karier
28.12.06, 23:50
Hej,
Sprobuje krotko:
Nie uwierzycie w jakiej jestem styuacji: skonczylem bardzo dobre liceum
(srednia na koniec powyzej 4,0 ). Nie wszyscy mogli sie tam dostac, to
naprawde byl wyczyn, moze nie niepowtarzalny,ale nie da sie ukryc ze byl powod
do dumy.
Ale mniejsza o to, to juz nie robi wielkiego wrazenia na wszystkich i nie w
tym rzecz.
4 lata pozniej zdalem mature (m.in. piatka z angielskiego ustnego).
Ale na tym nie poprzestalem.
Zadecydowalem, ze pojde na studia, zeby w przyszlosci zrobic kariere, a dobrze
wiedzialem, ze matura to duzo, ale nie dosc, mi bylo malo.Chcialem wiecej.
Poszedlem wiec na studia. Wybralem starannie calkiem dobra ekonomiczna
uczelnie, z reszta to mnie interesowalo i tak.
I...dostalem magistra na wiosne !!
Ale czy dostalem dobrze platna prace?
Czy moglem wybrac sobie ciekawego pracodawce ?
A nie!
Przez 8 miesiecy od jej ukonczenia nie dostalem zadnej oferty pracy!!!!
Dodam ze szukalem tylko w zawodzie albo w czyms zblizonym, w kazdym razie nie
aplikowalem i aplikowac niezamierzam na prace jakies fizyczne,bo to mnei nie
interesuje - choc nie znaczy to, ze nie szanuje ludzi ktorzy je wykonuja.
Wyslalem duzo CV (roznie,ale zwykle kilka tygodniowo), chodzilem osobiscie po
firmach i wreczalem te CV, uczeszczalem do Urzedu Pracy - i nic!
Mialem w sumie moze 4-5 rozmow, ale choc dwie z nich wygladaly tak jakby juz
cos sie kroilo (tylko malo placili - ponizej 1400brutto) ale w sumie nic z
tego nie wyszlo z jakichs niejasnych do teraz powodow.
Stwierdzielm juz ze mam tego dosc, i ze wyjade za granice - i tam bede
probowal zrobic kariere.
I teraz pytanie: jako absolwent dobrej uczelni ekonomicznej (no nie SGH), po
angielsku mowie zdecydowanie lepiej niz przecietny student, wloski slabawo,
ale tez sie uczylem, ile Waszym zdaniem jestem wart?
Wiem,ze nigdzie jak dotadnie pracowalem do teraz (poza umowa-zleceniem
dot.wprowadzania dancyh - nic szczegolnego niestety) no i wkrotce minie rok
odkad obronilem prace magisterka a pracy jak nie bylo tak nie ma! :(
Gdybym wyjechal za granice (mysle o Anglii, Irlandii moze) jak oceniacie moje
szanse i na jaka place moge realnie liczyc (moze nie od razu,ale po jakims
czasie) tzn ile powinienienem zarabiac i co robic zeby wiedziec, ze moja
decyzja o wyjedzie byla prawidlowa i dobrze zrobilem?