te wskazniki porownania cen UK/Polska i IE/Polska sa nizsze dla polskich
emigrantow przez co wartosc nabywacza ich zarobkow jest wieksza. Dlatego tez
pani Kasia i pan Kaziu maja standardy zycia wieksze niz wyliczone 2,18 czy
2,71, respectively. PLus dla nich.
2. Kazdy wie ze ZYCIE W STOLICY (Dublin czy Londyn) jest drozsze niz srednio
w UK czy IE. Wiadomo ze lepiej zarabiac 5,35 funta gdzies w Szkocji niz w
Londynie. Nie mam pojecia ile razy Londyn czy Dublin sa drozsze niz reszta
kraju. Jak ktos wie to prosze niech pisze w komentarzu. wtedy odpowiednio
trzeba pomnozyc wskaznik roznich cen UK/Polska (IE/POlska) przez odpowiedni
mnoznik (np. 1,3 jezeli sredni poziom cen w Londynie jest o 30% wyzszy niz w
UK). Obliczenia dalej sa takie same.
3. temat kontrowersyjny na tym forum czyli ZASILKI. czesc z nas dostaje
roznego rodzaju pomoc od panstwa np w postaci child benefit. W takim razie
trzeba do naszych zarobkow netto dodac kwoty zasilkow. Wykonac obliczenia tak
samo i porownac z placa netto + zasilki jakie bysmy mieli w Polsce
4. PODATKI. Placimy podatki ale jednoczesnie czesc z tego wraca do nas w
postaci darmowej edukacji, opieki zdrowotnej czy nowych drog. Podejmujac
decyzje o wyjezdzie warto sie zastanowic do jakich darmowych swiadczen mamy
prawo. A takze jaka jest ich jakosc.
5. NIEFINANSOWE WARUNKI PRACY. Model opiera sie na zalozeniu ze praca w UK/IE
jest dokladnie taka sama jak w Polsce. z moich obesrwacji wynika, ze, o ile
to nie sa to warunki ekstremalne typu "niewolnicy we Wloszech" czy robota w
City to praca ze granica jest lzejsza, latwiejsza i przyjemniejsza. Raczej
nikt nie kaze zostawac po godzinach za darmo i nie slyszy sie komentarzy
typu "jak sie nie podoba to wypier..laj". na rynku jest niskie bezrobocie i
po prostu pracodawcy nie moga sobie pozwolic na takie zagrania. poza tym
poszanowanie dla ludzi pracujacych jest wieksze niz w Polsce. PLUS dla pracy
za granica.
6. PRACA PONIZEJ KWALIFIKACJI. czesc z nas mysli w ten sposob: wyjade na
kilka lat "na zmywak" (czyli prace ponizej kwalifikacji) a potem wroce i bede
pracowal w zawodzie. warto zauwazyc ze w ten sposob skraca sie kariere w
swoim wymarzonym zawodzie o te kilka lat "na zmywaku". i to o te lata
najpozniejsze (najblizej emerytury), kiedy to zarabia sie najwiecej. Warto
sie zastanowic czy to sie oplaca.
7. ROZWOJ ZAWODOWY. Przy podejmowaniu decyzji o wyjezdzie do danego kraju
warto sie zastanowic czy przypadkiem nie panuje tam przekonanie ze emiganci
sa ok ale tylko wtedy gdy sprzataja, buduja i podaja do stolu. czy
przypadkiem chcac rowzijac sie zawodowo i awansowac, nie trafimy glowa
w "szklany sufit" bo w danym kraju panuje niepisana "umowa" ze
emigrantow "nie awansujemy tutaj". oczywiscie nie twierdze ze tak jest w
przypadku UK/IE.
8. ROZWOJ EKONOMICZNY KRAJU I POLITYCY. warto sie zastanowic jak dany kraj
bedzie sie rowzijal w przyszlos