malinka1973
01.07.08, 15:17
Byłam w Angli, dostawałam 600 F na dziecko, mąż pracował ja nie bo
nie miałam co z dzieckiem zrobić. Wróciliśmy z tej zasranej Angli -
dosłownie zasranej: brud, syf, itp, już nie wspomnę o warunkach
mieszkaniowych. Polacy w Angli albo mieszkają na ostatnich piętrach
albo w suterenach. Tak, tak poznałam bardzo wielu tam Polaków i nie
chcę mieć z nimi nic wspólnego - wstyd mi za nich, bo za funta dali
by sie upodlić, zabić. Wróciliśmy bo nie chcemy być tacy jak ONI -
jeść zupki chińskie przywiezione z Polski, wędliny kupowane z półek
pod nazwą: " koniec daty ważności". Mogłabym napisać książkę -
pieprzę te ich funty na dziecko - tu w Polsce jestem człowiekiem
pierwszej kategorii tam niestety NIE i niech mi nikt nie mówi że
przesadzam - tam w Angli czy w jakimś innym państwie TY POLAKU
będziesz człowiekiem drugiej, gorszej kategorii i nie zmienisz tego!.
Jestem szczęśliwa że w porę podjęliśmy decyzję o powrocie, nie
wstydzę się mówić że wróciłam, wolę tu żyć skromnie ale godnie choć
tu znowu musimy zaczynac od nowa.