Dodaj do ulubionych

Auto na naszych tablicach

IP: *.cable.ubr04.enfi.blueyonder.co.uk 12.08.07, 18:10
Witam. Prosze o informacje dotyczące samochodów na polskich
rejestracjach. Jak długo można na nich jeździć? Co jaki czas i na
jak gługo trzeba opuszczać UK żeby uniknąć konieczności
przerejstrowania. Może ktoś ma już tu auto od jakiegoś czasu i
zatrzymała go Policja? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: 1spag Re: Auto na naszych tablicach IP: *.hers.adsl.virgin.net 12.08.07, 18:20
      ODPOWIEDZI SZUKAJ NA FORUM WIELKA BRYTANIA I IRLANDIA
      SORKI ZA CAPS LOCK
    • Gość: mały Re: Auto na naszych tablicach IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.08.07, 22:25
      w/g angielskiego prawa po pół roku trzeba przerejestrować auto, i opłacić
      angielski roadtax.Ostatnio czytałem że chcą konfiskować obce auta, nie tylko
      polskie bo nie ma możliwości ich kontroli np.przy przekroczeniu prędkości.Ale
      wystarczy opuścić UK na 1 dzień tylko nie wiem jak to potem udowodnić w razie
      kontroli.
      • Gość: dobre Re: Auto na naszych tablicach IP: *.popl.cable.ntl.com 13.08.07, 14:29
        mozna łatwo to udowodnic
        pojechac do francji i tam dostac mandat i zachować
      • Gość: sebas Re: Auto na naszych tablicach IP: *.lutn.cable.ntl.com 13.08.07, 14:37
        zachowac np bilet za prom
        • Gość: babyroo Re: Auto na naszych tablicach IP: *.bb.sky.com 13.08.07, 14:54
          a jak niby policjant ma Ci udowodnić, że jeździsz tym samochodem po
          UK od pół roku? i nie opuściłeś granic zjednoczonego królestwa?
          • Gość: 1spag Re: Auto na naszych tablicach IP: *.hers.adsl.virgin.net 13.08.07, 15:24
            wiem tylko od kolegow co maja znajomych ze przy wyjezdzie z promu sa umieszczone
            kamery mniej wiecej na wysokosci tablic rejestracyjnych, wiadomo ze angielskie
            tablice sa przystosowane do automatycznego rozpoznawania wiec jest im latwiej
            ale z innych krajow tez moga albo recznie wklepywac co dlugo nie trwa albo
            automatycznie wiec jest data przekroczenia granicy, podobnie jest przeciez z
            paszportami(oraz dowodami osobistymi) po to jest na dole umieszczone nazwisko
            obok znakow >>> zeby szybciej skanowac, a skoro moga sprawdzic date wjazdu
            twojego i gdzie nastapila odprawa to moga polaczyc twoj wjazd z wjazdem twojego
            pojazdu
            • solero Re: Auto na naszych tablicach 13.08.07, 15:39
              Ja myślę, że skoro przeciętny policjant jest wstanie sprawdzić kiedy
              pojazd wjechał do UK (innymi słowy czy minęło już te pół roku) to
              pewnie i tak zna tylko ostanią datę wjazdu do kraju, prawda? więc
              jeśli wyjeżdżałeś choćby na kilka godzin to w systemie pojawi się
              tylko data wjazdu... tak na mój chłopski rozum.
              Zmierzam do tego, iż nikt nie musi niczego im udowadniać. Ale
              samochodu z Polski nie przywoziłem więc brak mi eksperiencji w tej
              materii :)
              • Gość: mały Re: Auto na naszych tablicach IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.08.07, 21:20
                Wyjeżdżałem kilkakrotnie z UK, autem i z polskim i z angielskimi blachami.
                Kamer, o których pisze 1 Spag nie widziałem.Problem polega na tym ,że polskich (
                i innych ) blach nie ma w angielskiej ewidencji i nawet jeśli zostaną
                skamerowane - mądre określenie często używane - to nic nie da bo nie da się
                znależć właściciela.Nie miałem przypadku kontroli na polskich blachach ale
                wydaje mi sie że niestety to właściciel/kierowca auta z innymi blachami będzie
                musiał coś udowadniać.Z policją angielską NIE MA dyskusji! Pracuję jako kierowca.
    • Gość: Poo Re: Auto na naszych tablicach IP: *.range86-148.btcentralplus.com 15.08.07, 23:55
      Zero obaw!:) kumpel jeźi już ponad rok autem na polskich blachach:)
      Jak masz możliwość to przyjeżdżaj autem i sie o nic nie martw:)
      Raz nas Policja zatrzymała na lotnisku Stansted(jakas okresowa kontrola) I
      policjant nawet nie wiedział co pisze na dowodzie rejestracyjnym itp:) Pyta się
      czy ma wazne ubezpieczenie i kumpel mu pokazuje a glina szczena opadnięta i mówi
      " nic nie rozumiem co tutaj pisze ale wierze Ci na słowo" ;-)
      Coś tam jeszcze mówił że dostanie coś z sądu czy urzędu że ma udowodnić czy to
      ubezpieczenie było wazne itp ale mineło z 4 miechy i nic nie ma:) zresztą
      słyszałem że to tez pic na wode foto montaż:)
      Jak ja mam coś powiedzieć to zero obaw o tablice:) Luz:)
      Pozdrawiam :-)
      • Gość: driver Re: Auto na naszych tablicach IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 16.08.07, 08:47
        no ja tez mam polskie autko w anglii. Musisz miec tylko
        ubezpieczenie oc (dobrze jest miec ac), prawdopodobnie raz na pol
        roku samochod musi opuscic granice Wielkiej Brytani (kamery
        zapisujące numery rejestracyjne sa przy odprawie promowej, dodatkowo
        podajesz numery rejestracyjne zeby zarezerwowac prom - dlatego
        wiedza kiedy samochod wjechal do wlk. bryt.). O kontrolach
        policyjnych mozesz tez zapomiec, ja nic takiego nie mialem, moi
        znajomi jak jezdza od ponad roku tez nie slyszeli o takich
        przypadkach. Jest tez duza zaleta polskiego samochodu, fotoradary
        robia ci zdjecia gdy przekroczysz predkosc, ale mandatu nie
        dostajesz. Przynajmniej do tej pory jest ok, jesli z mandatami sie
        myle prosze o sprostowanie. Pozdrawiam i fajnej jazdy
      • xiv Re: Auto na naszych tablicach 16.08.07, 15:02
        > Zero obaw!:) kumpel jeźi już ponad rok autem na polskich blachach:)

        Podziwiam samozachwyt, ale to mija

        chyba już podałem (przez przypadek) linka ze stanym prawnym:
        www.londyn.org.uk/poradnik/podroz/po-wyspach/samochod-albo-motor/polskie-blachy-na-wyspach

        Też jeździłem po UK na polskich blachach przez dłuuugi czas. O wiele
        dłużej niż rok. Do 2004 roku policja nie pytała się o nic. Potem
        zrobiło się mniej ciekawie. W pewnym momencie w ciągu miesiąca
        policja skontrolowała mnie trzykrotnie.

        Może gdzieś-tam policja nie sprawdza tak często, a w Londynie już
        się nie da jeździć na polskich blachach non-stop. Ostatnio na
        Chelsea zatrzymano kumpla za ominięcie kratki ścikowej ("Myśleliśmy,
        żeś pijany") - dmuchanie w balonik i pouczenie o czasie pobytu.

        Tak na marginesie - jeśli okłamiecie policjanta, a to póżniej
        wyjdzie, to się kończy sprawą karną. Żadna przyjemność.
    • Gość: Maciek 26 Re: Auto na naszych tablicach IP: *.cable.ubr04.enfi.blueyonder.co.uk 16.08.07, 09:13
      Dzięki za opinie. Co do radarów słyszałem że nie przysyłają do
      czasu, jednak jesli ktoś ma tych zdjęć naprawde sporo bywały
      przypadki że kazano mu zapłacić mandaty przy wyjeździe z Anglii
      przed wpuszczeniem na prom. Widocznie jak jesteś im winny 50 lub 100
      funtów to nie zawracają sobie tym głowy,chyba że kwota jest większa
      i warta zachodu...Pozdrawiam
      • Gość: 1spag Re: Auto na naszych tablicach IP: *.hers.adsl.virgin.net 16.08.07, 13:58
        hmmm nie wiem czy te 50-100 to nie zawracaja glowy, do mnie ciagle przychodza
        jakies podejrzewam wezwania do zaplaty za poprzedniego najemce z fragmentu listu
        ktory wystawal w okienku adresowym widac bylo slowa parking i charges poza tym
        przyszla koperta otwarta z jakiejs firmy bailif cos tam ze maja wyrok sadu na ok
        400gbp wiec chyba szukaja gosica ostro i do tego ostrzezenie ze jak zlapia jego
        woz to mu go wezma na poczet kosztow, wiec z tymi polskimi blachami moze byc
        podobnie nie wpuszcza cie na prom na przyklad.

        tak mi sie przypomnialo ze zdaje sie jak przerejestruje sie pojazd to trzeba w
        pl wypowiedziec OC (jesli sie zawarlo tutaj ze wzgledu na zmiane tablic) bo
        inaczej w pl sie upomnie ubezpieczyciel o kase

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka