Dodaj do ulubionych

No to padlam...

25.09.07, 15:30
Juz od dwoch tygodni "cos mnie bralo" ale teraz wzielo juz na
dobre... Na dodatek Marek w nocy zaczal kaszlec i goraczkowac, i
tak, dzisiaj u lekarza dowiedzialam sie, ze mamy podwojna infekcje
klatki piersiowej (cokolwiek toto znaczy, a ponoc znaczy, ze na
jedna infekcje - gardla - nalozyla sie druga) i skonczylo sie
antybiotykiem. Po nieprzespanej nocy i z ta cala infekcja czuje sie
tak jakby mnie ktos pobil i polamal mi wszystkie kosci. Dzieci rycza
(Tomka tez cos bierze) a ja z nimi... Jeju jak mi tu zle, jak ja bym
chciala do domu, do rodziny... buuuuuuuu :-(
Obserwuj wątek
    • bozka24 Re: No to padlam... 25.09.07, 21:06
      Witam w klubie.Moje dzieci też chorują.Gdybym mogła również pojechałabym do domu
      ale niestety na razie to niemożliwe.Nie sądziłam,że będę tak strasznie tęsknić
      za wszystkim co zostawiłam w Warszawie.Ja dziś przepłakałam cały dzień i trochę
      mi lżej.
      Pozdrawiam.
    • morela7 Re: No to padlam... 25.09.07, 21:52
      Uch, niefajnie... Ale pociesz sie, ze za 3 dni bedzie lepiej,
      antybiotyk zrobi swoje. I pomysl, ze bedac z daleka od rodziny
      przynajmniej ich nie pozarazasz. (Chorowanie 'w domu' tepie u mojej
      starszej siostry. Ilekroc jest chora, wali do rodzicow i im tam
      mikroby rozsiewa. A ze mama nasza kruche zdrowie ma, to mnie nosi,
      bo niepotrzebnie ja naraza...)

      Zdrowiejcie wszyscy tymczasem...
      • czarnad1 Re: No to padlam... 25.09.07, 23:06
        W gore serca. Wszystko mija i choroba tez. Tylko oby jak
        najszybciej. Ten okres jesienny nie nastraja optymizmem i do choroby
        moze dolaczyc depresja ale nie dajcie sie. Zdrowiejcie szybko;))
    • zapytajnick Re: No to padlam... 26.09.07, 11:19
      Nie ma nic gorszego niz choroba, a juz najgorzej to dzieci.
      Wspoczuje szczerze Haniu. Wiem jak to jest ciezko. Poprzedni rok
      szkolny przesiadzialam w domu z chorymi dziecmi.
      Fajnie, ze dzieci chodza do przedszkoli i innych takich, ale
      niestety przynosza rozne chorobska do domu. Mam nadzieje, ze to Cie
      ominie. Ja bylam na skraju zalamania. Oby ten rok byl lepszy i
      zdrowszy - tego zycze wszystkim i sobie!
    • tomsmom Zdycham! 30.09.07, 20:33
      No mowie Wam, w zyciu sie tak zle nie czulam: czy to aby nie
      tragiczne, ze po 5 dniach brania antybiotyku czuje sie CORAZ gorzej?
      Marek jakos ma sie ku lepszemu, Tomek zaczal dzis goraczkowac
      (kaszle od paru dni) a ja mam mroczki przed oczami i sama po
      schodach wejsc nie moge... chyba sobie w leb strzele... :-((
      • czarnad1 Re: Zdycham! 01.10.07, 00:12
        A moze antybiotyk trzeba zmienic? Po 5 dniach mysle ze powinna byc
        poprawa. Jezeli jest gorzej to koniecznie lekarz bo to
        niebezpieczne. Uwazaj na siebie.
        • fiorkala Re: Zdycham! 01.10.07, 10:56
          A co to za antybiotyk?
          Moze jest bardzxo silny i czujesz sie oslabiona?
          Ja ok 1msc temu tez bralam bardzo silny antyb.i chodzilam
          "na rzesach" przez ok 2tyg-po zakonczeniu antybiotyku.
          Bierzesz jakies ochronne leki,np;acidophilius complete,lub trilac?
          witaminy?
          To napewno przejdzie,ale wiem,ze jest Ci ciezko.

          Wysylam fluidy zdrowia:)i energii.
      • zabelka24 Re: Zdycham! 01.10.07, 12:23
        Kurcze to niewesolo :-(
        Jednak mam nadzieje, ze dzis jest juz ciut lepiej, czego goraco
        zycze :-)
        • zapytajnick Re: Zdycham! 01.10.07, 17:01
          Ojej Haniu, ale Ty masz pod gorke! Szczerze wspolczuje. Nie dosc, ze
          dzieci chore to jeszcze Ciebie rozlozylo. Moze to jakis mega wirus,
          ktory nie daj za wygrana. Mam nadzieje, ze poszlas do lekarza
          jeszcze raz. Oby bylo lepiej wkrotce.
          U nas tez nie wesolo, dzieci takie troszke podziebione. Maje dzisiaj
          przetrzymalam w domu, bo wczoraj miala stan podgoraczkowy i katar.
          Dzisiaj tylko katar, wiec jak nie bedzie gorzej jutro to pewnie
          pojdzie do przedszkola.
    • tomsmom zapalenie pluc 03.10.07, 16:49
      No to sie narobilo: w poniedzialek od GP wyladowalam w szpitalu
      Beamount gdzie po 9 godzinach na krzesle i dwoch byczych kroplowkach
      wyszlam o 21 z recepta na kolejny konski antybiotyk i diagnoza
      zapalenia pluc... Dzieci u tesciowej (Tomek tez na antybiotyku, za
      uszy sie trzyma... Marek swoj juz konczy i jest prawie OK) a ja
      zdycham....
      • suesslein Re: zapalenie pluc 03.10.07, 20:46
        trzymajcie sie Haniu!!!!!!!!!!!Usciski
        • mama-arian Re: zapalenie pluc 03.10.07, 21:55
          o rany widze ze w irlandii zaczyna sie okres chorobsk,a u was to
          rozlozylo wszystkich :(((, u mnie maluszka od 3 dni trzyma
          kaszel,ale nic powaznego
          nie poddawajcie sie Haniu DUZO ZDROWIA i WYTRWALOSCI w zwalczaniu
          bakterii:))))
          witaminiki,danonki-dobre bakterie,sok malinowy babci albo
          mamy ,mleko z miodem,duzo sokow,wody do picia....
          DUZO ZDROWIA zycze
          buzka
      • zapytajnick Re: zapalenie pluc 03.10.07, 21:18
        O MATKO HANIU!!!! Kuruj sie, dbaj o siebie i duzooooo zdrowka zycze!!
        • czarnad1 Re: zapalenie pluc 03.10.07, 22:24
          Nic dodac nic ujac. Tylko zyczyc powrotu do zdrowia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka