podrasowane CV

23.02.07, 19:39
Wybieram się do Irlandii i przygotowując CV zastanawiam się czy nie podrasować
sobie trochę. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, bo jeśli nie będę
czegoś umiał to i tak wyjdzie. Ale na wstępie czy są to w stanie sprawdzić?
Czy będą mi potrzebne świadectwa pracy z Polski? Mam na myśli oczywiście
stanowiska niższego szczebla
    • bonzee32 Re: podrasowane CV 23.02.07, 19:53
      Widzialam, jak z dziewczyny zrezygnowano na drugi dzien trwania miesiecznego
      kontraktu (bo nie miala zielonego pojecia o tym co miala robic. Akurat w tym
      wypadku nie skomentuje procesu rekrutacji..
      A teraz oplaca sie? Kilkanascie dni czekala na wynik interview (to i tak bylo
      szybko), drugie tyle uplynelo od momentu wyslania cv do rozmowy.. Pracowala
      tak w ogole dla agencji, bo pamietam jak dzwonili po referencje.. Wyszla na
      tym jak Zablocki na mydle..
      • bonzee32 Re: podrasowane CV 23.02.07, 20:00
        Ta laska to programistka (nie Polka)...
        • Gość: A Re: podrasowane CV IP: *.189.18.194.griffin.managedbroadband.co.uk 23.02.07, 20:02
          Czyli zdecydowanie przegiela i nie zrobila tego w granicach rozsadku.

          • bonzee32 Re: podrasowane CV 23.02.07, 20:11
            Dokladnie nie wiem, bylam wtedy w innym projekcie, ale pierwszego dnia jak
            dostala swoj 'przydzial roboty' :-), to wyslala maila do wszystkich developerow
            i kierownikow projektow z pytaniem 'czy ktos ma ksiazke do ...' . Czym wywolala
            gromki smiech... No i juz wiecej sie nie pojawila..
      • peerelski Re: podrasowane CV 24.02.07, 08:23
        >Pracowala tak w ogole dla agencji,

        no wlasnie, podala ze pracowala w Polsce dla agencji towarzyskiej, a jak
        przyszlo co do czego to nie umiala klientowi zrobic blow job ;(
    • Gość: A Re: podrasowane CV IP: *.189.18.194.griffin.managedbroadband.co.uk 23.02.07, 19:57
      Zalezy co chcesz sobie dodac. Co innego dopisac sobie jakies dodatkowe obowiazki
      do stanowiska niz zmyslic pracodawce.

      Zwykle pracodawca chce referencje z ostatniego miesjca pracy, albo np z
      ostatnich 2-5 lat. Wszystko zalezy na jakie stanowiska bedziesz aplikowal.
      Kolejna sprawa, referencje raczej potwierdzaja, ze pracowales w danym miejscu na
      jakims stanowisku, a nie co dokladnie na nim robiles.

      Swiadectwa pracy raczej nie maja zastosowania na Wyspach.
    • Gość: MI5 Re: podrasowane CV IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.02.07, 02:09
      Polecam nieco podrasowac i podretuszowac.
      To jest "sprzedawanie sie", a nie pisanie oschlego zyciorysu i "ukonczonych
      kursow". Oczywiscie w granicach rozsadku, bo i tak jezeli zdobedziesz te prace,
      to bedziesz mial okazje sie wykazac, wiec chyba wiesz na co cie stac i czego
      mozesz sie w krotkim czasie nauczyc ;)
      • soup.nazi Re: podrasowane CV 24.02.07, 06:31
        Gość portalu: MI5 napisał(a):

        > Polecam nieco podrasowac i podretuszowac.
        > To jest "sprzedawanie sie", a nie pisanie oschlego zyciorysu i "ukonczonych
        > kursow". Oczywiscie w granicach rozsadku, bo i tak jezeli zdobedziesz te prace,
        > to bedziesz mial okazje sie wykazac, wiec chyba wiesz na co cie stac i czego
        > mozesz sie w krotkim czasie nauczyc ;)

        Cale zycie tak robie i w takich granicach. Jeszcze mnie nie zlapali, hehehe.
        Klamac tez trzeba umiec. Jesli chodzi o strone moralna - drop it - pracodawcy
        tez pisza rozne rzeczy o swoich firmach, z tym, ze to pozniej niedokladnie
        zawsze tak wyglada jak mialo.
        • peerelski Re: podrasowane CV 24.02.07, 08:26
          > Cale zycie tak robie i w takich granicach. Jeszcze mnie nie zlapali, hehehe.
          Klamac tez trzeba umiec.

          a tego to cie jeszcze na uniwerku w Parzeczewie nauczyli ;)
          • Gość: Soup Nazi Re: podrasowane CV IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.07, 17:01
            Ciebie, kagan, nie nauczyli i dlatego hooyowo wypadles jako ejdzent, nawet w
            Impexmetalu. Pozniej nie udalo ci sie przekonac czerni w SA, ze na cos innego
            sie nadasz niz na target dla oszczepow, wiec musiales rwac kapcia. Pozniej
            probowales oklamac sady w Australii, ze jestes czubem (to akurat jest prawda,
            hehehe, co za ironia losu).Pozniej znow tamtejsze immigration. Pozniej wywalili
            cie z Rzeszowa z jakiejs tam szkoly czego tam, gdzie usilowales nauczac, ale
            znowu goovno z tego wyszlo, bo nikt nie byl zainteresowany nauka sztuki robienia
            z siebie ubogiego idioty w dowolnym kraju. Teraz znowu poleciales z Americanos
            College, bo kozy tez sie polapaly, ze wlasciwie nadajesz sie tylko na nawoz pod
            trawe.
    • peerelski Re: podrasowane CV 24.02.07, 08:18
      wal ile tylko sie zmiesci, byle nie za wysoko, bo wtedy bedziesz OVERQUALIFIED,
      a takiego nikt nie zatrudni!
      • Gość: radio Re: podrasowane CV IP: 83.19.254.* 24.02.07, 12:35
        No to jestem spokojniejszy i bez oporów dodam sobie to i tamto
      • Gość: Soup Nazi Re: podrasowane CV IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.07, 17:03
        Tak jak ty sobie przeyebales zycie wiedza o Lemie. Kazdy uwazal, ze za duzo
        wiesz na ten temat, a stanowczo za malo na wszystkie inne, hehehe
        • peerelski Re: podrasowane CV 24.02.07, 21:56
          mnie to ani grzeje ani ziebi, co tu wypisujesz o Kaganie, a twoje przemyslenia
          padaja na jalowa glebe, bo Kagan tu nie zaglada, to juz lepiej poslij mu email
          • axx611 Re: podrasowane CV 25.02.07, 15:59
            CV trzeba podretuszowac i to koniecznie jak juz powyzej napisano. Ja np. mam
            kilka CV na rozne okolicznosci. Kazde z nich scisle odpowiada na to co firma
            potrzebuje. Oczywista jest rzecza ze nikt nic nie sprawdza bo przeciez dzwoniac
            do Polski moze tylko uslyszec belkot w sluchawce czy yes,yes,yes. Ale uwaga
            firmy lubia sprawdzac dyplomy wysylajac zapytanie do uczelni. Sprawdzaja tez
            odbycie kursow np. spawacza cisnieniowego.Oczywiscie nie wszystkie i nie
            zawsze. Jak napisano powyzej firmy rowniez oklamuja i to od dyrektorow
            zaczynajac. Falszuja finanse i oszukuja pracownikow. Zatem nie nalezy miec
            zadnych watpliwosci co do oceny tego zjawiska.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja