bel-lka
28.07.09, 12:31
Uczestniczymy w jakiejs grupowej Sciemie,
na interview przekonujemy jak bardzo chcemy gdzies pracowac -
zupelnie niczym krowa na targu reklamowana kupcowi
podkreslamy zalety wlasnych Wymion
i jakosci mleka jakie mozna z nas wycisnac,
bo takie sa Reguly uczestnictwa w Sciemie
i potem w Pracy „all is OK”,
small-talkujemy z innymi podobnymi jak my,
bo to znow Regula Sciemy
sama Sciema pozostaje oczywiscie wielkim Taboo -
zlamanie jej to ryzyko odciecia stalego zrodla finansowania
poprzez przerwanie ciagu Sciemowej Kariery
i wieksze ryzyko przymusu przejscia do Opozycji-W-Podziemiach:
trzeba sie imac wtedy ryzykownych alternatywnych zrodel dochodu, bez
gwarancji ze bedziemy mieli pieniadze na zycie na emeryturze, bez
finansowania okresu macierzynstwa i bez dostepu do lekarza
i potem sobie idziemy z tej Fabryki Sciemy do domu
i zajmujemy sie tym co kochamy
i co bysmy z ogromna ochota
i potrzeba
robili caly czas.