Dodaj do ulubionych

Jaka jest przewaga Irlandii nad UK?

IP: *.range86-148.btcentralplus.com 02.07.07, 22:09
Jedno pewne ze dalej do Irlandii, zarobi sie mniej bo moj znajomy pracowal za
10 Euro w IRE a w UK ma teraz 10 funtow (15 euro). Wiec nie bardzo kapuje
dlaczego tak ludzie jak muchy udaja sie tam za druga wode.
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 02.07.07, 22:12
      pieniądze, pieniądze, pieniądze... Czy nie ma wątku o czymkolwiek innym?
      • Gość: Justyna Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 02.07.07, 22:30
        Ludzie udają się za drugą wodę bo np. od zawsze chcieli mieszkać w Irlandii - od
        czasów "sprzed" Unii Europejskiej i wielkiej majówki.
    • bigstrand Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 02.07.07, 22:29
      Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK?
      -wicej krow i owiec czyli bydla
      -wiecej poczucia humoru
      -bardziej zakorkowane ulice
      -no i wogle jest zielono i pada codziennie od 2 miesiecy
      • Gość: gosc Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? IP: *.cust.iol.ie 02.07.07, 23:24
        Przewaga Irlandii jest taka,ze to kraj dla zyciowych nieudacznikow.Niewaznie
        jakie masz wyksztalcenie,umiejetnosci dosiwadczenie i tak bedziesz zarabial
        praktycznie tyle samo 2-3k na reke.Prawie jak w socializmie.Zarobki managera w
        banku nie sa nawet 2 wyzsze w wartosciach netto od przyslowiowego
        zmywaka.Pozatym co to za system podatkowy 17k kwota wolna od podatku a 34 k to
        najwyzszy prog podatkowy.
        • Gość: Robert Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? IP: 89.100.135.* 03.07.07, 00:23
          Mam ochote napisac, ze jestes glupi jak but :)) ...ale forum nie jest po to.
          Na jakiej podstawie tak piszesz?
          Sam siedzisz w ie, wiec mam rozumiec ze siebie uwazasz za nieudacznika???
          Ja sie ciesze, ze maja tu taki wlasnie system podatkowy, wspiera najmniej
          zarabiajacy i mimoze place wysokie podatki przez prog 41%, to jest to super
          system.
          Idz kolega na jakis kurs podatkowy, moze zrozumiesz lub chociaz w internecie
          poczytaj o tym.
          A tym stwierdzeniem "nieudacznikow" zachowales sie jak prezydent kaczuch w
          Londynie ...no fakt, on tez mysli ze pl system podatkowy nie jest zly.
    • Gość: Robert Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? IP: 89.100.135.* 03.07.07, 00:16
      Ja tez wiele nie rozumiem, ale tak juz jest. Ty tez nie musisz wszystkiego
      rozumiec... a na pewno nie bedziesz rozumial tak dlugo, az bedziesz podchodzil
      do tego tak materialnie. A to, ze tak napisales, oznacza ze nie masz o wielu
      rzeczach pojecia :))
      A moze napisza jakie podatki i NI sie placi w UK przy zarabiajac na godzine
      rownowartosc 10e, a jakie w IE. A jesli nie wiesz jaka jest roznica w tych
      sprawach miedzy podatkowych miedzy roznymi krajami, to nie pisz glupot tylko
      sie najpierw dowiedzi pomysl, ze wazniejsza jest kasa netto niz brutto.
    • Gość: maecki Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? IP: 89.242.86.* 03.07.07, 00:49
      A jest jakas przewaga?
    • Gość: ff Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? IP: *.adsl.legend.co.uk 03.07.07, 09:29
      irlandia dobra dla nieudacznikow bo nawet stolica wyglada jak male miasteczko
      tam tylko do roboty w pole albo na zmywak
    • kerryman Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 10:55
      + generalnie nizsze koszty utrzymania
      + spokoj, brak ekstremistow
      + utrudniona imigracja dla przybyszow spoza unii.
      + utrudnione pobieranie zasilkow, benefitow i socjalowych barlogow.
      + pogoda wcale nie jest taka zla
      • kerryman Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 10:55
        +++ podoba mi sie tu.
      • kropkacom Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 11:38
        kerryman napisał:
        > + utrudniona imigracja dla przybyszow spoza unii.

        Żałujesz im? Czy po prostu się brzydzisz?
        • Gość: bzzzzzzzz Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? IP: 84.19.254.* 03.07.07, 13:54
          > kerryman napisał:
          > > + utrudniona imigracja dla przybyszow spoza unii.

          ci co juz tam sa nie sa lepsi od tych z poza.
          Bo kto by tak obrzygal, obsiusial ulice Irlandii?
        • kerryman Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 15:49
          dosc juz ze utrzymuje z podatkow irlandzkich i polskich nierobow.
          nie mam nic przeciwko imigrantom poza ich defaultowymi wymaganiami socjalnymi.
      • Gość: ff Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? IP: *.adsl.legend.co.uk 03.07.07, 11:55
        > + generalnie nizsze koszty utrzymania
        na prawde? w dublinie kanapka kosztuje 5 euro :-)

        > + spokoj, brak ekstremistow
        no pewnie ze spokoj bo to jak jedna wielka wioska

        > + utrudniona imigracja dla przybyszow spoza unii.
        ??

        > + utrudnione pobieranie zasilkow, benefitow i socjalowych barlogow.
        to rzeczywiscie na +

        > + pogoda wcale nie jest taka zla
        na pewno w porownaniu do grenlandii az tak zle nie jest
        • bigstrand Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 12:42
          Gość portalu: ff napisał(a):
          > > + pogoda wcale nie jest taka zla
          > na pewno w porownaniu do grenlandii az tak zle nie jest

          ha ha to smao odpisalem kerrymanowi, zawsze gdzies jest gorsza pogoda,
          zwlaszcza jak sie patrzy przez rozowe okulary na irlandzka wieczna niepogode
        • kerryman Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 15:51
          > na prawde? w dublinie kanapka kosztuje 5 euro :-)

          no tak, bo utrzymanie to kanapka a irlandia to dublin.

          > no pewnie ze spokoj bo to jak jedna wielka wioska

          to ma byc kontrargument? pfff
          • Gość: ff Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? IP: *.adsl.legend.co.uk 03.07.07, 18:21
            > no tak, bo utrzymanie to kanapka a irlandia to dublin.
            no a co nie? utrzymanie to rowniez zywnosc, zreszta mieszkania i wynajem sa tak
            samo drogie jak w uk.

            a irlandia to dublin bo poza dublinem tam sa juz tylko same wsie i ze 3 male
            miasteczka.

            > to ma byc kontrargument? pfff
            tak
      • bigstrand Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 12:34
        kerryman napisał:

        > + generalnie nizsze koszty utrzymania
        hmmm, jestes tego pewien? ja wiem ze na wiosce w Kerry ceny sa niskie ale nadal
        twa teza jest kontowersyjna
        > + spokoj, brak ekstremistow
        cale chmary ekstremizmow, jak pic to duzo, jak korek uliczny to masakra, jak
        krowy to cale stada, jak zielono az zygac sie chce
        > + utrudniona imigracja dla przybyszow spoza unii.
        mnie tam nikt nie utrudnial, ale rozumiem ze to taka polska szczypta szowinizm
        zasadzona na kerrylandzie
        > + utrudnione pobieranie zasilkow, benefitow i socjalowych barlogow.
        masz racje nikt mi nie chce dac zasilku bueeeee
        > + pogoda wcale nie jest taka zla
        no na grenlandii pewnie jest gorsza, ale o lecie w tym roku to juz chyba mozna
        zapomniec, stad chyba moj podly nastroj dzisiejszy, pier.d.ole robote dzis.
        Koles obok pojechal na majorke wiec i zazdrosc tym bardziej jak wygladam przez
        okno i te czarne chmury i nikt ci nie zaglada do kompa
        • kerryman Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 15:46
          porownujemy irlandie do UK a nie do grenlandii, o co ci chodzi?
        • kerryman Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 15:53
          > pier.d.ole robote dzis.

          jesli zawsze tak pier.d.olisz robote jak pada, to sie specjalnie nie napracujesz :)
          • bigstrand Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 16:15
            kerryman napisał:

            > > pier.d.ole robote dzis.
            >
            > jesli zawsze tak pier.d.olisz robote jak pada, to sie specjalnie nie
            napracujes
            > z :)
            ano sie nie napracuje ;) najchetniej to bym poszedl na jakis zasilek no ale
            kapitalistow polskich sie nazjezdzalo i dooopa,
            naprawde tak ciezko pracujesz na tych 'polskich nierobow'? to ci wspolczuje...
            • kerryman Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 16:24
              pracuje juz 4 rok i nie wzialem zlamanego centa. jak zona szukala nowej pracy
              nie wzielismy zasilku, chociaz niektorzy by powiedzieli "no ale sie nalezal",
              wzialem pare nadgodzin tygodniowo i byl luz. przynajmniej moge spojrzec na
              siebie w lustrze i powiedziec... - moje lustro :) heheh.
              w moim regionie wsrod irlandczykow wszelkie socjale uchodza za wrecz haniebne,
              typowe dla gypsys (ktorych wiadomo, nikt specjalnie tu nie kocha).

              ale juz niedlugo coraz czesciej bedzie sie mowilo nie - cwaniak jak gypsy, tylko
              cwaniak jak polak - chocby dzieki masom polskich rejestacji na samochodach.
              • bigstrand Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 16:51
                kerryman napisał:

                > pracuje juz 4 rok i nie wzialem zlamanego centa. jak zona szukala nowej pracy
                > nie wzielismy zasilku, chociaz niektorzy by powiedzieli "no ale sie nalezal",
                > wzialem pare nadgodzin tygodniowo i byl luz. przynajmniej moge spojrzec na
                > siebie w lustrze i powiedziec... - moje lustro :) heheh.
                > w moim regionie wsrod irlandczykow wszelkie socjale uchodza za wrecz haniebne,
                > typowe dla gypsys (ktorych wiadomo, nikt specjalnie tu nie kocha).
                >
                > ale juz niedlugo coraz czesciej bedzie sie mowilo nie - cwaniak jak gypsy,
                tylk
                > o
                > cwaniak jak polak - chocby dzieki masom polskich rejestacji na samochodach.
                >
                nie ma znaku rownosci pomiedzy zasilek=cham bez honoru ,brak zasilku=honor. to
                tak nie dziala, nie chce mi sie prowadzic bezcelowych dyskusji na ten temat w
                internecie, szkoda klawiatury (o czasie pracodawcy nie wspomne he he)

                nie obchodza mnie samochody na polskich numerach, nie obchodza mnie inni dla
                mnie anonimowi przybysze znad wisly, bo sa to dla mnie obcy ludzie. Nie ma
                odpowiedzialnosci plemiennej, nie wstydze sie ze jakis 'polak' narozrabial czy
                zjad labedzia w limeryku, czy (o zgrozo!!!) wzial zasilek na dziecko, moge im
                wspolczuc ale przeciez nie bede sie za nich wstydzil!!! to nie moja rodzina to
                dorosli ludzie i wiedza chyba co robia a jak nie wiedza to ich problem.
                Poza tym juz tak naprawde zle z ta cala polska nawalnica nie jest 95% ludzi
                ciezko pracuje a te 5% -there is always one!
                • kerryman Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 17:14
                  > nie obchodza mnie samochody na polskich numerach, nie obchodza mnie inni

                  czyli masz to w doopie, bo tobie sie dzieje ok i tyle wystarczy.
                  obok ktos naduzywa albo wrecz kradnie, a ty przechodzisz obok i ci wszystko
                  jedno, bo to obcy ludzie przeciez, nie twoj interes.
                  • bigstrand Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 17:26
                    kerryman napisał:

                    > > nie obchodza mnie samochody na polskich numerach, nie obchodza mnie inni
                    >
                    > czyli masz to w doopie, bo tobie sie dzieje ok i tyle wystarczy.
                    > obok ktos naduzywa albo wrecz kradnie, a ty przechodzisz obok i ci wszystko
                    > jedno, bo to obcy ludzie przeciez, nie twoj interes.
                    >
                    jesli widze zlodzieja dzwonie na policje,
                    jesli ta policja nie widzi z tym problemu z autami na polskich blachach, to
                    jest to problem policji nie potrafiacej poradzic sobie z blachym zadaniem
                    egzekwowania prawa
                    wszystko to nie zwieksza u mnie wstydu, niech ci ludzie sie wstydza, nie
                    pochwalam tego, tez mi sie to nie podoba ale zaloze sie ze kilka akcji policji
                    z rekwirowaniem aut sprawe by rozwiazalo. Znam ludzi ktorzy przerejestrowali
                    auta i wiekszy problem mieli z polskimi urzedami niz z irlandzkimi (ale to nie
                    dziwi)
                    • kerryman Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 17:30
                      co nie znaczy ze nie mozna takich zachowan tepic na forum.
                      chetnie dolacze do gardai, the reserve forces, zeby im pomoc. co mi to tak
                      przeszkadza? dorzucam sie do tego asfaltu i nie pozwalam, zeby unikajacy oplat
                      go niszczyli.
                      • bigstrand Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 17:37
                        mozna i nawet trzeba bo jest to lamanie prawa, niewielka szkodliwosc ale jednak
                        jest
                        tylko ze brania zasilkow (legalnego) nie mozesz wrzucac do jednego worka z
                        jazda nielegalna samochodem o to mi tylko chodzi,
                        pozdrawiam i gratuluje pogody, smashing... cholera jasna
                        • kerryman Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 17:51
                          znakomita wiekszosc osob szukajacych tu porady dotyczacej zasilkow/dodatkow itd
                          nie ruszyla jeszcze nawet doopy zeby znalezc prace, pobierala rozne zasilki w
                          polsce, rzecz jasna przed przyjazdem chce sie zorientowac co sie "nalezy" za
                          granica. tepie takie podejscie, bo najpierw trzeba cos dac, zeby wyciagac reke
                          po pomoc - inaczej jest to "ghromione" :) nie raz "wyciaganie reki po nie
                          swoje". a jesli nie swoje, mysle, ze mozna spokojnie wrzucic to do jednego worka
                          z unikaniem placenia podatkow. z reszta najczesciej owi naciagacze/nieroby znaja
                          i stosuja wszystkie mozliwe sposoby nieplacenia/pobierania.
                          • bigstrand Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 20:59
                            kerryman napisał:

                            > znakomita wiekszosc osob szukajacych tu porady dotyczacej zasilkow/dodatkow itd
                            > nie ruszyla jeszcze nawet doopy zeby znalezc prace, pobierala rozne zasilki w
                            > polsce, rzecz jasna przed przyjazdem chce sie zorientowac co sie "nalezy" za
                            > granica. tepie takie podejscie, bo najpierw trzeba cos dac, zeby wyciagac reke
                            > po pomoc - inaczej jest to "ghromione" :) nie raz "wyciaganie reki po nie
                            > swoje". a jesli nie swoje, mysle, ze mozna spokojnie wrzucic to do jednego work
                            > a
                            > z unikaniem placenia podatkow. z reszta najczesciej owi naciagacze/nieroby znaj
                            > a
                            > i stosuja wszystkie mozliwe sposoby nieplacenia/pobierania.
                            >
                            generalizujesz mowiac o "znakomitej wiekszosci osob" -jest grupa ludzi ktorzy pytaja sie przed przyjazdem o zasilki "na dzieci" ale czesto sa to osoby ktore juz tu pracuja i tylko planuja przyjazd swych zon/dzieci i dlatego pytaja. Inna grupe stanowia ludzie ktorzy chca brac zasilek na dziecko ktore zostawili w PL (to juz jest naduzycie ale nadal legalne-niestety) Patologie w braniu zasilkow sa w kazdym systemie ktory te zasilki daje i zawsze sa jakies "szare strefy" niezdefiniowane jasno i ludzie je wykorzystuja.
                            Ghrom reprezentuje 19wieczna idee kapitalizmu i rozwoju panstwa (nietrudno sie dmoyslic ze JK Mikke to jego guru) ale kapitalizmowi przybylo co najmniej 100 lat od tego czasu i poglady na "sustainable -nie ma chyba dobrego odpowiednika w polskim" rozwoju panstwa jako grupy spoleczej sie zmienily od tego czasu i to bardzo. Epoka "ziemi obiecanej" tej od Reymonta juz minela a wtedy zasilkow nie bylo, mozna by tak dluzej ale ten watek chyba nie o tym ;)
                            pzdr
        • kerryman a poza tym 03.07.07, 16:11
          chyba oczywiste ze oceniam irlandie ze swojego punktu widzenia. to, ze np jest
          cicho i spokojnie, co mi sie podoba, niekoniecznie spodoba sie kazdemu - inny
          powie nic sie nie dzieje, nudno.
          • bigstrand Re: a poza tym 03.07.07, 16:27
            kerryman napisał:

            > chyba oczywiste ze oceniam irlandie ze swojego punktu widzenia. to, ze np jest
            > cicho i spokojnie, co mi sie podoba, niekoniecznie spodoba sie kazdemu - inny
            > powie nic sie nie dzieje, nudno.
            >
            jakbys ocenial z czyjegos punktu widzenia to by bylo dziwne, zazwyczaj wydajemy
            wlasne opinie a nie cudze, prawda?
            no ale przyznaj ze pogoda to jest do doopy, jedynie co chyba ja poprawia w
            twych oczach to te rozowe okulary czyli prazmat tego ze 'zyje sie lepiej' a
            wtedy nawet paskudne nize atlantyckie nie wydaja sie takie czarne. czyli
            poprawa samopoczucia przez pryzmat gotowki, i nie chodzi ze to takie zle tylko
            smiszne.
            Po prostu depresja pogodowa mnie dopadla, boze ile bym dal za kilka wieczorow z
            pieknym zachodzacym sloncem i butelczyna browara w reku na trawce w ogrodku....
            ech zycie
            • tzymische Hiszpania czeka! 03.07.07, 16:41
              Ja pieprze co za dooopek z ciebie...
              Przeciez Wlochy, Hiszpania, Portugalia czekaja. Rynki pracy otwarte, stanowiska
              nie tylko dla zbieraczy truskawek... co za problem sie przeniesc?
              Trzeba byc niezlym dooopkiem zeby siedziec w miejscu ktore sie w/w dooopkowi
              nie podoba...
              Ja osobiscie uwielbiam Irlandzka pogode z 3 powodow:
              1 - waznosc 3 (w skali 1-5) - nie lubie goraca. Wiecej niz 25 stopni mnie zabija
              2 - waznosc 3 (w skali 1-5) - nie lubie zimna. Mniej niz -5 mnie zabija
              3 - waznosc 5 (w skali 1-5) - jestem alegrikiem, ilosc deszczu w Irlandii
              powoduje ze pylenie nie doskwiera mi tak mocno i moge normalnie oddychac.

              Czy UK jest lepsze? Byc moze.
              Czy Irlandia to wiocha? Jasne. Dlatego tu jestem...

              Ja dokonalem wyboru swiadomie. Ale gdybym lubial cieplo i nienawidzil deszczow
              juz dawno siedzialbym w innym kraju bo tylko dooopki kompletne narzekaja ale
              siedza zeby zarobic 10 euro wiecej... hehhe. zmien nick na BigDoopek
              • kerryman Re: Hiszpania czeka! 03.07.07, 16:50
                heh. jestes alergikiem, no to jest nas dwoch
              • bigstrand Re: Hiszpania czeka! 03.07.07, 17:02
                i tak z milej pogawedki kootas lba wychylil....
                a bylo tak ladnie ale widze ze niskie cisnienie nie tylko na mnie zle dziala
                niektorym glowki tez przycisnelo.... to co, juz sobie na pogode kurna
                ponarzekac nie moge!!! luzuj wojtek... skoro tak cie sie ta wioska podoba to
                zachowuj sie jak na wiosce a nie jak miejski glab...
                racja teraz to wszystko global village... i dopie..c mozna kazdemu zwlaszcza
                zza klawiatury komputera...
                ignorance is a weapon of mass destruction
                • tzymische Re: Hiszpania czeka! 03.07.07, 17:06
                  Alez oczywiscie ze mozna narzekac. Ja tylko nie widze sensu w tym... znaczy
                  widze jak sie jest BigDoopkiem. Pogoda do d? Zmieniam kraj na ten z fajniejsza
                  pogoda..... no ale wtedy by bidnemu BigDoopkowi moglo dluzej zajac uciulanie na
                  mieszkanko w rodzinnym Gnojownie Wielkim... hehehe.
                  • bigstrand Re: Hiszpania czeka! 03.07.07, 17:19
                    tzymische napisał:

                    > Alez oczywiscie ze mozna narzekac. Ja tylko nie widze sensu w tym... znaczy
                    > widze jak sie jest BigDoopkiem. Pogoda do d? Zmieniam kraj na ten z
                    fajniejsza
                    > pogoda..... no ale wtedy by bidnemu BigDoopkowi moglo dluzej zajac uciulanie
                    na
                    >
                    > mieszkanko w rodzinnym Gnojownie Wielkim... hehehe.

                    a sadzilem bugger ze jestes takim zwolennikiem wiejskoci wiec co masz przeciwko
                    Gnojownie Wielkim czy jak mu tam.
                    poza tym wyobrazam sobie ze twoje doopsko przywloklo sie do eire tylko dlatego
                    ze pogoda mu odpowiadala? czyli siedziales nad mapa pogody i bec!!! irlandia!
                    tylko tu da sie zyc bo pogoda jest super... to juz nawet nie jest smieszne
                    twoje argumenty sa po prostu zalosne i do tego wulgarne a to dlatego ze ci ich
                    brak
                    • tzymische Re: Hiszpania czeka! 03.07.07, 17:40
                      Wiem ze trudno to sobie wyobrazic komus takiemu jak ty. Ale wyobraz sobie, ze
                      nie kazdy tu przybyl za kasa. I wyobraz sobie, ze jednym z powodow byla wlasnie
                      pogoda. Jednym z dwoch glownych - drugim byli ludzie poznani na urlopie w
                      Irlandii, irlandczycy. Te dwa czynniki spowodowaly ze wybralem Irlandie a nie
                      inne miejsce w europie.
                      A kto powiedzial ze ja mam cos przeciwko Gnjownu Wielkiemu? Jak juz czytasz
                      (brawo!) to naucz sie jeszcze robic to ze zrozumieniem...
                      • bigstrand Re: Hiszpania czeka! 03.07.07, 17:45
                        tzymische napisał:

                        > Wiem ze trudno to sobie wyobrazic komus takiemu jak ty. Ale wyobraz sobie, ze
                        > nie kazdy tu przybyl za kasa. I wyobraz sobie, ze jednym z powodow byla
                        wlasnie
                        >
                        > pogoda. Jednym z dwoch glownych - drugim byli ludzie poznani na urlopie w
                        > Irlandii, irlandczycy. Te dwa czynniki spowodowaly ze wybralem Irlandie a nie
                        > inne miejsce w europie.
                        > A kto powiedzial ze ja mam cos przeciwko Gnjownu Wielkiemu? Jak juz czytasz
                        > (brawo!) to naucz sie jeszcze robic to ze zrozumieniem...

                        takiemu jak ja to wogle wiele rzeczy trudno zrozumiec, zwlaszcza mam problemy
                        ze zrozumieniem glupoty, bo glupota jest z natury nielogiczna tak jak
                        nielogiczne sa twoje argumenty podlane chmstwem i wulgarnoscia.
                        cale szczescie ze mieszkamy w wolnym kraju i kazdy ma prawo byc... well
                        nielogiczny
                        • tzymische Re: Hiszpania czeka! 03.07.07, 17:56
                          jasne, ze kazdy ma prawo. Na przyklad byc BigDoopkiem tez ma prawo.
                          Nie ma to jak miec logiczne i nie wulgarne argumenty na ten przyklad:

                          > cale chmary ekstremizmow, jak pic to duzo, jak korek uliczny to masakra, jak
                          > krowy to cale stada, jak zielono az zygac sie chce

                          Brak wulgarnosci to podstawa...
                          > stad chyba moj podly nastroj dzisiejszy, pier.d.ole robote dzis.
                          > no ale przyznaj ze pogoda to jest do doopy,

                          I jeszcze gleboka logika wypowiedzi:

                          > Po prostu depresja pogodowa mnie dopadla, boze ile bym dal za kilka wieczorow
                          > z pieknym zachodzacym sloncem i butelczyna browara w reku na trawce w
                          > ogrodku....
                          Pisze koles, siedzacy w Irlandii, ktora jak wiadomo od pokolen, tysiacleci
                          wrecz slynnie ze srodziemnomorskiego klimatu, cieplych uzdrowisk i slonca
                          przeslizgujacego sie po zlotych piaskach plaz i goracych cialach.
                          Gleboka logika tej wypowiedzi mnie porazila...
                          Ile bys dal? nic bys nie dal bo ci po prostu zal tych paru euro... hehe. Jak
                          juz pisalem wyzej Hiszpania czeka, Wloczy tez, Portugalia i zdaje sie Grecja,
                          jakaz to gleboka i porazajaca logika kaze ci siedziec w kraju, w ktorym pogoda
                          ci sie nie podoba i doprowadza cie do depresji... Nie ma to jak bycie
                          logicznym... lol




                          • bigstrand teraz z domu 03.07.07, 20:38
                            tzymische napisał:

                            > > cale chmary ekstremizmow, jak pic to duzo, jak korek uliczny to masakra,
                            > jak
                            > > krowy to cale stada, jak zielono az zygac sie chce

                            to sie nazywa poczucie humoru dla tych ktorzy jej nie maja podam opis en.wikipedia.org/wiki/Humour

                            >
                            > Brak wulgarnosci to podstawa...
                            > > stad chyba moj podly nastroj dzisiejszy, pier.d.ole robote dzis.
                            > > no ale przyznaj ze pogoda to jest do doopy,

                            czy moja wulgarnosc cie urazila? zaatakowalem cie tym osobiscie? chyba nie ponadto uwaga o poczuciu humoru nadal jest aktualna

                            > I jeszcze gleboka logika wypowiedzi:
                            >
                            > > Po prostu depresja pogodowa mnie dopadla, boze ile bym dal za kilka wiecz
                            > orow
                            > > z pieknym zachodzacym sloncem i butelczyna browara w reku na trawce w
                            > > ogrodku....
                            > Pisze koles, siedzacy w Irlandii, ktora jak wiadomo od pokolen, tysiacleci
                            > wrecz slynnie ze srodziemnomorskiego klimatu, cieplych uzdrowisk i slonca
                            > przeslizgujacego sie po zlotych piaskach plaz i goracych cialach.
                            > Gleboka logika tej wypowiedzi mnie porazila...
                            > Ile bys dal? nic bys nie dal bo ci po prostu zal tych paru euro... hehe. Jak
                            > juz pisalem wyzej Hiszpania czeka, Wloczy tez, Portugalia i zdaje sie Grecja,
                            > jakaz to gleboka i porazajaca logika kaze ci siedziec w kraju, w ktorym pogoda
                            > ci sie nie podoba i doprowadza cie do depresji... Nie ma to jak bycie
                            > logicznym... lol

                            teraz bedzie o logice:
                            -tesknie za ladna pogoda poniewaz od 2 miesiecy pada codziennie i jest generalnie zimno
                            -wiele bym dal "za kilka wieczorow z pieknym zachodzacym sloncem i butelczyna browara w reku na trawce w ogrodku...." -cytuje samego siebie

                            za te slowa powiedziano mi ze mam wypier..c z Irlandii jak mi sie nie podoba bo sa przeciez kraje gdzie pogoda teraz jest lepsza, problem w tym ze mialem na mysli te 'kilka dni' czyli tzw urlop lub wakacje jak kto woli w cieplych krajach i chetnie bym sie na nie wybral tylko ze musze plackiem siedziec w pracy bo kolega z biurka obok pojechal na majorke (tez jest wyzej) i do tego mam zobowiazania ktore musze dostarczyc na czas (tak to zwykle bywa w pracy) bo kiedy grudniowo styczniowa przerwe ja balowalem na Lanzarote to on musial dopilnowac projektu a jako ze to aussie to mu gool skakal, wiec teraz zmiana.

                            Klimat vs pogoda -nie bede objasnial bo w podstawowce na lekcjach geografii bylo, piszesz o pogodzie a przeciez chodzi ci o klimat

                            I na koniec: przestan wypraszac mnie z Eire bo guzik ci do tego nawet jesli nie wpdam w zachwyt na irlandzkim klimatem (sprawdz w slowniku)

                            No i gratuluje podejmowania decyzji zyciowych na podstawie map pogody -taki kosmopolita nam sie trafil, tylko zastanow sie czy ten Irlandzki klimat ci sluzy
                            • tzymische Re: teraz z domu 03.07.07, 23:29
                              > to sie nazywa poczucie humoru dla tych ktorzy jej nie maja podam opis
                              > en.wikipedia.org/wiki/Humour
                              Oh! Swiatowiec nam sie trafil, anglik pelna geba, poczucie humoru iscie
                              angielskie ba! tak angielski sie zrobil ze jezyk polski juz dla niego
                              nie "exsisting" - he he
                              > czy moja wulgarnosc cie urazila? zaatakowalem cie tym osobiscie? chyba nie
                              > ponad to uwaga o poczuciu humoru nadal jest aktualna
                              Coz, jak ktos sie posliznie i glowe rozbije na skorce od banana to tez sie
                              cieszysz zapewne. W koncu poczucie humoru. Coz, wyrafinowania pozazdroscic
                              panie anglik.
                              > teraz (ciachnalem brednie BigDoopka)...(koniec ciachania)
                              > tu a jako ze to aussie to mu gool skakal, wiec teraz zmiana.
                              No panie anglik, powiedz mi pan gdzie ja powiedzialem cos o wy....u z wyspy?
                              Poza tym co sie urodzilo w twoim, chorym umysle panie anglik? Rzeklem ino ze
                              sied dziwie - nie podoba ci sie, marudzisz - to czemu nie ruszyc doopy gdzies
                              gdzie bedzie fajnie? Co za problem??? Dla mnie zaden.
                              > Klimat vs pogoda -nie bede objasnial bo w podstawowce na lekcjach geografii
                              > byl o, piszesz o pogodzie a przeciez chodzi ci o klimat
                              Oooo pan anglik tak mundry jest ze wie dokladnie o co mi chodzi. Prosze jaka
                              mundrosc nam tu wyplynela na forum. Nie panie anglik, chodzilo mi dokladnie o
                              pogode.

                              > I na koniec: przestan wypraszac mnie z Eire bo guzik ci do tego nawet jesli
                              > nie wpdam w zachwyt na irlandzkim klimatem (sprawdz w slowniku)
                              Gubisz sie panie anglik. Mozna spokojnie uzyc slowa pogoda i kazdy wie o co
                              chodzi. Znaczy kazdy z polowka mozgu co najmniej. Dla ciebie panie anglik to
                              moze byc w istocie utrudnione. sjp.pwn.pl/lista.php?co=pogoda
                              Ani przez sekunde panie anglik, nie wypraszalem cie z irlandii. Po prostu
                              wyrazilem swoje zdziwienie (sjp.pwn.pl/lista.php?co=zdziwienie chociaz
                              pan anglik mozesz nie zalapac wiec na www.dict.pl mozesz sobie znalezc
                              angielski odpowiednik "zdziwic sie")

                              > No i gratuluje podejmowania decyzji zyciowych na podstawie map pogody -taki
                              > kosmopolita nam sie trafil, tylko zastanow sie czy ten Irlandzki klimat ci
                              > sluzy
                              No panie anglik, glupis pan jak but, to juz wiemy, nie wiemy tylko po cholere w
                              kazdym poscie koniecznie chcesz udowodnic zes nawet wiekszy doopek niz big?
                              Wiem, ze czytanie ze zrozumieniem moze cie panie anglik przerastac, no ale nic
                              to, sproboj jeszcze raz. Owszem - mialem na mysli POGODE mowiac o tym co
                              zadecydowalo o moim przyjezdzie do irlandii. Nie klimat.. Dlaczego panie
                              anglik? Cwiczenie na logike, moze ci sie uda eugeniuszu wykombinowac - ale juz
                              spiesze wyjasniac. Otoz bylem tu, jak mogles wyczytac na urlopie, jak mozna
                              latwo sie domyslic (albo i nie jak widac w twoim przypadku) urlop wypadl mi
                              lipiec/sierpnien - klasycznie jak to w Polsce. W tym okresie moj organizm
                              najgorzej reaguje na wszelkie syfy (lub jak kto woli romantyczne zapachy lata)
                              w powietrzu. Zwykle nie bylem w stanie spac po kilka nocy z zrzedu.
                              I otoz panie anglik po przyjezdzie do irlandii okazalo sie ze POGODA(sic!) jest
                              idealna dla mnie. Sporo pada, dzieki czemu moge normalnie funkcjonowac.
                              Widzisz panie anglik, kto nie przezyl ciezkiej alergii to w dupie byl i gowno
                              widzial - ale w koncu! przeca rozmawiamy ze specjalista od bycia w dupie,
                              BigDoopek zobowiazuje. Otoz nie mialem pojecia jaki jest klimat w Irlandii,
                              poza tym co przeczytalem tu i owdzie - ale mimo wszystko badania nad klimatem
                              zabieraja wiecej niz jeden urlop. Tak przynajmniej mnie uczono, moze dla ciebie
                              to tylko 4 tygodnie.. Gdzie ja to bylem, ah juz wiem - przy wyborze miejsca,
                              odwiedzilem jeszcze Eire pozniej we wrzesniu i pazdzierniku i voila jestem.
                              Pogoda mi odpowiada - klimat tez na dluzsza mete, tylko ze wowczas panie anglik
                              nie mialem pojecia jak wygladaja w irlandii zimy, wiosny czy jesien.
                              Mam nadzieje ze rozjasnilem troche w glowce pana anglika to i owo, chociaz nie
                              spodziewam sie ze zrozumiesz. Nie masz pojecia jak sie zyje z taka alergia wiec
                              mozesz sie bigdooopku zgorzknialy nabijac. Tylko i wylacznie sobie wystawiles w
                              moich (wiem, ze nie istotnych) oczkach ocene i pozwoliles przypiac etykietke
                              BigDooopka - calkiem zasluzona zreszta.
                              • tzymische ERRATA - zanim sie rozmowca przyczepi 03.07.07, 23:32
                                wiem ze wpisalem exsisting zamiast existing
                                i ze napisalem "sied dziwie" zamiast "sie dziwie"
                              • bigstrand Re: teraz z domu 03.07.07, 23:58
                                typowe polskie, dowalic komus personalnie zamiast dyskutowac, tego jak widac nawet w Irlandii nie da sie nauczyc
                                -nie odniosles sie do meritum tylko wielokrotnie nazwales mnie doopkiem z chorym umyslem
                                -nadal nie rozumiesz roznicy pomiedzy klimatem a pogoda

                                To konczy dyskusje bo zamienila sie w knajacka pyskowke
                                nie czekaj na odpowiedz
                                -END-
                                • tzymische Re: teraz z domu 04.07.07, 09:57
                                  1 - nie przesadzaj, nie jestes pepkiem swiata. Jestes doopkiem to jasne. Ale
                                  nazwalem cie tak, w poprzedniej wypowiedzi naprawde nie wiele razy. Odnioslem
                                  sie do meritum ale pan panie anglik jestes tak zapatrzony w siebie ze nawet sie
                                  panu przeczytac nie chcialo... Ot znak czasu. Czytanie ze zrozumieniem wymiera.
                                  2 - panie anglik, pan jestes najwyrazniej specjalista od pojec pogody i
                                  klimatu. To moze sie pan panie anglik zastanow, w jaki sposob ten twoj klimat
                                  do ktorego zes sie pan panie anglik jak rzep przyczepil (pomijam ze w mowie
                                  potocznej mozna spokojnie uzywac slowa pogoda ba panie anglik, pan powinienes
                                  wiedziec ze w twoim ulubionym angielskim jezyku uzywa sie potocznie
                                  zwrotu "Irish Weather" wlasnie na okreslenie calosci klimatu ale co tam, pan
                                  anglik uzywa angielskiego tylko w powiazaniu z polskim i tylko jak panu
                                  anglikowi jest wygodniej) ale wracajac do rzepa, to powiedz mi pan panie anglik
                                  czy nie zauwazasz zadnych zaleznosci miedzy ty twoim klimatem a obecna pogoda,
                                  pewnie panie anglik myslisz ze mityczne jestestwo w przestworzach sie
                                  zdenerwowalo na pana anglika, ktory najwyrazniej jest pepkiem swiata, i otwarlo
                                  niebiosa coby pana anglika zlac woda...
                      • Gość: Rotamistrz Bo nie mogę! IP: 89.101.180.* 10.07.07, 15:33
                        > Wiem ze trudno to sobie wyobrazic komus takiemu jak ty. Ale wyobraz sobie, ze
                        > nie kazdy tu przybyl za kasa. I wyobraz sobie, ze jednym z powodow byla
                        wlasnie
                        > pogoda. Jednym z dwoch glownych - drugim byli ludzie poznani na urlopie w
                        > Irlandii, irlandczycy.

                        No to się pan do wód wybrał suchotami nadwątlone zdrowie podreperować.

                        Okrzykną mię socyalistą zaraz, ale wyznam, że ja chyba już wolę desperacką,
                        bezzębnie szczerą potrzebowskość rodzimych czereśniaków. Jakoś w poburkiwaniach
                        ich niedożywionych brzuchów, czujnych, obolałych spojrzeniach rannej zwierzyny
                        spod daszka czapki i ciągłych narzekaniach, że sosu na kurną chatę w blokowisku
                        za mao mniej fałszywej świadomości dostrzegam.

                        Do parobczaków mi, do parobczaków!
            • kerryman Re: a poza tym 03.07.07, 16:48
              > no ale przyznaj ze pogoda to jest do doopy

              szukasz dziury w calym. narzekac mozna zawsze, jak ktos sie uprze. pada - no i
              co z tego. posiedz z zonka przy kominku, albo wybierz sie z kumplami do pubu. na
              slonce nie ma co czekac bo nie wyjdzie i co wtedy? :)
    • Gość: bzzzzzzzz Bo muchy zawsze lepia sie do g.............. IP: 84.19.254.* 03.07.07, 13:51
      taka prawda
    • Gość: AP Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? IP: *.demon.co.uk 03.07.07, 14:23
      W kategorii pytan absurdalnych co najmniej nagroda pocieszenia.
      Odpowiedz: taka sama jak Ukrainy nad Polska.
      • dis_and_dat_kid Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 16:44
        dziwne ze tego typu pogardliwe wypowiedzi o Eire plyna z brytyjskich ip.

        nie ciesza sukcesy Irlandczykow? przeciez UK nie stracilo ani pensa na tym ze
        Irlandia stala sie swietnie rozwinietym krajem, z PKB na glowe mieszkanca
        wyzszym niz u swojego anglosaskiego sasiada
        • kropkacom Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 19:05
          kerryman napisał:
          > pracuje juz 4 rok i nie wzialem zlamanego centa. jak zona szukala nowej pracy
          > nie wzielismy zasilku, chociaz niektorzy by powiedzieli "no ale sie nalezal",
          > wzialem pare nadgodzin tygodniowo i byl luz. przynajmniej moge spojrzec na
          > siebie w lustrze i powiedziec... - moje lustro :) heheh.
          > w moim regionie wsrod irlandczykow wszelkie socjale uchodza za wrecz haniebne,
          > typowe dla gypsys (ktorych wiadomo, nikt specjalnie tu nie kocha).

          Moja siostra mieszka w Dublinie jednak trochę dłużej bo już prawie 7 lat(jak ten
          czas pędzi:). I miała podobne zdanie odnośnie zasiłków i fajną przyszłościową
          pracę. I nagle w jednym dniu wszystko pękło jak bańka mydlana. Firmę zamknięto.
          Została bez kasy(bo nie odkładała) i te pieniądze z zasiłku pozwoliły jej przez
          chwile przeżyć. Za miesiąc znalazła nową pracę. Ile w tym kombinatorstwa i
          powodu do wstydu?

          • barbakana Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 20:58
            nie wierzę, że jesteś aż takim taboretem, przeczytaj wypowiedź kerrymana jeszcze
            raz, kilka postów wyżej, a następnie złóż samokrytykę. brak zdolności czytania
            ze zrozumieniem i cytowanie fragmentów wypowiedzi wyrwanej z kontekstu (które
            nijak się mają do sytuacji twojej siostry) są na tym forum nagminne. nie staraj
            się dostosować poziomem do innych, zacznij myśleć samemu.
            • kropkacom Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 22:33
              > nie wierzę, że jesteś aż takim taboretem

              Raczej taką taboretką :) Żadnej samokrytyki nie zamierzam składać. Jak czytam
              wypowiedzi takich ludzi jak kerryman (i wypowiedzi których nie zacytuje bo znów
              wyjdzie że coś wyrywam z kontekstu) to mam wrażenie że dla niektórych osób życie
              jest tylko czarno-białe.
              • tzymische Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 03.07.07, 23:40
                przeczytaj jeszcze raz jego wypowiedz. Potem jeszcze raz. Potem jeszcze. I
                jeszcze jeden. Tak dlugo az zrozumiesz. Wiem juz, to Bigstrand mi pokazal, ze
                uzywanie jakichkolwiek skrotow myslowych i wiara w inteligencje rozmowcy na
                forum odpada - ale naprawde nie dobijaj mnie jeszcze ty.
                Szybkie i proste wyjasnienie:

                - przyjazd do obcego kraju -praca przez 7 lat - placenie podatkow - bezrobocie -
                zasilek - powrot do pracy = dobrze

                - przyjazd do obcego kraju - kombinowanie - zasilek - bron boze praca = zle

                Dlaczego? Jak odpowiesz sobie na to pytanie bedziesz dokladnie wiedziala o co
                Kerrymanowi chodzilo. Znam go troszke z jego wypowiedzi z forum i wiem ze to
                inteligentny chlop i nie watpie, ze nawet przez chwile nie pomyslaby zle o
                twojej siostrze.

                • kropkacom Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 04.07.07, 08:29
                  > - przyjazd do obcego kraju -praca przez 7 lat - placenie podatkow - bezrobocie
                  > zasilek - powrot do pracy = dobrze
                  Aha . To siedem lat starczy? To dobrze.

                  > - przyjazd do obcego kraju - kombinowanie - zasilek - bron boze praca = zle
                  Jaki zasiłek przysługuje osobie która nie pracuje bądź nie pracowała?

                  • tzymische Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 04.07.07, 09:50
                    > Aha . To siedem lat starczy? To dobrze.
                    Wybacz, mylilem sie co do ciebie. Idiocracy "rulez", jak to powiedzial moj
                    kumpel: "Przecietny internauta nie dosc ze jest debilem to jeszcze niedouczonym
                    i durnym fiutem a jego podstawowe zdolnosci kojarzenia, czytania, wyciagania
                    faktów czy szukania informacji sa zerowe".
                    > Jaki zasiłek przysługuje osobie która nie pracuje bądź nie pracowała?
                    To ze ty czegos nie wiesz nie znaczy ze to nie istnieje.
                    • kropkacom Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 04.07.07, 10:20
                      Nie wiem czemu przeciętny internauta jak sie z czymś nie zgadza to przechodzi
                      zaraz do obrażania i chamskich odzywek?

                      > Idiocracy "rulez", jak to powiedzial moj
                      > kumpel: "Przecietny internauta nie dosc ze jest debilem to jeszcze niedouczonym
                      > i durnym fiutem a jego podstawowe zdolnosci kojarzenia, czytania, wyciagania
                      > faktów czy szukania informacji sa zerowe".

                      Dla mnie przeciwnicy zasiłków wrzucają często wszystkich do jednego wora.
                      • tzymische Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 04.07.07, 10:37
                        ja nie jestem przecietnym internauta. Jestem nieprzecietnym chamem.

                        Nie wiem co dla ciebie robia przeciwnicy zasilkow. Wiem co mial na mysli
                        kerryman wiem co mam na mysli ja. I widze kolosalna roznice miedzy kims kto
                        bierze zasilek bo go zmusila do tego sytuacja zyciowa a kims kto caly
                        wyjazd/zycie i energie poswieca na kombinowanie jak tu dostac zasilek i nie
                        skalac sie praca... Jesli ty tego nie widzisz to coz ja moge? Z tym ze swiat
                        jest czarno-bialy dla ciebie nie dla mnie.
                        • kropkacom Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 04.07.07, 10:51
                          > bierze zasilek bo go zmusila do tego sytuacja zyciowa a kims kto caly
                          > wyjazd/zycie i energie poswieca na kombinowanie jak tu dostac zasilek i nie
                          > skalac sie praca... Jesli ty tego nie widzisz to coz ja moge? Z tym ze swiat
                          > jest czarno-bialy dla ciebie nie dla mnie.

                          Dobrze. To teraz wyjaśnij mi nieprzeciętnie dokładnie jakie zasiłki przysługują
                          emigrantom bez ani jednego dnia przepracowanego w Irlandii.
                          • kropkacom Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 04.07.07, 10:54
                            Bo skoro ludzie tu pracują(płaca podatki) i przysługuje im zasiłek na
                            niepracującą żonę albo dziecko to też jest naganne?
                            • tzymische Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 04.07.07, 10:56
                              O ile zona pracuje w Polsce a dziecko jest w polsce i tam korzystaja
                              z "rodzinnego" to tak, jest to naganne... Znam takich przypadkow kilka.
                              • kropkacom Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 04.07.07, 11:03
                                > O ile zona pracuje w Polsce a dziecko jest w polsce i tam korzystaja
                                > z "rodzinnego" to tak, jest to naganne... Znam takich przypadkow kilka.

                                Tu się zgadzam. Jednak nie o taka sytuacje mi chodzi. I sam wiesz że na tym
                                forum piętnowane są przypadki kiedy i żona i dziecko są w Irlandii. Może masz
                                racje ze teraz ja wrzucam wszystkich do jednego wora?
                                • tzymische Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 04.07.07, 12:40
                                  Wiesz byc moze na forum tak jest. Zawsze sa skrajnosci. Ale ja nie mowie o
                                  takich przypadkach. Mowie o ewidentnych przypadkach naginania prawa i
                                  wyludzania pewnych benefitow. Jak naprzyklad cos takiego:
                                  - malzenstwo. Ona pracuje w Polsce on w Irlandii. Ona bedac w odwiedzinach
                                  wyrabia pps - on zglasza to jako malzenstwo z jednym dochodem do Revenue...
                                • kerryman do kropkacom 04.07.07, 14:34
                                  kiedys myslalem tak jak ty. nie pobieralem zasilkow, bo nie potrzebowalem, ale
                                  tez nie uwazalem ze ich branie jest w jakikolwiek sposob hanbiace albo zle.

                                  posiedzialem troche na forum, juz chyba 3 rok leci, w irlandii w sumie 4.
                                  poznalem troche ludzi, ciut na forum, ciut na miejscu, slucham, czytam
                                  porownuje. te kilka osob ktore znam albo sie wstydza ze pobieraja i nie pisza o
                                  tym na forum, nie mowia o tym otwarcie, generalnie sa to skromni ludzie, moze
                                  troche nieudolni, ale skromni. pozostali wala w czl.ona na calego - zasilki,
                                  dodatki, polskie blachy, polskie polsaty, byle tylko czegos nie placic a
                                  nachapac sie ile wlezie. oni dla odroznienia - wcale sie z tym nie chowaja.
                                  wrecz przeciwnie - beda sie wymieniac informacjami gdzie cos jeszcze mozna
                                  wyciulac, chocby na takim jak to nasze -forum.

                                  poza tym popatrz sobie na swoje payslipy, p60 czy p45, cokolwiek tam masz,
                                  popatrz ile placisz podatkow i zastanow sie co z tego masz? masz samochod?
                                  placisz road tax? ja place za 2. chcialem miec 2 - ale skoro mnie stac na 2, to
                                  place 2 road taxy. szlag mnie trafia jak przejezdzam obok polskiego getta i
                                  widze ulice zaparkowane po obu stronach polskimi passatami, bmw, czasami sie
                                  widzi lexusy, chevrolety. wiekszosc polskich wozow to autka prawie nowe. ludzi
                                  stac na auta, ale na placenie podatku i ubezpieczenia na miejscu juz nie.
                                  gniezdza sie po 20 osob w pojedynczym barlogu? ich sprawa. jedza szajs i
                                  popijaja piwem w plastikowych butelkach - ich sprawa. nic mi do tego. ale won z
                                  drog za ktore place ciezko zapracowane pieniadze!
                                  dlaczego tak ciagle wracam do polskich aut? nie znam osoby ktora majac takie
                                  tutaj nie zalatwila sobie przy okazji wszystkiego co sie "nalezy". potem robi
                                  przysluge rodzinie, znajomym, oferujac im barlogowy dach nad glowa, miejsce na
                                  parkingu na kolejnego passata, sluzac informacje jak zalatwic benefity, chocby
                                  nawet zona z dziecmi wcale nie miala tu przyjezdzac, itd.
                                  • kropkacom Re: do kropkacom 04.07.07, 16:46
                                    > posiedzialem troche na forum, juz chyba 3 rok leci, w irlandii w sumie 4.
                                    > poznalem troche ludzi, ciut na forum, ciut na miejscu, slucham, czytam
                                    > porownuje. te kilka osob ktore znam albo sie wstydza ze pobieraja i nie pisza o
                                    > tym na forum, nie mowia o tym otwarcie, generalnie sa to skromni ludzie, moze
                                    > troche nieudolni, ale skromni. pozostali wala w czl.ona na calego - zasilki,
                                    > dodatki, polskie blachy, polskie polsaty,.............

                                    Ludzie są rożni. Absolutnie nie usprawiedliwiam krętactwa. Wiem też że to się po
                                    prostu nie opłaca. Mam znajomych którzy tak zakombinowali że było się trudno
                                    rozeznać o co w tym chodzi. Koniec końców wyszli na wszystkim stratni i to
                                    bardzo. Jednak jeśli komuś wedle uczciwych kryteriów przysługuje pomoc państwa
                                    to nie widzę powodu żeby z niej nie skorzystać. Ci ludzie też płacą podatki.
          • kerryman Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 04.07.07, 14:06
            w takim przypadku jak najbardziej byla ok. co innego ludzie ktorzy jeszcze dnia
            nie przepracowali a juz siegaja reka po pomoc.
            • kropkacom Re: Jaka jest przewaga Irlandii nad UK? 04.07.07, 16:54
              > w takim przypadku jak najbardziej byla ok. co innego ludzie ktorzy jeszcze dnia
              > nie przepracowali a juz siegaja reka po pomoc.

              Nie wiem co masz na myśli. Czy jakiś zasiłek przysługuje emigrantom póki nie
              zaczną oni pracować? Jeśli chodzi Ci o to że pytają o zasiłki zanim jeszcze
              wyjadą to chyba naturalne. Gdyby mnie to interesowało tez bym tu zapytała.
              Czasami ludzie faktycznie zadają pytania nieudolnie i wręcz prowokacyjnie. Ale
              co z tego?
    • Gość: Rotamistrz Midleton i Guinness IP: *.osprey.ie 04.07.07, 03:53
      Najpyszniejsza whisky, jaka mialem przyjemnosc saczyc, choc nie powiem,
      szesnastak Bushmillsa prawie jej dorownuje, i to w przystepniejszej cenie.

      Szkockie mi jakos nie wchodza.

      A jezeli chodzi o the Black Stuff, to przewaga Irlandii polega na tym, ze go
      nie rozcienczaja woda w tutejszych pubach. Nie wierzylem, ze robia tak w UK,
      dopoki nie wypilem sam w liverpoolskiej tawernie. Skandal!
      • jaleo Re: Midleton i Guinness 04.07.07, 11:01
        Jak bym sie mogla przeniesc na stale do Irlandii i miec taka sama prace (albo
        bardzo podobna) to bym to zrobila w mig. Nie bede pisac, dlaczego, bo na tym
        forum malo ludzi to zrozumie.
        • bigstrand Re: Midleton i Guinness 04.07.07, 12:27
          jaleo napisała:

          > Jak bym sie mogla przeniesc na stale do Irlandii i miec taka sama prace (albo
          > bardzo podobna) to bym to zrobila w mig. Nie bede pisac, dlaczego, bo na tym
          > forum malo ludzi to zrozumie.

          tylko pogoda musi ci sie podobac ;) bo jak nie to kiszka... a dzis znowu pada...
          • tzymische Re: Midleton i Guinness 04.07.07, 12:34
            nie chodzilo ci czasem o klimat?
            • bigstrand i znowu ty? 04.07.07, 13:02
              tzymische napisał:

              > nie chodzilo ci czasem o klimat?

              -ech mialem zamilknac... ales sie przywalil...

              pomiajac absurdalnosc calej tej dyskusji pogodowo-klimatycznej to tym razem z
              calym przekonaniem chodzi mi o pogode -pogode dzisiejsza teraz w tej chwili za
              oknem pada, jest zimno i wieje wiatr, sloneczko niesmialo sie przebija ale
              pewnie dzis jescze popada kilkanascie razy. W takich chwilach marza mi sie
              wczasy w zalanej sloncem Hiszpanii, gdzie na plazy lub nad basenem mozna
              wieczorkiem wychylic piwko z pianka ze zmrozonego kufelka patrzac na cieply
              zachod slonca.

              aha, poddaje sie, wygrales, twoje argumenty calkowicie mnie przekonaly, nie
              musisz odpowiadac...
              • tzymische Re: i znowu ty? 04.07.07, 13:31
                no ale napisales to do Jaleo, ona moze nie wiedziec jaka pogoda jest tu i teraz
                dzis wlasnie w tym momencie. A jesli polubi ta pogode, dzisiejsza, to co z
                jutrzejsza?
                • bigstrand Re: i znowu ty? 04.07.07, 15:39
                  tzymische napisał:

                  > no ale napisales to do Jaleo, ona moze nie wiedziec jaka pogoda jest tu i
                  teraz
                  >
                  > dzis wlasnie w tym momencie. A jesli polubi ta pogode, dzisiejsza, to co z
                  > jutrzejsza?

                  bedzie musiala ruszyc dooopsko Hiszpania i Grecja czeka
                  a nie siedziec! w Irlandii po to by zarobic na mieszkanie w Gnojnie Wlkim bo
                  inaczej to jest dooopkiem z chorym umyslem
                  • tzymische Re: i znowu ty? 04.07.07, 18:10
                    eee nie. Ona nie jest. Ty jestes :). Nie wiem dlaczego dziewczyne obrazasz :)
                    nie mierz innych swoja miara... :]
          • jaleo Re: Midleton i Guinness 04.07.07, 22:55
            W tym watku porownujemy Irlandie z Wielka Brytania, wiec jesli chodzi o pogode,
            to w Irlandii jest generalnie lagodniejsza. Zreszta mnie pogoda nie
            przeszkadza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka