Dodaj do ulubionych

Co do szkoly???

11.08.08, 15:47
Mamy ktore maja juz dzieci w szkole, podpowiedzcie co mam kupic dla
5 letniej coreczki, ktora idzie do szkoly. Mamy plecak narazie. Czy
tak jak w polsce i tutaj dzieci maja piorniki z olowkami i inne
przybory, jakies zeszyty??? czy cos dostanie w szkole...niestety nic
nie powiedziano mi przy zapisie. Jak wyglada sprawa jedzenia, bo z
tego co widze nie ma obiadow w szkole, dajecie dziecku kanapke do
szkoly i owoce? bardzo prosze napiszcie cos z wlasnego doswiadczenia
Obserwuj wątek
    • carrick07 Re: Co do szkoly??? 11.08.08, 18:28
      Piornik, z podstawowymi przyborami, mundurek, lunch box- w ktory
      bedziesz pakowac jedzenie, u nas szkola prosila o nie dawanie
      slodyczy i napojow gazowanych, chipsow inne produkty dozwolone..to
      co dziecko lubi.
      W zaleznosci od szkoly sa rozne tradycje-zasady, ja wlacalam na art -
      10czy 20 euro i dziecko nic nie nosilo na te zajecia.

      Dowiedz sie moze od sasiadki majacej dzieci jaki jest zwyczaj w
      wybranej szkole.
      Na poczatku dostanie dziecko list do rodzicow z nazwami ksiazek i
      innych przyborow.
    • apas13 Re: Co do szkoly??? 12.08.08, 05:57
      Mundurek (sukienka lub spodnie, bluzka, sweter, krawat, skarpetki,
      rajstopy), dres (czasami trzeba zamawiać) i odpowiednie do nich buty
      zależą od rodzaju szkoły. Strój na basen dowolny (przynajmniej u
      nas). Pytaj mam dzieci ze szkoły swojej córki lub spróbuj
      skontaktować się ze szkołą.
      Listę podręczników powinnaś była dostać na wakacjach. Książki dzieci
      zostawiają w szkole, nie dźwigają ich na co dzień (tak jest
      przynajmniej w szkole mojej córki).
      Co do reszty: lunch box - a do niego kanapka, owoce, coś do picia,
      jogurt (zależy co twoje dziecko je) przygotowujesz ty. Szkoły proszą
      o zostawianie w domu gazowanych napoi, chipsów i słodyczy. Przerwy
      śniadaniowe są dwie, obiadów nie ma.
      Nie zmienia się obuwia w szkole, więc nie szukaj żadnych ciapek do
      biegania po szkole.
      Potrzebny jest jeszcze piórnik, aczkolwiek więcej w nim kredek do
      malowania niż innych rzeczy. Moja córka przez pierwszy rok pisała
      twardym ołówkiem. Do tego folder na zadania domowe i lektury. Do
      niego też są wrzucane listy do rodziców ze wszelkimi informacjami.
      Zeszyty (na drobne wyklejanki) potrzebne były dwa (jakie i ile u
      ciebie powinno być na spisie książek).
      Z opłat: zależy od szkoły; u nas jest 35 euro od jednego dziecka na
      szeroko pojęty art.
      O dodatkowe zajecia, school bus, basen itd. musisz pytac w szkole.
      Milych zakupow :)
      • kaska_a Re: Co do szkoly??? 12.08.08, 10:21
        Dziewczyny bardzo dziekuje za pomoc, mundurek kupilam, plecak a na
        ksiazki placilam w szkole. Natomiast nie powiedzieli nic o
        przyborach. Pozdrawiam.
        • apas13 Re: Co do szkoly??? 12.08.08, 10:36
          Bo tak naprawde oprocz twardego olowka do pisania nic wiecej nie
          potrzeba.
          • green_shamrock Re: Co do szkoly??? 13.08.08, 13:35
            u nas w szkole płaciłam tylko na ksiązki i nic wiecej ,wszytskie przybory
            zapewnia szkoła ,łącznie z folderami ,całośc wliczona w koszt ksiazek ,zakupiłam
            tylko mundurek i mały plecak ,w szkole dają codziennie kanapkę i mleko w
            kartoniku , co drugi dzień owoc lub jogurt ,wiem ze dzieciaki nie nosza sniadań
            ,poniewaz sa te szkolne ,ale moja mała nielubi szkolnych kanapek wiec daje jej z
            domu a w szkole dostaje to co do kanapki , butów nie zmieniaja ,co z jednej
            strony mnie w kurza ,bo dzieciak zima w nagrzanej szkole w kozakach zasówa ,ale
            przyjmuje do wiadomosci ze moje dziecko w kozakach bo nie z tad wiekszosc jej
            irlandzkich kolazanek w podkolanówkach i baletkach cały rok chodzi
            • izka100 Re: Co do szkoly??? 15.08.08, 12:02
              Hej!
              W zeszłym roku jak synek szedł pierwszy raz do szkoły (Junior Infants) to
              wpłacało się pieniązki i książki z tego były oraz wszystkie przybory szkolne.
              Teraz dostaliśmy już liste i ksiązek i przyborów. Więc sami musimy kupić. Jeżeli
              chodzi o jedzenie to u nas w szkole na początku dostaję sie liste do wyboru i
              okresla sie co dziecko ma jesc w okreslonym dniu. Do wyboru jest rodzaj
              pieczywa, potem rodzaj "wkładu" hehe, rodzaj owoca i rodzaj napoju. Uważam że to
              super rozwiązanie. Musisz się po prostu o wszystko dowiedziec bo w kożdej szkole
              jest to robione w nieco inny sposob
              pozdrawiam
              iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka