Dodaj do ulubionych

Czy warto bylo wyjechac do Londynu? Ocencie sami!

    • sajjitarius Pomarzyc mozna 17.07.07, 18:02
      Oj facet facet. Przyejchales do Londynu 4 lata temu. Z Twojego tekstu wynika,
      ze przez pierwszy rok, pomiedzy poczatkami w Londynie, wyjazdem do Hiszpanii i
      pracy w Tesco nie odlozyles nic, bo przeciez zalegales z czynszem.
      W drugim roku, dostales prace za 18000 funtow, gdzie pracowales rok. Po roku,
      zmieniles prace za dwa razy wiecej, czyli 36 000 funtow rocznie, gdzie
      pracowales tez okolo roku. Czyli po trzech latach zarobiles 54 000 funtow.
      Odlisz od tego pdatki, powiedzmy za na reke dostales 35 000 funtow. Powiedzmy
      ze przez ten czas nic nie jadles, nic nie kupowales, nie placiles czynszu, cale
      35 000 odlozyles. Wynika z tego ze w ostatnim roku pobytu w Anglii odlozyles
      pozostale 50 000 funtow. Powiedzmy, ze dalej nic nie jadles, piles,
      kupowales...zeby te 50000 funtow odlozyc, musialbys w tym jednym ostatnim toku
      zarobic jakies (pre-tax) jakies 80000 funtow. To wszystko przy zalzoeniu ze
      przez 3 lata nie jadles, nie piles, nic nie kupowales, nigdzie nie jezdziles
      itd...komu Ty bajki opowiadasz ?
      • soup.nazi Re: Pomarzyc mozna 18.07.07, 17:05
        Wylazl z ciebie matematyk, hehehe
    • nadau Przecież to wszystko można mieć w Polsce 18.07.07, 08:28
      No może oprócz kolorowych na ulicy i Aborygena na wspólnym pokoju.
      iPoda można też nie mieć.

      Co za burak, widać w kraju żył ze zbierania złomu i teraz mu imponuje to, że
      łyknął trochę języka i świata.
      Widać podróże kształcą, ale kształconych.
      W przeciwnym razie można się zachłysnąć i udusić.
      85 kilo punciaków to sporo na wakacje, ale zero na inwestycje.
    • Gość: magda Re: Czy warto bylo wyjechac do Londynu? Ocencie s IP: *.messagelabs.net 18.07.07, 11:38
      no swietnie swietnie, dajecie sie podejsc..... koles zamiescil tego posta na
      chyba wszystkich mozliwych forach internetowych, pytanie tylko po co? badania
      marketingowe? ja stawiam na prace magisterska z socjologii a nawet jezeli nie
      to co chial tym osiagnac? pochwalic sie? musi miec nierowno pod sufitem
      pozdrawiam wszystkich zdrowo myslacych
      • Gość: Doctor Re: Czy warto bylo wyjechac do Londynu? Ocencie s IP: *.proxy.aol.com 18.07.07, 12:29
        Gość portalu: magda napisał(a):
        >no swietnie swietnie, dajecie sie podejsc.....

        Zgodze sie - od poczatku sadzilem, ze to jakis dziennikarz czy inny "badacz
        reakcji czytelnikow". A moze sie facet musi dowartosciowac? W koncu ma on az
        jedna pare sportowych butow, 4 marne koszule, i podroz poslubna spedzil w
        jednym z najbiedniejszych krajow swiata - Ekwadorze (b. cieszyl sie ze lunch
        ich tam kosztowal mniej niz $2). Wczesniej skosni tesciowie urzadzili wesele na
        4 stoliki w ogrodku, i butelki wody "Perrier" dalo sie zauwazyc - w sumie nie
        bylo tak zle... Teraz szlugami na zycie sie dorabia.
        • Gość: Dosia Re: Czy warto bylo wyjechac do Londynu? Ocencie s IP: 195.33.121.* 18.07.07, 14:23
          A mnie najbardziej rozwala ten kapelusz. Skad ten gosciu sie urwal!!???
    • Gość: Obsmialam sie Re: Czy warto bylo wyjechac do Londynu? Ocencie s IP: 89.240.40.* 18.07.07, 14:04
      zwykly Gosc:
      jak zarabiasz £50 tys rocznie to zastanawiam sie jak mozliwe ze masz na koncie
      85 tys. skoro wynika z tego ze te zarobki osiagneles po roku czy 2 od przyjazdu
      twojego tutaj.
      Z zarobkami £50 masz na reke PO PODATKACH ( a ok 12 tys placisz 40%) okolo £2850
      miesiecznie na reke. Oczywiscie wynajem mieszkania kosztuje etc. Ja zarabiam £46
      tys i sorka ale wynajecie kawalerki to 730funtow + oplaty razem ponad 1000.
      Badzmy realistami. Da sie odlozyc ciut ( i nie nosze tez designer clothes, mam
      przecietnego 7 letniego Nissana), ale bez przesady, gdybys znal realia to bys
      nie gadal glupot. Placac £1200 + council tax i oplaty to jakies 900 funtow na
      lepka wam za same oplaty wychodzi. Chocbys na rzesach stawal legalnie nie
      odlozysz 85 tys w tak krotkim czasie + nie zwiedzilbys polowy swiata.
      Pozdrawiam i obsmialam sie niezle
      • Gość: Z Wysp Re: Czy warto bylo wyjechac do Londynu? Ocencie s IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.07, 15:00
        Oczywiscie, ze nie byloby mozliwe odlozyc tyle przez 3 lata. Gosc nie odklada
        tylko inwestuje, tak jak pisal.
        Sam na gieldzie w Polsce, tylko od poczatku tego roku pomnozylem zainwestowany
        kapital dwukrotnie, nie mowiac o poprzednich latach. Poza tym pisal, ze zony
        oszczednosci tez wlicza. Nie wydaje mi sie, ze to tak trudno zrobic 85k z 40k
        przez 3 lata.
        • Gość: Dosia Re: Czy warto bylo wyjechac do Londynu? Ocencie s IP: *.brnt.cable.ntl.com 18.07.07, 20:49
          No to policz dokladnie ile gosciu mogl odlozyc z 18 tys. pensji (brutto) w
          pierwszym roku, 36 w drugim i 50 w trzecim. Zakladajac, ze wydawalby nie wiecej
          niz 800 funtow miesiecznie mialby jakies 45 tys. NA KONIEC okresu 3 lat. I w
          jaki sposob mialby to niby podwoic? Na gieldzie? Smiech na sali.
          Zone ma od 2 lat, z jej 28 tys. raczej duzo wiecej nie odlozyli. No chyba, ze
          zonka wniosla 60 tys. do malzenstwa.
    • Gość: magda fajna masz prace jesliw przeciagu tak krotkiego IP: 194.205.246.* 18.07.07, 15:11
      czasu zobaczyles taki kawal swiata :-)) chyba ze wybierales sie tam na 1 dniowe
      wycieczki...
      latajac co 3 miesiace do PL miales czas (urlop) na reszte...
      No i angielski ktos kto posiadl znajomosc jezyka w stopniu jak
      piszesz "perfect" nigdy tak tego nie okresli... caly czas czlowiek sie uczy i
      nigdy nie jest perfect chyba ze jestes tak zadufany w sobie...wybacz ale
      niemozliwoscia jest poznanie jezyka w stopniu o kt piszesz przez 4 lata ...ale
      moze jestes inny.
      ps. to nie zazdrosc...tylko obiektywna konkluzja
      • Gość: rico Przeciez handluje szlugami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 15:17
        Ma z tego kase!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • ha-jo Taki maly NISIO DYZMA 18.07.07, 16:39

      cale te wyliczenia kolegi nie trzymaja sie troche kupy, ale spokojnie...moze
      jeszcze jakis handelek fajeczkami, i inne szybkie biznesiki na boku, i cos tam
      sie uzbieralo. zreszta taka mala dygresja...

      koles nie ukonczyl studiow, walnal sobie troche ksiazeczek typu "e-marketing for
      dummies", wglebil sie w tematyke, poczytal w internecie, i qrwa mac WYSTARTOWAL.

      ARE YOU: a growing business with B2B focus?
      DO YOU NEED: more customers, brand recognition, publicity?
      YOU DON'T: have enough time or money for good marketing? Or you don’t “know-how”?

      I am an inspirational MARKETING MANAGER who has increased revenues and delivered
      successful Marketing campaigns to many small / medium businesses like yourselves.
      I possess broad expertise in Marketing gained in IT services and hospitality
      environments.
      - Online marketing expert - including "pay per click", "pay per lead", Internet
      advertising, search engines and website optimisation, (your website really can
      bring you even 100% more business!).
      - Expertise in cold calling (B2B sales).
      - Unbeatable email-shot strategy that WORKS (3 out of 10 Directors/Managers will
      reply to an automated email!).
      - Proven ability to set up whole Marketing department from "zero"
      - Unequaled in direct mail, brochures, catchy advertisements and branding.
      - IT Products Expert:
      Cisco Certified Sales Expert
      Trend Micro certified Sales Professional
      Avaya certified Solution Advisor
      Now you also CAN AFFORD to significantly grow your business.
      Please email me: key@london.com, I will be more than happy to send more
      information and my current CV.
      Or just call me on 0207 395 8746 or 07904 6O1 171 for a friendly, informal advice.


      a ilu jest tu magistrow po ekonomii, ktorzy wpisuja dane do kompa, lub jada na
      miotle, i do lepszych stanowisk niz jakis najnizszy szczebel adminitracyjny nie
      maja ani ambicji, ani odwagi. a tu koles niczym maly nisio dyzma ma aspiracje, i
      napierd_ala, nie? coprawda chlopak troche zlotoustny, ale niech ma nawet i mniej
      tej kasy. grunt, ze jest pomysl, ktory pokrywa jakas strategia, i dzialanie. a
      juz odzywki typu "poslubik skosnooka dla papierkow" to zwykle chamstwo. na tej
      stronce www.florenceandsimon.com/ widac raczej mala, ale szczesliwa
      rodzinke, i nikomu do rzeczy z kim sie zwiazal nasz simonek, czy ile bylo
      stoliczkow na jego weselu. z checia mozecie porobic zdjecia z waszych
      zagranicznych slubow, i powklejac. bedziemy liczyc stoliczki.

      • Gość: Dosia Re: Taki maly NISIO DYZMA IP: *.brnt.cable.ntl.com 18.07.07, 20:55
        > juz odzywki typu "poslubik skosnooka dla papierkow" to zwykle chamstwo. na tej
        > stronce www.florenceandsimon.com/ widac raczej mala, ale szczesliwa
        > rodzinke, i nikomu do rzeczy z kim sie zwiazal nasz simonek, czy ile bylo
        > stoliczkow na jego weselu. z checia mozecie porobic zdjecia z waszych
        > zagranicznych slubow, i powklejac. bedziemy liczyc stoliczki.

        Jak ktos sie bawi w ekshibicjonizm w sieci, niestety musi sie liczyc takze z
        nieprzychylnymi komentarzami.
        Dla mnie gosciu moze i obrotny, ale z bardzo malym poczuciem wartosci i co rusz
        musi sobie udowadniac jaki jest super. Nie chodzi o przechwalanie sie. Chodzi o
        wyraz twarzy na tych zdjeciach, o obciachowy kapelusz, w ktorym widac czuje sie
        niezrecznie. Nawet jakos kurcze, ta zona do niego nie pasuje. Mam wrazenie,
        patrzac na te zdjecia, ze to wszystko strasznie sztuczne jest.
        • parol7 Ciagle pisaliscie na forum ,ze zwiazki Polakow 18.07.07, 21:19
          z kobietami innych narodowosci niemal sie nie zdarzaja:-)


          No tak zona oczywiscie nie pasuje,bo Polak musi miec jakas pucolowata blondyne
          z odrostami w bialych kozaczkach:-))))))
    • d.o.s.i.a Re: Taki maly NISIO DYZMA 18.07.07, 21:52
      Problem w tym, ze ja sie nie musze w ten sposob dowartosciowywac...
      • ratpole Re: Taki maly NISIO DYZMA 18.07.07, 23:09
        d.o.s.i.a napisała:

        > Problem w tym, ze ja sie nie musze w ten sposob dowartosciowywac...

        To jest faktycznie problem.
        I to powazny, ale tylko i wylacznie twoj.
        Podejrzewam, ze jak stoisz w tlumie obserwujacym bieg maratonski to podkladasz
        noge pierwszym biegnacym. Tym ostatnim nie, bo z nich sie mozna posmiac.
        Ze ty sie nie musisz dowartosciowywac? A kto jestes TY? Jakies super zjawisko?
        Pamietaj co wieczor odmawiac balkonowa "Modlitwe Polaka"
      • Gość: Lola Do Dosi ... IP: *.dslaccess.co.uk 18.07.07, 23:15
        Nie masz wrazenia,ze ratpole - to moze byc brat pana zwyklego goscia???
        widze,ze jakos cie obrzuca wyzwoskami na lewo i prawo, mnnie tez obrzucil..

        a najlepsza jest opcja,ze szczur polowy jest jednym z nielicznych, ktory tak
        naszego ukochanego simona broni i chwali...

        wesze w tym podstep:-)
        • ratpole Re: Do Dosi ... 18.07.07, 23:53
          Gość portalu: Lola napisał(a):

          > wesze w tym podstep:-)

          Nie ma co weszyc. Jestem po prostu odpolaczony w okolo 90%. That's it :))
          • d.o.s.i.a Re: Do Dosi ... 19.07.07, 00:32
            I chyba naiwny, skoro wierzysz w historyjke tego gostka... Albo, nie umiesz
            liczyc po prostu.
            • ratpole Re: Do Dosi ... 19.07.07, 02:34
              d.o.s.i.a napisała:

              > I chyba naiwny, skoro wierzysz w historyjke tego gostka... Albo, nie umiesz
              > liczyc po prostu.

              Lata mi to ile naprawde ma pieniedzy i tobie tez powinno.
              Wierze w ta czesc poparta dokumentacja fotograficzna i zazdroszcze, bo chociaz
              mam o wiele wiecej pieniedzy od niego, to nie bylem w kilku miejscach w ktorych
              on byl. W kilku innych, w ktorych on nie byl, ja bylem, ale jak tak dalej bedzie
              podrozowal to mnie moze przegonic hehe
              Zazdroszcze mu tez zony. Moja jest niestety starsza od niej hehe
              • Gość: Doctor Do ratpole'a IP: *.proxy.aol.com 19.07.07, 02:58
                >Lata mi to ile naprawde ma pieniedzy i tobie tez powinno.
                Oczywiscie, z tym, ze ON NIE MA tych pieniedzy o ktorych pisze i kazdy, kto zna
                rynek i ekonomie moze to latwo obliczyc. Ale... mniejsza z tym.

                >Wierze w ta czesc poparta dokumentacja fotograficzna i zazdroszcze...
                Ja nie zazdroszcze podrozy do kraju 3-go swiata - moze dlatego, ze nie mam na
                nie wystarczajacej odwagi i glupoty. Podroze nowobogackich nie pociagaja mnie.
                I nie musze publikowac na internecie moich podrozy do Yellowstone, Grand Canyon
                czy Californii, gdzie lunch w parkach narodowych kosztuje ponad $40. Nie musze
                sie chwalic, ze w Ekwadorze zjadlem za $2. Nie mam po prostu takiej potrzeby.

                >chociaz mam o wiele wiecej pieniedzy od niego
                To ile mam pieniedzy wie tylko moja zona i moj bank. Nie musze tego publikowac.

                >Zazdroszcze mu tez zony. Moja jest niestety starsza od niej hehe
                Jestem zonaty od wielu lat. Nikomu nie zazdroszcze zony, bo moja jest najlepsza.
                • ratpole Do doktora, Doctor 19.07.07, 04:35
                  Ty chyba jestes Doctor od nog, wiec jak ci sie we lbie pomieszalo to sam nie
                  dasz rady sie wyleczyc.
                  Idz wiec chlopie do kolegi Doctora od glowy
                  Żenua...
        • d.o.s.i.a Re: Do Dosi ... 19.07.07, 00:31
          Tez mi to przyszlo do glowy :)
          Zaraz tu jakis research zrobie chyba... Hi, hi...
    • Gość: rezus Do Dosi, Doctora oraz Kiciora IP: *.griv.nl 19.07.07, 03:46
      Nie mieszkam w Anglii ale widze, ze buractwo typu Dosia, Lola czy Doctor,
      znajdzie sie wszedzie. Chlopakowi sie powodzi, a wy nie mozecie zdzierzyc i
      doprawiacie kwasne komentarze. Jestescie typowymi malomiasteczkowymi polaczkami,
      ktorzy by chetnie podlozyli mine kazdemu, kto ma lepiej.

      Skad wiecie, ze chlopak nie pisze prawdy? Bo sobie liczycie ile zarabia? Nie
      macie pojecia, skad ma pieniadze, moze wygral na gieldzie, moze dostal czesc od
      rodzicow na slub, moze malzonka miala fundusz od dziecinstwa... I co, boli was,
      ze jest ktos, kto ma wiecej niz wy, lepiej mu idzie i w waszym wieku bedzie na
      pozycji waszego szefa albo jeszcze wyzej?

      Uczcie sie od niego a nie ziejcie na niego jadem. Powinniscie byc dumni, bo to
      wasz rodak - jak sie Anglik bogaci i ma fajna prace to OK, ale jak rodak, to
      pewnie klamie, a jak nie, to aby mu naprzykrzyc.

      Szczerze mowiac ja tez wole wycieczki do krajow trzeciego swiata, niz w miejsca,
      gdzie przyjezdza miliony turystow i wszystko kosztuje kupe kasy. Honeymoon w
      Peru bylby moim marzeniem - coz za widoki, ludzie, egzotyka... Zreszta chlopak
      pisal, ze byl w najlepszym hotelu na swiecie. Patrzcie na jego mieszkanie w
      Londynie na zdjeciach - ktory z was tak mieszka? Widzialem tez na jego stronie
      zdjecia z dobrych hoteli. Wycieczka na Barbados - bylem tam i powiem, ze hotele
      i jedzenie sa 2x drozsze niz w Londynie, wiec gosc nie podrozuje do Ekwadoru bo
      mu brak pieniedzy. A widzieliscie zdjecia z Amazonii? Ktory z was lecial sobie
      awionetka i ladowal w dzungli? Moze biedny kraj ten Ekwador, ale ciekawszy niz
      sie wydaje.

      Najlepiej sie w ogole tutaj nie udzielacjcie, bo jedynie co sie mozna z waszych
      postow dowiedziec to to, ze jestescie burakami i zadufanymi typami "kto to nie ja".
      • ratpole [...] 19.07.07, 04:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kicior99 Re: Do doopy z ta przemowa 19.07.07, 13:57
          Nie zamieniłbym swojego życia na żadne inne - bo oprócz pieniędzy (wcale
          niemałych, w każdym razie nie muszę niczego nikomu zazdrościć) jest jeszcze czas
          na działanie dla innych ludzi, miłość i cieszenie sie życiem. I to wcale nie
          znad zmywaka, jeśli koniecznie chcesz wiedzieć. Widać te wartości są Ci
          zupełnie obce, skoro zachwycasz kimś kto nie dość że nieuczciwie dorobił sie
          dużej kasy, to jeszcze jego opowieści są tak prawdziwe jak dzisiejsze informacje
          Kaczynskiego o sukcesach rządu. I nic mi nie zabierzesz z tej radości -
          podejrzewam że to wkurza Cię najbardziej.
      • Gość: Dosia Re: Do Dosi, Doctora oraz Kiciora IP: *.brnt.cable.ntl.com 19.07.07, 09:46
        Gdybys znal mnie z forum wiedzialbys, ze nigdy nie krytykuje czyjegos sukcesu,
        bez wzgledu na to jak maly by byl. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze jak sie
        bardzo chce to wiele rzeczy jest mozliwych.
        Ale w klamstwa nie wierze i mam prawo o tym napisac.
        Nie obchodzi mnie majatek tego gostka - nie wiem w jakim celu w ogole koles
        pisze o tyc oszczednosciach, jakby to kogokolwiek obchodzilo. Gdyby opisal swoje
        podroze, sama bym mu przyklasnela. Ale niechze chociaz prawde pisze. Nie
        obchodza mnie oszczednosci zony, spadek, wygrana w totka, znalezienie na ulicy i
        inne "niesamodzielne" zrodla przychodu goscia w obciachowym cylindrze. Chwalenie
        sie czyims sukcesem to nie moja broszka, a kolega najwidoczniej lubi chwalic sie
        nieswoim. Albo zwyczajnie klamie. Tak sie zlozylo, ze zarabiam porownywalnie do
        kolegi, inwestuje i wiem, ze przez 3 lata nie bylabym w stanie odlozyc i
        pomnozyc oszczednosci w wys. 85 tys. funtow, czyba, ze bym nie jadla, nie pila,
        a za mieszkanie placila moja skosnooka narzeczona. A koledze rzekomo sie to
        udalo sie, zarabiajac przez 2/3 tego czasu dwukrotnie mniej. I o to tu biega.
        • Gość: Doctor Re: Do Dosi, Doctora oraz Kiciora IP: *.proxy.aol.com 19.07.07, 10:55
          Zwykly gosc jest zwyklym klamca/oszustem/kombinatorem/zulem. Niektorzy sie nim
          zachwycaja. Ja sie nim brzydze. "Simon" to gnojek, do ktorego nie chce sie
          przyznawac, ze jest moim rodakiem. Piszac na forum klamstwa o swych bankowych
          oszczednosciach "Simon" byl tylko zalosny i prymitywny. Piszac do pracodawcow
          klamstwa w CV - popelnial naduzycie zawodowe, zachowywal sie nieetycznie.
          Chwalac sie tym na tutejszym forum - byl bezczelny, arogancko chelpiac sie
          sprytem zulika. Z kolei wciaz oglaszajac sie na gumtree jako specjalista z 6-
          letnim doswiadczeniem Simon jest profesjonalnym oszustem. Przemycanie z PL do
          UK 8 kartonow papierosow na handel - jest przestepstwem. Nadal bijcie mu brawo!
          • Gość: Lola Re: Do Dosi, Doctora oraz Kiciora IP: 81.168.112.* 19.07.07, 11:59
            Dokladnie,

            Absolutnie sie z Toba, Dosia i Kiciorem zgadzam. Bardzo mnie cieszy, ze ludzie
            tacy jak Wy Wciaz istnieja, ze nie promuja glupich klamstw i nie kieruja sie
            kombinatorstwem. Jeden z panow wyzwal mnie od malomiasteczkowych burakow - a
            wlasnie to samo w sobie jest malomiasteczkowe. Ja z malego miasto nie pochodze,
            ale nie dziele ludzi na tych z miasta, czy tych ze wsi, tylko podkreslam ich
            zaslugi, wyksztalcenie, kariere... to co osiagneli uczciwie - i to co lubie w
            UK, to fakt,ze tutaj mozna duzo osiagnac uczciwie - poprzez ciezka prace,
            talent, no i odrobine szczescia. Ja nie musze wychodzic za kolesia z Tajwanu,
            klamac w CV -skonczylam tu studia, mam satysfakcjonujaca prace, a o Polsce
            mysle wciaz pozytywnie - bo jest moja ojczyzna - nie musialam wyleczyc sie z
            polskosci - bo nie chce sie z niej wyleczyc
            • Gość: Doctor Lola, zobacz - to przebija dla mnie wszystko... IP: *.proxy.aol.com 19.07.07, 12:10
              Zastanowil mnie szczegolnie taki fragment wypowiedzi "Simona":
              "Nie chodze do kosciola i nie mam zadnej wiary, choc z ciekawoscia czytam tore
              i koran."
              Po co mu byl w takim razie slub koscielny? Kpiny sobie z wiary robi czy jak?
              Czyzby juz dla takich prymitywnych zulikow nie bylo zadnych swietosci???
              • Gość: Lola Re: Lola, zobacz - to przebija dla mnie wszystko. IP: 81.168.112.* 19.07.07, 13:46
                Nie no, dla mnie to jest taki kolo, ktory po prostu ma braki w edukacji, i to
                solidne, ale ktory mysli,ze na fali cwaniaczkowatosci zainteresuje innych
                ludzi, ja cwanaczkiem nie jestem i cwaniaczkow nie lubie i tyle, mam wrazenie,
                ze pisze to glupoty zeby innych ludzi soba zainteresowac. No coz, ja
                studiowalam na studiach miedzywydzialowych w Polsce - socjo, filozofie,
                elementy religioznastwa itd, w w lonynie ukonczylam studia biznesowe - czy
                czuje sie przez to madrzejsza? - na pewno - czy czuje lepsze od innych?- nie,
                czy musze zlozyzc swoja strone internetowa - nie, czy musze kombinowac
                sprzedajac mydlo i powidlo, zeby troche odlozyc - nie, jak mi sie podba to
                baluje i wydaje cala wyplate - jak mam ochcote to oszczedzam- moja sprawa
                Nie bez powodu mam tani Nick Lola i lubie jak ludzie wyzywaja mnie od
                wiesniakow i burakow - pochodzimy z kraju agrarnego a buractwo i ziemniactwo to
                esencja polskosci:-)
      • kicior99 Re: Do Dosi, Doctora oraz Kiciora 19.07.07, 13:51
        Jeśli dla Ciebie zdjęcie z dobrego hotelu, wycieczka na Barbados i pieniądze są
        wyznacznikiem poziomu moralno - intelektualnego to bardzo mi Ciebie żal.
    • Gość: zwykly gosc Co myslicie o mojej stronie? IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.07, 13:53
      Zamiast mnie obrzucac blotem i sie nasmiewac z moich zdjec, powiedzcie lepiej,
      co obiektywnie sadzicie o mojej stronce. Kosztowala duzo pracy w Dremweaverze i
      Photoshopie.

      Czy podoba sie wam ta strona? Czy uwazacie, ze powinienem cos zmienic / ulepszyc?

      Co do komentarzy pewnych malkontentow... Zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie
      sie staral dogryzc. Gwoli wyjasnienia - Macau, skad jest moja zona, bylo
      Portugalska kolonia i wszyscy urodzeni tam do 2000 roku maja Portugalskie
      paszporty. Tak wiec droga forumowiczko, moja zona mogla mieszkac i pracowac w
      Londynie bez wizy przez wiele lat zanim ty moglas opuscic swoja wioke w
      poszukiwaniu pracy w UK w maju 2004 roku.

      Pojawilo sie tez multum postow odnosnie "jak mogles tyle odlozyc". Napisze tu
      wkrotce w jaki sposob tez mozecie sprytnie pomnazac pieniadze i osiagac bardzo
      wysoki dochod z inwestycji przy wysokim VaR (value at risk). Udowodnie tez, ze
      trzymanie pieniedzy na lokacie to nie najlepszy pomysl :)

      I dziekuje tez za wasze emaile! Przepraszam, jesli nie zdolalem odpisac na
      wszystkie ale ze wzgledu na ich ilosc potrzrebuje wiecej czasu. Na pewno odpisze
      na wszystkie, cierpliwosci!
      • Gość: Lola Re: Co myslicie o mojej stronie? IP: 81.168.112.* 19.07.07, 14:08
        Drogi Szympansie,

        Przestan tak podkreslac, kto jest ze wsi czy nie ze wsi, bo ja akurat pochodze
        z Twojego rodzinnego Wrocka, a poza tym wali mnie gleboko to czy Twoja zona ma
        paszport czy go nie ma, bo dla mnie ozenek w wieku 24 lat to lipaaaa.....

        Jesli chcesz znac moja wiejska historie - to mi tez sie kufde udalo - tez
        podrozuje, prace mam fajna, faceta palce lizac, wylansowanych znajomych -no
        wlasnie, chyba to czego Ci brakuje- bo musisz pisac jakies pamietniki Brygida
        Dzonsa - zeby zaprosic kogos na piwo - ja nie musze zapraszac - to mnie
        zapraszaja... a tak w ogole to wyglada mi,ze nie latasz po klubach za zbytnio -
        a dla mnie to esencja Londynu....

        uwazam, ze w calej tej ladnej smietance - Ty i Zona, Ty na zonie, Zona na
        sofie i tesciowie na lampie - brakuje jednej rzeczy - fantazji i finezji -
        sam fakt,ze tak zawziecie podkreslasz - ze ktos, kto napisal post, ktory Ci
        nie pasi musi byc ze wsi, jest duza lipa. Prawda jest taka, ze czy chcesz czy
        nie pochodzimy z kraju agrarnego. Gdybys byl wyedukowany to bys wiedzial!!!!!!

        Jak chcesz wiedziec do Londynu zaczelam przyjezdzac duzo wczesniej niz ty, bo w
        2000 roku, kiedy Polakow bylo niewielu, na poczatku na wakacje - kiedy to
        pracowalam za barem i uczylam sie jezyka, ale bylam na tyle madra,ze skonczylam
        w Polsce studia, a pozniej studia w Londynie - co dalo mi lepszy start niz
        Twoj, czy musze dalej sie wywodzic i strzelac sobie zdjecia z moim facetem i
        wystawiac je w necie - NIeeeeee, bo w tym czasie dobrze sobie imprezuje ze
        znajomymi...
        • ratpole Popisuj sie dalej 19.07.07, 14:13
          To po tych elementach religioznawstawa tak ci sie porobilo?
          Tymi tekstami pokazujesz z ktorej czesci Wroclawia sie wywodzisz i skad masz
          takiego nicka
        • ratpole [...] 19.07.07, 14:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kicior99 Re: Co myslicie o mojej stronie? 19.07.07, 14:24
            > OK, doprosilas sie, wsiowy trepie.
            > Przy moim nastepnym pobycie w Londynie dam ci zrobic loda. Jeszcze nie mialem z
            > fantazja i finezja buahahahaha

            i juz wszystko o Tobie wiadomo. jeszcze przez moment miałem wątpliwości ale już
            ich nie mam.
            • ratpole Re: Co myslicie o mojej stronie? 19.07.07, 14:31
              kicior99 napisał:

              > i juz wszystko o Tobie wiadomo. jeszcze przez moment miałem wątpliwości ale już
              > ich nie mam.

              Rozumiem twoje oburzenie, ale ja juz tak mam, ze organicznie nie znosze wiochy.
              To mowisz, ze wyszedles w 99?
              • kicior99 Re: Co myslicie o mojej stronie? 19.07.07, 14:34
                > Rozumiem twoje oburzenie, ale ja juz tak mam, ze organicznie nie znosze wiochy.

                to chyba inaczej rozumiemy pojęcie wiochy.
      • ratpole Re: Co myslicie o mojej stronie? 19.07.07, 14:10
        Gość portalu: zwykly gosc napisał(a):

        > I dziekuje tez za wasze emaile! Przepraszam, jesli nie zdolalem odpisac na
        > wszystkie ale ze wzgledu na ich ilosc potrzrebuje wiecej czasu. Na pewno
        odpisze na wszystkie, cierpliwosci!

        Widze przed Toba przyszlosc mlody czlowieku.
        Polactwu, buractwu i moherstwu mowimy nasze stanowcze NIE ;-)
        • Gość: Dosia Re: Co myslicie o mojej stronie? IP: 195.33.121.* 19.07.07, 14:14
          > Gość portalu: zwykly gosc napisał(a):
          >
          > > I dziekuje tez za wasze emaile! Przepraszam, jesli nie zdolalem odpisac n
          > a
          > > wszystkie ale ze wzgledu na ich ilosc potrzrebuje wiecej czasu. Na pewno
          > odpisze na wszystkie, cierpliwosci!
          >
          > Widze przed Toba przyszlosc mlody czlowieku.
          > Polactwu, buractwu i moherstwu mowimy nasze stanowcze NIE ;-)


          Wazelina, wazelina, wazelina. Ratpole, jak sie ciesze, ze znalazles sobie idola!
          Mam coraz wiecej podejrzen, ze Ty i zwykly gosc to jedna i ta sama osoba.
          • kicior99 Re: Co myslicie o mojej stronie? 19.07.07, 14:18
            wiesz że na to nie wpadłem?
          • ratpole Re: Co myslicie o mojej stronie? 19.07.07, 14:27
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > Mam coraz wiecej podejrzen, ze Ty i zwykly gosc to jedna i ta sama osoba.

            Jak na osobe "finezyjna i fantazyjna" to wcale nie dziwi
            Sluchaj dziewcze, jestes potwornie prosta, tepa i prymitywna. Ty tego nie
            widzisz na szczescie, bo gdybys widziala zabilabys sie wlasna piescia. Zawsze
            mnie takie typy brzydzily wiec zostawiam cie wlasnemu losowi
        • Gość: Do ratpole i zwykl Re: Co myslicie o mojej stronie? IP: 81.168.112.* 19.07.07, 14:25
        • Gość: Lola Do ratpole i zwyklego goscia i deosa IP: 81.168.112.* 19.07.07, 14:27
          ale ja nie rozumiem jedenj rzeczy - dleczego ty piszesz pod 3 nickami -
          przeciez ratpole= zwykly gosc= deos
          • Gość: zwykly gosc Re: Do ratpole dosi, doctora, kiciora i loli IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.07, 14:31
            Prosze przestancie sie klocic i opluwac wzajemnie pod moim postem. Iddzie sobie
            na czaterie. Powtierdzam, ze deos to zwykly koles, natomiast raptole nie znam.

            Dosia, Doctor, Raptole, Kicior i Lola - bardzo prosze o was o NIE DOPISYWANIE
            swoich postow tutaj. Dzieki.
            • kicior99 Re: Do ratpole dosi, doctora, kiciora i loli 19.07.07, 14:32
              jakie masz do tego prawo?
              • Gość: andrzej lepper do Z W Y K L Y G O S C IP: *.as1.snd.dublin.eircom.net 19.07.07, 14:35
                ...nasciemnieales w CV...czy to CIebie nie boli?? taki jestes porzadny i super
                a tak sie ponizyles, oszukales ze studiami itd. Jak ty masz szacunek do siebie,
                jak potrafisz spojrzec w lustro, usmiechnac sie i powiedziec- life is good?
                Powinienes patrzyc - pomyslec, ze wszystko co masz zbudowalec na klamstwie,
                oszustwie i obludzie - splunac na siebie i zaplakac.
                Moze ja mam mniej, duzo mniej, ale to co osiagnalem w DUB to tylko moja uczciwa
                praca, prawda i studia, ktore na prawde skonczylem.
                POzdrawiam
                ANDREW
                • Gość: zwykly-koles Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.07, 14:45
                  Andrew, dzieki za odpowiedz. To prawda, ze "nasciemnialem" w CV i zdobylem
                  pierwsza prace bez wymaganych kwalifikacji, ale twoja opinia na ten temat jest
                  bardzo subiektywna.

                  Gdybym robil wszystko zgodnie z zasadami moralnymi, nie doszedl bym daleko, bo
                  pierwsza firma, w ktorej pracowalem w ogole by mnie nie zatrudnila.

                  Moim zdaniem najwazniejsze jest to, ze jestes dobry w tym co robisz. Bylem
                  bardzo wartosciowym pracownikiem dla tej firmy i pomimo, ze musialem kombinowac,
                  aby dostac prace, dzieki mnie ta firma sie rozwinela, zdobyla wielu nowych
                  klienow i dala zatrudnienie duzej ilosci nowych osob. Wiec nic zlego nikomu nie
                  wyrzadzilem tym "oszustwem"... Nie wydaje mi sie, aby to bylo nie moralne. Ale
                  to jest kwestia osobistego osadu.
                  • kicior99 Re: do Z W Y K L Y G O S C 19.07.07, 14:52
                    > pierwsza prace bez wymaganych kwalifikacji, ale twoja opinia na ten temat jest
                    > bardzo subiektywna.

                    Każdy sąd, do którego wcześniej czy później trafisz, też będzie miał subiektywną
                    opinię prawda? To sie musi rypnąć, zrozum. A w świetle prawa angielskiego
                    dopuściłeś sie fałszerstwa. Naprawdę jesteś tak naiwny aby wierzyć że to nie
                    wyjdzie kiedyś na jaw?

                    Piszesz dalej
                    > Gdybym robil wszystko zgodnie z zasadami moralnymi,
                    a poniżej
                    > wyrzadzilem tym "oszustwem"... Nie wydaje mi sie, aby to bylo nie moralne.
                    To zdecyduj się - jedziesz na dwóch moralnościach - powszechnej i własnej?
                    • Gość: zwykly-gosc Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.07, 15:10
                      To juz wyszlo na jaw przy wielu okazjach. Zdobylem w tej pierwszej pracy
                      umiejetnosci, doswiadczenie, ktorych nikt mi nie zabierze, i ktore sa bardzo
                      wartosciowe dla firm, dla ktorych pracuje obecnie. Mowie otwarcie niektorym
                      swoim klientom, dla ktorych zarzadzam strategiami marketingowymi, jak zdobylem
                      pierwsza prace. Oprocz usmiechu na ich twarzy nie zdarzylo mi sie spotkac
                      jeszcze z inna reakcja.

                      Nie zdazylo sie jeszcze, aby ktos mowil, ze powinienem za to "rypnac" - chyba
                      tylko zawistni rodacy moga tak mnie nienawidziec. Bo powiedz, jakie zlo
                      wyrzadzilem? Zreszta "niech rzuci kamieniem ten, ktory jest bez grzechu" jak
                      wasz pan powiadal. Ciekawe, czy wy wszyscy jestescie idealni, uczciwi?

                      Czesc pieniadzy, ktore zarobilem pomagaja ludziom w trzecim swiecie, pomagaja
                      zachowac przyrode oraz walczyc z korupcja. Czy tez wspomagacie instytucje
                      charytatywne?

                      Uwazasz, ze powinienem znalezc sie przed sadem za falszerstwo? Przykro mi - nic
                      nie sfalszowalem. CV nie jest oficjalnym dokumentem urzedowym ale moja wlasna
                      sztuka.

                      Prosze napiszcie, komu wyrzadzilem krzywde. Chyba nie wam?
                      • Gość: ANDRZEJ LEPPER Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.as1.snd.dublin.eircom.net 19.07.07, 15:20
                        to jest jak z wiara...kazdy wierzy w Boga jakiego chce miec...dla jednego ok
                        bedzie picie, dla drugiego sex przed slubem....tak nie jest. Bog jest jaki jest
                        i nie mozna GO dopasowywac pod siebie. Ty tak wlasnie robisz, dopasowujesz
                        wszysko by tobie pasowalo...ze niby nikomu krzywdy nie zrobiles, ze zyski dla
                        firmy....ale jest tez 2ga strona- nie uciekaj przed nia, nie ukrywaj sie pod
                        plaszczem DOBROCI DLA INNYCH...tyko skonfrontuj sie z tym. Ciekawe, czy synowi
                        w przyszlosci powiesz PRAWDE ? Ze oklamales i oszukales!! Nie wydaje mi sie. A
                        czy rodzicom powiedziales?
                        AL
                        • ratpole Re: do Z W Y K L Y G O S C 19.07.07, 15:29
                          Gość portalu: ANDRZEJ LEPPER napisał(a):

                          > to jest jak z wiara...kazdy wierzy w Boga jakiego chce miec...dla jednego ok
                          > bedzie picie, dla drugiego sex przed slubem....tak nie jest. Bog jest jaki
                          jest i nie mozna GO dopasowywac pod siebie.

                          A nie mowilem? Moherstwo bedzie nam tu odgornie zarzadzac KTORY z Bogow jest ten
                          wlasciwy. Ech zesz wy polaczki-po..zki, chory na glowe z nedzy narodzie
                          • Gość: andrzej lepper Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.as1.snd.dublin.eircom.net 19.07.07, 15:37
                            jestem chrzescijaninem ale nie katolikiem....widac jak ograniczona osoba jestes
                            skoro nie rozrozniasz tych 2ch rzeczy..zapraszam do zboru zielonoswiatkowego -
                            ha..pewnie powiesz, ze sekta.hahhahahahaa
                            • ratpole Re: do Z W Y K L Y G O S C 19.07.07, 15:45
                              Gość portalu: andrzej lepper napisał(a):

                              > jestem chrzescijaninem ale nie katolikiem....

                              To widac po twoim zawzieciu neofity. Teraz bedziesz oszolomie caly swiat
                              nawracal na swoja new-born faith

                              > zapraszam do zboru zielonoswiatkowego - ha..pewnie powiesz, ze sekta.hahhahahahaa

                              Daremny trud durny sekciarzu, ale niech ci B-g w potomstwie wynagrodzi hehehe
                        • Gość: zwykly gosc Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.07, 15:46
                          Odpowiadajac na twoje pytania, well, rodzice wiedza jak znalazlem pierwsza
                          prace, nie sa ani szczesliwi ani nieszczesliwi z tego powodu. Wiedza, za taki
                          jest dzisiaj swiat i nic na to nie poradza, ale ciesza sie, ze mi sie powodzi.

                          Swoje dziecko bede uczyl przebojowosci w zyciu, ale watpie, ze ta sprawe z CV
                          bede jeszcze pamietal do tego czasu, wiec nie wiem, czy bedziemy o tym rozmawiac.

                          Co do boga, to nie wiem jaki jest i czy w ogole jest, wiec nie moge dyskutowac o
                          tym czy mozna czy nie dopasowywac go do siebie.

                          Podsumowujac - "this is the world we're living in". Oboje dobrze wiemy, jakie sa
                          drogi sukcesu w Londynie. Mozna powoli, ciezka praca lub szybciej, sprytem i
                          naginaniem prawdy. Oba sposoby sa rownie ryzykowne i oba moga zaprowadzic do
                          nikad. Wazne jest, aby nie "isc po trupach" po drodze.
                          • dr_andrzej_lepper Re: do Z W Y K L Y G O S C 19.07.07, 15:56
                            taki jest swiat- bo takim go tworzysz, ty i tobie podobni. Znow sie zaslaniasz
                            a nawet nie probujesz swiata zmienic....wszyscy tak robia wec i ty mozesz- to
                            nie jest droga. A rodzice- myslisz, ze powiedzieli komus jak znalazles prace?
                            Zapewne sie wstydza, ale za kilka lat wersja bedzie:
                            londyn->studia->praca-> firma
                            no a ty nie bedziesz pamietal..bo nie bedzisz chcial. Mnie boli, ze na studiach
                            nie uczylem sie wszystkiego, ale wroce do pl i zaczne od nowa i choc bym mial
                            po 3 lata kazdy rok zrobic to zrobie, ale bede dumny i powiem kiedys
                            dziecku.....tak..sam..uczciwie...nie tak jak wszyscy.
                            Pozdrawiam i zycze powodzenia.
                            jak to ktos powiedzial: chcesz zmienic swiat, najpierw zmien siebie

                            AL
                          • maagda6 nie wplataj angielskich slowek/wyrazen 19.07.07, 16:41
                            do polskiego jezyka bo to WIOCHA Panie perfect english...moze teraz chociaz
                            studia bys skonczyl?:-)))
                            • Gość: zwykly gosc Re: nie wplataj angielskich slowek/wyrazen IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.07, 16:44
                              To jest tekst z pewenej piosenki pewnego kultowej zespolu. Mysle, ze nie masz
                              problemu ze zrozumieniem.
                              • maagda6 nie mam problemu 19.07.07, 17:15
                                ale wplatasz czesto...a to bardzo drazni...ciebie nie?
                                • maagda6 chcialoby sie dodac ...well 19.07.07, 17:16
                      • kicior99 Re: do Z W Y K L Y G O S C 19.07.07, 15:27
                        Tłumaczysz się jak małe dziecko, nie mnie zresztą bo mi nie przyszłoby do głowy
                        falszowac własny życiowys. Ty masz poczucie winy - ty szukasz akceptacji gdzie
                        tylko się da. U mnie jej mieć nie będziesz, choć to chwalebne że udzielasz się
                        charytatywnie. Szkodę wyrządziłeś - nawet tych ludzi nie znasz, a dokładniej
                        tym, którzy aplikowali lub aplikowaliby na to stanowisko nie uciekając się do
                        robienia z siebie magistra. Nie rozumiesz tego? Poza tym nie mam do Ciebie
                        pretensji, jak zapewne zauważyłeś, nie wytykam Ci zdjęć, kapelusza itp. Po
                        prostu brzydze się ludzką nieuczciwością. Mam nadzieję że nie spotkamy sie nigdy
                        w życiu.
                        • Gość: andrzej lepper Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.as1.snd.dublin.eircom.net 19.07.07, 15:29
                          kicior99 spoko jestes :-) tez mam dosc nieuczciwosci...daj maila prosze :-)
                          • ratpole Re: do Z W Y K L Y G O S C 19.07.07, 15:30
                            Gość portalu: andrzej lepper napisał(a):

                            > kicior99 spoko jestes :-) tez mam dosc nieuczciwosci...daj maila prosze :-)

                            Slusznie. Oszolomy wsiech stran sojediniajties !
                            • Gość: andrzej lepper Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.as1.snd.dublin.eircom.net 19.07.07, 15:32
                              a zazdroscisz, ze sa ludzi otwarci na zawieranie znajomosci? bo nie wiem w czym
                              prpblem.
                              • ratpole Re: do Z W Y K L Y G O S C 19.07.07, 15:35
                                Gość portalu: andrzej lepper napisał(a):

                                > a zazdroscisz, ze sa ludzi otwarci na zawieranie znajomosci? bo nie wiem w czym
                                >
                                > prpblem.

                                Nie ma problemu o ile nie dorwiecie sie do rzadzenia (co ja mowie, juz za pozno)
                                hehe
                          • kicior99 Re: do Z W Y K L Y G O S C 19.07.07, 15:35
                            przecież mail jest powyżej :) kicior99@gazeta.pl
                      • Gość: Dosia Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.brnt.cable.ntl.com 19.07.07, 20:27
                        > Czesc pieniadzy, ktore zarobilem pomagaja ludziom w trzecim swiecie, pomagaja
                        > zachowac przyrode oraz walczyc z korupcja. Czy tez wspomagacie instytucje
                        > charytatywne?

                        O, i w dodatku Swiety!
                        Rozumiem, ze jakbys nie pomagal walczyc z korupcja w trzecim swiecie mialbys na
                        koncie tak ze 150 tys..., a nie tylko 85? :))))
                        • Gość: Doctor Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.proxy.aol.com 19.07.07, 22:13
                          >O, i w dodatku Swiety!
                          >Rozumiem, ze jakbys nie pomagal walczyc z korupcja w trzecim swiecie mialbys na
                          >koncie tak ze 150 tys..., a nie tylko 85? :))))

                          - Dobre, Dosiu. Naprawde dobre!
                    • Gość: Doctor Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.proxy.aol.com 19.07.07, 15:18
                      A jak szlugi? Kiedy Piotrek przywozi swierza dostawe z Polski? Bo czas uzbierac
                      na nowa wycieczke... Co teraz najlepiej w Londynie schodzi? Z Ekwadoru pewnie
                      kapelusze. A z Barbados piasek... Z Macau co wozisz? Scalaki? Czy pasikoniki?
                      • Gość: zwykly-koles Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.07, 15:26
                        Doctor, w jakim celu zamisciles ta odpowiedz? Uwierz mi, wszyscy znaja juz twoja
                        opinie. Prosilem, abys powstrzymal sie od odpisywania... Mysle, ze to strata
                        czasu dla ciebie.
                        • Gość: andrzej lepper Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.as1.snd.dublin.eircom.net 19.07.07, 15:27
                          odpowiedz prosze na moj zamieszczony nad Doktora
                          • Gość: zwykly gosc Re: do Z W Y K L Y G O S C IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.07, 15:57
                            Odpowiedzialem troche wyzej.
                        • ratpole Re: do Z W Y K L Y G O S C 19.07.07, 15:33
                          Gość portalu: zwykly-koles napisał(a):

                          > Doctor, w jakim celu zamisciles ta odpowiedz? Uwierz mi, wszyscy znaja juz twoja
                          > opinie. Prosilem, abys powstrzymal sie od odpisywania... Mysle, ze to strata
                          > czasu dla ciebie.

                          A ja mysle, ze wkrotce zamkniesz swoj maly eksperyment walkowerem. Daj sobie
                          spokoj. Mlody jestes, zycie przed toba. Po co ci stressy?
            • ratpole Re: Do ratpole dosi, doctora, kiciora i loli 19.07.07, 14:34
              Gość portalu: zwykly gosc napisał(a):

              > Dosia, Doctor, Raptole, Kicior i Lola - bardzo prosze o was o NIE DOPISYWANIE
              > swoich postow tutaj. Dzieki.

              Ja wymiekam, bo szarpanie sie z gnojarstwem srednio mnie rajcuje. Ale bede sie
              przygladal co tu sie bedzie dalej dzialo
              • kicior99 Re: Do ratpole dosi, doctora, kiciora i loli 19.07.07, 14:38
                Rozumiem Cię. Ciężko jest się szarpać sam ze sobą.
              • Gość: Lola Re: Do ratpole IP: 81.168.112.* 19.07.07, 14:39
                dobrze dobrze Wielki Bracie, Zuchu czuwaj!!!!
            • Gość: Lola Re: Do ratpole dosi, doctora, kiciora i loli IP: 81.168.112.* 19.07.07, 14:40
              Tak jest Panie sierzancie -juz sie robi -buuuuu
              • Gość: andrzej lepper ZWYKLY - IP: *.as1.snd.dublin.eircom.net 19.07.07, 14:41
                CO MYSLISZ O TYM ZWYKLY GOSCIU

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=65924082&a=66164181
                /??
                • Gość: zwykly koles Re: ZWYKLY - IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.07, 14:46
                  Dzieki za komentarz. Odpisalem kilka postow wyzej.
            • Gość: Dosia Re: Do ratpole dosi, doctora, kiciora i loli IP: *.brnt.cable.ntl.com 19.07.07, 20:24
              > Dosia, Doctor, Raptole, Kicior i Lola - bardzo prosze o was o NIE DOPISYWANIE
              > swoich postow tutaj. Dzieki.


              :))) Ty se mozesz prosic...
    • Gość: Rotamistrz So what becomes of you, my love...? IP: 89.101.182.* 19.07.07, 15:14
      Na miejscu Simona chyba bym wytoczył gościowi proces z powództwa cywilnego o
      wykorzystywanie wizerunku w niecnych celach.

      Zdjęcia na tym blogu dobrze pokazują jedno, co mało osób zauważyło. W wieku
      około 20 lat polska młodzież to jeszcze żałosne gó..arze. Po prostu trudno mi
      wyobrazić sobie zapryszczonego szczona w upupiającej szaroburej bluzie
      sportowej, który miast pójść na studia politechniczne, tudzież ekonomiczno-
      administracyjno-zarządzające, jak tatuś z mausią przykazali spakował garnitur z
      matury w tobołek i wybył się za morze karierę robić z niczego. Doświadczenia
      nabywa osmotycznie - wystarczy pomieszkać trochę z Kiwasami, Ozzimi, Krautami i
      płyny ustrojowe wymienić z przeuroczą Azjatką. I po 4 latach generalnego
      byczenia się w pseudoegzotycznych okolicznościach przyrody ani się obejrzeć,
      jak konto samo spuchło i biznesy się rozkręciły, jak temu chłopu, co to śpi a
      mu rośnie.

      Niskie w sumie to pastwienie się nad cudzym albumem rodzinnym udostępnionym w
      necie.
      • ratpole [...] 19.07.07, 15:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • dr_andrzej_lepper do Z W Y K L Y 19.07.07, 15:41
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=65924082&a=66167002
          no az sie zalogowalem
        • dr_andrzej_lepper Re: So what becomes of you, my love...? 19.07.07, 15:50
          • Re: So what becomes of you, my love...?
          ratpole 19.07.07, 15:27 + odpowiedz
          ........ ale za Boga niewiele zrozumialem


          hahahahhahahahahaha...
          • Gość: zwykly gosc Re: So what becomes of you, my love...? IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.07, 16:01
            AL, odpowiedzialem ci tutaj:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=65924082&a=66168707
            Pozdrowienia
            • maagda6 Panie "perfect" english.... 19.07.07, 16:42
              urzekla mnie twoja historia...
    • dr_andrzej_lepper zwylky 19.07.07, 16:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=65924082&a=66169317zerknij
      • dr_andrzej_lepper Re: zwylky 19.07.07, 16:21
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=65924082&a=66169317

        o mialo byc tak- bez 'zerknij' :-)
        pozdrawiam
    • Gość: zenonnodo Co do tych studiow drogi gościu IP: *.bagu.cable.ntl.com 19.07.07, 18:20
      Mówisz life is good, mówisz że dżungla, że trzeba kombinować a czy nie swędzi cię nieco że ty swoim cwaniactwem osiągnąles tą pracę a tysiące jak nie setki tysięcy naprawdę wyksztaconych ludzi zapierdziela z miotlą... przecierz jednemu z nich odebraleś to na co ciężko pracowal tyle lat na studiach... Po raz kolejny dostal odmowę, po raz kolejny nikt nie oddzwonil- mówisz że to jest fair?!
    • izabelski nie wiem czy ktos yo zauwazyl 20.07.07, 00:43
      gosc piszez,e ma 24 lata - a jego poglady i opinie wygladaja, jakby pisane byly
      przez kogos zancznie starszego - no ale moze ja nie znam dzisiejszej mlodziezy,
      ktora (oceniajac ten post) ma bardzo "dorosle" podejscie do pieniedzy i sposobu
      na spedzanie wolnego czasu ....

      no i kupujac produkty glownie organic wydaje na jedzenie na 2 osoby miesiecznie
      200 funtow

      eh, zyc i nie umierac ....
      • Gość: Doctor Zauwazylismy!!! IP: *.proxy.aol.com 20.07.07, 05:25
        >gosc piszez,e ma 24 lata - a jego poglady i opinie wygladaja, jakby pisane byly
        >przez kogos zancznie starszego
        >no i kupujac produkty glownie organic...
        - To pewnie ten stary dziad ratpole sie produkuje. Dlatego b. chwalil dzielnego
        Szymka a nam od zazdrosnych polaczkow wymyslal. Wreszcie zaczal wyrazow uzywac.
    • Gość: Edward Miszczak Re: Urzekla mnie Toja historia IP: 195.245.90.* 20.07.07, 14:05
      Przepisz to kolego na kartce i wyslij do TVN-u oraz "Super Expressu". Na pewno
      Toja historia pojawi sie w magazynie "Superwizjer" i napisza o Tobie na 15
      stronie w superaku tuz pod artykulem o nowych majtkach Dody. Pozdrawiam, Edward
      Miszczak.
      P.S. Czekam chlopcze na Twoj odzew, dostaniesz 35 PLN w gotowce za prawa
      autorskie.
      • Gość: Szybka Cyga co za koles ... ludowy bajkopisarz ... IP: *.gliwice.msk.pl 21.07.07, 05:20
        moze lepiej zamknac temat i nie podkrecac pacanka ...

        czirs
        • Gość: Autor Re: co za koles ... ludowy bajkopisarz ... IP: *.range86-148.btcentralplus.com 10.08.07, 21:27
          I to wszystko w cztery lata ?? To tak jakby odsiedziec dozywocie w
          ciagu Telekspresu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka