Gość: Maciek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.09.08, 23:03
Zwracam sie z prośbą o pomoc.
nie wiem do klogo i gdzie mam szukać informacji więc zaczynam od
forum.
Przedstawię po krótce mój problem.
Od stycznia tego roku jestem zatrudniony na umowe o pracę w dużej
firmie gdzie menadżerem jest Szkot - pan X :))
W zeszłym roku pracowałem (razem z 9 osobami, sposród których 4 było
jako self empl. w tym ja) w społce której wspolwlascicielem byl
wlasnie ww pan X. Okazalo sie ze ta spółka sie rozwiązała albo
zawiesiła działalnoć i dlatego wszyscy pracownicy przeszli do nowej,
innej firmy, ktorej wlascicielem jest jakis znajomy tego pana X. W
tej firmie wszytsko gra.
I teraz najważniejsze: niedawno zlozylem roczne zezn.podatkowe,
miało byc ok.300-400 Ł zwrotu a tu naglesie okazalo ze mam 3000 Ł do
zaplaty bo nie zostały odprowadzone zadne podatki. I są teraz dwie
opcje: albo nas tamta społka oszukała albo w urzedzie mają burdel.
NASZ tłumacz (i rownoczesnie osoba ktora nas rozlicza z rocznego
zeznania) bedzie dopiero w srode i wtedy bedzie szukać informacji.
Liczę że do tego czasu wy mnie oświecicie :)
A klopot jest taki, że szefowie tej spolki umawiali sie z nami
ustnie ze oni placą za nas podatki a my -wszyscy self empl.
dostajemy wg pay-slipow czystą kase na rękę. Pejslipy i pensje
wypłacane byly bardzo regularnie wiec w razie czego nic nie
podejrzewalismy ze moga za nas nie odprowadzac podatku. Nie
musieliśmy mieć swoich narzędzi, auto dostalismy od nich, na dojazd
do firmy z domu tez.
I teraz mam pytanie: czy wiecie może jakie mamy szanse w procesie?
oczywiscie gdyby sie okazalo ze celowo nie placili podatkow od nas-
czterech self empl. Z tego co wiemy umowa ustna ma taka samą moc
prawna jak pisemna. A po drugie ponoć b.często self eml. umawiają
sie na robotę ustnie ze zleceniodawcą. Zreszta nie wiadomo jak sie
ten pan X bedzie tlumaczyl w srode wiec moze nie bedzie sie o co
martwic.
Przepraszam ze tak chaotycznie. Strasznie jestem zdenerwowany.
czekam na jakiekolwiek wiesci.