Gość: kamil
IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk
16.05.07, 03:12
Mialem dzis niemila przygode w tesco, stojac w kolejce do kasy jakis chlopak
( Anglik, bialy ) powidzial zebym sie nie wpychal , powiedzialem ze wcale sie
nie pcham i pod nosem mruknalem " fucking jerk" , on zapytaj - u called me
jerk ? i potem juz nic nie pamietam, obudzielm sie w kaluzy krwi po srodku
sklepu. Udezyl mnie glowa prosto w twarz bardzo silnie, silnie na tyle ze
stracilem przytomnosc, mam rozcieta warge i skruszone dwie jedynki.
Przyjechala policja i pogotowie, wszystko nagralo sie na cctv, ogladaj
video z policja nie moglismy uwierzyc w to co widzielismy - facet ktory mnie
pobil dalej robil zakupy, nastepnie podszedl do kasy i normalnie zaplacil i
wyszedl, ochroniarz slowem sie do niego nie odezwal, ludzie zachowywali sie
tak jakby sie nic nie stalo, pracownicy tesco nawet mi nie pomogli, to
klienci z kolejki zadzwonikli po pomoc, jakas dziewczyna podala mi
chusteczke, siedzialem tak w tej krwi w sklepie 15 min czekajac na przyjazd
karetki.
Mam dylemat - czy wnosic sprawe do sadu, nie wiem czy chce zeby go zlapali
poniewaz nie chce go juz wiecej widziec, a jesli dostanie wyrok i kiedys mnie
spotka na ulicy moze skonczyc sie to tragicznie, to jakis kryminal ten koles,
patolog.
Druga sprawa - czy moge sadzic sie z tesco za ich olanie sytuacji,l braku
pomocy i reakcji, jesli tak to do jakiej instytucji moge sie zglosic ?