chlopek roztropek

IP: 158.180.192.* 06.11.06, 15:11
Financial Times: There are a lot of Poles in London at the moment, is it a
positive phenomenon?

Lech Kaczynski, Polish president - A: The positive is that they are improving
their qualifications, sending money back to Poland and improving the lives of
their families. If these people come back, I think it will have been very
good but if they do not come back it will be bad.
    • Gość: aniajawo Re: chlopek roztropek IP: 129.230.248.* 06.11.06, 15:16
      www.ft.com/cms/s/aca4ec46-6ceb-11db-9a4d-0000779e2340.html
    • peeracik Re: chlopek roztropek 06.11.06, 17:16
      dodajmy profesor prawa.
      • jawlondynie :: "Profesor" prawa 06.11.06, 17:21
        Jest profesorem uczelnianym a nie mianowanym co oznacza, ze uzywanie slowa profesor jest w jego przypadku naduzyciem terminologicznym. Specjalizacja to prawo pracy - a uczelniany profesor od prawa pracy to juz iczaczej jakos brzmi niz Profesor Prawa ale Kwasniewski tez byl "naciaganym" magistrem. Widac taka juz przypadlosc naszych prezydetuf.


        Piotrek
        ----==============----
        Bez pracy nie ma kolaczy
        www.jawlondynie.pl
    • jagienkaa Re: chlopek roztropek 06.11.06, 17:43
      matko...nóż się w kiszeni otwiera...i nawet kombinerki...
      • Gość: xxx Re: chlopek roztropek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 18:17
        A lot of Poles in United Kingdom and Ireland to president Kaczynski: Spieprzaj
        dziadu!
    • bigbadelectriccow Re: chlopek roztropek 06.11.06, 18:32
      Ahh, gdy on to chociaz po angiesku powiedzial...

      A tak apropo dyskusji o jego tytule naukowym: bardzo mnie ciekawi jak osoba ktora nie zna zadnego jezyka obcego mogla obronic doktorat. I to jeszcze w takiej dziedzine jak prawo pracy...
      • xiv Re: chlopek roztropek 06.11.06, 18:35

        A to w Polsce broni(lo) sie doktorat w jezyku obcym?!?
        • peeracik Re: chlopek roztropek 06.11.06, 18:43
          Ode mnie na studiach wymagali niewiele, ale mimo wszystko, literatury w obcym
          języku musiałem trochę łyknąć. Nie jestem doktorem.
          • lechjaroslaw Re: chlopek roztropek 06.11.06, 19:27
            Prawde mowiac,to powiedzialbym podobnie do Spieprzejdziada.Zle z moim
            angielskim ;-)
        • bigbadelectriccow Re: chlopek roztropek 06.11.06, 19:41
          xiv napisał:

          >
          > A to w Polsce broni(lo) sie doktorat w jezyku obcym?!?
          >

          Nie bronilo sie i raczej ciagle sie nie broni niestety. Chodzilo mi jednak o cos innego. Prawnikiem nie jestem, ale podejrzewam ze jezeli powstalo cos madrego w takiej dziedzinie jak prawo pracy to napisano to po niemiecku, angielsku, francusku czy ewentualnie rosyjsku. Te kraje maja najdluzsza historie prawnego regulowania stosunkow pomiedzy pracodawca a pracobiorca (jakies 200 lat) i dlatego mysl prawna w tej dziedzine jest tam najbardziej rozwinieta. A tym czasem pan prezydent publicznie sie przyznaje ze zadnego jezyka obcego nie zna. To jak mozna napisac dobra prace naukowa bez odnoszenia sie do tego co inni, madrzejsi napisali? Ja sobie nie wyobrazam zeby mozna bylo dobra magisterke napisac bez zrodel w jezyku, ktory w danej dziedzinie jest "urzedowy", a co dobiero rozprawe doktorska. Bardzo bym chcial zobaczyc bibliografie pracy doktorskiej pana prezydenta...
          • Gość: ffds Re: chlopek roztropek IP: 80.50.29.* 07.11.06, 10:14
            A tym czasem pan prezydent publicznie sie przyznaje ze
            zadnego jezyka obcego nie zna. To jak mozna napisac dobra prace naukowa bez
            odnoszenia sie do tego co inni, madrzejsi napisali? Ja
            sobie nie wyobrazam zeby mozna bylo dobra magisterke napisac bez zrodel w
            jezyku, ktory w danej dziedzinie jest "urzedowy", a co
            dobiero rozprawe doktorska. Bardzo bym chcial zobaczyc bibliografie pracy
            doktorskiej pana prezydenta...

            a moze korzystal z tlumaczen na jezyk polski???
            • trelemorele Re: chlopek roztropek 07.11.06, 11:00
              dokladnie, napisanie pracy doktorskie nie ma nic wspolnego ze znajomoscia
              nezyka obcego w takiej dziedzinie jak prawo pracy.
              Dyskusja o kaczkach to bezsens... i tak widac kim sa ci panowie. Po cholere
              sobie to jeszcze przypominac ;)
            • peeracik Re: chlopek roztropek 07.11.06, 12:36
              > a moze korzystal z tlumaczen na jezyk polski???

              To mniej więcej tak, jak napisać maturę na podstawie bryka. Można, tyle że
              kiszka toto straszna. A w bibliografi trzeba podać źródła. I jak tłumacz się
              wysypał, to robisz z siebie pajaca.
              • eeela Re: chlopek roztropek 07.11.06, 16:08
                Nie mowiac juz nic o tym, ze wiekszosc literatury naukowej w jezykach
                kongresowych rzadko jest tlumaczona na polski.
                • Gość: eno jak? tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 17:00
                  Subiektywnie wybrane fragmenty:)))

                  Praca doktorska Lecha Kaczyńskiego z 1979 r. pt "Zakres swobody stron w zakresie
                  kształtowania treści stosunku pracy".

                  "Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji postawionych zadań
                  kosztem naruszenia uprawnień pracowników została dostrzeżona już przez Lenina.
                  Odegrała ona pewną rolę w kształtowaniu leninowskiej koncepcji związków
                  zawodowych" (s. 40).
                  Fragmenty doktoratu:
                  1) (str. 7) `W XIX wieku uwagę na ten fakt zwrócił Karol Marks ( Praca najemna i
                  kapitał'), wskazując przy tym, że formalno prawna wolność umów stanowi narzędzie
                  dyktatu stosowanego przez kapitał wobec klasy robotniczej';

                  2) (str. 29) ` zasada wolności umów stanowiła narzędzie nieograniczonego wyzysku
                  klasy robotniczej (K. Marks, Kapitał')';

                  3) (str. 32) `Następny etap rozwoju norm prawa pracy kształtował się już pod
                  wpływem walki klasowej proletariatu Okres kontrrewolucji położył jednak kres tym
                  zdobyczom.';

                  4) (str. 33)` ruch robotniczy był politycznym reprezentantem interesów
                  proletariatu';

                  5) (str. 38) ` podstawowym motorem rozwoju ochrony pracy, a właściwie całego
                  prawa pracy w państwie kapitalistycznym, była walka klasowa proletariatu.
                  Społeczeństwo socjalistyczne, jak wiadomo, cechuje brak antagonistycznej
                  sprzeczności między pracą a kapitałem';

                  6) (str. 40) `Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji
                  postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników została dostrzeżona
                  już przez Lenina ( O roli i zadaniach związków zawodowych w warunkach nowej
                  polityki ekonomicznej' w zbiorze pt. Lenin o związkach zawodowych' str. 345-6)',

                  7) (str. 43) `Planowanie jest zjawiskiem związanym w sposób nieodłączny z
                  gospodarką socjalistyczną, dlatego też uważane jest za obiektywnie występującą w
                  tej gospodarce prawidłowość' (Wojciech Brus Ogólne warunki funkcjonowania
                  gospodarki socjalistycznej' W-wa 1961)';

                  8) (str. 51-52) ` wymienić trzeba także system wartości charakteryzujący
                  ideologię socjalistyczną, wśród których kluczową rolę odgrywa idea
                  sprawiedliwości społecznej i idea równości, czyli egalitaryzmu';

                  9) (str. 197) ` naruszenie zasad socjalistycznego egalitaryzmu może dać podstawę
                  do uznania odpowiedniej klauzuli umownej za sprzeczną z zasadami współżycia
                  społecznego';

                  10) (str. 262) ` ani planowość, ani dwie pozostałe przesłanki [zasada
                  socjalistycznej sprawiedliwości społecznej i socjalistyczny egalitaryzm] nie
                  stoją w bezpośredniej sprzeczności z zasadą swobody umów'.
    • Gość: mi5 Re: chlopek roztropek IP: *.claimtracker.com 07.11.06, 11:10
      ...improving their qualifications...

      Ta, w smazeniu frytek i obsludze mopa. Lata praktyki trzeba, i to zagranicznej.
      Lepiej niech nie wracaja, bo i po co, w Polsce w takiej pracy nie przezyja.
      To juz lepiej pozwolmy Rumunom i Bulgarom to u nas robic, moj byly szef ma zone
      Rumunke, cudo, jestem za! :) A nasi niech dalej 'poprawiaja kwalifikacje'.
      Przykro mi to pisac, ale taka jest prawda, choc chcialbym, aby bylo inaczej.
      • trelemorele Re: chlopek roztropek 07.11.06, 15:30
        Gość portalu: mi5 napisał(a):

        > Przykro mi to pisac, ale taka jest prawda, choc chcialbym, aby bylo inaczej.

        przykro mi ciebie czytac, ale taka jest prawda, choc chcialbym aby bylo
        inaczej.
        • Gość: MI5 Re: chlopek roztropek IP: *.claimtracker.com 07.11.06, 15:49
          Mozesz to zmienic. Nie czytaj i juz bedzie inaczej :)
          • trelemorele Re: chlopek roztropek 07.11.06, 16:14
            nie moge sie powstrzymac. w zyciu potrzeba nieco rownowagi ;)

            oki, ide zmywac bo szef mnie zwolni
            • Gość: MI5 Re: chlopek roztropek IP: *.claimtracker.com 07.11.06, 16:43
              85% to nie to samo co 100%. 85% 'poprawia kwalifikacje', 15% poprawia
              kwalifikacje - moze mniej, moze wiecej. Przeciez nie twierdze, ze wszyscy na
              mopach jezdza, albo tasmy w fabryce pilnuja, np. taki ty, ty przeciez zmywasz
              ;)...ale zdecydowana wiekszosc.
              • trelemorele Re: chlopek roztropek 07.11.06, 17:06
                Gość portalu: MI5 napisał(a):

                >ale zdecydowana wiekszosc.

                no i to mnie zawsze smieszy w tego typu postach. Przeciez zdecydowana wiekszosc
                ludzi na swiecie wykonuje prace typu "jazda na mopie". Wazne jest czy potrafia
                isc w gore.
                Kilka przykladow :)
                * kierowniczka mojej dziewczyny - regionalny audytow w Hays Plc. Pierwsza
                praca -spiewanie po barach z kolezankami, nastepnie "awans" na barmanke"
                * dyrektor w tej samej firmie na South East - pierwsza praca barman i dostawca
                pizzy

                Anglicy od pokolen... tak wiec co wlasciwie udowadnia fakt, ze wiekszosc
                Polakow w UK "jedzie na mopie"? Moim zdaniem nic.
                Moja kolezanka rozdawala ulotki, teraz lata w delegacje do USA
                Inna myla podlogi, teraz jest ksiegowa.

                I na koniec... a co robi w PL znaczna wiekszosc ludzi? Pracuja w bankach jako
                maklerzy? Przeciez tutaj sa tacy sami Polacy jak w PL. Zdolni i tepi, uczciwi i
                zlodzieje, lenie i pracowici. To rzeczywistosc jest inna a nie ludzie :)
                • Gość: MI5 Re: chlopek roztropek IP: *.claimtracker.com 07.11.06, 17:19
                  W czesci sie zgadzam, ale szczerze, nie chce mi sie mielic tego samego jeszcze
                  raz, naprawde. Bylo tego troche na forum. Ogolnie mowiac, chodzi mi o to, ze na
                  lotniskach wsrod sprzatajacych ubikacje slysze j. polski, a nie inny. Zostawmy
                  tak jak jest, je se mysle swoje, ty swoje :) I zeby nie bylo, ze wszyscy znowu,
                  u mnie w pracy klopy sprzata Anglik. Pzdr.
                  • trelemorele Re: chlopek roztropek 07.11.06, 17:24
                    i to sie nazywa rzeczowa dyskusja i roznica zdan ;)

                    regards,
                    LS :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja