Dodaj do ulubionych

Wyprawa po kasę

IP: *.krasnystaw.net 11.07.07, 12:38
Witam szanownych forumowiczów. Mam konkretne pytanie: Czy pracując 36,5h w
tygodniu w angielskim TESCO, w charakterze "sprzedawcy nocnego", będę w stanie
odłożyć miesięcznie z 500 funtów? Jadę po kasę, nie po przygodę, natomiast
chciałbym wiedzieć jak w praktyce wygląda to "7 funtów /h brutto", przed
ewentualnym wypadem do Krakowa (który leży kawał drogi od mojej miejscowości).

Pozdrawiam :]
Obserwuj wątek
    • Gość: akkka Re: Wyprawa po kasę IP: 149.254.192.* 11.07.07, 13:44
      Po odliczeniu mieszkania czyli 240 funtów, zostanie Ci ok 560 czyli nie mowy o
      oszczedzeniu sumy o jakiej piszesz, jzeli uda ci sie odlozyc 200f to bedzie ok
    • Gość: sebas Re: Wyprawa po kasę IP: *.lutn.cable.ntl.com 11.07.07, 13:50
      odpowiedz jest na tym forum uruchom szukanie :P
      • Gość: x Re: Wyprawa po kasę IP: *.lutn.cable.ntl.com 11.07.07, 15:12
        oczywiscie,jesli bedziesz skromnie zyc to nawet wiecej,nie zastanawiaj sie dluzej!
        pozdrawiam!
    • Gość: j.a. Re: Wyprawa po kasę IP: 81.102.15.* 11.07.07, 17:02
      mozesz odlozyc jesli bedziezs miec nadgodziny, kupowac najtansze jedzenie(np
      w lidlu, jak bedzie w okolicy] choc w tesco tez mozna kupic najtanszy spagetti
      za 16 pensow na przyklad.nie wiesz na pewno o tym ze oprocz 240 f za
      mieszkanie bedziesz placic okolo 25 f. za prad i wode, 25 f. podatku
      lokalnego i okolo 30f za gaz ktorym jest ogrzewane centralne i woda
      • Gość: coco Re: Wyprawa po kasę IP: *.krasnystaw.net 11.07.07, 19:42
        Nie znałem dokładnych danych, ale o dodatkowych kosztach wiedziałem (wyczytałem, ze do tych 65 funtów za tydzień trzeba doliczyć opłaty za prund, gaz i wodę). Senkju. W razie czego nie będę jednak korzystał z proponowanej przez TESCO oferty podpisania umowy o mieszkanie na 12 miesięcy, to za duże ryzyko moim zdaniem.
        • Gość: TescoMate Re: Wyprawa po kasę IP: *.popl.cable.ntl.com 11.07.07, 22:45
          zależy gdzie trafisz, możesz zarabiać 700 a możesz 1000 co 4tygodnie (13 pensji
          w roku, a opłaty przeważnie miesięczne:)) wszystko zależy od lokalizacji, to
          samo cena mieszkania im więcej zarabiasz tym więcej wydajesz to samo z jedzeniem
          za 100-200 funtów można wyżyć + troche na rozrywki i ciuchy. Przez pierwsze pół
          roku na pewno będziesz tyrał na nadgodzinach aż ci zbrzydnie albo dowiesz się że
          koledzy którzy pracują po kilka lat pie.. na nadgodziny mimo podwójnej stawki
          (ty takiej nie dostaniesz bo za późno podpiszesz umowe, dostaniesz podstawę i to
          z wyższym podatkiem do zapłacenia) Ja po roku pracy w Londynie odłożyłem ok 30
          tys. i sporo wydawałem. Pracuje w Londynie i po roku mogłem odłożyć 40-45 tyś zł
          • Gość: TescoLad Re: Wyprawa po kasę IP: *.lutn.cable.ntl.com 12.07.07, 09:58
            Z mojego doswiadczenia wynika ,ze zupelnie realne jest odlozenie ok .100 quidow
            tygodniowo ( nawet bez overtimow ).Mieszkanie -60,oplaty(woda ,prad,gaz i
            council tax)-15-20,jedzenie-20-25(bez szalenstw,ale przyzwoite-jak na Anglie
            oczywiscie,czasem piwo).Sa to wydatki tygodniowe-zarabiasz ok.200 GBP na reke
            (tygodniowo ), wiec polowe mozesz odlozyc albo wydac na jakis zbozny
            cel .HETFORDSHIRE pozdrawia.
            • Gość: r Re: Wyprawa po kasę IP: *.nott.cable.ntl.com 14.07.07, 11:44
              jak najbardziej da rade. O dodatkowych kosztach nie wiedziales ale zapewne nie
              wiesz rowniez ze za niedziele tesco placi okolo 20 funtow dodatkowo. Wszystko
              zalezy od ciebie. Ja jestem tu 2 mies i mam na koncie 1500f ale przed
              zaplaceniem rachunkow za prad i gaz. W rzeczywistosci jest duzo lepiej niz
              przedastawiaja to w Polsce. Od lipca podwyzka okolo10%. Jest ok praca wiadomo
              jaka ale kasa dobra.pozdr.
              • Gość: sayonara Re: Wyprawa po kasę IP: *.cmbg.cable.ntl.com 14.07.07, 13:40
                Az tyle to sie chyba nie da, ale 300-350 mysle jest realne bez wiekszych
                wyrzeczen, nawet jesli nie robi sie nadgodzin.

                Co do tego jedzenia - ja nie wiem co ludzie ciagle pisza o tym nieszczesnym
                spaghetti za 16 p czy o kupowaniu produktow z lidla czy tesco value. Ja naleze
                do osob, ktore nie chca i nie zamierzaja oszczedzac na jedzeniu, i rzadko kiedy
                przekraczalam kwote 150 gbp miesiecznie na zycie. W to wchodzily nie tylko
                normalne codzienne produkty sniadaniowo-obiadowo-kolacyjne ze spora iloscia
                warzyw i owocow, ale i rzeczy teoretycznie zbedne - slodycze, czasem jakies
                piwo i chipsy. W wiekszosci przypadkow kupowalam popularne tzw. dobre marki i
                mialam jakies dziwne opory przed tanszymi produktami, ale z czasem przekonalam
                sie, ze w pewnych przypadkach po prostu przeplacam.

                Po pierwsze - nie nalezy sie sugerowac tym gdzie kupione czy jaka linia/marka.
                Ja na poczatku tez z obrzydzeniem patrzylam na czerowno-biale opakowania
                tescovalue ale po jakims czasie postanowilam sprobowac kilku produktow tej
                linii i naprawde nie widze roznicy pomiedzy niektorymi towarami tesco value a
                tesco-zwyklymi czy nawet markowymi. Miesa, wedliny lub pieczywa tvalue raczej
                nie kupie, ale juz np. takie rzeczy jak warzywa w puszkach do salatek, tunczyk,
                czy reczniki papierowe albo papier toaletowy sa bardzo przyzwoitej jakosci.
                Bardzo dobre sa tez soki - pomaranczowy, jablkowy i breakfast juice - niczym
                sie moim zdaneim nie roznia od 'zwyklych' sokow tescowych(nie-value) czy nawet
                markowych a litr kosztuje tylko okolo 55p.. Mam wrazenie, ze roznica w cenie to
                w wielu przypadkach chyba tylko koszt opakowania.
                Co do gotowych dan puszkowych i ready meals to sie nie wypowiem, bo nie kupuje
                takowych, ale np. mrozone burgery czy kotlety drobiowe tesco-nievalue sa moim
                zdaniem dosyc dobre i niedrogie (okolo 1.5-2 gbp za opakowanie /4 porcje).

                Zreszta, mam wrazenie, ze jakos tak szczegolnie Polacy maja wstret;) do tanich
                marek. W koszykach Anglikow najczesciej widywalam po prostu mieszanke
                produktow - od tych najtanszych do najbardziej markowych. Czyzby kompleksy;)?
                • Gość: r Re: Wyprawa po kasę IP: *.nott.cable.ntl.com 16.07.07, 10:08
                  jak sie nie da jak sie dalo!!!
              • Gość: jacko do r!! IP: 149.254.200.* 24.07.07, 19:32
                1.Nie okłamuj ludzi,bo jak wdepnąłeś w g.... to sam się w nim baw.
                2.Na prawdę jest ok.700funtów na miesiąc bez nadgodzin,po odliczeniu podatku i
                mieszkania(pod warunkiem,ze masz NIN i kod podatkowy)bo jak nie to jeszcze mniej
                3.Za coś musisz żyć i zapłacić rachunki
                4.Może zostanie ci 500funtów na miesiąc.

                A ty przyznaj się:
                1.Ile przywiozłeś z polski??1000funtów??
                2.Je...sz pewnie 7dni w tygodniu
                3.Gdzie mieszkasz?? W CRM-ie??Czy w namiocie??
                4.Żywisz się tesco value czy w ogródku masz grządki??
                5.A może trwa wielki post i żyjesz o wodzie z sadzawki??

                Ludzi trzeba przestrzegać przed takimi oszołomami jak ty!!
                Praca na noc do wymarzonych nie należy,ale do wszystkiego można się przyzwyczaić
                a ty jak nie umiesz liczyć to kup sobie tesco kalkulator (value oczywiście)

                pozdrowienia od ekipy tesco

                • Gość: r Re: do r!! IP: *.nott.cable.ntl.com 02.08.07, 09:24
                  Nie mam żadnych powodów żeby kłamać. Piszę jak jest. A zawsze znajdzie się jakiś
                  popie..niec ja ty i będzie negował wszystko. Jeb sie frajerze.
    • Gość: diow Re: Wyprawa po kasę IP: *.brhm.adsl.virgin.net 19.07.07, 04:44
      mam na koncie zlecenie stale - co miesiac odkladam w banku 800-moja wyplata
      zwykle jest okolo 1100 a 1200 ale mieszkanie mam bardzo tanio
    • Gość: n-w Re: Wyprawa po kasę IP: 91.109.12.* 24.07.07, 12:02
      jestem z dziewczyna. mieszkamy sami w mieszkaniu za 400 funtow. do tesco 7 min
      pieszo....zarobki ok 900 funtow bez nadgodzin (pracujemy w sob i ndz oraz juz
      po podwyzkach - po przepracowaniu pol roku i teraz 4%)zyjemy normalnie...piwko,
      jedzenie normalne. w zadnym wypadku value..piwko, przyjemnosci..oczywiscie nie
      rozpie..jac sie na lewo i prawo...placimy czynsz, prad - grosze, gaz -
      grosze, tel stacjonarny ok 12 funtow, net 19,99 :) i bez problemu odkladamy
      prawie cala jedna wyplate...ok raz na 2 - 3 miesiace latamy do Polski... Uwazam
      ze łatwo zyje sie w parze!!
    • Gość: n-w Re: Wyprawa po kasę IP: 91.109.12.* 24.07.07, 12:02
      jestem z dziewczyna. mieszkamy sami w mieszkaniu za 400 funtow. do tesco 7 min
      pieszo....zarobki ok 900 funtow bez nadgodzin (pracujemy w sob i ndz oraz juz
      po podwyzkach - po przepracowaniu pol roku i teraz 4%)zyjemy normalnie...piwko,
      jedzenie normalne. w zadnym wypadku value..piwko, przyjemnosci..oczywiscie nie
      rozpie..jac sie na lewo i prawo...placimy czynsz, prad - grosze, gaz -
      grosze, tel stacjonarny ok 12 funtow, net 19,99 :) i bez problemu odkladamy
      prawie cala jedna wyplate...ok raz na 2 - 3 miesiace latamy do Polski... Uwazam
      ze łatwo zyje sie w parze!!
    • Gość: damian Re: Wyprawa po kasę IP: 213.232.79.* 08.08.07, 14:13
      nie sluchaj tych bredni pajacow z forum. Naprawde po przyjezdzie
      zarabiasz okolo 8 F brutto na godz. Jesli pracujesz w weekendy to
      zarobisz co 4 tyg 950F. Na wynajecie pokoju wydasz okolo 250F
      (zalezy czy jestes na poludniu czy polnocy UK, na poludniu jest
      zdecydowanie drozej z 300-350). Zalozmy ze wydasz 250 na pokoj, max
      150 na jedzienie co daje razem 400. Zarabiasz 950 , wydajesz 400
      zostaje 550. I po co pisac pierdoly i mieszac ci w bani? prawda jest
      taka ze dla jednego 100 na zarcie do glod a dla innego 100 to
      rozpusta. Kazdy czlowiek jest inny. Jeden wynajmuje pokoj za 200-250
      a inny woli wlasne mieszkanie za 600 i na jedzenie i oszczednosci
      zostaja grosze. ZAPAMIETAJ jesli jedziesz tu do roboty to nie
      zgadzaj sie na poludnie UK tj Londyn, nigdy Oxford itp jest tu
      bardzo ciezko z zakwaterowaniem (Oxford) a jak cos znajdziesz to
      bardzo drogo z 300-350. Na polnocy jesli z kolesiami wynajmiesz
      mieszkanie to zaplacisz moze z 200 miesiecznie. Roznica jest duza.
      Powodzenia. Ps: ja jestem w Bicester kolo Oxfordu i kazdy chce stad
      uciekac ze wzgledu na zakwaterowanie. Nie ma tu doslownie nic a jak
      cos znajdziesz to jestes szczesciarz np pokoj jednoosobowy kosztuje
      z 350 na miesiac lub wiecej (lub sa tylko pokoje dwuosobowe za 450).
      Ja mam pokoj za 250 (po znajomosci od babki z tesco) ale w domu jest
      nieprzecietny syf wiec to zaden sukces ;/.
      • Gość: krv Re: Wyprawa po kasę IP: *.lutn.cable.ntl.com 11.08.07, 11:28
        taaaaa...
        a jak jesteś takim fajnym chłopakiem jak damian, z którym nikt nie chce mieszkać
        to tak już wychodzi po prostu...
        Ale ludzie sobie różnie życie wyobrażają...
        A ty się zastanów ile dasz radę tak trzepać nocki i nic poza tesco nie widzieć
        bez nadmiernego uszczerbku na zdrowiu psychicznym?
        popatrz jak damianowi to wyszło...:|
        powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka