Gość: Infolinia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.12.07, 23:35
Po dlugiej nieobecnosci (ponad dwa lata) przyjechalem do Polski na Swieta i
jest kilka rzeczy, ktore albo sie zmienily, albo ja postrzegam je inaczej niz
kiedys :-)
- Po pierwsze myslalem, ze w Pl jest bardziej 'dziko' - a tutaj okazuje sie,
ze ludzie sie usmiechaja i sa raczej mili (nie bylem w urzedach, o tym potem).
- po drugie, to co najbardziej mnie uderzylo to ceny - w Polsce jest DROGO jak
cholera - wiekszosc rzeczy kosztuje tyle samo, albo wiecej niz w UK.
Rzeczywiscie artykuly (bardzo) podstawowe i uslugi (zwlaszcza medyczne) sa
tansze, ale juz wszystko, co jest choc troche 'luksusowe' jest drogie: chleb z
ziarenkami - taniej w UK, maslo bez wody - podobna cena, miekki papier
toaletowy - ta sama cena, CocaCola - taniej w UK, dezodorant - taniej w UK,
proszek do prania - podobna cena, mleko - ta sama cena, wynajecie samochodu -
taniej w UK, benzyna - cena podobna, kawa na dworcu - ta sama cena, itp. W
kazdym razie 'wozek' w supermarkecie kosztowal tylko TROSZKE mniej niz podobny
w UK. O cenach drozszych towarow (elektroniki, ubran, gadzetow, itp) nie ma co
wspominac, bo to wiadomo od dawna...
- po trzecie: brudno i szaro
- po czwarte: reklamy. Sa wszedzie - duze i male. Najczesciej brzydkie i
krzykliwe, ale umieszczane absolutnie wszedzie...
- po piate: telewizja - pelna reklam - tego nie da sie ogladac, reklamy
zajmuja czasami polowe programu. Tak jest na przyklad w 'Wiadomosciach' czy
innych 'Faktach', ale i w filmie, ktory ogladalem przez poltorej godziny bylo
okolo 40 minut reklam
- po szoste (na razie ostatnie): 'odpracowywanie' - urzad, do ktorego
poszedlem w Wigilie rano (dzien 'pracujacy') byl zamkniety, bo urzednicy sobie
'odpracowali' ten dzien w poprzednia sobote, a bank, w ktorym mialem dzisiaj
zalatwic sprawe byl czynny trzy godziny krocej, bo to prawie swieta...
To na razie tyle. Ciekawy jestem Waszych opinii o Polsce widzianej oczami
'turysty'. Pozdrawiam Swiatecznie-Noworocznie :-)