Dodaj do ulubionych

List do Polski

20.11.06, 15:36
Pytanie moze i głupie , ale jak sie nie wie to sie pyta czyz nie ? :))))
Chce wyslac list do Polski , ale nie mam pojecia jak i gdzie. Gdzie kupię
znaczki , za ile i co dalej. Mieszkam na golders green - jesli to w czyms
pomoze. Licze na was :P
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: List do Polski IP: 205.223.239.* 20.11.06, 15:41
      Hm.. no jak to gdzie? A w Polsce gdzie bys poszla wyslac list?
      Szukasz sobie najblizszej poczty na www.royalmail.com i idziesz wyslac list.
      Najtanszy do Europy kosztuje 46 pensow.
    • Gość: A Re: List do Polski IP: 205.223.239.* 20.11.06, 15:42
      Chyba, ze konto shilla01 wlasnie zostalo shackowane i ktos sie nudzi ;)
    • Gość: magda Re: List do Polski IP: *.proxy.aol.com 20.11.06, 15:46
      nie ma to jak dobry dowcip
      hu hu
    • cdlxxvi Re: List do Polski 20.11.06, 15:49
      Pocztą. Znaczy, Royal Mail. Na poczcie. Czyli Post Office.
      Naciskasz klamkę, otwierasz drzwi, wchodzisz, ustawiasz się w kolejce (od tylnej
      strony kolejki; jeśli ustawisz się od przodu, kolejka może się na Ciebie rzucić
      i Cię zjeść), podchodzisz do okienka (tego, za którym jest pani, nie tego, za
      którym jest ulica). Podajesz kopertę z listem (dobrze jest wcześniej napisać
      adres; mądrość ludowa glosi, że zaadresowane listy dochodzą częściej i szybciej
      od niezaadresowanych), uśmiechasz się wszystkimi plombami i mówisz, że chcesz
      wyslać ten list. Doprecyzowujesz, czy chcesz go wyslać pocztą zwyklą, lotniczą
      czy butelkową, pani mówi, ile Cię będzie ta przyjemność kosztowala, Ty wyciągasz
      odpowiednią kwotę (pieniądze to te kolorowe papierki - te czarnobiale to
      paragony), wręczasz pani.
      Teraz mogą się zdarzyć różne rzeczy. Może się zdarzyć, że pani odda Ci list i
      znaczki; w takim razie przyklejasz znaczki na kopertę (obrazkiem do góry!),
      wychodzisz i wrzucasz kopertę do skrzynki przed pocztą (do czerwonej! ta żólta
      to śmietnik!) - zrobione. Może się też zdarzyć, że pani zatrzyma sobie list i
      oplatę i zrobi resztę za Ciebie. W każdym razie ponownie uśmiechasz się
      wszystkimi szczerbami, żegnasz się i odchodzisz w poczuciu sukcesu, bo wlaśnie
      udalo Ci się wyslać list.

      ;)
      • shilla01 Re: List do Polski 20.11.06, 15:53
        rety , dzieki ludzie , ratujecie mi zycie :D To oczywiscie nie byl zart. W
        polsce znaczki mozna dostac w papierniczych a skrzynki stoja pod kazdym blokiem
        (prawie) A tu jest masakra, widzialam gdzies kiedys jakas poczte, ale juz nawet
        nie pamietam gdzie to bylo. Dlatego pytam :)) dzieki za link, przyda sie na
        pewno :))
      • Gość: A Re: List do Polski IP: 205.223.239.* 20.11.06, 16:04
        Eee, na poczcie to zwykle dziura w scianie jest na listy ;)

        A do Shilli, nie widzialas w miescie czerwonych skrzynek, ani nigdzie na swojej
        ulicy, znaczy nie skrzynek tylko "hydrantow"?
        • shilla01 Re: List do Polski 20.11.06, 16:07
          czerwone skrzynki widzialam , ale poczte chyba tylko jedna widzialam i to
          dzielona ze sklepem :D dlatego widzialam :) Bo tak bym pewnie nawet jej nie
          zauwazyla. No juz znalazlam najblizsza , dzieki :)
          • jagienkaa Re: List do Polski 20.11.06, 16:42
            znaczki można kupić w różnych innych miejscach (np supermakercie) ale zwykle są
            to lokalne a nie za granicę. Tutaj tak jak w Polsce każdy list powinno się
            zważyć.
            Ja zwykle idąc na pocztę kupuję kilka znaczków do PL i mam na zapas.
      • korkix78 Poprawiny 20.11.06, 17:33

        > Naciskasz klamkę, otwierasz drzwi, wchodzisz, ustawiasz się w kolejce

        Tym sposobem aktywnie promujesz trzaskanie drzwiami.
        Ani slowem nie napomknales o tym, jak dokonczyc operacje zwiazana z drzwiami.
        Zreszta przeczytaj raz jeszcze co napisales, wytlumacz sam sobie swoj blad,
        przepros, popros o wybaczenie fau pax (ksie to pisze?) i oczekuj z
        niecierpliwoscia werdyktu.

        > Doprecyzowujesz, czy chcesz go wyslać pocztą zwyklą, lotniczą
        > czy butelkową,

        Albo pantoflowa.


        Ponadto cala Twoja instrukcja jest narazona na empiryczna bezuzytecznosc, jesli
        za okienkiem pojawi sie Pan meski (lub inny pozazenski) i wtedy ofiara sie
        zapetli niczym software, ktorego kod zrodlowy to:

        10 goto 20
        20 goto 10
        • jagienkaa Re: Poprawiny 20.11.06, 17:53
          :) ja proponuję wysłać pocztą elektroniczną, szybko, tanio i przyjemnie:)
        • vierablu Re: Poprawiny 20.11.06, 17:55
          > fau pax (ksie to pisze?)

          Faux pas
          • korkix78 Re: Poprawiny 20.11.06, 19:16
            Wiedzialem ze gdzies ma byc x
            :-P
    • aznar33 Re: List do Polski 20.11.06, 21:12
      O żesz... to Ty nie wzięłaś ze sobą z Polski gołębi? Coż... teraz to faktycznie
      nie masz już wyjscia i musisz przepłacać.

      BTW nie musisz iść na pocztę, żeby wysłać list. Tutaj skrzynki są w zasadzie w
      każdych drzwiach. Wystarczy poczekać na chwilę, kiedy po drugiej stronie jest
      listonosz. On wrzuca przez szparę listy, które są do Ciebie, a w tym samym
      momencie Ty wypychasz w drugą stronę to, co chcesz wysłać. Jak nie masz znaczka,
      to wypichasz jeszcze 50p.

      Proste, nie?
      ;)
    • elajna7 Re: List do Polski 20.11.06, 21:20
      Warto odlowic golebia, albo wrzucic list do butelki (dokladnie zaadresowac).
      Powodzenia.
      • elajna7 Re: List do Polski 20.11.06, 21:22
        Poza tym Swieta sie zblizaja. Nie lepiej wyslac list do Swietego Mikolaja do
        Laponii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka