annaostrowska2
25.06.07, 10:10
Witam. czyktoś ma jakieś doswiadczenia związane z ta firmą? Czy tylko my mamy
pecha?Mój mąż jest właśnie w Anglii na farmie BOxford. W POlsce zapowiadało
się świetnie, przed wyjazdem czytaliśmy nawet artykuł w " Chwili dla Ciebie "
sławiący tą firmę.W Anglii wszystko wyglądało inaczej. Właściciel nie wiedział
o ich przyjeździe, wiec musieli jechac taksówką co ich słono
kosztowało.Okazało sie również ze nie ma ich dokumentów, wiec zdjęcia musieli
robic w Anglii no i umowy na nowo podpisywać, Zarobki to nie 5,35 funta na
godzinę tylko 1,75 za 4 kg zebranych truskawek.Teraz truskawki sie kończą i
innej pracy dla nich nie ma ( a miały byc inne owoce, prace porządkowe,
budowanie tuneli, nawadnianie). Mąz jest tam miesiąc i nie ma pracy, a umowa
była na pół roku.Teraz jak nie znajdzie szybko czegoś nowego to bedzie musiał
wraca do Polski. Firma OSKAR wzięła od nas 1300 zł, a teraz twierdzą ze jak
oni nie mogą się dogadać z właścicielem to juz ich problem.